Dodaj do ulubionych

Nadal pierwsza!

24.10.03, 05:52
Witam wszystkich w tę gwiaździstą noc!
Jest -4, środek nocy, a mój kierowca ma dzisiaj urlop, więc muszę lecieć na
autobus.
Czy ktoś może widział "Hero" albo "Ligę niezwykłych dżentelmenów"? Mam iść
dzisiaj do kina i nie wiem co lepsze...
24 października, imieniny obchodzą Marcin (wszystkiego najlepszego)i Rafał,
słońce wzejdzie o 7.17, ale to się jeszcze okaże.

Wasza sprawozdawcza Niania,
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Te, niańka! 24.10.03, 07:52
      > Wasza sprawozdawcza Niania,

      Do sprawozdań nie mam żadnych zastrzeżeń, są piękne. Ale jakbyś tak zmieniała
      czasem tytuły? :-DDDDDDDD

      Dzień dobry. Mróz, a ja uboższa o spora kwotę z powodu wczorajszej awarii
      samochodu.
      :-///
      • catalina1 Re: Te, niańka! 24.10.03, 07:55
        the_dzidka napisała:

        > Mróz, a ja uboższa o spora kwotę z powodu wczorajszej awarii
        > samochodu.
        > :-///

        Czyżby zamochodzik zachorował z tęsknowy za ciepłymi czasami, nie lubi jak mu
        się po oczkach skrobaczką jeździ??
        • the_dzidka Re: Te, niańka! 24.10.03, 08:00
          > Czyżby zamochodzik zachorował z tęsknowy za ciepłymi czasami,

          Coś w tym jest. Akumulator mu fajtnął. Na wiki wików amęt, pogrzeb odbył się
          wczoraj.
          • raduch Re: Te, niańka! 24.10.03, 10:03
            the_dzidka napisała:

            > Coś w tym jest. Akumulator mu fajtnął. Na wiki wików amęt, pogrzeb odbył się
            > wczoraj.
            >
            A nie za młodo, dzień dobry, on wykorkował?

            R
            • the_dzidka Re: Te, niańka! 24.10.03, 10:16
              > A nie za młodo, dzień dobry, on wykorkował?

              A ja nie wiem, wiela mu wiosen było...
            • bain_de_sang Re: Te, niańka! 24.10.03, 11:28
              raduch napisał:

              > A nie za młodo, dzień dobry, on wykorkował?

              Jak się, dzień dobry, całą noc podwórko oświetla, to nie ma mocnych, a mówiąc
              językiem podwórkowym "nie ma chuja na Maryche" ;-))

              marcin
              • the_dzidka Re: Te, niańka! 24.10.03, 11:35
                > Jak się, dzień dobry, całą noc podwórko oświetla, to nie ma mocnych,

                Ja bardzo przepraszam, to alibi to do mnie? Jarasz coś od switu?
                • bain_de_sang Re: Te, niańka! 24.10.03, 12:55
                  the_dzidka napisała:

                  > Ja bardzo przepraszam, to alibi to do mnie?

                  Tak Dzidziu. Zaczepiałem po przyjacielsku.

                  Jarasz coś od switu?

                  Nie Dzidziu. Rano nigdy.

                  marcin uprzejmiejszy od Dzidki ;-)
                  • the_dzidka Re: Te, marcyś! 24.10.03, 12:58
                    > Tak Dzidziu. Zaczepiałem po przyjacielsku.

                    Po przyjacielsku, ale jakoś dziwnie ;-))))
                    Ujmę to tak. Nie wiem, jak jest w Warszawie lub Łodzi, ale w Poznaniu podwórka
                    oświetlają lampy uliczne (podwórkowe).

                    > Nie Dzidziu. Rano nigdy.

                    I o to chodzi, broda, o to chodzi.

                    > marcin uprzejmiejszy od Dzidki ;-)

                    I tak sobie rozmawiamy jak Wersal z wersalką ;-PPPPPPPP
                    • bain_de_sang Re: Te, marcyś! 24.10.03, 13:05
                      the_dzidka napisała:

                      > Ujmę to tak. Nie wiem, jak jest w Warszawie lub Łodzi, ale w Poznaniu
                      >podwórka oświetlają lampy uliczne (podwórkowe).

                      W Łodzi podwórka niech pozostaną ciemne. Tak będzie lepiej :-)

                      > I tak sobie rozmawiamy jak Wersal z wersalką ;-PPPPPPPP

                      Dzi, nie przyrównuj się do wersalki. To już nie jest skromność, to gruba
                      przesada :-PP

                      marcin
                      • the_dzidka Re: Te, marcyś! 24.10.03, 13:08
                        > Dzi, nie przyrównuj się do wersalki. To już nie jest skromność, to gruba
                        > przesada :-PP

                        Gruba? Powiedziałes gruba? Masz na myśli to, że jestem gruba? :-PPP

                        Dzidka

                        PS. Tobie sie czasem wersalka z westalką nie pomylone misie?
                        • bain_de_sang Re: Te, marcyś! 24.10.03, 13:24
                          the_dzidka napisała:

                          > Gruba? Powiedziałes gruba? Masz na myśli to, że jestem gruba? :-PPP

                          Nie, nie, nie. Mój tok myślenia był taki, że Wersal jest rodzaju męskiego (jak
                          ja), a wersalka przeciwnie (jak Ty). Poza tym Wersal jest chyba troszki większy
                          od przeciętnej wersalki?

                          marcin
                          • the_dzidka Re: Te, marcyś! 24.10.03, 13:26
                            > Mój tok myślenia był taki, że Wersal jest rodzaju męskiego (jak
                            > ja), a wersalka przeciwnie (jak Ty).

                            Motasz ;-)
    • catalina1 Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 07:54
      the-niania-ogg napisała:

      > Witam wszystkich w tę gwiaździstą noc!

      Powitać ;-)

      > słońce wzejdzie o 7.17, ale to się jeszcze okaże.

      Słońce wzeszło nawet dość punktualnie, ale jest -5 anie -4 ;-))

      Znalazłam rękawiczki - na szczęśćie ;-)
      • the_kami Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 08:20
        catalina1 napisała:

        > Słońce wzeszło nawet dość punktualnie, ale jest -5 anie -4 ;-))

        To było tylko -5?!?
        A wygląda jak -8!!! Berecik, szaliczek i rękawiczki były grane i nadal jest
        zimno!!!

        ...bry...
        • the_dzidka Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 08:29
          > Berecik, szaliczek i rękawiczki były grane i nadal jest
          > zimno!!!

          To jeszcze nic. Najweselej to było wczoraj na parkingu w oczekiwaniu na
          mechanika...
          • the_kami Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 08:50
            the_dzidka napisała:

            > To jeszcze nic. Najweselej to było wczoraj na parkingu w oczekiwaniu na
            > mechanika...

            Ale to była sytuacja awaryjna. A moja to szara codzienność :-D
            A poza tym czy w czapułce nie byłoby Ci cieplej? A? ;-)
            • the_dzidka Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 08:57
              > A poza tym czy w czapułce nie byłoby Ci cieplej? A? ;-)

              Oj - nie z przekory to powiem, ale chyba nie.
              Miałam kaptur podbity polarkiem, ale zimno to mi było w tułów. I w girki.
        • catalina1 Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 09:02
          the_kami napisała:

          > A wygląda jak -8!!! Berecik, szaliczek i rękawiczki były grane i nadal jest
          > zimno!!!

          A ja mam na sobie dzis krotką spódnicę ;-)
          • the_kami Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 09:14
            catalina1 napisała:

            > A ja mam na sobie dzis krotką spódnicę ;-)

            Szalooooooooooooona :-D
            • catalina1 Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 09:18
              the_kami napisała:

              > Szalooooooooooooona :-D

              U mnie to normalne, im zimniej tym krótsze spódnice zakładam, do wczoraj
              chodziłam w spodniach ;-)
              • the_kami Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 09:22
                catalina1 napisała:

                > U mnie to normalne, im zimniej tym krótsze spódnice zakładam, do wczoraj
                > chodziłam w spodniach ;-)

                'Normalne' powiadasz? :-PPP
      • brezly To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 08:21
        Moj pojazd akumulatora nie ma. Swiatelko ma od dynamka co sam napedzam, a jak
        rano jade do roboty to psy spacerujace po lace musze omijac bo zaspane.
        Witam wszystkich przykutych lancuchem uzaleznien finansowych do stanowiska pracy.
        • the_dzidka Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 08:28
          brezly napisał:

          > Moj pojazd akumulatora nie ma.

          Tyz takim jeździłam. Do poprzedniej pracy miałam jakieś półtora kilometra...
          Ale teraz jednak za daleko, a co najważniejsze - w domu nie mam gdzie trzymać
          pojazdu, więc wywędrował na wieś...
          • brezly Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 08:34
            He, no ja mam pare kilometrow, ale poza wszystkim innym topologia miasta
            faworyzuje rower. Otoz gdybym chcial jezdzic pojazdem czterokolowym jechaloby
            sie z 50 minut, przy zalozeniu lekkich korkow. Rowerem jest skrot przez tereny
            spacerowo ekologiczne z wykorzystaniem drozki pod mostem kolejowym i jak sie
            dobrze depnie to 25 minut sie jest w robocie. Wynika to z tego ze przez miasto
            plynie rzeka, a zarowno chalupa jak i miejsce pracy sa wschodnich zadupiach, po
            przeciwnych stronach rzeki. Uff...
            Jak tam nasza ulubiona gazetka?
        • the_kami Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 08:55
          brezly napisał:

          > Moj pojazd akumulatora nie ma.

          A moje metro wczoraj stanęło ze mną pod ziemią. I nie mogło ruszyć. To było
          niemiłe :-/

          > Swiatelko ma od dynamka co sam napedzam, a jak
          > rano jade do roboty to psy spacerujace po lace musze omijac bo zaspane.

          Hyhy - mój pies codziennie świtkiem wprost bucha energią :-D I pędzi wokół
          trawniczka jak szalona :-D

          > Witam wszystkich przykutych lancuchem uzaleznien finansowych do stanowiska
          > pracy.

          Nie wiem, czy można to tak określić...
          Chyba inaczej ciut - żeby żyć pracować trzeba, nie?
          A w Polsce z pracą jak jest każdy wie. I w sumie zdaje się, że większość z nas
          trzyma się pracy dość... kurczowo?
          • konradbryw Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 09:07
            the_kami napisała:

            > A moje metro wczoraj stanęło ze mną pod ziemią. I nie mogło ruszyć. To było
            > niemiłe :-/

            Koło 16.30? Ja musiałem wysiąść na Świętokrzyskiej i dalej naziemnie do
            Bankowego się przemieścić.

            > I w sumie zdaje się, że większość z nas
            > trzyma się pracy dość... kurczowo?

            No, dość.
            • the_kami Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 09:13
              konradbryw napisał:

              > Koło 16.30? Ja musiałem wysiąść na Świętokrzyskiej i dalej naziemnie do
              > Bankowego się przemieścić.

              Dokładnie wtedy. Ale ja jechałam w stronę Ursynowa? A Ty chyba przeciwnie?
              Najśmieszniejsze było, jak już się pociąg cofnął do Świętokrzyskiej i
              musieliśmy wyciąć. Ludzie, którzy czekali chcąc jechać w stronę Ursynowa
              usiłowali wejść do tego popsutego pociągu mimo, że jechał w niewłaściwą stronę
              (Ratusza). Dziwni są?

              > No, dość.

              Niefajnie :-#
              • konradbryw Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 09:15
                the_kami napisała:

                > Ludzie, którzy czekali chcąc jechać w stronę Ursynowa
                > usiłowali wejść do tego popsutego pociągu mimo, że jechał w niewłaściwą
                > stronę (Ratusza). Dziwni są?

                Tia... Widziałem. Może do autobusów się chcieli wrócić, bo przy Świętokrzyskiej
                to dość pustynnie pod tym względem.
                • the_kami Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 09:21
                  konradbryw napisał:

                  > Tia... Widziałem. Może do autobusów się chcieli wrócić, bo przy
                  > Świętokrzyskiej to dość pustynnie pod tym względem.

                  No ale bez żartów... Przyjeżdża Ci pełen pociąg z niewłaściwej strony
                  a Ty do niego się pchasz? Eeee...
                  • the_dzidka Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 09:26
                    > No ale bez żartów... Przyjeżdża Ci pełen pociąg z niewłaściwej strony
                    > a Ty do niego się pchasz? Eeee...

                    Tak... Co by nie rzec - dziwnie w tej Warszawie.
              • catalina1 Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 09:16
                A co się stanęło w tym metrze???
                • the_dzidka Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 09:19
                  catalina1 napisała:

                  > A co się stanęło w tym metrze???

                  Metro stanęło, Cati, metro się stanęło :-DDDDDDDDDDDDDDD
          • brezly Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 09:10
            the_kami napisała:
            (..)
            > Nie wiem, czy można to tak określić...
            > Chyba inaczej ciut - żeby żyć pracować trzeba, nie?

            Toz wlasnie mialem na mysli.

            > A w Polsce z pracą jak jest każdy wie. I w sumie zdaje się, że większość z nas
            > trzyma się pracy dość... kurczowo?

            Tak jest mniej wiecej wszedzie. Czytalem kiedys, i to jest pewnie prawda ze b.
            wysokie bezrobocie demoralizuje pracodawcow, a bardzo niskie pracownikow.
            Ale to dosc ponure tematy, chetnie bym poczytal wiecej o psie:-) Ja rano widze
            samych czteronozynch zaspancow, ktoryz sprawiaj wrazenia ze potrzebuja sie napic
            cieplej kawy, a nie lazic po mrozie w towrazystwie wlascicieli odzianych w
            podwojny polar.
            Pozdr.


            • catalina1 Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 09:13
              brezly napisał:

              > chetnie bym poczytal wiecej o psie:-) Ja rano widze
              > samych czteronozynch zaspancow, ktoryz sprawiaj wrazenia ze potrzebuja sie
              napi
              > c
              > cieplej kawy, a nie lazic po mrozie w towrazystwie wlascicieli odzianych w
              > podwojny polar.

              To jakieś dziwne psy macie ;-)
              Moja Nuka też jest pełna porannej energii i to raczej mi jest kawa potrzebna ;-
              )) Nuka to wolałaby raczej poprzekomarzać się z innymi psami ;-)
            • the_kami Re: moja psica. 24.10.03, 09:18
              brezly napisał:

              > Toz wlasnie mialem na mysli.

              ;-)

              > Tak jest mniej wiecej wszedzie. Czytalem kiedys, i to jest pewnie prawda ze b.
              > wysokie bezrobocie demoralizuje pracodawcow, a bardzo niskie pracownikow.

              Bardzo logiczne. Podaż i popyt, nie?

              > Ale to dosc ponure tematy, chetnie bym poczytal wiecej o psie:-)

              O kotach też? <Kami_i_jej_zoo>

              > Ja rano widze samych czteronozynch zaspancow, ktoryz sprawiaj wrazenia ze
              > potrzebuja sie napic cieplej kawy, a nie lazic po mrozie w towrazystwie
              > wlascicieli odzianych wpodwojny polar.

              Moja Usia merda od świtku bladego. Albo ogon nią merda. Potem skacze na drzwi.
              A potem wybiega pędem na zewnątrz. A potem robi kilka rundek wokół trawniczka.
              I jest taka gapa, że musi wpaść na innego psa żeby go zauważyć. A wtedy zaczyna
              merdać. Albo ogon zaczyna merdać Uśką.
              W ogóle fajna psica jest ;-)))
              • the_dzidka Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 09:20
                > O kotach też? <Kami_i_jej_zoo>

                Dawaj o kotach. Usia Usią, ale kot - to jest jednak kot!
                • konradbryw Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 09:30
                  the_dzidka napisała:

                  > Dawaj o kotach. Usia Usią, ale kot - to jest jednak kot!

                  Co prawda, to prawda. Kotem żaden ogon machać nie będzie. Kot ma wszystko w
                  nosie. Można mu robić zdjęcia, on się tym nie będzie przejmować, a to, że
                  wygląda to, jakby pozował, to czysty przypadek, bo on tak tylko siedzi. I
                  dziwnym zbiegiem okoliczności oczy w stronę obiektywu kieruje.
                  • brezly Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 09:42
                    No, kot to zawsze kot jest. Znacie rysunki Gary Larsona? Czesto sie tam koty i
                    psy pojawiaja.
                    Np.
                    fly.cc.fer.hr/~pgoran/lar23.html
                    fly.cc.fer.hr/~pgoran/lar14.html
                    fly.cc.fer.hr/~pgoran/lar27.html
                    home3.inet.tele.dk/erma/gary/pic50.htm
                • the_kami Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 09:47
                  the_dzidka napisała:

                  > Dawaj o kotach. Usia Usią, ale kot - to jest jednak kot!

                  Właśnie dostałam taki filmik o kotach że popłakałam się ze śmiechu :-DDDD
                  Kto jest chętny?! :-DDD
                  • brezly Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 09:55
                    Ja chetnie. Poprosze.
                    To bedzie cos jak to?:
                    www.rathergood.com/lightsabre/
                    www.rathergood.com/punk_kittens/etc.
                    • the_kami Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 09:59
                      brezly napisał:

                      > Ja chetnie. Poprosze.

                      Ale to film 2 MB - ściągniesz?

                      > To bedzie cos jak to?:

                      Nieeee... zupełnie, zupełnie coś innego :-D
                      • raduch Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 10:10
                        the_kami napisała:

                        >
                        > Ale to film 2 MB - ściągniesz?
                        >
                        I ja poproszę. Ściągnę i streszczę w kilku bajtach, ok?

                        R
                        • the_kami Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 10:15
                          raduch napisał:

                          > I ja poproszę. Ściągnę i streszczę w kilku bajtach, ok?

                          Pojszło ;-)
                      • brezly Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 10:11
                        Aha, poslalem ci na skrzynke gazetowa majla do zakladu pracy.
                  • the_dzidka JAAAAAAAAAA!!!!! 24.10.03, 10:04
                    Dawaj służbowo!!
                    • the_kami Re: JAAAAAAAAAA!!!!! 24.10.03, 10:07
                      the_dzidka napisała:

                      > Dawaj służbowo!!

                      Pojszło na Zdzidkę.
                      • the_dzidka Re: JAAAAAAAAAA!!!!! 24.10.03, 10:10
                        > Pojszło na Zdzidkę.

                        A jo wam tyz cos posłałam, kumo, hej.
                • bain_de_sang Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 11:37

                  > Dawaj o kotach. Usia Usią, ale kot - to jest jednak kot!

                  Ale psy są fajniejsze od kotów. Opowiadaj dalej o Usi.

                  marcin polemizujący
                  • the_dzidka Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 11:49
                    > Ale psy są fajniejsze od kotów. Opowiadaj dalej o Usi.

                    Nie są fajniejsze. Sa inne. Nie porównuj Michała Wiśniewskiego i Kiepury ;)
                    • konradbryw Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 12:12
                      the_dzidka napisała:

                      > > Ale psy są fajniejsze od kotów. Opowiadaj dalej o Usi.
                      >
                      > Nie są fajniejsze. Sa inne. Nie porównuj Michała Wiśniewskiego i Kiepury ;)

                      Obaj w popie robili/ją. Ino Kiepura mniej złomu w twarzy nosił. :P
                      • the_dzidka Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 12:18
                        > Obaj w popie robili/ją. Ino Kiepura mniej złomu w twarzy nosił. :P

                        O Jezu, jakiś Ty pryncypialny :-PP No dobra: nie porównujmy Konrada z Marcinem.
                        Teraz może być?
                        • konradbryw Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 12:30
                          the_dzidka napisała:

                          > O Jezu, jakiś Ty pryncypialny :-PP No dobra: nie porównujmy Konrada
                          > z Marcinem.
                          >
                          > Teraz może być?

                          By nawet nie wypadało. :P
                    • bain_de_sang Re: Nu dawaj kota, dziś u nas myszy łowi!! 24.10.03, 12:50
                      the_dzidka napisała:

                      > Nie są fajniejsze. Sa inne. Nie porównuj Michała Wiśniewskiego i Kiepury ;)

                      IMHO są fajniejsze.
                      Nie szwendają się po śmietnikach i nie jedzą Whiskasa.
                      Za to występują w telewizji i są pożyteczne. Przynoszą patyki i kapcie. Kto
                      pilnuje podwórka? Pies. Kto szuka narkotyków? Pies. Kto jest psem
                      przewodnikiem? Pies. Tak można w nieskończoność. A koty? Koty mają wszystko w
                      dupie, bo są ponoć "niezależne". Ale kiedy nadchodzi pora Whiskasa, to o
                      niezależności zapominają. O!

                      marcin
                      • the_dzidka O, mój ulubiony temacik ;-)) 24.10.03, 13:06
                        > Nie szwendają się po śmietnikach i nie jedzą Whiskasa.

                        Mylisz się w obu przykładach :-) Oczywiście to działa także w druga stronę. Kot
                        mojego brata stwierdził pewnego dnia wściekły, że nie wyściubi już wąsa z domu,
                        bo kot ekspedientki z samu już podkablował całej wsi, że mój brat kupuje
                        naszemu kotu Chappi (bo tańsze).

                        > Za to występują w telewizji

                        No a koty nie?

                        > i są pożyteczne. Przynoszą patyki i kapcie.

                        Faktycznie. Są pożyteczne :-P

                        > Kto
                        > pilnuje podwórka? Pies. Kto szuka narkotyków? Pies. Kto jest psem
                        > przewodnikiem? Pies.

                        Tu zgoda. Tylko nie wiem, dlaczego mierzysz "fajność" zwierzęcia jego
                        uzytecznościa publiczną. Ale skoro juz o tym mówimy, to koty pracują w policji,
                        wiesz? I wcale nie w charakterze pułapek na myszy :)

                        > A koty? Koty mają wszystko w
                        > dupie, bo są ponoć "niezależne". Ale kiedy nadchodzi pora Whiskasa, to o
                        > niezależności zapominają. O!

                        Znasz kota, który da sie przekupić puszką Whiskasa?
                        Nigdy. Zapomnij już na wejściu. Zeżreć zeżre (chociaż nie do końca byłabym tego
                        taka pewna), ale na tym koniec.
                        Koty nie dały się tak zniewolić jak psy, i dlatego budzą odruchowy sprzeciw
                        człowieka.
                        • bain_de_sang Re: O, mój ulubiony temacik ;-)) 24.10.03, 13:39
                          the_dzidka napisała:

                          > > Za to występują w telewizji
                          >
                          > No a koty nie?

                          ...Szarik, Reksio, Goofy, Pluto, Sylwester, Pershing. Natomiast drużyna Whiskas
                          wystąpi w składzie: Garfield, eeee... pomóżcie :-)

                          > Tu zgoda. Tylko nie wiem, dlaczego mierzysz "fajność" zwierzęcia jego
                          > uzytecznościa publiczną. Ale skoro juz o tym mówimy, to koty pracują w
                          >policji, wiesz? I wcale nie w charakterze pułapek na myszy :)

                          Dżizas, a co one tam robią????

                          > Znasz kota, który da sie przekupić puszką Whiskasa?

                          Przekupujemy, żeby ktoś coś dla nas zrobił, a koty... co koty mogą dla nas
                          zrobić?

                          > Koty nie dały się tak zniewolić jak psy, i dlatego budzą odruchowy sprzeciw
                          > człowieka.

                          Bo koty nic nie potrafią, i ukrywają to pod płaszczem niezależności i dumy. Ale
                          Whiskas smakuje :-)

                          marcin
                          • konradbryw Re: O, mój ulubiony temacik ;-)) 24.10.03, 14:16
                            bain_de_sang napisał:

                            > ...Szarik, Reksio, Goofy, Pluto, Sylwester, Pershing. Natomiast drużyna
                            > Whiskas wystąpi w składzie: Garfield, eeee... pomóżcie :-)

                            Jinks, Jerry, Sylvester, Filemon i Bonifacy...
                            • the_dzidka Re: O, mój ulubiony temacik ;-)) 24.10.03, 14:28

                              > Jinks, Jerry, Sylvester, Filemon i Bonifacy...

                              ... Rademenes, no i SALEM! Salem z "Sabriny, nastoletniej czarownicy". Mruczek
                              i Puszek z "Dwa Koty i".... ekhm, "Pies Trzeci" :-)
                            • bain_de_sang Re: O, mój ulubiony temacik ;-)) 24.10.03, 14:54
                              konradbryw napisał:

                              > Jinks, Jerry,

                              Ojej, a ci z którego śmie.. znaczy FILMU są? :-)))

                              marcin

                              P.S. Zawijam laćki, miłego weekendu wszystkim!!!
                              • the_dzidka Re: O, mój ulubiony temacik ;-)) 24.10.03, 14:57
                                > Ojej, a ci z którego śmie.. znaczy FILMU są? :-)))

                                ON NIE WIE, Z JAKIEGO FILMU JEST JERRY!!!!!!! KONIEC ŚWIATA!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                Bo jeszcze niewiedzę w kwestii Jinksa to mu mogę darować. Wjeżdżał na baczność
                                pod szafę na wrotkach, kiedy to leciało...

                                Dzi
                          • raduch Re: O, mój ulubiony temacik ;-)) 24.10.03, 14:20
                            bain_de_sang napisał:

                            >
                            > ...Szarik, Reksio, Goofy, Pluto, Sylwester, Pershing. Natomiast drużyna
                            Whiskas
                            > wystąpi w składzie: Garfield, eeee... pomóżcie :-)

                            Buchacha. Sylwester jest kotem.

                            > Przekupujemy, żeby ktoś coś dla nas zrobił, a koty... co koty mogą dla nas
                            > zrobić?

                            Oduczyć przekupstwa? :-P

                            > marcin

                            R
                            • bain_de_sang Re: O, mój ulubiony temacik ;-)) 24.10.03, 14:27
                              raduch napisał:

                              > Buchacha. Sylwester jest kotem.

                              Ale mię chodziło o psa z filmu, a nie kota z kreskówek. Kota, którego głównym
                              zajęciem było polowanie na biednego ptaszka :-P

                              marcin
                              • the_dzidka Re: O, mój ulubiony temacik ;-)) 24.10.03, 14:29
                                > Ale mię chodziło o psa z filmu, a nie kota z kreskówek.

                                Nie zmienia to faktu, że jest kot o imieniu Sylwester :P A pies Sylwester? Nie
                                kojarzę...
                                • bain_de_sang Re: O, mój ulubiony temacik ;-)) 24.10.03, 14:47
                                  the_dzidka napisała:

                                  > Nie zmienia to faktu, że jest kot o imieniu Sylwester :P A pies Sylwester?
                                  >Nie kojarzę...

                                  Taki duży Bernardyn, nie pamiętam tytułu, dawno to było.
                                  O zaletach Bernardynów chyba nie trzeba wspominać w naszym mało abstynenckim
                                  gronie :-)

                                  marcin
        • catalina1 Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 09:08
          brezly napisał:

          > Moj pojazd akumulatora nie ma. Swiatelko ma od dynamka co sam napedzam, a jak
          > rano jade do roboty to psy spacerujace po lace musze omijac bo zaspane.

          rany julek nastepny zboczenoiec ;-)))
          Na rowerze w taki ziąb?? Nigdy w życiu ;-) Ale z Agorzem chyba byście podali
          sobie ręce w tej sprawie ;-)
          • bain_de_sang Re: To ja sie chcialem przywitac 24.10.03, 11:50
            catalina1 napisała:

            > rany julek nastepny zboczenoiec ;-)))
            > Na rowerze w taki ziąb?? Nigdy w życiu ;-) Ale z Agorzem chyba byście podali
            > sobie ręce w tej sprawie ;-)

            Nie jestem pewien, czy takie zgrabiałe to się da :-)

            marcin
    • konradbryw Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 08:50
      the-niania-ogg napisała:

      > Witam wszystkich w tę gwiaździstą noc!

      Czołem!

      Dobrze, że to już zaraz weekend.
    • bain_de_sang Re: Nadal pierwsza! 24.10.03, 11:48
      the-niania-ogg napisała:

      > Czy ktoś może widział "Hero" albo "Ligę niezwykłych dżentelmenów"? Mam iść
      > dzisiaj do kina i nie wiem co lepsze...

      Widziałem "Hero" na Divx, a w zasadzie tylko część. Nie dotrwałem do końca,
      pomimo tego, że zdjęcia są ekstra.

      > 24 października, imieniny obchodzą Marcin (wszystkiego najlepszego)i Rafał,
      > słońce wzejdzie o 7.17, ale to się jeszcze okaże.

      A mnie ktoś wyrąbał i na imieniny muszę jeszcze czekać :-/

      > Wasza sprawozdawcza Niania,

      marcin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka