_waterfall_
14.12.03, 16:05
Kochani!
Sama sie chyba zagmatwałam w pewna historie i nie wiem jak wybrnac!
Otoz mialam kiedys chlopaka ale niestety z nadmiaru egzaminow i wszystkich
spraw na glowie poklocilismy sie,ja bylam zimna dla niego i sie nie odzywalam
on tez sie wkurzal i jkos to wszystko umarlo-wyjechalam na wakacje,poznalam
innecgo chlopaka-zakochalam sie kompletnie-zapomnialam o moim bylym chlopaku,
ktory mimo to pisal do mnie od czasu do czasu maile. Minelo poltorej roku-ja
jestem z tym nowym chlopakiem caly czas,szczesliwa i tak dalej-a tu nagle jak
mnie nie lupnie w serce ex-milosc!Czujecie?I teraz mam metlik w glowie-co
zrobic-zostawic tak jak juz jest-byc z nowym kochanym partnerem czy zostawic
go dla ex-a?ktory notabene podobno od niedawna ma kogos?No wlasnie i czy ex
by mnie jeszcze chcial?wiem,ze stara milosc nie rdzewieje i ze nie wchodzi
sie do tej samej rzeki 2 razy-a cha skontaktowalam sie z ex, mam z nim jutro
porozmawiac!Co ja mam zrobic?Wiem tylko tyle,ze jutro go przeprosze za
wszystko i wogole ale co bedzie dalej?
Pomocy!
Poradzcie kochani bo ja tu siedze i mysle i nie wiem co zrobic!kompletnie!