Dodaj do ulubionych

Gdzie działające wysypisko?

05.05.04, 13:42
Gdzie najbliżej Marek jest czynne wysypisko śmieci?
Wyciąłem nieco krzaczorów i zastanawiam się co zrobić z gałęziami.
Obserwuj wątek
    • rafal.redel Re: Gdzie działające wysypisko? 05.05.04, 14:03
      Gałęzie to chyba do kompostowania powinny trafić a nie na wysypisko - nie wiem,
      czy kompostownia Radiowo jeszcze funkcjonuje, ale zakładam, że tak.

      A tak w ogóle to czy gałęzi nie można w majestacie prawa spalić w ognisku? Toż
      to tak naturalny ogień, że hej ;-)
      • rafal.redel Re: Poprawka 05.05.04, 14:10
        Poprawka: Kompostownia Radiowo chyba jednak nie przyjmuje takich rzeczy,
        natknąłem się jednak na informację, że są kompostownie odpadów zielonych przy
        ulicach Tobruk (Bemowo) i Marywilskiej (Białołęka), może tam?

        dużo masz tych gałęzi? ;-)
        • k.bychowski Re: Poprawka 05.05.04, 15:15
          rafal.redel napisał:
          > A tak w ogóle to czy gałęzi nie można w majestacie prawa spalić w ognisku?
          Chyba można?

          > Toż to tak naturalny ogień, że hej ;-)
          Ogień naturalny, ale dymi - bo mokre ;-(

          > Poprawka: Kompostownia Radiowo chyba jednak nie przyjmuje takich rzeczy,
          > natknąłem się jednak na informację, że są kompostownie odpadów zielonych przy
          > ulicach Tobruk (Bemowo) i Marywilskiej (Białołęka), może tam?
          A masz jakiś kontakt do tamże?

          > dużo masz tych gałęzi? ;-)
          A tak z przyczepkę samochodową.
          • rafal.redel Re: Poprawka 05.05.04, 15:46
            Kontakt na Marywilską (wraz z opisem technologii) jest tutaj:

            www.otzo.most.org.pl/publikacje/praktyki/warszawa.htm
            Ale natknąłem się na fragment, który niestety wygląda bardzo
            niepokojąco: "Ograniczona powierzchnia składowania i przetwarzania odpadów
            powoduje ograniczenia przyjmowania materiału. Obecnie odpady przyjmowane są
            wyłącznie od firm wykonujących prace na rzecz miasta." Tak więc chyba wszystkie
            moje rady na nic...
            • iry Re: Poprawka 05.05.04, 17:37
              Może rozwiązaniem kłopotów tego typu, byłby zakup kozy, Krzysztofie ? Odpada
              transport, strata czasu, opłaty za składowanie i utylizację..... A i ponoć
              mleko jest dobre. Za to jak się jej pozbędziesz za, powiedzmy - rok, wiesz jaką
              poczujesz sympatię do krzaczorów ?
              pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka