IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 23:06
Właśnie przed chwilą na naszych oczach spalił się dom przy Legionowej. Nie
zostało z niego prawie nic. Dobiegliśmy za późno, żeby samemu móc coś
uratować. Straż pożarna przyjechała po dobrych 20 minutach, kiedy już dopalał
się dach. Jak to możliwe? Czy to musiało tyle trwać? Czy jeśli w Markach
zapali się dom, to nie ma szans na ocalenie go? Tym razem na szczęście nikomu
nic się nie stało.
Dlaczego w 20 tysięcznym mieście nie ma straży pożarnej???
Obserwuj wątek
    • Gość: amba Re: pożar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 11:59
      Piotrku,
      Niestety nie mam pojecia dlaczego w Markach nie ma strazy pożarnej...to temat
      wart rozmowy.Odpowiadając na Twój post w innym pożarowym wątku zadeklarowałam
      pomoc.Wiem ,że pomoc pogorzelcom niesie Urząd Miasta i Opieka Społeczna.Obecnie
      są szacowane straty.Szczątki domu są zalane wodą,co uniemożliwia precyzyjną
      analizę.Jednak już za kilka dni będzie wiadomo czego potrzebują
      poszkodowani.Mam nadzieję ,ze odruchem dobrych serc mieszkańcy naszego miasta
      pospieszą ze wsparciem.Kazdy pewnie ma coś czego nie uzywa i odda w dobre
      ręce.Jesli poszkodowani wyraza taką potrzebę to w imieniu Redakcji Portalu
      Społeczności Marek marki.net.pl przekażemy telewizor(bo takim sprzetem
      dysponujemy)To, być może kropla w morzu potrzeb.Wszystkie działania na rzecz
      wsparcia "spalonych" koordynuje Opieka Społeczna.Jeżeli poszkodowani wyrażą
      taką wolę, to o ich potrzebach i sytuacji napiszemy na stronach
      Portalu.Obecnie czekamy na analizę potrzeb.
      Pozdrawiam serdecznie
      Ania Banasik.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka