zameldowanie w Markach

16.02.06, 03:49
Kiedyś próbowałem zainteresować władze Marek wpływem zameldowania mieszkańców
(a raczej jego braku) na wielkość budżetu.

Wywołane to było ciągłym biadoleniem i wymówkami że na nic nie ma pieniędzy.

Polecam przykład władz które nie zajmują się udawaniem,że się nie da i że się
nie opłaca a gdyby mieli dużo pieniędzy to było by pięknie a za małe
pieniądze to się nic zrobić nie da.

Władze Piaseczna zachęcają mieszkańców do zameldowania się


Burmistrz Piaseczna Józef Zalewski na tle ratusza zachęca: Zameldujcie się u
nas w gminie

Loteria z nagrodami i brak kolejek w urzędzie - tak Piaseczno kusi
mieszkańców, by się zameldowali. Stawką jest nawet 10 mln zł rocznie z
podatków


"Twoje pieniądze idą właśnie tam, gdzie masz meldunek. Jeśli chcesz, by w
Twojej okolicy powstawały nowe drogi, parki, szkoły i inne obiekty
użyteczności publicznej, by poprawiała się komunikacja, by okolica stawała
się bardziej estetyczna, zamelduj się - Twoje pieniądze pójdą na rzeczy, z
których skorzystasz!" - baner o takiej treści właśnie pojawił się na
internetowej stronie Piaseczna. To element kampanii marketingowej, która ma
zachęcić mieszkańców do zameldowania się w gminie.

10 tys. niezameldowanych

Do Piaseczna sprowadza się coraz więcej ludzi. Mieszkania są tu tańsze,
buduje się dużo, więc jest w czym wybierać. Północne rejony gminy, czyli
Józefosław i Julianów, są modne, bo powstają tam niskie osiedla w zieleni.

Ale wielu ludzi, przeprowadzając się do Piaseczna, nie melduje się w tej
gminie. Większości szkoda czasu na formalności. Inni nie identyfikują się z
tą gminą - tutaj tylko śpią, a pracują, spotykają się ze znajomymi i chodzą
do kina w Warszawie. Jeszcze inni odkładają sprawy urzędowe na później, jak
już wykończą i umeblują mieszkanie.

- Od kilku tygodni mieszkam w Piasecznie, ale jeszcze się nie zameldowałam -
przyznaje Dobrochna Ceranowicz z Józefosławia. - To dlatego, że dopiero w
marcu będę podpisywać akt notarialny na moje mieszkanie - tłumaczy.

- Tak z naszej gminy wyciekają pieniądze - skarży się Józef Zalewski,
burmistrz Piaseczna. Tłumaczy, że samorządy dostają część pieniędzy z
podatków płaconych przez mieszkańców. Ale pieniądze idą za meldunkiem. Więc
na tym, że ludzie się nie meldują, Piaseczno traci. Ile?

- Oficjalnie nasza gmina ma 54 tys. mieszkańców. W rzeczywistości -
przynajmniej o 10 tys. więcej. Gdyby zameldowały się wszystkie osoby, które
mieszkają u nas, a jeszcze nie dopełniły tej formalności, w naszym budżecie
przybyłoby przynajmniej 10 mln zł - szacuje Daniel Putkiewicz z
piaseczyńskiego urzędu gminy. - Za taką kwotę niedawno wybudowaliśmy
gimnazjum, tyle pieniędzy wystarczyłoby też na zbudowanie 10 km dobrej drogi -
oblicza.

Nie wiemy, że istniejesz

Dlatego władze Piaseczna rozpoczęły akcję marketingową skierowaną do "nowych"
piaseczynian. Na stronie internetowej pracownicy ratusza kuszą dobrą jakością
obsługi ("sprawy urzędowe możesz załatwiać blisko domu, w komfortowych
warunkach i bez kolejek! Zapraszamy do Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno!"),
przemawiają mieszkańcom do wyobraźni ("Jeśli nie masz meldunku, gmina nie wie
o Twoim istnieniu i nie uwzględnia Cię w swoich szacunkach. A to może
oznaczać, że inwestycje w Twojej okolicy powstaną później"). I apelują do ich
poczucia praworządności ("Zgodnie z prawem każda osoba, która przebywa w
określonej miejscowości pod tym samym adresem dłużej niż trzy doby, ma
obowiązek się zameldować").

Pani Dobrochna obietnice o braku kolejek w urzędzie przyjmuje ze
sceptycyzmem, choć przyznaje, że jeszcze nic tu nie załatwiała. - Ale akcja
mi się podoba. Kiedy była dyskusja nad budową szkoły w Józefosławiu, w którym
mieszkam, niektórzy argumentowali, że nie warto jej tam stawiać, bo mieszka
za mało ludzi. Gdyby wszyscy się zameldowali, nikt już by tak nie mówił -
przekonuje.

Kosmetyki za meldunek

Internetowy baner to dopiero początek akcji marketingowej.

- Urządzimy loterię dla nowych mieszkańców - wyjawia Daniel Putkiewicz. -
Pomiędzy tych, którzy się w najbliższym czasie zameldują w Piasecznie,
rozlosujemy podarunki ufundowane przez firmy mające siedziby w Piasecznie.
Firma Eris już zaproponowała nam zestawy kosmetyków. Czekamy jeszcze tylko na
to, żeby zgodę na taką loterię wydało nam Ministerstwo Finansów.

Konkurencja między urzędami to byłoby to :)
Może wreszcie jakaś korzyść z samorządów.

Według mojej orientacji w Markach mieszka bez dopełnionych formalności
meldunkowych ponad 2 tysiące osób czyli ponad 2 000 000 zł-słownie dwa
miliony złotych rocznie razy liczba lat i widać różnicę dlaczego inni mają
ładniej i wygodniej bo im chce się chcieć.

Panie Januszu ile lat mija od naszej drugiej rozmowy na ten temat?

    • flash3 Re: zameldowanie w Markach 16.02.06, 11:35
      darek721 napisał:

      > Kiedyś próbowałem zainteresować władze Marek wpływem zameldowania mieszkańców
      > (a raczej jego braku) na wielkość budżetu.
      > Wywołane to było ciągłym biadoleniem i wymówkami że na nic nie ma pieniędzy.

      Problem braku dopełniania formalności meldunkowych przez nowych mieszkańców
      jest nieco bardziej skomplikowany u nas, niż w Piasecznie.
      Tak wszystkie urzędy są na miejscu – oddalone są od siebie w najgorszym
      przypadku o 2-3 ulice. A jak jest w Makrach? – tu poza dowodem osobistym trzeba
      wszystko załatwiać na zewnątrz. I wcale się nie dziwię nie tylko byłym
      mieszkańcom Warszawy i innym osobom które sprowadziły się do Marek z terenu
      całej Polski że nie chce im się biegać po urzędach rozsianych po Wołominie albo
      Radzyminie – oni pewnie nawet w nich nigdy nie byli, i zapewne nawet nie
      wiedzą dokładnie gdzie te miasta leżą.

      I sprawa druga to bezsens meldowania się od strony czysto praktycznej – i tak
      nawet jak się zameldują i będą chcieli cokolwiek od UM to usłyszą że dalej nie
      ma na to pieniędzy.




      • darek721 Re: zameldowanie w Markach 02.03.06, 00:52
        apel kieruję do ludzi dobrej woli którzy nie zdawali sobie sprawy z zależności
        między dobrą komunikacją miejską, dobrą nawierzchnią dróg gminnych i chodników
        a własnym zameldowaniem.
        2000 osób dodatkowo zameldowanych daje około 2 000 000 zł/rok dotacji.
        Rok w rok, może za to być 10 kilometrów asfaltu.

        Wołomin czy Radzymin wbrew pozorom nie jest tak odległy jak Pruszków,Błonie czy
        Kutno lub Siedlce i Łomża

        pozdrawiam darek
        • radna Re: zameldowanie w Markach 03.03.06, 01:50
          darek721 napisał:

          > apel kieruję do ludzi dobrej woli którzy nie zdawali sobie sprawy z zależności
          > między dobrą komunikacją miejską, dobrą nawierzchnią dróg gminnych i chodników
          > a własnym zameldowaniem.

          Dziękuję za poruszenie tego tematu i za apel :)

          A tak na marginesie akcji burmistrza Piaseczna nasuwa mi się refleksja: dlaczego
          trzeba się uciekać do takich sposobów (prezent czy loteria za meldunek), aby
          zachęcić ludzi do wypełnienia ich obywatelskich obowiązków (co przecież jest w
          ich własnym interesie)? Trochę to żenujące. Można pójść dalej: fundować
          "parapetówkę" za zgłoszenie w urzędzie wybudowanego domu (mieszkania), a nawet
          rozdawać słodycze za zapłacenie podatku od nieruchomości, a wszystkim, którzy
          wezmą udział w wyborach ofiarować rowery lub przynajmniej pamiątkowe pióra.
          Rozumiem intencje burmistrza z Piaseczna, ale w tym nagradzaniu wyczuwam coś
          niestosownego. Pozostałe działania (usprawnianie obsługi administracyjnej, akcja
          informacyjna) wydają mi się bardziej godne naśladowania.

          Pozdrawiam,
          Małgorzata Babiuch-Hall
          • rafal.redel Re: zameldowanie w Markach 03.03.06, 07:40
            Fakt, trochę to żenujące. Ale tak nas chyba ukształtowała historia, że to co w
            innych krajach jest normalne, u nas jest wyjątkiem, który trzeba nagradzać.
            Mówi się tyle o "solidarnym państwie" - a nie jesteśmy w stanie uczciwie płacić
            podatków (np. fikcyjnie przedłużając budowę), dbać by trafiały we właściwe
            miejsce (czyli np. do gminy w której mieszkamy) i by potem były uczciwie
            dzielone.

            p.s. przypomina mi się ocena Richarda Watta, amerykańskiego popularyzatora
            historii, który w czytanej właśnie przeze mnie książce o II Rzeczpospolitej
            napisał m.in. o trudnych jej początkach w latach 20-tych:
            "(...)Ściąganie podatków okazało się jednak trudne, częściowo dlatego, że ze
            względów historycznych Polacy skłonni byli uważać oszustwa podatkowe za dowód
            patriotyzmu. Po odzyskaniu niepodległości ich zwyczaje nie uległy zmianie."

            Myślę, że także 80 lat później ta ocena z zewnątrz jest przerażająco prawdziwa.
            Zarówno oszustwa podatkowe jak i późniejsze marnotrawienie podatków przez
            naszych przedstawicieli jest niestety powszechnym zjawiskiem. Obie strony tej
            gry - czyli ci oszukujący na podatkach jak i ci marnujący czy kradnący zebrane
            podatki - z pewnością uważają się za wielkich patriotów.
            • darek721 Re: zameldowanie w Markach 10.03.06, 16:21
              Mówi się tyle o "solidarnym państwie" - a nie jesteśmy w stanie uczciwie płacić
              >
              > podatków (np. fikcyjnie przedłużając budowę), dbać by trafiały we właściwe
              > miejsce (czyli np. do gminy w której mieszkamy) i by potem były uczciwie
              > dzielone.
              Panie Redel tych co o "solidarnym państwie" niedawno mówili to już od ponad stu
              dni ich wyborcy po czynach poznać nie mogą.Wracając do meldunków to
              w naszym mieście jest wiele domów i lokali np. w TBS-ach zasiedlonych przez
              ludzi którzy mają drugie domy czy mieszkania w innych często odległych ale i
              bardzo bliskich miejscowościach również. O tych ludzi warto zabiegać bo ich
              dobrą wolą jest czy będą zameldowani w domu roboczym ,weekendowym ,czy
              mieszkaniu babci.
              Oczywiście jest to temat na po wyborach ,ale czy na pewno?
              Pozdrawiam darek
          • darek721 Re: zameldowanie w Markach 03.03.06, 19:30
            > apel kieruję do ludzi dobrej woli którzy nie zdawali sobie sprawy z zależ
            > ności
            > > między dobrą komunikacją miejską, dobrą nawierzchnią dróg gminnych i chod
            > ników
            > > a własnym zameldowaniem.

            Władza zmuszona technikami marketingowymi zabiegać o dobrą wolę nieznanago
            wręcz anonimowego mieszkańca ,a fuj to żenujące.
            Burmistrz Piaseczna postępuje niestosownie czy nasze władze postępują
            niegospodarnie nie dostrzegając związku między liczbą zameldowanych w mieście
            mieszkańców a wysokością dotacji budżetowej?
            Zaznaczam,że ci ludzie i tak tu mieszkają wożą dzieci do szkoły czy
            przedszkola,jeżdżą po drogach,chodzą po niskiej jakości chodnikach lub brną w
            błocie i narzekają,a mogliby drobnym gestem pomóc sobie i miastu czyli nam
            wszystkim.

            Dziękuję Pani Radnej za życzliwe zainteresowanie zagadnieniem.








            • betina99 Re: zameldowanie w Markach 10.03.06, 19:11
              Ja i troche ludzi juz sie zameldowalo na osiedlu Horowa Gora,ciekawe tylko czy
              kiedys dzieki temu droga do pzystanku autobusowego sie poprawi,bo poki co to
              zawsze powinnam isc w kaloszach do pracy:(( albo jak mroz to modle sie zeby na
              tym lodzie sie nie wywalic.Czemu tu nikt nie sypie pachem i nie odsnieza(bo po
              chodniku to tym bardziej sie nie da chodzic!!)Mieszkancy domow powinni dostawac
              mandaty jesli to ich obowiazek a nie gminy.Albo niech z tych podatkow ktos
              pilnuje tych ludzi co wycinaja drzewa z lasu i co chwile ich widze jak wywoza
              zdrowe na rowerach,wozkach lub na ramieniu ledwo idac.Troche sie tu czuje nie
              jak w miescie tylko jak na najgorszej wsi,przykro ze tak jest.Mam nadzieje ze
              cos sie poprawi...
              pozdrawiam serdecznie
              • gregor_74 Re: zameldowanie w Markach 10.03.06, 19:45
                Nie wiem, czy wpływ ma zameldowanie w Markach, ale coś zaczyna się dziać.
                Sprawdź tu: bip.marki.pl/pl/bip/przetargi/2006/07 , lub tu
                www.marki.pl/serwis
              • cot1 Re: zameldowanie w Markach 17.03.06, 12:32
                betino99 o ul. Dużej i innych pisano już tomy i jak widać na naszych
                narzekaniach, dobrych chęciach lub wskazówkach się kończy;
                moim zdaniem problem to rzeczywisty rozrzut urzędów i ich godziny pracy;
                co z tego że będę mieć meldunek, otóż mogę dziecko do przedszkola zapisać ale
                uwaga przedszkole otwarte do 17 jak więc dojechać zapełnioną i wlokącą się
                718/805 skoro pracuję do 16; przedszkola w Wawie otwarte są do 17,30 mimo iż
                rodzice w Wawie pracują!!?? alternatywa: przedszkole prywatne z kosmicznym
                czesnym o wiele większym niż moje miesięczne za studia


                • darek721 Re: zameldowanie w Markach 17.03.06, 21:40
                  jako mieszkańcy Marek zameldowani w Warszawie nie będziecie mieli wpływu na
                  pracę przedszkola w Markach.Może w tej sprawie wystosować apel do decydentów.
                  Jednostkowy wyraz dezaprobaty niewiele pomoże ale przy pomocy forum można to
                  zorganizować.
                  Do ciasnych butów można się przyzwyczaić lub zmienić na wygodniejsze.
                  pozdrawiam darek
          • tomt3 Re: zameldowanie w Markach 10.03.06, 20:04
            Mnie wydaje się że może jedną z przyczyn braku zameldowania się w Markach jest
            to, że wtedy,po zameldowaniu się,jest się "przypisanym" do Wołomina.Załatwiane
            tam są rejestracje,prawa jazdy,paszporty itp.Natomiast jak ktoś mieszka w
            Markach a pracuje(lub nawet nie) w Warszawie to tam swoje "urzędy" ma raczej w
            kupie,nie musi się tak daleko i niewygodnie telepać,szczególnie jak jest zdany
            na środki komunikacji.Do Warszawy jest po prostu lepszy dojazd.Bo jeśli chodzi o
            podatki to przeciętnemu Kowalskiemu to raczej jest obojętne kto go
            oskubuje.Ważne tylko ile.
            • darek721 Re: zameldowanie w Markach 13.03.06, 21:35
              Bo jeśli chodzi
              > o podatki to przeciętnemu Kowalskiemu to raczej jest obojętne kto go
              > oskubuje.Ważne tylko ile.
              Podstawowa stawka VAT wynosi 22% w cenie każdego artykułu jest jeszcze podatek
              dochodowy od płac pracowników i zysku producenta i sprzedawców a przy
              niektórych produktach podstawowym składnikiem ceny niezależnie od wymienionych
              powyżej bywa akcyza.
              Z masy wielu różnych podatków składa się budżet państwa,który następnie jest
              dzielony między innymi w2 niewielkiej części na dotacje budżetowe dla
              gmin.Wysokość tych dotacji zależy między innymi od liczby stałych mieszkańców
              niezależnie od tego czy ci mieszkańcy mają świadomość płacenia różnych podatków.
              Dlatego apeluję szczególnie do tych którzy mają się gdzie w Markach zameldować
              zróbcie to naprawdę warto.
              pozdrawiam darek
            • pwsrd Re: zameldowanie w Markach 15.03.06, 00:47
              tomt3 napisał:

              > Mnie wydaje się że może jedną z przyczyn braku zameldowania się w Markach jest
              > to, że wtedy,po zameldowaniu się,jest się "przypisanym" do Wołomina.Załatwiane
              > tam są rejestracje,prawa jazdy,paszporty itp.Natomiast jak ktoś mieszka w
              > Markach a pracuje(lub nawet nie) w Warszawie to tam swoje "urzędy" ma raczej w
              > kupie,nie musi się tak daleko i niewygodnie telepać,szczególnie jak jest zdany
              > na środki komunikacji.Do Warszawy jest po prostu lepszy dojazd.Bo jeśli chodzi
              > o
              > podatki to przeciętnemu Kowalskiemu to raczej jest obojętne kto go
              > oskubuje.Ważne tylko ile.


              właśnie ten wołomin mnie powstrzymuje, no ale żebym miał prawo krytyki i
              wymagania czegoś od władz to przykładnie sie przemelduje ze stolycy do Marek :)
              • darek721 Re: zameldowanie w Markach 23.03.06, 15:56
                żebym miał prawo krytyki i
                > wymagania czegoś od władz to przykładnie sie przemelduje ze stolycy do
                Marek :)
                >
                oprucz prawa do krytyki i wymagania czegoś zyskasz prawo do odpisów podatkowych
                na dojazdy do pracy do innej miejscowości niż zamieszkasz.Budżet miasta Marki
                zwiększy się o ponad 1000zł dotacji budżetowej.
                • flash3 A może tak? 02.05.06, 10:46
                  Ostatnio się dowiedziałem jak w Piasecznie rozwiązano inaczej problem braku
                  meldunków mieszkańców.
                  Tam od lat jest jedna zasada – wszelkie inwestycje gminne dokonywane są tam,
                  gdzie mieszkają zameldowani mieszkańcy.
                  Tak więc może sobie istnieć np. blok w którym mieszka 200 osób, ale praktycznie
                  nikt nie jest zameldowany, i w jego okolicy nie robi się nic – ani drogi,
                  chodnika, oświetlenia ulicznego. Nawet jak rodzic chce oddać dziecko do
                  publicznego przedszkola albo szkoły to jest odsyłany z kwitkiem, i kierowany do
                  gminy gdzie jest zameldowany.

                  Metoda bardzo skuteczna – po roku odpowiedzi od UM że gmina nie widzi potrzeby
                  nic robić w okolicy (bo oficjalnie) mało osób tam mieszka, okazuje się że
                  ludzie mają już dość i sami biegną się czym prędzej zameldować.

                  I jest sobie taka dzielnica Piaseczna – Józefosław. Mieszka tam kilka tysięcy
                  mieszkańców w nowo powstałych blokach. Jednak dosłownie garstka jest
                  zameldowana, a cała reszta ma dalej meldunki głównie w Warszawie gdzie
                  wcześniej mieszkali.
                  I gmina od lat bojkotuje tą część miasta – nie robi tam nic, nawet autobus
                  żaden tam nie jeździ, bo przecież (oficjalnie) nikt tam nie mieszka.
                  • iry A może jednak z drugiej strony? 03.05.06, 13:26
                    Ciekawy temat, aczkolwiek opinii i postaw wiele. Wydawać by się mogło, że
                    jednak mieszkańców miasta może coś połączyć.Tyle, że to "coś" jak zwykle jest
                    zależne od punktu siedzenia. Zgadzam się częściowo z zamieszczonymi tu
                    wypowiedziami. Dla przykładu, bliskie mi są opinie Tomta i Darka. Natomiast nie
                    rozumiem zażenowania stosowaniem technik marketingowych, przez Burmistrza
                    Piaseczna. Mieszkam w Markach od lat..hm...będzie już z 8. Nie przypuszczam by
                    było to wiele. Zameldowany nie jestem, co nie zabrania i nie uniemożliwia mi
                    funkcjonowania w tym miejscu, a czasem i dla jego dobra (jak mniemam). W domu,
                    który wybudowałem, zameldowałem swoje dzieci i żonę, ale ja, jestem od tego
                    daleki. Tak daleki, jak dalekie sa wszystkie Urzędy i komórki administracyjne,
                    umożliwiające mi normalne funkcjonowanie. Dlaczego i w imię czego, mam się tu
                    meldować? By utrudnić sobie życie? Nie, na to, najzwyczajniej nie mam czasu i
                    pieniędzy. A inwestycje gminy w infrastrukturę rejonu, gdzie mieszkam?- to też
                    da się "przeżyć". Sam i za własne pieniądze (razem z sasiadami- więc nie tak do
                    końca sam, za to w równej części), w okresie budowy domu,zelektryfikowaliśmy,
                    zniwelowaliśmy i położyliśmy przyjaźniejszą nawierzchnię na ulicy dojazdowej.
                    Nawet nie zastanawialiśmy się długo, czy poprosić o taką inwestycją władze
                    miasta. Po prostu, założyliśmy, że najpierw sami ...a po tym może...I tak to
                    trwa, chociaż w rejonie gdzie mieszkam, mieszka wielu ludzi "autochtonów".
                    Widząc, że dla nich gmina również mało robi, po co marnować czas na myślenie
                    o "szklanych domach". Wychodzę z założenia, że warto jest być zameldowanym tam,
                    gdzie o mieszkańca dbają. I tam warto inwestować. Tu, gdzie jestem dodatkiem do
                    przyrody okolicznej, będę tylko z niej czerpał. Resztę mam w nosie
                    Piszę o tym całkiem otwarcie, licząc na próbę zrozumienia tekiego stanowiska,
                    przez Radnych (wszak jedna Pani, czytuje to forum), bo podobnych do mnie , jest
                    wielu. Do chwili gdy nie będzie odczuwalne "przyjazne" nastawienie gminy, do
                    mieszkańców, do momentu gdy nie będzie widoczna chęć wyjścia na przeciw moim
                    problemom jako mieszkańca regionu czy miasta - nie liczcie na moją aktywność na
                    poziomie podatkowym. To mi się najzwyczajniej nie opłaca. A nie oszukujmy się-
                    nie jestem "zakochany" w Markach. Nie jestem z nimi emocjonalnie zwiazany.
                    Muszę się tu dobrze poczuć, by taka nić zaczęła się tworzyć.
                    pozdrawiam
Pełna wersja