Co roczek,

04.11.08, 07:58
to nowy kroczek (interpretacja dowolna) :DDDDD
    • tosiedazrobic Re: Co roczek, 04.11.08, 09:45
      z czego tu sie śmiac?
      • white_jimi Re: Co roczek, 04.11.08, 09:49
        Ależ to nie jest do śmiechu !!!! Tu należy pogrążyć się z zadumie nad
        przemijającym czasem, którego nie można cofnąć. Mało refleksyjne to forum :)
        • kruszonka1 Re: Co roczek, 04.11.08, 10:31
          tu idzie o refleks.
          • kolorowa_skarpetka Re: Co roczek, 04.11.08, 11:29
            mój refleks mi sie gdzieś zapodział
            • konto_online Re: Co roczek, 04.11.08, 11:37
              nic to, gorzej jakbyś znalazła refluks
    • ursyda Re: Co roczek, 04.11.08, 15:50
      white_jimi napisał:

      > to nowy kroczek (interpretacja dowolna) :DDDDD

      albo proroczek:)
      • kolorowa_skarpetka Re: Co roczek, 04.11.08, 16:12
        a może rozkroczek?
        • tosiedazrobic Re: Co roczek, 04.11.08, 16:53
          tak,tak,rozjazd i zjazd.
          • ursyda Re: Co roczek, 05.11.08, 00:55
            tosiedazrobic napisała:

            > tak,tak,rozjazd i zjazd.

            albo wjazd i wyjazd, i znów:D
            • white_jimi Re: Co roczek, 05.11.08, 09:12
              Zdajecie na prawo jazdy ?
              • ursyda Re: Co roczek, 05.11.08, 23:11
                white_jimi napisał:

                > Zdajecie na prawo jazdy ?

                nie-e
                ja już .. ekhm... zaliczyłam:)
                • white_jimi Re: Co roczek, 06.11.08, 09:33
                  stłuczkęęęęęę ???
                  • ursyda Re: Co roczek, 07.11.08, 23:26
                    white_jimi napisał:

                    > stłuczkęęęęęę ???

                    stłuczkę tylko jedną
                    • denonka Re: Co roczek, 08.11.08, 18:22
                      A sztuczkę?
                      • ursyda Re: Co roczek, 08.11.08, 22:38
                        denonka napisała:

                        > A sztuczkę?

                        sztuczek trochę znam
                        ale nie proscie mnie o trzymanie piłki na nosie
Pełna wersja