youmou
09.02.09, 15:01
Hej!
Ja jednak chcę w domu! Właśnie, szukając info o zzo na forum "Dobry
poród", trafiłam na niezwykle wyczerpujący opis p. Kasi Oleś, jak
może wpłynąć na kobietę, dziecko i bieg zdarzeń rutynowe badanie
KTG. Próbowałam sobie wizualizować pomyślny przebieg porodu w
szpitalu, ale każdy taki szpitalny element wybija mnie z optymizmu.
Gdybym chociaż ufała "swojej" szpitalnej położnej.. ale ona np.
spytała zdziwiona, dlaczego absolutnie nie chcę zzo. I stwierdziła,
że jedyne skutki uboczne w postaci bóli głowy widziała ostatnio 4
lata temu.. Szukam teraz na ten temat info i widzę wyraźnie, że zzo
bardzo różnie działa na kobiety. Na niektóre - super, na niektóre -
strasznie. Kurczę, boję się bólu, więc ruszył mnie ten temat...
Trzymajcie za mnie kciuki!
18go będę miała wynik posiewu, a dzisiaj dzwonię do położnej...
Trochę się martwie o morfologię, którą muszę zrobić pojutrze, bo
właśnie wychodzę z przeziębienia czy infekcji i obawiam się, że nie
pozostanie to bez znaczenia dla wyników...