Dodaj do ulubionych

Coś dla mam Rh-

25.09.08, 20:42
Wiem, że był już na ten temat wątek ale jakoś nie mogę go znaleźć, więc
pozwalam sobie rozpocząć nowy, bo temat wydaje mi się ważny.
Z przerażeniem przyjęłam informację, że według nowych przepisów Ministerstwa
Zdrowia szpitale dostają immunoglobulinę anty-D z Regionalnego Centrum
Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa wyłącznie na indywidualne zamówienie dla
konkretnej pacjentki. Wcześniej każdy szpital położniczy miał zapas tego
preparatu i dzięki temu po ostatnim porodzie dostałam taką immunoglobulinę ze
szpitala, w którym nie rodziłam. Teraz obawiam się, że może być trudniej.
Chyba, że zapotrzebowanie może wypisać też położna przyjmująca poród w domu,
ale jakoś mam co do tego wątpliwości.
Pozytywna wiadomość jest za to taka, że od niedawna można u nas w Polsce kupić
immunoglobulinę anty-D na receptę w aptece. Przypuszczam, że trzeba to
wcześniej zamówić ale da się kupić. Lek nazywa się Rhophylac i jest
wysokooczyszczoną ludzką immunoglobuliną produkowaną przez firmę CSL Behring.
Kosztuje ponoć ok 300 zł za ampułkostrzykawkę zawierającą jednorazową dawkę do
podania po porodzie fizjologicznym.
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Coś dla mam Rh- 26.09.08, 01:54
      Hm, na co idą składki rodziców rodzących w domu? Chyba na becikowe
      dla tych, którzy rodzą dla tysiąca złotych...
      W takich sytuacjach krew mnie zalewa i dzięki Opatrzności jest to
      krew Rh+.
      • ciociacesia ja dostałam w zofii 26.09.08, 10:08
        po 70 godzinach - codziennie chodzilam i pytalam czy sa juz wyniki małej i na
        obchodzie w trzeciej dobie zobaczylam ze ma w karcie wklejone A rh plus i
        zaczelam drazyc temat i w koncu dostałam
        • jola-kropek Re: ja dostałam w zofii 26.09.08, 17:49
          hmmm. tu polozne domowe, po latwym, szybkim porodzie fizjologicznym pytaja czy
          podac. generalnie jesli pepowina nie zostala przecieta zbyt wczesnie, i lozyskoo
          urodzilo sie w calosci, to nie doszlo do wymieszania krwi... a sporo ostatnio
          sie slyszy o skutkach ubocznych podawania immunoglobiny... w sumie nie powinnam
          sie wypowiadac, bo sama mam RH+, ale ... uwazam, ze kazdy powinien sie
          doinformowac i przemyslec ta kwestie jak kazda inna ingerencje i podjac dopiero
          wtedy decyzje, a nie brac, bo daja, bo kazdy bierze...
          • kaakaa Re: ja dostałam w zofii 26.09.08, 18:43
            Jolu, jako osoba Rh- jestem tematem żywotnie zainteresowana. Z moich ustaleń
            wynika, że niestety nie jest prawdą, że jeśli pępowina nie została przecięta
            zbyt wcześnie, i łożysko urodziło się w całości, to nie doszło do wymieszania
            krwi. Do wymieszania krwi płodowej z matczyną może dojść także w przebiegu
            prawidłowej ciąży i może to nie mieć żadnych widocznych objawów. Tym bardziej
            może się tak zdarzyć przy porodzie. Oczywiście szanse są tym większe im poród
            był cięższy i bardziej "krwawy".
            Zgadzam się, że podawanie immunoglobuliny może powodować mało przyjemne skutki
            uboczne, choćby dlatego, że to w końcu lek krwiopochodny a z takimi zawsze są
            potencjalne problemy.
            Też jestem za tym, żeby kobiety kompetentnie informować o korzyściach i
            zagrożeniach związanych z tym preparatem i pozwalać im wybrać, czy chcą mieć
            podaną immunoglobulinę, czy wolą z tego świadomie zrezygnować (moim zdaniem
            powinny podpisywać w takiej sytuacji glejt, że zostały poinformowane i świadomie
            rezygnują).
            Ja jednak, po różnych lekturach i przemyśleniach, choć daleka jestem od myślenia
            "brać, bo dają, bo każdy bierze" i mimo, że jestem wielkim przeciwnikiem zbędnej
            medykalizacji, to nie zrezygnowałabym z tej immunoglobuliny. Może dlatego, że
            planuję dużo dzieci i nie chciałabym tych planów ograniczać z powodu jakiś
            przeciwciał. A z lektur różnych (wzbudzających zaufanie) wynika mi niezbicie, że
            ten preparat znacząco zmniejsza ryzyko wytworzenia u matki przeciwciał.
            • kropkaa Re: ja dostałam w zofii 29.09.08, 17:41
              Kaakaa, to Ty dopiero się rozkręcasz?wink
              Chyba najwyższa pora, byś uczciwie się przyznała, jak rozciągasz
              czas... Po prostu nie wierzę, że to wszystko jest wykonalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka