Dodaj do ulubionych

ŁOWY po kuligu!!!!!

17.01.02, 08:41
Witam!!!
Pomyslałem, że dobrze byłoby o Łowach. Różnie. Serio i półserio. Przenośnie i
frywolnie. Tak pomyślałem na dziś.
Budzę się jednak i jakby ktoś policzek mi wymierzył. Nawet poranna kawa mniej
mi smakowała. Pewnie tak jak wielu z Państwa miałem dziś rano gościa.
Nieoczekiwany to nic. To gość specjalny niespecjalnie. Znany wszystkim Pan
Mario, podrzucił mi postać tyleż znana co paskudna w swej zewnetzrności i o
obleśnej duszy.
Ale Łowy!
Ten pierwszy padł. Selekcjoner ze mnie kiepski. Tu jednak bez wahania. Buch!
I do torby...Idę dalej. Czy ktos z Państwa na łowy dziś gotów?
starykon
ps.Wczorajszy tenis wyczerpujacy mocno. Niektórzy graja świetnie!
Bedę się starał dorównac najlepszym. Tego i Państwu życzę. Na kazdym polu.
Obserwuj wątek
    • kitek1 to moze polowanko na urbanka....... 17.01.02, 08:44
      ja celuje w uszko lewe,
    • mag_nolia Re: ŁOWY po kuligu!!!!! 17.01.02, 08:45
      ...cchciałabym złowić wielką rybę...
      w którym stawie mam zarzucić sieci...???
      • starykon Re: ŁOWY po kuligu!!!!! 17.01.02, 08:57
        Cały staw siecią zastaw... Magnolio, nie łowiłem. Nie wiem. Słyszałem, że ten
        najbardziej znany na świecie rybak zmarł na Kubie przed paru dniami. A ten
        który o nim pisał, zastrzelił się ze sztucera. Wspominam o tym bo miało być o
        łowach. Czemu Panna nie chciała na kulig w saniach się powozić?
        starykon
        • mag_nolia Re: ŁOWY po kuligu!!!!! 17.01.02, 09:02
          Koniu, wczoraj nie miałam czsu, ale dziś mogę odrobić kulig, kto pociągnie?
          Burak nawet mi czekoladę na kuligu obiecał...
          • starykon Re: ŁOWY po kuligu!!!!! 17.01.02, 09:08
            Wczoraj ciągnęlismy z Motorem. Jesli musi odpocząć, pociagnę sam. Może wolniej
            pojedziemy, ale pojedziemy!
            starykon
            • mag_nolia Re: ŁOWY po kuligu!!!!! 17.01.02, 09:10
              Koniku, wychodzę więc o 15-ej, niech sanie czekają przy bramie...
              buziaczki!
              • starykon Re: ŁOWY po kuligu!!!!! 17.01.02, 09:15
                To świetnie. Nie martw się że zmarzniesz. Dam Ci coś ciepłego . Sweter i parę
                kropel pysznego trunku. Potem juz pójdzie. Wiesz jak na kuligu. Rano to juz nie
                wiadomo kto z kim w saniach jechał.Ech, kuligi to dobra rzecz!
                starykon
                • mag_nolia Re: ŁOWY po kuligu!!!!! 17.01.02, 09:17
                  taaak?
                  to co dzieje się w nocy, że nad ranem wszyscy pamięc tracą?
                  ...włożę ciepły płaszcz, ale miej te swetry w rezerwie...???
                • Gość: parka a ile Ty Starykoniu masz na sobie swetrów? IP: *.chello.pl 17.01.02, 09:22
                  moja droga, a skarpetek nie proponował?
                  • mag_nolia Re: a ile Ty Starykoniu masz na sobie swetrów? 17.01.02, 09:27
                    skarpetkowy rozmiar konia-zważywszy , że kopyta do ciągnięcia mocne muszą
                    być...nie pasowałby Parko...
                    • starykon Re: a ile Ty Starykoniu masz na sobie swetrów? 17.01.02, 09:29
                      Skarpet kon ma zawsze więcej. To normalne. Swetry? Nie mam na sobie ale ze
                      sobą. Silny jestem kon to noszę. Okazało się, że się przydały!!!
                      starykon
                      • mag_nolia Re: a ile Ty Starykoniu masz na sobie swetrów? 17.01.02, 09:30
                        Koniu jesteś bez swetrów?
                        ...a co Ty myślisz, że kto będzie Ci biegał do apteki po aspirynę...???
                        ...wyślemy Empcia...
                        • Gość: kunce z wysokości IP: *.chello.pl 17.01.02, 10:40
                          wchodze na ambonę. Zasadzam się na dzika (kiedyś na pewno tu przejdzie). Co do
                          piersiówek: proszę o dwie. Po jednej na każda pierś.
                          • Gość: kunce Re: z wysokości IP: *.chello.pl 17.01.02, 11:02
                            czy przy wieczornym ognisku znajdzie się miejsce dla debiutantki, która uraczy
                            Was opowieściami słyszanymi od dziadziusia, co ruszając na łowy, pod burką
                            dziecinie schowanej pokazywał, skąd wyskakuje szmalka, jak vorhaltować, by
                            trafić na blat, strzelać, otwierać dryling, wkładać nowy patron, celować na
                            blat, by ona nie robiac grosse Tour prapem uszła. Bo wstyd, gdy po strzale na
                            tropie nie ma farby, a szmalki gonic nie można, bo już doppeltrieb.
                            • Gość: kaja Re: z wysokości IP: 217.146.161.* 17.01.02, 12:03
                              ja tez, ja też chce postrzelać, tylko w kogo, bo zwierzyny to tu jakośnie
                              widzę, czyżbyście już po imprezie
                              • starykon Re: kaja, kunce i Magnolia 17.01.02, 12:12
                                Rany Boskie, marzniecie tu, a ja stary kon łaże za nagonką. Darzbór kunce!
                                Masz dryling to i dobrze. Może trafi się i gruby. Piersiówki mam . Każdemu
                                według jego piersi. Swetry i aspiryna , Magnolio w porządku. Aspiryny mam trzy
                                opakowania , bo brałem dla Parki. Przegrzała się biedna i zad ją spłaszczył.
                                Mówiła że olbrzymi zad i spocony. Może i koński, ale nie mówiła.
                                Kunce, farba była na koleinach. Rzadka. Myślę, że to Burak wypadł i albo
                                ćwikła, albo nos przywalił o płozę.
                                Po 15 przed brama , sanie po Magnolie. Bez motora. Konne.
                                A potem Darzbór!!!! Podobno można spotkać ciekawe rogacze!!!
                                starykon
                                • Gość: kaja Re: kaja, kunce i Magnolia IP: 217.146.161.* 17.01.02, 12:18
                                  ja tez chce na sanki buuuuuu
                                  • starykon Re: kaja, kunce i Magnolia 17.01.02, 12:27
                                    Masz miejsce. Nie płacz. A prześpisz się dziś z kimś w jego śpiworze, bo nie
                                    wiem czy wuj Rycho ma jeszcze jakąś kanapę, może być?
                                    starykon
                                  • barthezz ...ze co? 17.01.02, 12:35
                                    dostalem zaproszenie na ten kulig, ale niewiem o co codzi:(((
                                    • starykon Re: ...ze co? 17.01.02, 14:29
                                      Nie przejmuj się sprawą drobną. Siadaj w sanie i hajda!
                                      Potem łowy. Fuzję ktoś Ci pożyczy. A jak nie to zawsze możesz iść w nagonce.
                                      starykon
                                      • mag_nolia Re: ...ze co? 17.01.02, 14:30
                                        Koniu, a czy kanapki mam wziąc ze sobą. czy mamy jakiegoś sponsora?
                                        • Gość: kunce trafiłam! IP: *.chello.pl 17.01.02, 18:06
                                          nie dzika, ale rogacza. Chyba w głowę. Niestety, uszedł lekko farbując...
                                          ciii... czy któryś z panów nie został lekko draśnięty?
                                          • starykon Re: trafiłam! 17.01.02, 18:39
                                            Spotkałem farbę. W las wlazł. Pies podjął ale zaraz ujadając wrócił.Pies go
                                            drapał. Drapaka dał inny tez rogacz. Dał w długą. Jeśli to krakowianin stanie
                                            pewnie pod figurka na Kleparzu i da w gardło. Zimno. Nie dziwię się. Też dam.
                                            starykon
                                            • Gość: kunce Re: trafiłam! IP: *.chello.pl 17.01.02, 18:50
                                              A ja nie dam (w gardło). Czujnie czekam na ambonie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka