nin15 17.10.05, 08:02 Przeminęły mi w wojsku dwa lata Do dziewczyny powracam ja swej Tam zastaję innego chłopaka Tłumaczyła, że nie zna już mnie Tam zastaję innego chłopaka Tłumaczyła, że nie zna już mnie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pegas15 Re: Jesienna deprecha 17.10.05, 08:15 Przeminęły mi w wojsku dwa lata Do dziewczyny powracam ja swej Tam zastaję innego chłopaka Tłumaczyła, że nie zna już mnie Tam zastaję innego chłopaka Tłumaczyła, że nie zna już mnie Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś Nawet seks jest banalny i nie bawi mnie Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi Odpowiedz Link Zgłoś
nin15 Re: Jesienna deprecha 17.10.05, 08:55 Przyszedł czas, gdy do wojska ruszałem Ty żegnałaś mnie smutna i zła Przyrzekałaś, że będziesz czekała I że nic nie rozłączy już nas Odpowiedz Link Zgłoś
pegas15 Re: Jesienna deprecha 17.10.05, 09:33 Przyszła jesień kolorem swych barw Przyrzeczenia Twe są warte dziś nic W wojsku Ty, jam ci samiutka Spotkałam Geńka-pociechę tych dni Odpowiedz Link Zgłoś
nin15 Re: Jesienna deprecha 17.10.05, 10:29 Deszcz, jesienny deszcz Smutne pieśni gra, Mokną na nim karabiny, Hełmy kryje rdza. Nieś po błocie w dal, W zapłakany świat, Przemoczone pod plecakiem Osiemnaście lat. Odpowiedz Link Zgłoś
pegas15 Re: Jesienna deprecha 17.10.05, 10:54 A w Krakowie na Bradzkiej pada deszcz Przemoczony i senny ....... zziębnięty Nie od deszczu mokre lecz od łez... Odpowiedz Link Zgłoś
nin15 w WKU Grudziądz ... 17.10.05, 10:57 PUŁKOWNIK : Wejść. Czego chcecie? SZEREGOWY : Chciałbym odejść z armii panie pułkowniku. PUŁKOWNIK : Wielkie nieba! A czemuż to? SZEREGOWY : Bo to niebezpieczne! PUŁKOWNIK : Co? SZEREGOWY : Pełno tu uzbrojonych ludzi! Mają prawdziwą broń, a nie żadne zabawki panie pułkowniku. Wszyscy ją mają! A niektórzy nawet czołgi! PUŁKOWNIK : Watkins! Oni są po naszej stronie! SZEREGOWY : Mają granaty i karabiny maszynowe! Chcę odejść zanim mnie zabiją. PUŁKOWNIK : Jesteście w armii dopiero od rana! SZEREGOWY : Wiem, ale ludzie giną tu naprawdę, a nie na niby. Taki jeden powiedział mi..., że gdyby wybuchła wojna, kazali by mi iść na front! PUŁKOWNIK : To prawda. SZEREGOWY : Pomyślałem sobie, kurcze, gdyby tak wybuchła wielka wojna, komuś mogłaby się stać krzywda! PUŁKOWNIK : Dlaczego wstąpiliście do armii? SZEREGOWY : Ze względu na narty wodne i podróże, ale nie dla zabijania. W podaniu wyraźnie napisałem "żadnego zabijania". Tłumaczenie: Bexa Odpowiedz Link Zgłoś
figo15 brian 20.10.05, 09:57 Brian, dziecię zwane Brian rosło, rosło, rosło i rosło i wyrosło na, i wyrosło na chłopca zwanego Brian. Chłopiec zwany Brian miał ręce i nogi, i dłonie i stopy. chłopiec, którego zwano Brian rósł, rósł, rósł i rósł i wyrósł na, o tak, wyrósł na nastolatka zwanego Brian, nastolatka zwanego Brian. I dostał trądziku, o tak, dostał trądziku, i przeszedł mutację głosu, i coś jeszcze urosło młodemu Brianowi, bo z pewnością nie był dziewczęciem zwanym Brian. Nie był dziewczęciem zwanym Brian i zaczął się golić, i zmęczył mu się nadgarstek, i zaczął wyrywać laski, i poszedł się odlać. Mężczyzna zwany Brian, mężczyzna zwany Brian, mężczyzna zwany Brian, mężczyzna zwany... Odpowiedz Link Zgłoś
figo15 Re: brian 20.10.05, 10:04 REDAKTOR Od sztuk plastycznych, przechodzimy do piłki nożnej. Wczorajszego wieczoru w Jarrow, na "Stadionie Światła", byliśmy świadkami powrotu najlepszych piłkarskich tradycji, kiedy drużyna Jarrow United dojrzała do europejskiego poziomu, dając niemalże proustowski*) pokaz egzystencjalnego futbolu. Za pomocą moralnych argumentów ze śródpola, praktycznie zniszczyła ich całkowicie przestarzałą filozofię obronną Alberto Fanffina. Bolonia została intelektualnie pokonana przez drużynę z Jarrow, śmiało atakującą za pomocą agresywnego kantowskiego**) pozytywizmu... a wyróżnił się w nim prawdziwy bohater tego meczu, arcymyśliciel, genialny strateg nie dający się zaskoczyć, środkowy, rozgrywający - Jimmy Myszołów. JIMMY MYSZOŁÓW [długo się zastanawia] Dobry wieczór, Brianie. REDAKTOR Jimmy, przynajmniej jeden starzejący się komentator sportowy radował się, widząc, jak angielski piłkarz wyrwał się niewidzialnym mackom śródziemnomorskiej obronie. JIMMY MYSZOŁÓW [zastanawia się] Dobry wieczór, Brianie. REDAKTOR Nie zaskoczyło cię to, że Włosi utracili dominację na śródpolu w tak wczesnej fazie meczu? JIMMY MYSZOŁÓW Tak Brianie... Otwieram butik. REDAKTOR To oczywiście symptomatyczna cecha nowej rasy piłkarzy, jak również cała sztuka bycia piłkarzem. Nieprawdaż? JIMMY MYSZOŁÓW Dobry wieczór, Brianie. REDAKTOR Chodzi mi o to, że najwyraźniej odkryłeś wczoraj nowa metodę gry, za pomocą której rozłożyłeś na czynniki pierwsze włoską obronę. JIMMY MYSZOŁÓW [chwilę się namyśla; na twarzy maluje się wysiłek] Od razu walnąłem piłkę a ona znalazła się w siatce! [śmieje się i rozgląda] REDAKTOR Czy twoim zdaniem drużyna Jarrow przyjmie bardziej defensywna postawę podczas pierwszych rozgrywek w Turcji? JIMMY MYSZOŁÓW [zdecydowanie] Od razu walnąłem piłkę a ona znalazła się w siatce! REDAKTOR Tak, tak, ale czy masz już jakiś plan pokonania tureckiego ataku? JIMMY MYSZOŁÓW Tak Brianie... Otwieram butik. Odpowiedz Link Zgłoś
trawolta Chabry z poligonu 27.10.05, 17:15 Czy ktoś zna tekst tej piosenki - nie mogę nigdzie znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
nin15 Re: Chabry z poligonu 28.10.05, 08:11 dla mnie absoluty nr 1 jeśli chodzi o tekst w polskiej piosence. wzruszające, nostalgiczne, od serca - takie jak lubię. pozdrawam życząc podczas lektury wielu niezapomnianych wzruszeń. JADĘ DO CIEBIE,DZIEWCZYNO, SZYBCIEJ NIECH PŁYNIE JUŻ CZAS. JADĘ DO CIEBIE RÓWNINĄ, JADĘ DO CIEBIE PRZEZ LAS. JADĘ DO CIEBIE Z DALEKA, TYLE MINĘŁO JUŻ DNI, ODKĄD NA CHWILĘ TĘ CZEKAM, I W DARZE PRZYNOSZĘ CI. CHABRY Z POLIGONU,CHABRY Z POLIGONU, GDZIE ŻOŁNIERSKI TRUD. CHABRY Z POLIGONU NIOSĘ CI DO DOMU, BO W NICH SZCZĘŚCIA ŁUT. CHABRY Z POLIGONU TOBIE DZIŚ PRZYWOŻĘ, I AROMAT ZIÓŁ. CHABRY,POLNE KWIATY,KWITNĄ O TEJ PORZE, NIECH OZDOBIĄ STÓŁ. CHABRY Z POLIGONU WIOZĘ CI DO DOMU, TEN OD SERCA DAR, CHABRY Z POLIGONU,CHABRY Z POLIGONU, MÓJ ŻOŁNIERSKI SKARB. JDZIESZ TU DO MNIE,DZIEWCZYNO, SZYBCIEJ NIECH PŁYNIE JUŻ CZAS. JEDZIESZ TU DO MNIE RÓWNINĄ, JEDZIESZ TU DO MNIE PRZEZ LAS. JEDZIESZ NARESZCIE Z DALEKA, TYLE MINĘŁO JUŻ DNI, ODKĄD NA PRZYJAZD TWÓJ CZEKAM, ALE ZOBACZYSZ JUŻ DZIŚ. CHABRY Z POLIGONU,ŚWIEŻE I SŁONECZNE, PODARUNEK PÓL. CHABRY Z POLIGONU,JE ZE SOBĄ WEŹMIESZ, GDY PRZYJEDZIESZ TU. NIM ZE SOBĄ WEŹMIESZ BARWĘ ICH BŁĘKITNĄ, NIE URONISZ NIC. CHABRY Z POLIGONU,CHOĆ JUŻ DZIŚ PRZEKWITNĄ, BĘDĄ W TOBIE ŻYĆ. CHABRY Z POLIGONU,CAŁE ICH BUKIETY, JAK NIEBIESKA MGŁA, CHABRY Z POLIGONU," NIEBIESKIE BERETY ", A WŚRÓD NICH I JA. Odpowiedz Link Zgłoś
trawolta Re: Chabry z poligonu 31.10.05, 08:44 Zachwyciła mnie szczególnie delikatna wirtuozeria frazy: "Chabry z poligonu, je ze sobą weźmiesz..." Odpowiedz Link Zgłoś
figo15 Re: Chabry z poligonu 31.10.05, 09:27 A mnie niebieskie berety. Bar "Błekitna Ostryga" buahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
nin15 Re: Chabry z poligonu 31.10.05, 10:04 Nie wiem czy wiecie, że chabry mają szerokie zastosowanie lecznicze: regulują przemianę materii, leczą zaburzenia żołądka, działają moczopędnie, przynoszą ulgę w schorzeniach nerek. Chabry poleca się w zmaganiach z odchudzaniem. Zewnętrznie stosuje się go przy zapaleniu spojówek. Dodany do kąpieli leczy rany, owrzodzenia, pielęgnuje włosy. Stosuje się płatki kwiatów wyskubane z kwiatostanu. Chabry pomagają pozbyć się negatywnych stanów psychicznych jak żal, smutek, zniechęcenie, uwolnić się od niepotrzebnych obciążeń. W tym wypadku stosuje się płatki, kwiatostany i liście. Chabry pomagają także zakończyć destrukcyjne związki. Chaber wzmacnia poczucie wartości własnej, wzmaga odczuwanie piękna i pomaga cieszyć się drobiazgami. Chaber zamiast kreski! Odpowiedz Link Zgłoś
figo15 Re: Chabry z poligonu 02.11.05, 08:30 Czyli chabry dobre na wszystko. Rano wypijesz w nocy zgnijesz..... Odpowiedz Link Zgłoś