Dodaj do ulubionych

no i jak tam...

28.10.03, 08:43
...krakowianie, po targach ksiazki? Byl ktos, widzial
cos ciekawego, a moze slyszal jakas ksiazkowa plotke?
Prosze o pare slow do mikrofonu....
Obserwuj wątek
    • gph Re: no i jak tam... 28.10.03, 09:23
      sabba napisała:

      > ...krakowianie, po targach ksiazki? Byl ktos, widzial
      > cos ciekawego, a moze slyszal jakas ksiazkowa plotke?
      > Prosze o pare slow do mikrofonu....

      wczoraj po wyjściu z pracy spotkaliśmy znajome z jednego wydawnictwa. zapytały,
      czy byliśmy na targach.
      kiedy się dowiedziałey, że nie odparły
      - no i bardzo dobrze. przynajmniej nie wzięliście udziału w biciu rekordu...

      bo ponoć ścisk był taki, że pogłoski o śmierci czytelnictwa w Polsce należy
      uznać za mocno przesadzone.

      ale z drugiej strony jest to niewatpliwie miejsce, gdzie "trzeba bywać"
      niezależnie od tego, czy się książkę do ręki bierze, czy nie.

      jak przeniosą w przestronniejsze miejsce, to rzecz jasna się wybiorę..
      • sabba Re: no i jak tam... 28.10.03, 10:00
        Rodzina mi powiedziala ze te targi gdzies na koncu swiata
        krakowskiego sie odbywaja, liczac oczywiscie od
        Podgorza., Scisk to chyba zawsze jest...:)) Ale niedobrze
        jesli niegatywnie przebarwia on przezycia targowe. Ale
        jakosciowo chyba dobrze wypadly, czytalam program i co
        krok to "wielcy". W tym roku na targach we Fra. nie bylam
        ale wiem ze rowniez krajem "na kanwie" byla Rosja.
        Ciekawe czy w PL tez zalegaja rosyjskie ksiazki lady
        ksiegarn....
        • gph rosyjskie knigi?? 28.10.03, 10:43
          hm..
          nie zauważam jakoś zmasowanego ataku...
    • bluetab70 Re: no i jak tam... 28.10.03, 10:27
      byłam w piątek ok. południa, bo liczyłam na to, że nie będzie tłumów...były,
      sporo tzw. młodzieży szkolnej, ale i "normalnych " zwiedzających jakoś więcej
      niż w ubiegłych latach
      przyznam sie bez bicia, że pognałam od razu na moje znajome stoisko, po czym
      przegadałam 2 godziny w Pożegnaniu z Afryką :))
      potem tłok był juz taki , że nie miałam siły ani ochoty przeciskać się między
      stoiskami i ludziskami...
      w sobotę miałam nadzieję na spotkanie z Fczurkiem, ale Młody z brzucha
      skutecznie mi to uniemożliwił, tak, że o Targach w sumie niewiele mogę
      powiedzieć, poza tym, że były duuuże, największe chyba...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka