Dodaj do ulubionych

Dzielnicowi

IP: *.braun.de 20.11.02, 10:31
Nowy wiceprezydent W-wy d.s. bezpieczenstwa Wladyslaw Stasiak wspomnial w
wywiadzie dla "Stolecznej", ze z zarzadzenia komendata glownego policji
wynika, iz dzielnicowy musi poswiecic na obchod swojego rejonu minimum 60
procent swojego czasu pracy. Zarzadzenie dotyczy calej Polski a nie tylko
Warszawy.
Zastanawia mnie, czy jest to realizowane, bo ja nie mam pojecia, kto jest
moim dzielnicowym i w mojej okolicy praktycznie nie widzialem patrolu
policyjnego (poza sytuacja wezwania po kradziezy).
Czy Wy znacie swoich dzielnicowych?
Obserwuj wątek
    • Gość: Hirek Re: Dzielnicowi IP: *.chello.pl 20.11.02, 10:33
      Ja nie znam...
      I z patrolami po Markach też się nie spotkałem...
      Pozdrawiam.
      • Gość: Jan Re: Dzielnicowi IP: *.tele2.pl 20.11.02, 10:49
        Pytanie należy skierować do policji lub do Burmistrza. Może dzielnicowi znają
        swoich mieszkańców w dzielnicy. Ja dzielnicowego nie znam. Patroli policji na
        mieście nie widziałem od kilku lat.
    • Gość: Jerzy Krajewski Re: Dzielnicowi IP: *.marketingserwis.pl 20.11.02, 11:06
      Szanowny Panie Raffix!
      Dzielnicowych mamy w Markach pięciu:
      Mariusz Jakubczak (Marki po stronie M1 do rzeki Długa)
      Leszek Dąbrowski (Mark po drugiej stronie ul. Piłsudskiego)
      Sebastian Gmurczyk
      Piotr Szczerba
      Dominik Pomorski

      Rejony pozostałych przedstawimy na mapce w "Głosie Mareckim" nr 3/grudzień
      2002, który ukaże się za trzy tygodnie.
      Pozdrawiam
      Jerzy Krajewski




      Gość portalu: Raffix napisał(a):

      > Nowy wiceprezydent W-wy d.s. bezpieczenstwa Wladyslaw Stasiak wspomnial w
      > wywiadzie dla "Stolecznej", ze z zarzadzenia komendata glownego policji
      > wynika, iz dzielnicowy musi poswiecic na obchod swojego rejonu minimum 60
      > procent swojego czasu pracy. Zarzadzenie dotyczy calej Polski a nie tylko
      > Warszawy.
      > Zastanawia mnie, czy jest to realizowane, bo ja nie mam pojecia, kto jest
      > moim dzielnicowym i w mojej okolicy praktycznie nie widzialem patrolu
      > policyjnego (poza sytuacja wezwania po kradziezy).
      > Czy Wy znacie swoich dzielnicowych?
    • Gość: toban Re: Dzielnicowi IP: *.local.berlin 20.11.02, 11:18
      Oczywiście, że dzielnicowego nie znam, ale też nie próbowałem i nie
      potrzebowałem go poznać. Wiem, że spółdzielnie mieszkaniowe mają kontakt z
      dzielnicowym i w ogóle policją marecką, bo próbują sobie radzić z różnymi
      mętami. Gorzej jest pewnie w przypadku domów wolnostojących, wiadomo ciężej
      jest się zebrać. Ale mimo wszystko zadaniem dzielnicowego jest współpraca z
      mieszkańcami jego rejonu, więc to przede wszytkim on powinien być widoczny.
      Jak "upowszechnić" dzielnicowych nie wiem, można ich dodać do informatora
      marki.net.pl, można wywiesić info w blokach, sklepach, nie wiem jednak czy
      wolno to zrobić.
      Patrol jak widzę, to myślę, że to fatamorgana. Pewnie policja środków nie ma.
      Czy wiecie ile nasza policja ma samochodów? Ja nie wiem. Nie widziałem ich
      nawet na Piłsudskiego w dni wzmożonego ruchu, jak np. w okolicach 1 -listopada,
      a jeździłem wtedy bardzo dużo.
      • Gość: Raffix Re: samochody IP: *.braun.de 20.11.02, 11:33
        Gość portalu toban napisał:
        (...)
        > Patrol jak widzę, to myślę, że to fatamorgana. Pewnie policja środków nie ma.
        > Czy wiecie ile nasza policja ma samochodów? Ja nie wiem. (...)
        Byly na ten temat informacje w watku:
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=450&w=2141105&a=2141105&v=2
      • Gość: amba Re: Dzielnicowi IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 23.11.02, 12:05
        Gość portalu: toban napisał:

        > Patrol jak widzę, to myślę, że to fatamorgana.

        A ja patrol widziłam wczoraj, dwóch policjantów spacerowało sobie w okolicy
        Okólnej przyglądając się wszystkim uważnie. Fajnie się poczułam, bo widok
        policji człowieka z lekka uspokaja. Mam nadzieję, że częściej będę ich
        widywała, czego życzę wszystkim. Pozdrowienia dla policjantów.
    • Gość: Hirek Re: Dzielnicowi IP: *.chello.pl 23.11.02, 11:23
      Na wylotowych drogach z Marek na ul.Żołnierską często ustawia się patrol
      policji, która sprawdza, czy samochód nie jest kradziony.
      Mnie sprawdzano wczoraj na ul.Sowińskiego. Dowód rejestracyjny, ubezpieczenie,
      prawo jazdy. Rutynowa kontrola...
      Pozdrawiam.
      • Gość: Jan Re: Dzielnicowi IP: *.tele2.pl 23.11.02, 13:33
        Jaki wynik? Policja też czyta forum.To dobże warto pisać i o policji.
        • Gość: Raffix Re: Dzielnicowi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 14:07
          Gość portalu Jan napisał:
          > Jaki wynik? Policja też czyta forum.To dobrze warto pisać i o policji.
          Naprawdę? Nasza marecka policja czyta mareckie forum? W takim razie ją
          pozdrawiam.
          • Gość: Irytek Re: Dzielnicowi IP: *.dialup.warszawa.pl 23.11.02, 20:47
            A ja ich pozdrawiać nie będę !!! Jak to to widzę to mi sie młotek w kieszeni
            otwiera (czy coś takiego ). Dwa razy spod domu wyprowadzono mi samochód , a to
            to nic nie zrobiło.Pęta się takiej szumowiny po Markach od ...... i też nic!
            Niech mi tylko nikt nie mówi , że Oni muszą według procedur , bo na ten temat
            to można długo i namiętnie. I to wcale nie prawda , że Oni tacy proceduralni
            są !Wtedy gdy potrzeba to procedury maja w ...nie powiem bo za obrazę
            moralności procedurami mnie będą męczyli. Za drugim razem (jak ukradziono mi
            samochód ) to cywilnym pojazdem (mają takie dwa "poldki")mnie śledzili. Jednym
            słowem poszkodowanemu trzeba dołożyć a złodzieja puścić (może się opłaci?). Jak
            złodziej się czułem!!! Wiele razy im zgłaszałem , i pokazywałem miejsce gdzie
            wywalane są części kradzionych samochodów.W normalnych warunkach dawno by
            takich "rozbieraczy" złapano . A tu - Gó.....o ! Więc Ich pozdrawiać nie będę.
            I już.
            • Gość: Raffix Re: Dzielnicowi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 22:20
              Gość portalu Irytek napisał:
              > A ja ich pozdrawiać nie będę !!! Jak to to widzę to mi sie młotek w kieszeni
              > otwiera (czy coś takiego ). Dwa razy spod domu wyprowadzono mi samochód , a
              > to to nic nie zrobiło.Pęta się takiej szumowiny po Markach od ...... i też
              > nic! Niech mi tylko nikt nie mówi , że Oni muszą według procedur , bo na ten
              > temat to można długo i namiętnie. I to wcale nie prawda , że Oni tacy
              > proceduralni są !Wtedy gdy potrzeba to procedury maja w ...nie powiem bo za
              > obrazę moralności procedurami mnie będą męczyli. Za drugim razem (jak
              > ukradziono mi samochód ) to cywilnym pojazdem (mają takie dwa "poldki")mnie
              > śledzili. Jednym słowem poszkodowanemu trzeba dołożyć a złodzieja puścić
              > (może się opłaci?). Jak złodziej się czułem!!! Wiele razy im zgłaszałem , i
              > pokazywałem miejsce gdzie wywalane są części kradzionych samochodów.W
              > normalnych warunkach dawno by takich "rozbieraczy" złapano . A tu -
              > Gó.....o ! Więc Ich pozdrawiać nie będę.
              > I już.

              A ja tam myślę, że pozdrawiać trzeba mimo wszystko (chociaż też doskonale wiem
              jak jest). Trzeba też wierzyć, że stopniowo i Panowie Policjanci będą się
              zmieniać. Bo jak nie to co? Wyjechać stąd na stałe? Ostatni gasi światło? Tak
              więc mimo wszystko pozdrowienia podtrzymuję.
              • Gość: Irytek Re: Dzielnicowi IP: *.dialup.warszawa.pl 24.11.02, 01:00
                Jest jeszcze trzecia możliwość:poczekać na wprowadzenie prawa o powszechnym
                dostępie do broni palnej.To + poszanowanie własności prywatnej=możliwość
                obrony.Nie podoba mi się w USA wiele.Ale to akurat jest cacy!No może troszkę
                przesadzam-ale zawiedziony jestem ochroną jaką za moje podatki daje mi Państwo !
                • Gość: Raffix Re: Dzielnicowi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.02, 10:53
                  Gość portalu Irytek napisał:
                  > Jest jeszcze trzecia możliwość:poczekać na wprowadzenie prawa o powszechnym
                  > dostępie do broni palnej.To + poszanowanie własności prywatnej=możliwość
                  > obrony.Nie podoba mi się w USA wiele.Ale to akurat jest cacy!No może troszkę
                  > przesadzam-ale zawiedziony jestem ochroną jaką za moje podatki daje mi
                  > Państwo !

                  Hm.. ja nie wiem. Posiadanie broni to jednak ogromna odpowiedzialność. Nie
                  jestem pewien, czy bym się na to zdecydował. Podobno prowadzi to też do
                  jeszcze większej brutalizacji ze strony napastników - spodziewają się oni
                  bowiem możliwości użycia broni ze strony napadniętego (okradanego).

                  Oprócz opcji, które już wymieniliśmy ludzie wybierają też inne możliwości:

                  1. Zamieszkanie w "sztucznym świecie" - pilnie strzeżone osiedle, prywatne
                  szkoły, dzieci zawsze dowożone samochodem lub taksówką itd. Ta opcja jakoś
                  nigdy mi się nie podobała.

                  2. Elektronika + usługi ochrony - tu jeszcze jest trochę do zrobienia i ja
                  (jako człowiek mający lekkiego bzika na punkcie genialnych wynalazków
                  ludzkości w postaci elektroniki użytkowej) z niecierpliwością czekam na nowe,
                  coraz lepsze i tańsze, rozwiązania.
                  Ostatnio np. (tylko się proszę nie śmiejcie) myślę o systemie kamer na
                  zewnątrz budynku. Takie rozwiązanie jest już coraz tańsze i bardziej
                  przystępne. Choć naprawdę nie mam w domu zbyt dużo wartościowych rzeczy
                  (oprócz typowych sprzętów domowych), po ostatnich przygodach sąsiadów wiem, że
                  napastnicy są w stanie naruszyć "mir domowy" i zagrozić bezpieczeństwu rodziny
                  nawet dla 1000 zł.
                  Mój systemik byłby niezły - zintegrowany z komputerem, informujący o wykrytym
                  ruchu na mojej działce, nagrywający zdarzenia na twardy dysk. Muszę tylko mieć
                  monitor w sypialni, by - w razie sygnału od systemu - móc łatwo sprawdzić co
                  się dzieje. Gdybym miał stałe łącze internetowe (w co niestety stopniowo tracę
                  wiarę) mógłbym też sprawdzać spoza domu (z dowolnego cywilizowanego miejsca na
                  świecie) czy nic złego nie dzieje.
                  Mam nadzieję, że śmiać się będzie tylko ten, kto nigdy nie doznał dziwnego
                  uczucia, jakie ogarnia Cię, gdy stwierdzasz, że ktoś włamał się lub próbował
                  włamać do Twojego domu lub garażu (chociaż byłeś tej nocy w domu).
                  • Gość: Irytek Re: Dzielnicowi IP: *.dialup.warszawa.pl 24.11.02, 11:26
                    Gość portalu: Raffix napisał:

                    >
                    > Hm.. ja nie wiem. Posiadanie broni to jednak ogromna odpowiedzialność.
                    Powiem : WIELKA JAK JASNA CHOLERA!!!!

                    Podobno prowadzi to też do
                    > jeszcze większej brutalizacji ze strony napastników - spodziewają się oni
                    > bowiem możliwości użycia broni ze strony napadniętego (okradanego).

                    Jest to jeden z argumentów przeciwników tej ustawy (No może nie do końca taki
                    mechanizm jak przedstawiłeś-wszak sprawdzenie "oponenta" którego się napada nie
                    jest sprawą trudną uciążliwą i długotrwałą)

                    > Oprócz opcji, które już wymieniliśmy ludzie wybierają też inne możliwości:
                    >
                    > 1. Zamieszkanie w "sztucznym świecie" - pilnie strzeżone osiedle, prywatne
                    > szkoły, dzieci zawsze dowożone samochodem lub taksówką itd. Ta opcja jakoś
                    > nigdy mi się nie podobała.

                    Mnie też nie . Dlaczego mam sam zamykać się w gettcie.Dlaczego mam być więźniem
                    własnych fobii.Dlaczego za coś co mi się konstytucyjnie należy mam płacić
                    9takie "więzienia"kosztują! A to już jest masochizm!!!

                    >
                    > 2. Elektronika + usługi ochrony - tu jeszcze jest trochę do zrobienia i ja
                    > (jako człowiek mający lekkiego bzika na punkcie genialnych wynalazków
                    > ludzkości w postaci elektroniki użytkowej) z niecierpliwością czekam na nowe,
                    > coraz lepsze i tańsze, rozwiązania.
                    > Ostatnio np. (tylko się proszę nie śmiejcie) myślę o systemie kamer na
                    > zewnątrz budynku. Takie rozwiązanie jest już coraz tańsze i bardziej
                    > przystępne. Choć naprawdę nie mam w domu zbyt dużo wartościowych rzeczy
                    > (oprócz typowych sprzętów domowych), po ostatnich przygodach sąsiadów wiem,
                    że
                    > napastnicy są w stanie naruszyć "mir domowy" i zagrozić bezpieczeństwu
                    rodziny
                    > nawet dla 1000 zł.
                    > Mój systemik byłby niezły - zintegrowany z komputerem, informujący o wykrytym
                    > ruchu na mojej działce, nagrywający zdarzenia na twardy dysk. Muszę tylko
                    mieć
                    > monitor w sypialni, by - w razie sygnału od systemu - móc łatwo sprawdzić co
                    > się dzieje. Gdybym miał stałe łącze internetowe (w co niestety stopniowo
                    tracę
                    > wiarę) mógłbym też sprawdzać spoza domu (z dowolnego cywilizowanego miejsca
                    na
                    > świecie) czy nic złego nie dzieje.

                    Opisałeś dokładnie taki system nad którym myślę już drugi rok. Tyle tylko , że
                    moje myslenie coraz bardziej nakierowane jest na kasę. Czy wiesz ile kosztuje
                    cyfrowy noktowizor ?
                    > Mam nadzieję, że śmiać się będzie tylko ten, kto nigdy nie doznał dziwnego
                    > uczucia, jakie ogarnia Cię, gdy stwierdzasz, że ktoś włamał się lub próbował
                    > włamać do Twojego domu lub garażu (chociaż byłeś tej nocy w domu).
                    Ja na ten przykład dostałem "tylko" kurwicy prawego przedsionka
                    (przepraszam,lecz emocje są jeszcze zbyt silne)
                    A na marginesie. Gdy powiedziałem przedstawicielom organów , że następnym razem
                    zatłukę takich nieproszonych. Usłyszałem :tylko dobrze to sobie prosimy
                    obmyśleć.Resztę niedostatków my zatuszujemy.
                    Niezłe Nie?
                    • rafal.redel Re: Systemy 23.11.03, 11:19
                      Gość portalu: Irytek napisał(a):
                      > Opisałeś dokładnie taki system nad którym myślę już drugi rok. Tyle tylko ,
                      > że moje myslenie coraz bardziej nakierowane jest na kasę. Czy wiesz ile
                      > kosztuje cyfrowy noktowizor ?
                      Irytku, mam już część mojego rozwiązania wdrożoną - jeśli chcesz, to daj znać
                      e-mailem, opowiem Ci o swoich dobrych i złych doświadczeniach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka