Gość: Robertt
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.05.03, 22:39
Witajcie.
Jestem nowy na tym forum, mieszkam od miesiąca w Markach a dziś udało mi się
wreszcie odpalić ADSL zwany neostradą. Piszę ten post z dwóch powodów:
1. żeby odreagować stres związany z kontaktem z tpsa
2. żeby opisać dla przyszłych chętnych na neo+ co może ich czekać jeśli
pojawią się problemy z rejestrację w domenie neo+ i późniejszym logowaniem.
Do rzeczy:
Pomijam fakt, że tpsa wyznaczyła mi termin instalacji po dziesięciu dniach od
zgłoszenia (chociaż reklamują, że załatwiają to w terminie od jednego do
siedmiu dni)i pomijam to, że instalator się w ogóle nie pojawił w wyznaczonym
dniu, choć był to poniedziałek rano i można się było domyślić, że zmarnowałem
dzień zwolnienia z pracy. Wziąłem zwolnienie na następny dzień i wysłannik
tepsy pojawił się. Przy okazji dowiedziałem się, że obejmuje mnie promocja i
zamiast dziewięciu stów płacę za instalację cztery stówy!!! To niesamowite,
ale podczas telefonicznego zgłoszenia zaznaczyłem, że chcę rozłożyć opłatę na
cztery równe raty po dwie stówy z kawałkiem i zostało to przyjęte w centrali
tepsy, tak jakby na kilka dni przed instalację nie wiedzieli, że obejmą mnie
promocją. To oznacza, że mają tam niezły bałagan.
Moje kłopoty zaczęły się po wyjściu instalatora. Zostawił mnie z taką
sytuacją, że nie mogłem się zarejestrować i nie mogłem uzyskać ani loginu ani
hasła. Nic, katastrofa, jest połączenie, nie ma awarii sieci a ja nie mogę
się zarejestrować. O 10 rano dzwonię na 0-800-102-102. Próbujemy rozwiązać
problem. I tu pierwszy duży szok. Moje połączenie z obsługą techniczną trwa
bez przerwy przez 120 minut. Tyle czasu siedzę przy słuchawce i czekam na
kolejne instrukcje technika. Wyobraźcie sobie 2 godziny przy słuchawce, z
czego przez ponad 1,5 h nic się nie dzieje, nikt się nie odzywa -
rozpracowują mój przypadek. W końcu technik stwierdza, że nie jest w stanie
mi pomóc i prosi, żebym się rozłączył i czekał. Po następnych dwóch godzinach
stwierdzam, że mogę się zalogować i otrzymać login i hasło. Loguje się i... i
dalej nie mogę wejść do serwera logowań. Następny telefon i następne 1,5 h
ciągłego połączenia z centralną infolinią. Finalna informacja - przepraszamy -
nie rozumiemy pana przypadku - nie mieliśmy takie sytuacji etc. etc. Proszą,
żeby czekać i co jakiś czas sprawdzać. I tak sprawdzam cały dzień i następny
dzień od rana. Wreszcie późnym popołudniem następnego dnia od instalacji neo+
rusza. I to wszystko spotkało mnie zanim jeszcze mogłem w ogóle skorzystać z
usługi. Wcześniej przez cztery lata miałem kablówkę w Astercity i chyba
zaczynam za nią tęsknić. Aż boję się pomyśleć co jeszcze mnie spotka, jeśli
pojawią się jakieś bardziej skomplikowane problemy niż bałagan w sekcji
logowania do neo+.
Na koniec moja rada. Jak się pojawią jakieś problemy to najlepiej jest
zgłosić awarię i się rozłączyć. W innym przypadku narażacie się na
kilkugodzinne ślęczenie przy głuchej słuchawce pomocy technicznej.
Pozdrawiam
Robert.