Dodaj do ulubionych

Wizja Marek - burza mózgów

IP: *.acn.waw.pl 30.07.03, 16:41
Szanowni Państwo,
chciałbym zaprosić Państwa do burzy mózgów dotyczacej przyszłości i
charakteru Marek - naszej wizji naszego miasta. Proszę o wpisywanie w tym
wątku pomysłów dotyczacych proponowanego charakteru i ducha Marek, tego jakie
mają być a jakie być nie powinny i tego co nikomu jeszcze nie przyszło do
głowy. Pomysły ogólne i szczegółowe mile widziane.

By wątek spełniał zasady "burzy mózgów" ośmielam sie prosić o:

1) precyzyjne określenie pomysłu w temacie
2) krótki opis i/lub uzasadnienie mile widziane lecz niekonieczne
3) NIE KOMENTOWANIE CUDZYCH POMYSŁÓW! komentarze mile widziane w nowych
wątkach.

pozdrawiam i zapraszam
TBM
Obserwuj wątek
    • Gość: amba Re: Wizja Marek - burza mózgów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 17:11
      Ja w kwestii formalnej.O KOMENTOWANIE idzie.Czy jak Ktos "wizje" swoja tu
      nadeśle to inni maja czytać i w innych wątkach rozmawiac o "wizji"???Czy tu
      jest miejsce tylko dla projektów konkretnych ...a burza grzmiec będzie w nowych
      watkach.
      pzdr:-)
      • Gość: TBM Re: Wizja Marek - burza mózgów IP: *.acn.waw.pl 30.07.03, 17:17
        Gość portalu: amba napisał(a):

        > Ja w kwestii formalnej.O KOMENTOWANIE idzie.Czy jak Ktos "wizje" swoja tu
        > nadeśle to inni maja czytać i w innych wątkach rozmawiac o "wizji"???Czy tu
        > jest miejsce tylko dla projektów konkretnych ...a burza grzmiec będzie w
        nowych
        >
        > watkach.
        > pzdr:-)

        Formalna odpowiedź:
        TU TYLKO ZBIERAMY POMYSŁY! mogą być najbardziej fantastyczne! Jeśli jakiś
        pomysł będzie zasługiwał na komentarz - róbmy to w innych wątkach. Inaczej
        stworzy się tu "forum2". I jeszcze jedno, jeśli mozna: jeden pomysł - jeden post
        TBM

        poza tym... droga ambo... jak będzie lepiej to sie dopiero okaże.... moze
        którys pomysł wywoła taką dyskusję, że się jej nie da wtłoczyc w żadne ramy ;-)
      • Gość: TBM Re: Wizja Marek - burza mózgów IP: *.acn.waw.pl 30.07.03, 17:20
        A może - jeśli można Cię prosić (to ta próba wrabiania w praktyce ;-))....
        załóż wątek "burza mózgów - komentarze"..... tam bedzie dyskusja właściwa
        pozdr.
        TBM
    • Gość: Rafał R. Marki domem nie sypialnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 22:45
      Mój pierwszy postulat dotyczący wizji Marek:
      Nasze miasto powinno dążyć do tego, by stać się domem dla mieszkających tu
      ludzi, a nie tylko sypialnią z funkcjami innych "pokojów" (kontynuując tę
      metaforę) realizowanymi przez Warszawę.
      Tak więc powinno być tu miejsce na kulturę, rozrywkę, sport - oczywiście nie w
      takiej skali jak w Warszawie ale mającą tę przewagę, że w zasięgu spaceru.
      Wydaje mi się to szczególnie istotne dla dzieci i młodzieży, którzy mogliby
      korzystać z takiej oferty wspólnie z przyjaciółmi ze swojej ulicy, bez
      konieczności nieustannego wożenia samochodem lub komunikacją miejską.
      Miasto powinno wspierać (niekoniecznie finansowo ale np. dzieląc się
      doświadczeniem organizacyjnym, udostępniając boiska, sale itp.) wszelkie
      lokalne inicjatywy zmierzające w tym kierunku - taki na przykład... turniej
      młodzieży Pustelnika w badmintona. (trochę tu marzycielsko zaczynam, dlatego
      na razie przerwa - c.d.n.)
    • wictor Re: Wizja Marek - w dorzeczu czystych rzek 31.07.03, 10:57
      "Dotychczasowe zaniedbania źródłem sukcesu".

      Za pierwszoplanowy cel uznać należy - wg mnie - osiągnięcie wysokiego stanu
      czystości obu rzek płynących przez miasto. Złożyć się na to musi doprowadzenie
      wodociągu do każdego domu i "skanalizowanie" całego miasta z jednoczesną
      rzeczywistą likiwidacją szamb i wychodków. Także kontrolą tych firm, które w
      toku produkcji lub wykonywania usług korzystają z wszelkiego rodzaju produktów
      chemicznych. Wymuszenie na gminach leżących " w górę" obu rzek likwidacji
      wszelkiego rodzaju nielegalnych zrzutów ścieków, podwyższenie czystości
      legalnie zrzucanych ścieków -to kolejny krok na drodze do osiągnięcia celu.
      Monitorowanie czystości rzek za pomocą mierników, których wynik jest dostępny
      on-line dla każdego w jego domowym komputerze winien zapewnić społeczną
      kontrolę nad przedsięwzięciem .
      Równoległym torem należy wprowadzić monitorowanie składu powietrza na
      obszarze miasta z taką czułościa, aby dało sie wychwycić spalenie nawet
      jednego "PET'a" w domowej kuchni. Wyniki ze wskazaniem miejsc pomiaru także
      dostępne na internetowej stronie ośrodka badań czystości wody w systemie
      wodociągowym , czystości rzek i powietrza w mieście.
      Czystość owych podstawowych dla życia czynników zwiększy komfort mieszkania w
      naszym mieście wpisując się w realizację pierwszego postulatu autorstwa Rafała
      R. - "Marki domem nie sypialnią" . Popieram ten cel.
      Ponieważ stan wyjściowy jest porażająco nisko, więc uzasadnianie wskazanego
      celu uważam za zbędne. Stan ten jednak może ułatwić pozyskanie środków z
      funduszy na ten cel w UE przeznaczony, kiedy już tam prawdziwie będziemy.
      Jeśli wizja Marek prezentowana na tym forum choć w części stanie się
      programem Burmistrza i Rajców miejskich na dalsze lata, to cel anonimowych
      często współtwórców będzie osiągnięty.

      Pozdrawiam,
      Wictor
      PS.Chwalić Cię TBM-ie trzeba za rzuconą myśl. Jesteśmy w drodze po sukces,
      pierwszy krok za nami.
      • stary.pustelnik Re: Wizja Marek - w dorzeczu czystych rzek 04.08.03, 17:02
        wictor napisał:

        > pierwszy krok za nami.

        Teraz muszą być następne! Wiktorze, nie wolno Ci się już zatrzymać. Ja Ciebie
        nie proszę, ja wręcz tego tego żądam. Rozbudziłeś nadzieję.

        Pozdrawiam serdecznie.
        • wictor Re: Wizja Marek - w dorzeczu czystych rzek 04.08.03, 17:08
          stary.pustelnik napisał:

          > wictor napisał:
          >
          > > pierwszy krok za nami.
          >
          > Teraz muszą być następne! Wiktorze, nie wolno Ci się już zatrzymać. Ja Ciebie
          > nie proszę, ja wręcz tego tego żądam. Rozbudziłeś nadzieję.
          >
          > Pozdrawiam serdecznie.

          Stary Pustelniku,
          Patrz na temat "Wizja Marek - W dorzeczu czystych rzek ... cd" godz. 16.27 .
          Tam jest krok drugi.
          Pozdrawiam
          Wictor
    • Gość: TBM 3 w 1 czyli ludzie, przemysł, rozrywka IP: *.acn.waw.pl 31.07.03, 12:19
      wydaje mi się, że z racji długości nie uda się uzyskać w
      Markach/Pustelnikach/Strudze jednorodnego charakteru. Trzeba więc to
      zróżnicować.
      1) LUDZIE - trzeba przyciągnąć do Marek możliwie najwięcej "emigrantów
      warszawskich". promocja, promocja, promocja! Mamy do zaoferowania: odległość od
      centrum lub piekne lasy - do wyboru.
      2) PRZEMYSŁ - Marki zawsze były miasteczkiem przemysłowym (za "pierwszej
      komuny" w każdym niemal domu był warsztat szewski, lub cegielnia;-)) Rozwój
      powinny zapewnić niezbyt wielkie, lecz liczne zakłady kilkunasto-
      kilkudziesięcio- osobowe. Jest juz sporo takich, ale musi być więcej.
      Inwestorów należy przyciągać: odległością i jakością dojazdu do Warszawy,
      infrastrukturą (na razie w powijakach - choc mamy zaplecze bankowe, łączność,
      drogi, gaz, kanalizację.. na początek starczy) zapleczem ludzkim (tubylczym i
      napływowym (patrz p.1) oraz warunkami (podatki lokalne etc - to robota Urzędu)
      3) ROZRYWKA Nie łudźmy się - Marki nie będą zapleczem turystycznym ani dla
      warszawiaków, ani dla markowian. Lasy w Strudze sa piekne, ale np. ode mnie tak
      daleko, że jak juz sie wybieram to jade nad zegrze. dlatego musimy postawić na
      rozrywkę. Na przykład olbrzymie wesołe miasteczko, wspomniana juz na forum hala
      sportowa, rollecoaster (oczywiście najwiekszy w Europie ;-), MARKOWSKI PARK
      ROZRYWKI. Lokalizacja np. w okolicach (na stokach) góry nonsensu.
    • Gość: TBM Rollecoaster IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 09:26
      Tak sobie palnąłem wyliczając w poprzednim poscie, ale mi się ten pomysł coraz
      bardziej podoba. Co myślicie o wielkim Rollecoasterze np. na górze absurdu?
      mogłaby się stać zaczątkiem centrum rozrywki. Warszawa chyba dostatecznei
      blisko, żeby klientów starczyło za zyskowność inwestycji?
      pozdr.
      TBM
      • Gość: Irytek Re: Rollecoaster IP: *.dialup.warszawa.pl 01.08.03, 12:42
        Już raz starałem się odpowiedzieć, ale mnie jakoś wycięło...albo nie doszło (bo
        nie z domu pisałem). No to jeszcze raz: większość wizji dotyczy Marek
        rekreacyjno rozrywkowych. Zawsze przeplata się (lub jest to założenie w domyśle)
        kwestia czystości,ładu i porządku - jako czynnika wyjściowego do osiągnięcia
        (lub wspomagającego) zamierzonego celu.
        a teraz mały "wtrynd":
        Zaczynam nie lubieć tych co za Marki uważają tylko część zabudowy, bezpośrednio
        przy ratuszu (no! w najlepszym wypadku troszkę więcej, ale bez przesady). Bo
        niby w Markach las jest daleko i jak już ...to nad Zegrze).
        Marki posiadają jakieś możliwości . To "jakieś"- dlatego, poniewaz wszystko co
        wymieniliśmy , niby jest, ale jest na razie nie zdatne..... Nie skupiajmy się
        tylko na kwestii punktowego załatwienia sprawy, ponieważ to nie wyjdzie !
        Dlaczego? prosta sprawa: żeby punktowo (np. rollercoaster-pomysł jak kazdy inny)
        coś stworzyć trzeba mieć kasę lub przekonać ją by przyszła. Albo o czymś nie
        wiem (np. o tym ,że ktoś z Was chce to finansować już i natychmiast bo kocha
        Marki).albo trzeba pokazać, że kasa którą się wsadzi w te sado-maso zabawkę, da
        radę się nie tylko zwrócić, ale też zarobi. A kiedy może zarobić? I tu dalej
        można wyliczać.... Samo hasło walnięte na bilboardach nie przyciągnie klienta,
        a jeżeli nawet to nie w tym sedno! Sedno problemu tkwi w tym by tego klienta
        zatrzymać.
        Trzeba na początek tworzyć bazę, podstawy, warunki- czy jak to tam zwać.Po tym
        zorganizować warunki przyjazne inwestycjom. To wszystko do kupy , może dopiero
        przyciągnąć kapitał, z ktorego powstanie nie tylko taki ......zabawek.
        Natomiast przegięcie w drugą stronę (nawiązuję do postu w ktorym opisano system
        monitorowaniazanieczyszczeń) też nie jest wskazane, bo niby kto ma dać na to
        forsę ? UE- da, ale nie wszystko. Ta reszta, ktora musielibyśmy sami w to
        wsadzić pochłonęłaby budżet Marek na najbliższe 15 lat. Bez jaj ! Ja bym już
        wolał by ratusz stworzył dwa lub czteru etaty na Straż miejską, która powinna
        wlepiać mandaty za śmietnik na posesjach lub przed nimi. Jak ten problem by
        zniknął to można wlepiać za cokolwiek innego (np. nie prawidłowe parkowanie,
        picie na ulicy....)Zawsze znajdzie się kij, jak się chce kogoś walnąć. Tyle
        tylko, że ten kij na razie będzie walił dla nas. Przynajmniej, takie jest
        założenie.
        pzdr
      • Gość: amba Re: Rollecoaster IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 12:53
        To ja się powtórzę i jeszcze raz wizję największej FONTANNY z przyległościami
        ogłoszę (vide "gdyby Marki dostały 100 milionów")a co mi tam.Nie jest to wizja
        Marek co prawda,ale forma rekreacji i relaksu.
        PZDR.
        • Gość: Irytek Re: Rollecoaster IP: *.dialup.warszawa.pl 01.08.03, 16:42
          A "złote rybki" będą ?
          pzdr
          • Gość: amba Re: Rollecoaster IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 23:31
            Piranie sie wsadzi i wesoło będzie;-D
    • wictor Wizja Marek - w dorzeczu czystych rzek ... cd 04.08.03, 16:27

      Dyskusja w wątku „burza mózgów-komentarze” koryguje mój zamiar kreślenia
      wizji miasta krok, po kroku - takiego, w jakim chciałbym mieszkać.
      Zakładam, że znany mi z prasy projekt przedłużenia „Trasy toruńskiej” zostanie
      zrealizowany i Marki nie będą „rozjeżdżane” przez TIR-y i week-end’owiczów
      warszawskich zaś planowany wyjazd główny z projektowanego na Wiśle „Mostu
      północnego” nie będzie kończył się w Markach w rejonie Słonecznej/Okólnej - co
      też odsunie wizję rozjechania Marek – jednakże wyjazd z mostu północnego do
      Marek dotrze.
      Zakładam także, że program „w dorzeczu czystych rzek” jest realizowany.

      Przy takim położeniu i komunikacji ze stolicą głównym kierunkiem rozwoju miasta
      winna być - wg mnie - funkcja wypoczynku i rekreacji w ‘dorzeczu czystych
      rzek’ z umiarkowanym rozwojem biznesu grupy high-tech oraz usług dla
      mieszkańców nieuciążliwych dla środowiska .

      Do realizowania wszelkich projektów niezbędne są pieniądze – miasto może liczyć
      tylko na podatki i opłaty wnoszone przez mieszkańców. Zacznę więc od stałego
      źródła przychodów.
      Inkubator biznesu (IB) w miejscu FOC Fomar-Roulunds (akurat chcą się sprzedać);
      Najlepiej amerykański , podobny choćby trochę do ośrodka rozwijającego się w
      Krakowie. U nas w IB powstawałyby nowoczesne produkty, IB płaciłby podatki
      lokalne i zatrudniał mieszkańców; Ci mając pracę stawaliby się bogatsi – część
      ich podatku trafiałaby do kasy miejskiej.
      Nasze atuty to : duży, dostępny dla inwestora obszar blisko Warszawy, tani
      grunt, dobra komunikacja no i wyzwanie ogromne: pokazać starej Europie, że
      nawet zdewastowany obszar przemysłowy po fabryce używającej azbestu da się
      przekształcić w nowoczesny ośrodek biznesu kreujący nowe produkty i
      przekształcający zdegradowane, najbliższe otoczenie w ośrodek tętniący życiem w
      czystym środowisku . Niejako przy okazji tworzenia IB w rejonie obecnej „góry
      absurdu” oraz jej najbliższej okolicy powstawałby całoroczny kompleks
      rekreacyjny, a w nim narty zimą i latem na stokach Safaji, ośrodek lotniarstwa,
      stadnina koni, pływalnia i niewielki hotel. Jeśli roller coaster ‘zarobi’ na
      siebie, to może stanąć wraz wyciągiem narciarskim. Ogromna fontanna (ambo - to
      Twoje) w lato i lodowisko w zimę !
      Kompleks ogrzewany i oświetlany byłby przy użyciu gazu pozyskiwanego z trzewii
      Safaji. Cały kompleks w niezbyt dużym wymiarze, aby przyjeżdżający nie
      rozjechali okolic. Na obszarze pomiędzy Safają , ul. Piłsudskiego I
      osiedlem „Lisi Jar” powstawałby Campus najpierw dla budujących IB później dla
      specjalistów pracujących w Inkubatorze Biznesu. W rejonie tego kompleksu jedna
      ze stacji metra w Markach na pętli Dw.Gdański w Warszawie , Radzymin ,
      Legionowo, Jabłonna, Białołęka zapewniałaby komfortowe połączenie ze światem
      zewnętrznym . Nowe, dobre połączenie drogowe z gminą Białołęka zapewniałoby
      łatwy dojazd do Kompleksu mieszkańcom tej gminy, zaś naszym (w tym sloggi’emu)
      ułatwiłoby życie.

      W miejscu uznanym za najdogodniejsze Zespół Szkół w skład
      którego wchodzi także Liceum o wysokim poziomie nauczania, współpracujące z
      jednej strony z dobrą Uczelnia warszawską , z drugiej ze specjalistami z IB
      kształciłoby młodzież nie tylko naszego miasta. Liceum we współpracy ze
      szkołami np. z Irlandii/WB/USA, z Niemiec/Austrii, z Włoch/Hiszpanii/Francji
      prowadzi przemienny program nauczania niektórych przedmiotów, języków obcych I
      integracji w Europie I świecie.
      Przy Zespole szkół kompleks sportowy służący w ciągu dnia uczniom, w godzinach
      popołudniowych i wieczornych mieszkańcom miasta.
      Zabytkowy Pałac Briggsów byłby siedzibą Rady Miasta, posiadałby sale poświęcone
      historii miasta i salę reprezentacyjną dla przyjmowania oficjalnych gości z
      miast współpracujących. W okresie letnim przy Pałacu, w przyległym,
      odrestaurowanym parku miejskim funkcjonowałaby letnia kawiarnia z fontanną
      (ambo – Twój wpływ) oraz wodospadem powstałym ze spiętrzenia toczących się
      krystalicznie czystych wód rzeki Długiej.
      W każdej z dzielnic miasta ośrodek kultury - z biblioteką tradycyjną oraz
      elektroniczną – organizowałby przemiennie festyn dla mieszkańców w celu ich
      integracji i stworzenia możliwości wymiany poglądów , szczególnie przed
      wyborami powszechnymi.
      Nad spokojem obywateli i gości mieszkających w mieście czuwałby MAJOR wybierany
      przez Radę Miasta - podległy wybieralnemu Burmistrzowi ((gbetino - czekamy na
      Ciebie )) – odpowiedzialny za ład , porządek i bezpieczeństwo.


      Pozdrawiam
      Wictor
      • stary.pustelnik Re: Wizja Marek - w dorzeczu czystych rzek ... cd 04.08.03, 17:05
        wictor napisał w pierwszym poście:

        > pierwszy krok za nami.

        Ja powtórzę się jeszcze raz:
        Teraz muszą być następne! Wiktorze, nie wolno Ci się już zatrzymać. Ja Ciebie
        nie proszę, ja wręcz tego tego żądam. Rozbudziłeś nadzieję.

        Pozdrawiam serdecznie.

        • Gość: TBM Re: Wizja Marek - w dorzeczu czystych rzek ... cd IP: *.acn.waw.pl 22.08.03, 20:43
          stary.pustelnik napisał:

          > wictor napisał w pierwszym poście:
          >
          > > pierwszy krok za nami.
          >
          > Ja powtórzę się jeszcze raz:
          > Teraz muszą być następne! Wiktorze, nie wolno Ci się już zatrzymać. Ja Ciebie
          > nie proszę, ja wręcz tego tego żądam. Rozbudziłeś nadzieję.
          >
          > Pozdrawiam serdecznie.
          >

          krótko mówiąc: Wiktor, masz pecha ;-) bo i ja się dołączam do żądań...;-) a
          pewnie nie będę ostatni
      • Gość: gbetina Re: Wizja Marek - w dorzeczu czystych rzek ... cd IP: *.dyn.optonline.net 04.08.03, 20:18
        Mayor = Prezydent
        to pewnie chodzi o sheryfa- podleglemu Prezydentowi
        pzdr.
        Gbetina
        • Gość: Irytek Pytanie do Gbetiny IP: 195.94.206.* 23.08.03, 01:21
          Drogi Gbetino, wyjaśnij mi, proszę, jakie są uprawnienia, zakresy działań ....
          i wszelkie dyferencje pomiędzy urzędnikiem zwanym "szeryf" a PD, czyli
          zwykłym "krawężnikiem"(czyt.: policjantem). I jeden i drugi ma gana. I jeden i
          drugi pałę nosi (nie zrozum źle!). Po co, więc płaci się dwie wypłaty osobom,
          które dublują swe zakresy obowiązków ?
          • Gość: gbetina Re: Pytanie do Gbetiny IP: *.dyn.optonline.net 23.08.03, 02:47
            szeryf-
            funkcja wybieralna,
            jest szefem policji w miescie,
            i to on dostaje po d.... jesli jego policjanci cos spieprza,
            lub jemu przypna order jesli jego policjanci czyms sie wyroznia,
            ale on stara sie zeby zostac wybranym na nastepna kadencje
            wiec jego policjanci nic spieprzyc nie moga,
            i sa z ludzimi na TY,
            i nie trzeba dwa razy dzwonic ze ktos zatarasowal nam wjazd
            ( o smieceniu nie ma mowy)i juz sa chlopaki na rowerach
            i przez mikrofalowke wzywaja samochod do cholowania zawalidrogi.
            Tu sie dba o kazdy glos wyborcy!
            sa jescze szeryfowie powiatowi,
            i stanowi ale tych ostatnich to mianuje gubernator stanu.
            I wszystko tak jak wyzej, jesli ludzie w stanie czuja sie bezpiecznie to
            gubernator przypnie medal szerfowi stanowemu,
            a jesli cos sie nie dzieje dobrze
            to lepiej takiemu czlowiekowi podziekowac za prace zawczasu
            niz samemu sie o tym przekonac podczas wyborow.
            Wiec jesli posiada sie szeryfa to on zadba aby w miescie bylo bezpiecznie,
            zeby policjantom nie rosly brzuchy, to kupi im rowery do patrolowania,
            i kazdego z funkcjonariuszy wezmie za twaz i rozliczy godzina po godzinie ze
            sluzby.
            Jesli chodzi o Mayora to jest prezydent miasta, wybierany na 4 letnia kadencje
            i tak jak szeryf rozliczany podczas glosowania!!!
            pzdr.
            Gbetina
    • Gość: Robert Re: Wizja Marek - burza mózgów IP: *.hydroprojekt.com.pl 27.08.03, 10:53
      Marzy mi sie aby były równe chodniki, posprzątane ulice (np. z piachu po zimie)
      i kosze na śmieci nie tylko na przystankach. Nie sądzę aby dało się z Marek
      zrobić cokolwiek fajnego urbanistycznie czy architektonicznie a to ze wzgledu
      na nasze położenie. Jesteśmy skazani na miano sypialni przecietej na
      pół "autostradą". Dlatego uważam, że nie należy oczekiwać cudów. Powino dążyć
      się do opanowania prostych, przyziemnych spraw aby wracając spać po prostu nie
      patrzeć na syf.
      Pozdrawiam.
    • rafal.redel Nowe pomysły? 08.10.03, 12:17
      Wygląda, że część uczestników "Burzy" przemknęła przez to forum jak burza i
      pognała ku nowym wyzwaniom :-))
      Czy ktoś ma jakieś nowe wizje i pomysły?
      • rafal.redel Link 05.02.05, 00:04
        Dyskusja w tym wątku już dawno zamarła, ja jednak pozwolę sobie dołączyć link
        [choćby i dla tego jednego, ewentualnego czytelnika, który tu kiedyś być może
        zbłądzi] do bliźniaczego wątku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=7215994&v=2&s=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka