ins
06.11.02, 01:17
No, nareszcie. Po przerwie znowu dolaczam sie do dyskusji. Witaj Raffix! Witaj gaja01! Witajcie nowi internauci.
Raffix, co sie dzieje, czy nie panujemy nad sytuacja? [usunieto za wzgledu na zlamanie regulaminu Forum]
Teraz na temat Pustelnika. Jestem lokalnym patriota i stwierdzam, ze Pustelnik istnieje, przynajmniej u starszych
mieszkancow jako odrebne "miasteczko". Mieszkancy do dzis mowia, ze mieszkaja w Pustelniku, bo i nawet
nazwa brzmi lepiej niz Marki. Co do granicy Pustelnika, to z pewnosica - od zachodu ul. Sloneczna , ale dopiero
na
wysokosci dawnego Polmo i Polmozbytu, od polnocy - granica z W-Wa Bialoleka, od wschodu - trzy przecznice
za d. ulica Marchlweskiego, zas od poludnia - Zieleniec, tuz za dawnymi gliniankami ( Konskie). A swoja droga to
mile wspominam czasy, gdy chodzilem sie kopac na Konskie, patrzyc jak ludziska lowia ryby na Meksyku (
chociaz potem glinianki otaczajace to bajoro totalnie zdziczaly).
A zakupy? Pamietacie moze w latach 80-tych malutki straganik na kolach (warzywa-owoce) u pani Janki?
Straganik ten zawsze stal na rogu Pomnikowej i Swierczeskiego. To byly fajne czasy! Mama wysylala mnie po
Klubowe lub Zefiry do Nowoczesnej. Po kwiaty chodzilo sie na rog Pomnikowej i Chocimskiej. Przychodnia byla
w
dzisiejszej Aptece. A kto pamieta sklep u Wrotkowej? A kto nosil buty do naprawy u Kopki? A wodeczka?
Oczywiscie meta na "domkach".
A kto pamieta super lody u Bulika? A kto pamieta czasy kiedy po sadzonki chodzilo sie do siostr zakonnych?
Acha, jeszcze budka z lodami Kalisiaka, na Pustelniku 1szym , zawsze dwa smaki, kulka po 50 groszy.
Pamietacie sklep zelazny, artykuly papernicze i spozywczy na przeciwko dzisiejszej stacji benzynowej?
Pustelnik mial swoisty klimat. Z jednej strony troche zacofany, ale NASZ!
Ach, to byly czasy!
Trzymajcie sie!