starykon
17.01.02, 08:41
Witam!!!
Pomyslałem, że dobrze byłoby o Łowach. Różnie. Serio i półserio. Przenośnie i
frywolnie. Tak pomyślałem na dziś.
Budzę się jednak i jakby ktoś policzek mi wymierzył. Nawet poranna kawa mniej
mi smakowała. Pewnie tak jak wielu z Państwa miałem dziś rano gościa.
Nieoczekiwany to nic. To gość specjalny niespecjalnie. Znany wszystkim Pan
Mario, podrzucił mi postać tyleż znana co paskudna w swej zewnetzrności i o
obleśnej duszy.
Ale Łowy!
Ten pierwszy padł. Selekcjoner ze mnie kiepski. Tu jednak bez wahania. Buch!
I do torby...Idę dalej. Czy ktos z Państwa na łowy dziś gotów?
starykon
ps.Wczorajszy tenis wyczerpujacy mocno. Niektórzy graja świetnie!
Bedę się starał dorównac najlepszym. Tego i Państwu życzę. Na kazdym polu.