Jesienna depresja

30.11.02, 12:46
Czy miewacie jesienne depresje? Jak sobie z nimi radzicie?
U mnie scenariusz od lat jest taki sam. Wyciągam cieplejsze ubrania a wraz z
nimi jakieś takie dziwne coś mnie dopada. Przychodzi mi zapłacić
ubezpieczenie za samochód, dziecko choruje, śpię po 10 godzin na dobę i
wstaję niewyspana, czasem jeszcze mnie okradną, dach mi podcieka (w tym roku
to tach garażu) .... i gdzie nie popatrzę to się coś złego dzieje.
Nie potrafię tego przerwać. Tak trwam w otępieniu do wiosny. Ale najgorszy
jest początek, który właśnie mam za sobą. Chyba wolniutko wracam do żywych.
    • Gość: Jerzy Krajewski Re: Jesienna depresja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 21:07
      Rada: Wypożycż sobie na wideo dobrą komedię.
      Pozdrawiam
      Jurek

      gaja01 napisała:

      > Czy miewacie jesienne depresje? Jak sobie z nimi radzicie?
      > U mnie scenariusz od lat jest taki sam. Wyciągam cieplejsze ubrania a wraz z
      > nimi jakieś takie dziwne coś mnie dopada. Przychodzi mi zapłacić
      > ubezpieczenie za samochód, dziecko choruje, śpię po 10 godzin na dobę i
      > wstaję niewyspana, czasem jeszcze mnie okradną, dach mi podcieka (w tym roku
      > to tach garażu) .... i gdzie nie popatrzę to się coś złego dzieje.
      > Nie potrafię tego przerwać. Tak trwam w otępieniu do wiosny. Ale najgorszy
      > jest początek, który właśnie mam za sobą. Chyba wolniutko wracam do żywych.
    • Gość: Irytek Re: Jesienna depresja IP: *.dialup.warszawa.pl 30.11.02, 22:49
      Gaju ,myślę że wiem co Cię dopada.Mnie takie "przyjemności" ominęły z prostej
      przyczyny. Kocham jesień ,szarugi,dżdże i deszcze,wiatr i inne przyjemności
      tego okresu.Kocham tak samo jak wiosenną eksplozję życia ,jak leniwe ciepło
      lata i jak skrzącą biel zimy. Może Ty nie widzisz tego co w jesieni jest
      piękne? Mieszkając dotychczas w Warszawie ,jesienią mogłem tylko czuć
      nasiąkające błotem buty.Ale właśnie tam i wtedy uciekałem do lasku
      Bielańskiego . Moja ulubiona ulica Dewajtis(to ta do ATK-u)witała mnie złotem
      brązami ,ciemną zielenią (czasem!). Ale pierwszy był zawsze spokój.Taka
      stabilizacja właściwa dla wieku bardzo dojrzałego,poważnego.I zapach liści..!
      Cudo. Jak już liście opadły , nawet te naj...-złote , widać było same gałęzie w
      wielu kolorach. Widziałaś brzozy ? Czy takie cienkie gałązki z małymi pączkami
      nowych liści ,które wubuchną wiosną ,nie są wspaniałą obietnicą ? A ich obraz?
      Niech chowa się grafika i malarstwo Japonii. Czysta finezja! Dla bardiej
      racionalnie myślących też się coś znajdzie w widoku drzew bez liści.Opis haosu
      w formie graficznej to przecież widok gałęzi drzewa ! Można tak bez końca.Ale
      po pierwsze ubieraj się tak byś nie zmarzła. Jednak , o ile dobrze znam Wasz
      rodzaj ,to i tak wszystkie końcówki Wam zmarzną . Bez wzgłędu na ilość i rodzaj
      ubrań.Na to trzeba innego lekarstwa. :-)
      pzdr
      • Gość: amba Re: Jesienna depresja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 20:10
        Gaju,doskonale wiem o czym mówisz.Dopada mnie regularnie,odbiera chęci do
        wszystkiego.Najmniejszy problem robi się wtedy jak góra ,na którą nie mam siły
        się wczołgać.Mija przed świętami.Ta jesień była dla mnie jednak
        łaskawsza.Ominęło mnie to świństwo!Nie wiem dlaczego.Do tej pory było zawsze,a
        jedynym lekarstwem było przeczekać,przespać i mieć nadzieję,że już niedługo
        wyjdzie wiosenne słońce,bo to się robi podobno z niedoboru światla
        słonecznego.Trzymaj się Gaju,pozdrawiam Cię serdecznie.Byle do wiosny.
    • Gość: Raffix Re: Jesienna depresja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 20:31
      Najważniejsze, że najgorszy okres już za Tobą.
      Przyjdź w Sylwestra na Safaje, to spojrzysz na świat weselej :-)) - szczegóły
      w odpowiednim wątku.
      • Gość: zuldi-marejka Re: Jesienna depresja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.12.02, 15:53
        ma nadzieję, że śnieg przykryje i rozjaśni ten szary świat w koło i w we
        mnie....
        na razie jest dennie.
        Szczegóły rozżalenia pozostawię dla siebie, ale faktycznie jest słabo

        NIECH PADA ŚNIEG NA SAFAJĘ, A BĘDZIE PIĘKNIEJSZA.
        NIECH PADA ŚNIEG NA SAFAJĘ, A BĘDZIE PIĘKNIEJSZA.
        NIECH PADA ŚNIEG NA SAFAJĘ, A BĘDZIE PIĘKNIEJSZA.
        • Gość: Raffix Re: Jesienna depresja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 17:23
          Gość portalu: zuldi-marejka napisał(a):
          > ma nadzieję, że śnieg przykryje i rozjaśni ten szary świat w koło i w we
          > mnie....
          > na razie jest dennie.
          > Szczegóły rozżalenia pozostawię dla siebie, ale faktycznie jest słabo
          >
          > NIECH PADA ŚNIEG NA SAFAJĘ, A BĘDZIE PIĘKNIEJSZA.
          > NIECH PADA ŚNIEG NA SAFAJĘ, A BĘDZIE PIĘKNIEJSZA.
          > NIECH PADA ŚNIEG NA SAFAJĘ, A BĘDZIE PIĘKNIEJSZA.

          Na deprechę najlepsza pogawędka z bratnimi duszami na mareckim forum :-)
          Zuldi, na Safaji już chyba trochę śniegu jest, więc będzie coraz piękniejsza.
          Przyjdź koniecznie na Silvester de Safaja (jako - było nie było - autor
          pomysłu powinienieś nas zaszczycić koniecznie)
          Pozdrawiam
    • Gość: bałwanek Re: Jesienna depresja IP: *.chello.pl 01.12.02, 21:24
      oj ,chyba potrzebujesz ciepłego chłopa pod pierzynkę
      • Gość: Irytek Re: Jesienna depresja IP: *.dialup.warszawa.pl 02.12.02, 21:51
        A Ty ,naprawdę jesteś bałwanek !

        Drogie Gaju i Ambo ,tak się niestety złożyło ,że z przyczyn wielu nie mogę
        przestać myśleć o tym wątku.Jeżeli spotkamy się na Safaji , i pozwolicie
        powrócić do tematu-z chęcią przekażę Wam moją (raczej skromną wiedzę)na
        wzmiankowany temat.
        serdecznie pozdrawiam
        • gaja01 Re: Jesienna depresja 03.12.02, 08:16
          Miło was poczytać.
          Końcówki faktycznie mi marzną nawet jak jestem w domu. Na spacery wypycham się
          na siłę. Staram się codziennie wypełznąć trochę dalej niż do garażu :)
          Nie powiem, żeby moje czarne nastroje mi odpuściły już całkiem, ale czynię
          postępy: odebrałam prywatną pocztę, wlazłam na forum.
          No cóż. Do wiosny już niedługo ....
          Pozdrawiam wszystkich i cieszę się, że nas przybywa.
          • Gość: Irytek Re: Jesienna depresja IP: *.dialup.warszawa.pl 03.12.02, 17:52
            I o to biega!!!! WIOSNA-tuż,tuż !! Osłaniaj końcówki,będzie dobrze !!
            pzdr
            • Gość: Raffix Re: Jesienna depresja IP: *.braun.de 03.12.02, 18:48
              Polecam dla rozrywki przejrzenie watkow na podobny temat na forum Siedlec:

              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=262&w=3265157&a=3265157&v=2

              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=262&w=3522420&a=3522420&v=2

              • Gość: Irytek Re: Jesienna depresja IP: *.dialup.warszawa.pl 03.12.02, 21:44
                No,fakt ! niekiepawo ciągnęli .Tak sobie myślałem czy im czegoś nie
                poradzić,np:PIJMY PIWO,JEDZMY ŚLEDZIE-BĘDZIEM SILNE JAK NIEDŹWIEDZIE ! Do tego
                postu gdzie hunden był begraben - byłoby jak znalazł. A tak wogóle to się
                przeżarli bo od 04.11.02 siedzą cicho.A może się z tą rudą gdzie zadali i teraz
                konsekwencje ich męczą? Ech, ciężkie jest życie faceta! Zada się ,a
                konsekwencje go ciągnąć będą...................
                • Gość: Raffix Re: Jesienna depresja IP: *.braun.de 04.12.02, 09:26
                  Gość portalu: Irytek napisał(a):
                  > (...) Ech, ciężkie jest życie faceta! Zada się ,a
                  > konsekwencje go ciągnąć będą...................
                  No wlasnie. I jak tu nie byc w depresji.
                  • Gość: Irytek Re: Jesienna depresja IP: *.dialup.warszawa.pl 04.12.02, 14:37
                    Dobra! I ja dołączam do tej grupki.Rozumiem Rafale ,że i Ty też.A tak w ogóle ,
                    to chcę zwrócic uwagę na drobny szczegół -my faceci to jeden przez drugiego się
                    rzuciliśmy pocieszać i doradzać. A przedstawicielki tej ,ponoć piękniejszej,
                    części naszej społeczności to co? Nie poczuwają się !!!:-)
                    pzdr
    • ins Re: Jesienna depresja 05.12.02, 00:25
      mnie raczej depresja nie ogarnia. jestem cholerykiem. jak widze, ze pojawiaja sie znaki, ze nie mam checi do zycia i do
      robienia czegokolwiek, to sie w jakis sposob probuje wyladowac ( nie - nie jestem "pieprzniety"). jak narazie pomaga.
    • rafal.redel Re: Jesienna depresja 03.12.03, 09:55
      Czy w tym roku wirus jesiennej depresji zaatakował? Ja się trzymam :-))
      • massix Re: Jesienna depresja 03.12.03, 10:12
        W tym roku lepiej. Zimy nie widać a wiosna coraz bliżej. Aby do nowego roku, to
        i dzień dłuższy. A na depresję to chyba najlepsze małe zakupy. Pozdrawiam
        • ilonadw Re: Jesienna depresja 03.12.03, 11:52
          Niestety mnie depresja nie ominęła, a wręcz dopadła wyjątkowo silnie. Potrzebne
          było prawie miesięczne zwolnienie i leki... Depresja to ogromny problem w
          dzisiejszym świecie. I nie tylko pogoda się do niej przyczynia. U mnie
          przerodziła się w nerwicę, więc proponuję wszystkim podatnym na depresję o
          wzięcie się w garść póki jeszcze możecie. Bo później jest już znacznie trudniej
          wrócić do normalności. Trzeba myśleć pozytywnie, obowiązkowo spacerować i
          zapewniać sobie rozrywki na senne wieczory: kino, basen, jaskienie solne...
          Absolutnie odradzam kanapę i TV.
          Trzymam kciuki za wszystkich, ja już wróciłam do pracy i czuję się znacznie
          lepiej.
          • rafal.redel Re: Jesienna depresja 03.12.03, 13:05
            Masz rację, Ilono DW, że depresja staje się współcześnie poważnym problemem,
            który trawi wielu z nas.

            Cieszę się, że już wychodzisz na prostą - trzymaj się!

            p.s. też uważam, że należy unikać leżenia przed TV - mam jednak nadzieję, że
            już komputer nie wpływa na pogłębianie skłonności depresyjnych :-))
            • ilonadw Re: Jesienna depresja 03.12.03, 15:55
              Dziękuję za ciepłe słowa Rafale! Wyobraź sobie, że krótko przed nasileniem się
              u mnie problemów depresyjnych miałam zamiar zgłosić się do współpracy przy
              tworzeniu strony marki.net.pl. Jednak w obecnej sytuacji muszę zwolnić tempo
              życia i odpuścić sobie działania społeczne (jednym z nich jest przewodniczenie
              Radzie Osiedla). Jednak jak tylko w pełni odzyskam siły to ponownie rozważę
              taką możliwość, gdyż lubię mieć wpływ na to co dzieje się dookoła mnie.
              Pozdrawiam.
              • rafal.redel Re: Jesienna depresja 03.12.03, 20:29
                Jak tylko poczujesz się na siłach i będziesz miała ochotę to - zapraszamy!
                Pozdrawiam
    • gregry Re: Jesienna depresja 12.12.03, 20:44
      ja nie narzekam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja