jerzykrajewski7
21.02.07, 23:16
www.press.pl za PAP podał:
Kara grzywny lub ograniczenia wolności za wydawanie gazety bez jej
rejestracji, ustanowiona w prawie prasowym w 1984 roku, nie narusza
konstytucji - uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny.
Pytanie do TK wysłał Sąd Rejonowy w Aleksandrowie Kujawskim. Rozpatrywał
sprawę czterech osób, które wydawały za własne pieniądze
lokalny ”Informator”. W 2001 roku sąd uniewinnił oskarżonych, lecz wyrok
zaskarżono, a wyższa instancja uchyliła orzeczenie i nakazała ponowny proces.
Wtedy pojawiły się wątpliwości co do konstytucyjności przepisów
obowiązującego do dziś peerelowskiego prawa prasowego, które ustanawiają karę
grzywny lub ograniczenia wolności za wydawanie tytułu prasowego bez
rejestracji lub za wydawanie tytułu zawieszonego. Sąd w pytaniu do TK uznał,
że może to naruszać konstytucyjne prawo do wolności prasy, a także zasadę
proporcjonalności - bo w jego ocenie tak dotkliwa sankcja może zniechęcać do
wydawania gazet.
Przedstawiciele Sejmu i prokuratora generalnego uznali na rozprawie przed TK,
że zaskarżony przepis nie narusza konstytucji, bo nie jest takim naruszeniem
stosunkowo łagodna sankcja za niezarejestrowanie wydawanej gazety. Zwracano
uwagę, że przed 1989 rokiem była ona surowsza - za wydawanie
nierejestrowanych gazet ustawa przewidywała nawet więzienie. TK rozpatrując
pytanie stwierdził, że może się wypowiedzieć jedynie w sprawie zgodności z
konstytucją karania za wydawanie gazet bez rejestracji, to zaś w przekonaniu
sędziów nie jest sprzeczne z konstytucyjnymi zasadami proporcjonalności,
wolnością wypowiedzi i nie stanowi cenzury prewencyjnej. Wyrok jest
ostateczny.
Mój komentarz:
W dyskusji, czy burmistrz Janusz Werczyński naruszył prawo wydając dwa
czasopisma bez rejestracji, chyba pan Karpinski użył argumentu, że sprawa
jest watpliwa, bo jest w Trybunale Konstytucyjnym. Trybunał właśnie wyjaśnił,
że brak rejestracji jest przestępstwem.
Ciągle nie mogę więc zrozumieć, dlaczego Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy IV
Wydział Karny, uznał, że Janusz Werczyński nie popełnił przestępstwa.
Ten jawnie niezgodny z prawem i niesprawiedliwy wyrok budzi mój sprzeciw.
Czy ktoś ma pomysł, jak dalej szukać sprawiedliwości?
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski