Dodaj do ulubionych

Zbliża się... :)

18.12.11, 18:49
Zbliża się, i to wielkimi krokami, dzień narodzin naszej Niespodzianki. Termin na 11.01, ale szanse na dotrwanie do tej daty praktycznie zerowe.

By było w domu musimy wytrwać jako "jedno" minimum do środy.
Proszę o trzymanie kciuków i dobre myśli w tym temacie. Ja już nie mogę się doczekać, ale nie musi być od razu. Cały czas się łudzę, że może jednak w 2012 roku... wink
Obserwuj wątek
    • oldzinka Re: Zbliża się... :) 18.12.11, 20:37
      Trzymamy kciuki bardzo bardzo. Dobre myśli w tym temacie też zagwarantowane. I życzymy dotrwania do nowego roku w dwupaku oraz wspaniałego porodu domowego kiss
    • tofffi Re: Zbliża się... :) 18.12.11, 20:58
      Trzymam kciuki i przesyłam dużo dobrych życzeń! Ja bym chciała przeciągnąć do Wodnikasmile
    • kropkaa Re: Zbliża się... :) 19.12.11, 13:23
      Miałam termin na 13.01, całe święta nóżki złączone i w górze, dotrwałam w dwupaku do 16.01 smile Trzymam!
    • hortensjaaaa Re: Zbliża się... :) 19.12.11, 23:35
      Będzie dobrze! Przesyłam całą gamę pozytywnych myśli !
      My wytrwaliśmy do września, choć przepowiadano nam poród co najmniej 2 tygodnie wcześniejsmile
    • bonga_dax1 Re: Zbliża się... :) 20.12.11, 08:37
      Pogadaj z dzidziusiem, na pewno da się przekonać, żeby jeszcze w ciepełku posiedzieć. Och, gratuluję i odrobinkę zazdroszczę tego cudownego oczekiwania i przyszłych emocji. W każdym razie trzymam kciuki smile
    • gos85 Re: Zbliża się... :) 20.12.11, 20:46
      Marianna ja zupełnie przegapiłam tą informację!! SUPER!
      Trzymam kciuki!!!
      p.s.byłaś w ciąży na szkoleniu doulowym już??
      • annairam Re: Zbliża się... :) 21.12.11, 08:23
        Dotrwałam do "grubej kreski" w kalendarzu smile. Od dziś mam zielone światło... Bardzo się cieszę i jestem podekscytowana.

        Gosiu, wtedy jeszcze nie byłam w ciąży, ale może szkolenie tak mnie dobrze usposobiło wink.
        • gos85 Re: Zbliża się... :) 21.12.11, 20:03
          Ostatnio bylam też na szkoleniu w fundacji i tez mnie usposobiło jakoś tongue_out
          Trzymam kciuki za Ciebie bardzo mocno! kiss
          • annairam Re: Zbliża się... :) 23.12.11, 08:44
            Świetnie, że też Cię tak usposobiło wink. Trzeba im dać znać, że szkolenia niosą ze sobą dodatkowe skutki pozytywne, hehehehe. Wszystkiego najlepszego dla Was!
            • ph78 Re: Zbliża się... :) 30.12.11, 22:37
              I jak?smile
              • annairam Re: Zbliża się... :) 31.12.11, 09:12
                Dotrwałam i czekamy... wink
                Jakoś tak tylko dziś nie chcę urodzić. Od północy przestaję się oszczędzać i zaczynamy działać. Jutro dzień idealny na nasz poród - położna wolna, opieka dla starszaków też, mąż w domu. Nic tylko przekonać Dziecinę do wyjścia.
                Moje ciało całkiem gotowe - jak zaczynam dumać o porodzie i dziecku, pojawiają się skurcze(więc za bardzo staram się nie myśleć wink), Młode nisko i napiera na całkiem miękką szyjkę, rozwarcie na 2,5 - 3 cm. Bardzo jestem ciekawa, którą datę sobie wybierze...
                • kropkaa Re: Zbliża się... :) 31.12.11, 13:50
                  Oby tylko nie dziś - straci rok dzieciństwa!
                • aldakra Re: Zbliża się... :) 31.12.11, 14:25
                  Trzymam kciuki by nie było dziś....A od jutra czekam na wiadomość że to już smile no i ja, jak to ja, umieram z ciekawości kto w tym Twoim brzuchu siedzi wink
                  • karj-oka Re: Zbliża się... a może już...? 01.01.12, 12:30
                    1.01.2012 - zapraszamy Maluchu! Czekają na Ciebie rodzice i cała reszta społeczeństwa (w każdym razie społeczności forumowejwink)
                    • aldakra Re: Zbliża się... a może już...? 01.01.12, 18:31
                      No myślę o was i myślę i czekam na wieści....a może to już?
                      • oldzinka Re: Zbliża się... a może już...? 02.01.12, 07:55
                        Tak się zastanawiam czy jak dziecię zdecydowałoby się przyjść na świat 31.12. wieczorem albo w nocy to czy położna zgodziłaby się wpisać datę porodu 01.01.? Jak myślicie?
                        • kropkaa Re: Zbliża się... a może już...? 02.01.12, 12:51
                          Myślę, że można poprosić.
                          Moja kuzynka ma datę urodzin 1.1. a urodziła się chyba 30.12 albo i nawet jeszcze dzień wcześniej. W szpitalu.
                          A znam jeszcze jeden "lepszy" przypadek - "oficjalna" data urodzenia ROK póżniej!
                          • deigratia Re: Zbliża się... a może już...? 02.01.12, 14:08
                            Osobiście uważam, że to nie w porządku zmieniać dziecku datę urodzin. Na pewno kiedyś będzie o to żal. Jeśli ktoś chce dobrze dla dziecka ("będzie najstarsze w klasie" - zaiste genialna sprawa uncertain), to zawsze można je posłać rok później a jak jest ze stycznia i problem jest w drugą stronę to rok wcześniej.
                            Jedna położna się zgodzi, inna pewnie nie.
                            • kropkaa Re: Zbliża się... a może już...? 02.01.12, 14:27
                              Wg mnie jest to jakieś rozdwojenie - no bo jak odpowiadać o datę urodzenia - mówić rzeczywistą czyli prawdziwą czy zapisaną? Nie wiem jak kuzynka się z tym czuje, bo na tyle luźne mamy kontakty, że jakoś niezręcznie mi o to pytać. Ale jej rodzice sami używają i są znani z drugich imion, także nie sądzę, by szukali w tym jakiś problemów.
                              Tu nie chodzi raczej by być najstarszym w klasie, tylko o rok dzieciństwa gratis. Jest różnica czy zaczynasz przedszkole w wieku ponad 3,5 czy niecałe 3 lata.
    • oldzinka Re: Zbliża się... :) 03.01.12, 11:01
      W wątku "Relacje z porodów domowych" widać ostatni post dodany 02.01.2012 o 12.38, ale postu nie ma. Czy to tylko ja go nie widzę???
      • annairam Re: Zbliża się... :) 03.01.12, 11:12
        Jest opis Aldakry smile, nie mój jeszcze wink

        Niespodzianka nadal w brzuchu. Chyba się Ktosiowi daty teraz nie podobają. Skurcze jak były, tak odeszły i cisza...

        Z datą 31.12/1.01 też się zastanawialiśmy. Ja bym miała opory decydować za dziecko i zmieniać mu datę urodzin (pomijając fakt czy położna w ogóle by się na to zgodziła). Na dwoje babka wróżyła czy ktoś byłby z tego zadowolony...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka