zakletawmarmur
15.01.09, 20:16
My tu ciągle o dupie marynie rozmawiamy ale i tak zaryzykuje i
napiszę co mi w głowie siedzi przez ostatnie kilka miesięcy:-)
Wkurza mnie to że państwo coraz to bardziej odbiera nam prawa a 99%
społeczeństwa jeszcze się z tego cieszy (bo to przecież dla naszego
dobra, bo jesteśmy za głupi żeby sami swoim życiem sterować).
Wkurza mnie cała ta propaganda (w szczególności proekologiczna) w
telewizji, którą ma na celu dobranie się nam do portfeli a nie ma
żadnych uzasadnień naukowych.
Wkurza mnie to że nie ma wolności słowa. Nawet w takich dziedzinach
życia jak nauka wprowadza się cenzurę (patrz UE i globalne
ocieplenie).
Wkurza mnie to że na świecie trwają wojny, za które odpowiedzialni
jesteśmy również my, Polacy. Sami tyle razy byliśmy ofiarami
przemocy innych nacji a teraz zastanawiamy się czy możemy coś
zarobić na nieszczęściu innych ludzi. Oczywiście i tak nie zarobimy.
Zarobi tylko kilku biznesmenów/polityków, my zapłacimy im podatki.
Wkurza mnie to że ludzie którzy mają coś mądrego do powiedzenia w
sprawie naszych interesów są publicznie wyśmiewani i nie traktuje
się ich z powagą...
Niech nam zakładają nam tarcze, niech nam podnoszą opłaty (tłumacząc
to ekologią), podpisujmy Traktaty Lizbońskie...
Z takimi problemami natury polityczno-egzystencjonalnej witam Nowy
Rok z nadzieją że jeszcze go jakoś uda nam się przeżyć. Że ruskie,
Bliski Wschód lub nasz przyjaciel USA nam jakiejś atomówki nie
zapoda...
Pewnie pozostanie bez echa, ale co tam, może ktoś przynajmniej
poświęci się i doczyta do końca:-) A teraz wracajcie myślami do
miłości/męża/kochanka/dzieci/spłatykredytów/mieszkania/pracy/zakupów/
mody/seksu/ i tych wszystkich innych ważniejszych spraw:-)