Dodaj do ulubionych

Ostatnie słowo do Normiego

15.12.03, 10:48
Normalsiku mój Najdroszy. Ostatni raz zwracam się do Ciebie. Mimo, że uczucie
moje jest ogromne, dojrzałe i piękne, muszę Cię opuścić. Nie zniosłabym,
gdybyś, stając w mojej obronie, doznał jakiejkolwiek krzywdy, a wysłannicy
Miltonii mogliby Ci, o Ukochany, ją wyrządzić. Żegnaj więc i pamiętaj, iż to,
że się do Ciebie nie odzywam nie wynika z niczego innego, tylko z wielkiego
uczucia do Ciebie.
Na wieki Twoja Żarłaczusia
Obserwuj wątek
    • j_karolak Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanciku! 15.12.03, 11:00
      Nie pozwolę umrzeć temu uczuciu!

      Nie lękaj się Miltonii! Więzy Nas łączące silniejsze są, niźli zawiść tej
      kobiety! Nie wolno Ci się poddać! Ja też się nie poddam!
      • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 15.12.03, 11:22
        To nie poddawajcie sie. Podobno uczucie gory przenosi, a Zarlacz peka z powodu
        dwoch lysoli. Poznala na Romantice kogos i nie wie, jak sie od Normalsa
        uwolnic, cha, cha! Ot cala tajemnica.
        • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 15.12.03, 11:25
          Ps. Jeslis Zarlaczko dla Normalsa takim brylancikiem, jak te jego, co nam
          przyslal w zatluszczonej gazecie, to pogratulowac!
          • j_karolak Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 15.12.03, 15:25
            BNiedna porzucona kobieto przestańże jadem jadzić!

            I co z tego, że w gazecie? Brylant jest brylant!
        • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 15.12.03, 17:20
          No wiesz, ładnie tak zdradzać cudze tajemnice. Chciałam Normiego od
          rozczarowania ustrzec, bo rzeczywiście na Romantice mnóstwo fajnych chłopców
          poznałam. A Ty od razu musiałaś mnie przejrzeć.
          • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 15.12.03, 17:23
            Sama tam urzeduje, bawiac sie swietnie, wiec do wrozki biec nie musialam, by
            wiedziec, ze i Ty sie polaszczysz na takich supermenow!
            • j_karolak Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 16.12.03, 09:11
              Papierowe tygysy nie stanowią dla mnie, Lwa z krwi i kości, żadnej konkurencji!
              • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 17.12.03, 12:06
                Ty to wylniala mysz jestes a nie zaden lew.
                • j_karolak Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 17.12.03, 12:09
                  Na szczęście też nie dog, ani jego właściciel.
                  • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 17.12.03, 12:12
                    Chcialbys, chcialbys byc tym wlascicielem doga. Moze nie tyle doga, co konta
                    jakie ma (oprocz doga i przystojnosci, je ma).
                    • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 17.12.03, 14:47
                      Czy tu ktoś mówił o koncie i przystojności?
                      • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 17.12.03, 16:05
                        Ja mowie, a bo co?
                        • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 17.12.03, 17:32
                          Czy mogłabym dostać jakieś namiary. Ale pewnie nie dasz, bo żal masz.
                          • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 17.12.03, 19:04
                            Sama sobie odpowiedzialas. Trzeba bylo nie laszczyc sie na Karolaka, to bym Cie
                            z tym przystojniakiem poznala. Wtedy nawet go nie zauwazalam, taka bylam
                            zapatrzona na tego drania Janusza.
                            • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 17.12.03, 20:05
                              Rozumiem Cię. Sama byłam w niego zapatrzona. Ale z tym już koniec.
                              • j_karolak Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 18.12.03, 08:59
                                Tak Ci się tylko wydaje. Dopóki nie oddacie mi kanapki nie zostawię Was w
                                spokoju!
                                • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 18.12.03, 11:33
                                  Oddam Ci nawet 2 kanapki, w tym jedna z szynka (nie tylko te Twoja z
                                  margaryna), jak mi zwrocisz posag.
                                • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 18.12.03, 12:31
                                  Ja nie mogę też Ci jej oddać, bo wyszła.
                                  • j_karolak Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 18.12.03, 13:47
                                    Kotu dać taką kanapkę - wstyd!
                                    • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 18.12.03, 15:19
                                      Cos Ty, kot by twojej kanapki nie tknal. On lubi swieze i wysokogatunkowe
                                      jedzenie.
                                      • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 18.12.03, 18:26
                                        Miltonia ma rację, kot na coś takiego nawet by nie spojrzał. Leżała, leżała ta
                                        Twoja kanapka, po czym wzięła i wyszła (mam Ci dokładnie tłumaczyć?).
                                        • j_karolak Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 19.12.03, 08:31
                                          Wyszła. Oczywiście.


                                          Zaraz powiesz, że bezczelnie wtargnęła do Twojego przewodu pokarmowego i
                                          zażądasz odszkodowania.
                                          • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 19.12.03, 12:39
                                            Karolak,przeciez Ty nie zapomniales tej kanapki, tylko zamieniales po cichu te
                                            swoja z margaryna na moja z szynka (parmenska) i zoltym serem (drogim
                                            szwajcarskim).
                                            • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 19.12.03, 15:02
                                              Miltonia, co Ty. On by zamienił. Zjadłby swoją i Twoją, po prostu zapomniał.
                                              • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 19.12.03, 17:54
                                                Sadzisz? Przeciez on o jedzeniu nigdy nie zapomina, nie mowiac o piciu. Nawet
                                                wypil mi szampon czterojajeczny, myslac, ze to ajerkoniak.
                                                • j_karolak Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 22.12.03, 09:26
                                                  Chujowy, za przeproszeniem, ten szampon, więc przepraszać nie będę.

                                                  Kurwa - dodam jeszcze, bo tak się powinno kończyć każde zdanie.
                                                  • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 22.12.03, 09:44
                                                    Z kim Ty sie znowu zadalas, ze podupadles na slownictwie? Mowilam Ci tyle razy,
                                                    ze nie kazdy co piwo stawia od razu mysi byc Twoim kumplem.
                                                  • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 22.12.03, 10:45
                                                    Karolaka Miltonio nie znasz. Kiedyś nawet chciał zaprzyjaźnić się z
                                                    czyścicielami szyb i usiłował wyłudzić od nich płyn do ich mycia.
                                                  • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 22.12.03, 10:46
                                                    Płyn do mycia szyb, a nie czyścicieli - jakby ktoś miał wątpliwości.
                                                  • j_karolak Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 22.12.03, 11:28
                                                    Pierdolenie. Nie znam żadnych czyścicieli szyb, za przeproszeniem.
                                                  • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 22.12.03, 12:18
                                                    Jak się ze mną i Miltonem zadawałeś, to jedyną Twoją zaletą było, że się nie
                                                    wyrażasz, jak tylko Cię porzuciłyśmy staczasz się.
                                                  • j_karolak Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 22.12.03, 13:37
                                                    Gówno prawda.
                                                  • zarlaczka Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 22.12.03, 13:53
                                                    Używanie brzydkich słów nie sprawi, że będzies miał rację.
                                                  • miltonia Re: Ach, jakżeś wylękniona Ty mój biedny brylanci 22.12.03, 13:53
                                                    Karolak, potrzymaj jeszcze troche fason, nim znajde Ci te, ktora odda moj
                                                    posag. Potem mozesz sobie klac ile wlezie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka