kibicmarcovii
19.06.05, 19:44
Właśnie wróciłem ze stadionu gdzie I drużyna grała ostatni mecz w tym sezonie
W MLS dla nie wtajemniczonych Mazowiecka Liga Seniorów. Okazało się że był to
ostatni mecz w tej lidze nie tylko w tym sezonie. Szanse na baraż i utrzymanie
były tylko w przypadku zwycięstwa. I tak miało być ponieważ przeciwnik Wicher
Kobyłka już spadł i trener Ochman uzgodnił z trenerem Kobyłki mecz przyjażni.
Ale nie uzgodnił przyjażni z grupą pseudo-kibiców którzy w obecności Prezesa
Marcovii notabene Policjanta wysokiej rangi i dwóch dyżurnych jak mówią na
nich świetlików dali taki pokaz wulgaryzmów i nie tylko że po uderzeniu
sędziego asystenta łyżką cz butelką sędzia przerwał mecz przy stanie 1:0 dla
nas. I tu nastąpiło najdziwniejsze. Prezes który całą pierwszą połowę widział
co się dzieje a nie zareagował do schodzącego jednego z zawodników który w
złości powiedział tylu was ku..a działaczy i nie umiecie dopilnować porządku,
powiedział cyt: przecież to twoi koledzy rozrabiali. Należy to rozumieć że
przyjaciele zawodników rozrabiać mogą. A swoją drogą na meczu było dwóch
Kierowników trzech trenerów Prezes i członkowie Zarządu i komisji rewizyjnej.
Brakowało tylko przew. tej komisji Pana Burmistrza. Ale on pojawia się w
klubie przed wyborami. Złość chłopaków była duża bo mieli ochotę pozostać w
tej lidze. Ochota to jedno a brak umijętności to drugie. Wystarczyło wygrać
któryś ze wcześniejszych 29 meczów i pretensje do debili można odłozyć bo
szkoda prądu. Nie pierwszy to przypadek chamstwa i łobuzerii na stadionie.
Strach pomyśleć co by było gdyby Prezesem był np. ksiądz. Marcovia grywała już
wIII i IV lidze(trzy lata temu) teraz będzie w okręgówce. żeby wrócić do
tamtego poziomu w obecnym stanie klubu i ich władz raczej nie realne. Ale za
to Jesteśmy na pierwszym miejscu z 254 klubów na Mazowszu. Mamy dwóch
etatowych kierowników. BRAWO!!!