almondgirl
29.03.09, 17:32
a skoro już się odezwałam w watku Wojtka, to pomarudze trochę - na tę cholerną
zmianę czasu! po co to komu? czy nie mogłaby być teraz tak normalnie, po
ludzku, godzina 16.30? zamiast godzine później??? kurcze, im starsza jestem,
tym bardziej tę godzinę czuję, szczególnie rano... i juz oczyma duszy widzę
swoj jutrzejszy poranny wkurw spowodowany niewyspaniem i kładący się cieniem
na cały dzień... tylko nie mowicie, żebym poszła wcześniej spać, to nic nie da!