Ubogi kościół...

02.04.13, 20:40
Czytam sobie dzisiaj gazetę "Metro", a tam artykuł o nowym Papieżu. Autor wspomina, iż Franciszek chce zamieszkać w malutkim mieszkaniu które zostało po sekretarzu jego poprzednika, a następnie kontrastuje to z niedawną sytuacją w Watykanie, gdy to jeden z kardynałów nie chciał przyjąć 250m apartamentu, bo twierdził że nie jest dostatecznie godny aby mógł tam zamieszkać.
Zapytano sekretarza episkopatu Polski, bp Wojciecha Polaka o to, jak on rozumie ubogi kościół. A biskup na to powiedział: Trzeba pamięta, że Kościół nie jest jedną z wielu organizacji charytatywnych, ale to wspólnota, która przede wszystkim głosi zbawienie ludziom ubogim. Jaki z tego morał? Papież niech sobie oszczędza i będzie ubogi, ale księża w Polsce dalej będą strzyc swoje owieczki po staremu.
    • k-skorpion Re: Ubogi kościół... 03.04.13, 12:33
      Owieczki to można strzyc jak jest z czego, bo z łysej owieczki nic nie ostrzyże, a tu zachodzi inna zależność. Znam takich którzy do gara nie mają co włożyć, a do kościoła niosą i co gorsze ksiądz wie, że to bieda z nędzą ale bierze. I to jest z jednej strony ciemnogród z drugiej draństwo. Jakby nie dawali to nie byłoby tematu brania. Nic Papież Franciszek nie zmieni, a już na pewno nie w Markach.
Pełna wersja