agapantus1
26.05.06, 15:36
K.H.D. to bardzo malownicza postać,aż chce sie parafrazować słowa "takiego
proboszcza daje Bóg raz na tysiąc lat" ,i oby nigdy więcej taki sie nie
trafił.Ku uciesze ogromnej, jak sądzę ,rzeszy mieszkańców Marek ,odchodzi z
parafii po zdecydowanie za długiej obecności K.H.D. Dla wszystkich którzy
ubolewają nad tym faktem, mówię ''nie martwcie się''. Nasza parafia
ma ''szczęście'' do tego typu typów. Trzeba przyznać, że ten typ był
wyjątkowo cyniczny, niesamowicie nachalny, bezdennie obłudny, okrutnie
chamski, a jego pycha była nieposkromiona. Z perspektywy czasu myślę jednak,
że powiedzenie ''co nas nie dobije, to nas wzmocni'' jest tu jak najbardziej
na miejscu. Ciekawa jestem, co teraz uczynią i jak zachowają się ci wszyscy,
którzy do tej pory przyklaskiwali poczynaniom osoby K.H.D., którzy mimo
swojego wykształcenia i pozycji społecznej, nie próbowali zwrócić uwagi na
jego nachalność, pazerność i przekraczanie wszelkich norm i zasad. Żal mi
ich, albo nie- śmiać mi się z nich chce (durnie jedne!!!) Ciekawe, jakie
nastroje panują teraz wśród naszych radnych, zwłaszcza tych, którzy z
niewiadomych dla mnie powodów spełniali jego zachcianki i oddawali za bezcen
kolejne place pod budowę coraz to innych projektów... A kaplicy na cmentarzu,
jak nie było, tak nie ma. Ktoś powie że jest ogrodzenie, po pierwsze
nieskończone, a po drugie- na tyle kasy, ile przerzucił K.H.D., to ogrodzenie
powinno być ze złota, a kaplica na cmentarzu- marmurowa. A kto posprząta
śmietnik pod lasem koło cmentarza, na który przez tyle lat przymykał oko
K.H.D., a Wydział Ochrony Środowiska w tym urzędzie były bezradne? Takich
kamyków to ja bym mogła do ogródka K.H.D, nawrzucać bardzo dużo, tylko po co?
A zresztą, myślę, że co druga osoba w Markach ma takie spostrzeżenie. Ktoś
napisał na forum, że K.H.D. tyle dobrego zrobił dla parafii (hehehe xD)... Ja
myślę, że trzeba by było powołać komitet do ustalenia krzywd moralnych i
materialnych, jakie K.H.D. poczynił w społeczności mareckiej. Życzę naszemu
byłemu już (na szczęście) K.P.H.D. dużo zdrowia i spokojnej starości, żeby
nie dręczyły go wyrzuty sumienia i by długo cieszył się życiem... Bo potem
już chyba nie będzie miał tak lekko...
Z poważaniem
nie kryjąca radości
Mieszkanka Marek.
(agapantus)