wanilia1
18.04.05, 15:05
Mieszkam od niedawna w Strudze, przy dawnej mareckiej Spacerowej. Wczoraj
wybrałam się na spacerek i ogarnęło mnie przerażenie: leśne polanki pełne
wiosennych kwiatków, ptaszki śpiewają, drzewa zaczynają się zielenić, a na
obrzeżach lasu... DRAMAT. Puszki, taczki, wózeczki, reklamówki, papiery,
plastik, worki... No po prostu zgroza. Jak tak można??? Czy to naprawdę aż
taki wysiłek wywieźć śmieci w miejsca do tego przeznaczone? Przecież są
wyspecjalizowane firmy, które śmieci odbierają. Ktoś, kto wyrzuca śmieci w
lesie, jest zwykłą świnią i powinien być za to surowo ukarany. Jak
zlikwidować ten śmietnik??? No a przede wszystkim jak temu zapobiec????