20.04.10, 12:30
Odświeżam temat frezji na balkonie.
Moje, posadzone na poczatku marca, mają juz duże szczypiory. Przesadziłam je
do docelowych doniczek, przez 2 tygodnie wyjeżdżały w dzien na balkon, a
wczoraj zainstalowałam je już na balkonie na stałe. Oczywiście pech chciał, że
akurat tej nocy, ich pierwszej na zewnatrz, pojawił się dawno nie widziany
przymrozek: -2 stopnie... Wieczorem dobrze je ociepliłam i otuliłam, rano
wyglądały na zywe, okaże się za kilka dni.
W każdym razie czekam na efekty, pierwszych pączków spodziewam się w czerwcu.
Obserwuj wątek
      • bakali Re: Frezje 22.04.10, 14:45
        Ha ha, nie martw się, na sadzenie frezji i tak juz raczej za późno smile Ale na
        przyszły rok polecam, rewelacyjnie rosna w doniczce, wystarczy im nawet niewielka.
        • vickydt Re: Frezje 22.04.10, 16:41
          "frezje
          Bardzo popularny kwiat cięty o bardzo szerokiej gamie kolorów. W gruncie frezje
          można uprawiać w osłoniętym, słonecznym miejscu, na glebie lekkiej,
          piaszczysto-gliniastej, przepuszczalnej, wapiennej. Bulwy sadzi się w końcu
          kwietnia i w maju"

          no to ja juz nie wiem. smile
        • yoma Re: Frezje 22.04.10, 20:47
          A nieprawda, bo można sadzić przez cały rok, bo im wszystko jedno, czy dzień
          długi, czy krótki. To raczej kwestia zapewnienia temperatury - jak wetknąć, to
          ciepło, jak wyłażą, to chłodno.
            • bakali Re: Frezje 23.04.10, 09:26
              Bo to jest tak: od posadzenia cebuli do zakwitnięcia mijają co najmniej 3
              miesiące. I najlepiej, żeby pąki kwiatowe pokazały się kiedy jest największe
              słońce, czyli w czerwcu - lipcu. Później może im być za ciemno żeby rozwinąć
              kwiaty. Poza tym do samego wzrostu musza mieć ciepło i jasno. Dlatego jeśli
              wsadzi się je teraz, pod koniec kwietnia, przez cały maj, czerwiec i lipiec
              tworzyłyby szczypiory i dopiero od sierpnia wzięłyby się za kwiaty. Wtedy jest
              już mniej światła i kwiaty byłyby mniejsze, niektóre być moze nie zdązyłyby juz
              zakwitnąc.
              Dlatego najlepiej sadzić w okolicy marca.
                • yoma Re: Frezje 23.04.10, 10:06
                  Wetknij i wywal, czym ryzykujesz?

                  Te zalecenia kwiecień/maj się tyczą uprawy w gruncie. Ja i Bakali wtykałyśmy w
                  domu, jakoś chyba w lutym, nie?
                      • nuvvo Re: Frezje 23.04.10, 12:51
                        wybaczcie, ale musialam swoje 3 grosze wtrącić.
                        Pamiętacie jak marudziłam, że w styczniu szczypiorki na zupę wyszly
                        a ie kwiaty?

                        Moje frezje posadzone 26.01 (na korytarzu, potem w domu) od konca
                        marca stoja na balkonie. Tutaj jest ciepło, choc dzisiaj akurat
                        pada, temp min w nocy to ok.12 C, wczoraj w cieniu bylo 23.

                        Skakalam nad tymi frezjami, nawet im specjalny nawoz bio organiczny
                        do bulwiastych kupilam. skorupki od jajek, kreda (hihi), wapno na
                        alergie, do wody dodawałam schweppes, bo lubia chinine.

                        Pąki juz wyszly dwa tygodnie temu, pierwsze paki wygladaja jak
                        klosek zyta. Nigdy wczesniej nie widzialam kwiatów frezji w
                        stadium "noworodka". Tak oto wyglada dzis moja frezja.

                        https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2235383,2,1,Obraz-322.html

                        Oczywiscie nie podziwialabym jej dzisiaj, gdyby nie cenne porady
                        Forumowiczek.
                        Pozdrawiam północna polske, moje rodzinne strony.
                              • nuvvo Re: Frezje 23.04.10, 13:25
                                to sa druty po wieszakach. wystarczy polamac i powyginac

                                A na zdjeciu zauwazylam ze jedna jest jakas taka chora. Wczesniej
                                jedna frezja to miala i wyrwalam z korzeniem. Co to za choroba?
                                • bakali Re: Frezje 23.04.10, 13:31
                                  nuvvo, gratulacje! Autentyczne frezjowe pączki smile
                                  Podlej nawozem do roślin kwitnących, szybciej się rozwiną.
                                  Ta jedna roslina z plamami na liściach wygląda jak spalona słońcem.
                                  Północna Polska pozdrawia Ciebie, skąd dokładnie jesteś? Może jesteśmy
                                  krajankami znad zimnego morza?
                                  Bardzo zazdroszczę tych 23 stopni.
                                  • nuvvo Re: Frezje 23.04.10, 14:57
                                    bakali napisała:

                                    > nuvvo, gratulacje! Autentyczne frezjowe pączki smile
                                    > Podlej nawozem do roślin kwitnących, szybciej się rozwiną.
                                    > Ta jedna roslina z plamami na liściach wygląda jak spalona słońcem.
                                    > Północna Polska pozdrawia Ciebie, skąd dokładnie jesteś? Może
                                    jesteśmy
                                    > krajankami znad zimnego morza?

                                    Z pomorskiego, ale do morza blisko smile
                                    > Bardzo zazdroszczę tych 23 stopni.


                                  • bakali Re: Frezje 27.04.10, 12:40
                                    Od tygodnia stoją na stałe na balkonie, na noc przykrywam (na poczatku były
                                    przymrozki, więc szczelnie opatulałam agrowłokniną), teraz w nocy jest już ok. 5
                                    stopni, więc tylko nakrywam odwróconą doniczką. Wyglądaja bardzo dobrze, chyba
                                    nie marzną, szczypiory sztywne, zielone, coraz gęstsze. Wystawiajcie śmiało
                                    swoje doniczkowe na balkony, nic im nie będzie, a wręcz przeciwnie, wzmocnią się!
                                    • yoma Re: Frezje 27.04.10, 13:32
                                      Moje stoją niczym nieprzykryte i tyz pjiknie, ale u mnie wysoko.

                                      BTW temperatur - myślicie, że to już ogrodnicy może?
                                      • bakali Re: Frezje 27.04.10, 13:43
                                        Myślę, że to już ogrodnicy. Te zimne noce nie trwają tylko 4 noce, ale zimno
                                        jest przez dwa tygodnie na przełomie kwietnia i maja i już się zaczęło.
                                        Przetrwajmy, a później będzie już ok smile Ja już trzymam na stałe oleandry na
                                        balkonie.
                                            • nuvvo Re: Frezje i co dalej? 27.04.10, 17:35
                                              Moje frezje mają coraz bardziej nabrzmiałe pąki.
                                              Nawet z facetem zrobilismy sobie zakład, która frezja jaki kolor
                                              będzie miała gdy zakwitnie.

                                              Pędy kwiatowe mają rozwidlenia, z których wyrasta kolejny kwiat.
                                              Szok, czegos takiego nie widzialam u frezji kwiaciarnianych.

                                              Jaka emerytura czeka moje frezje? Lato jest tutaj upalne i wilgotne
                                              a slyszalam ze ulwy maja byc przechowywane w temp 27 stopni.

                                              To znaczy mam je w lipcu wykopac i trzymac w cieplym, czy zostawic
                                              doniczke i szypiory tak jak rosna, w koncu i tak bedzie im cieplo w
                                              doniczce.

                                              A w zimie co? w domu, czy w piwnicy?

                                              w ogole to na opakowaniu bylo napisane ze one sa jednorazowe.
                                              • yoma Re: Frezje i co dalej? 27.04.10, 19:30
                                                Mogą być. Słyszałam, że przemysłowcy robią jakieś takie sztuki, żeby cebule się
                                                wyżywały raz a dobrze, a potem żeby trzeba było kupić nowe.

                                                Spróbować zawsze możesz. Hasło Ogrodnicze naucza:

                                                > Spośród metod przygotowania bulw do uprawy najlepsze okazało się tak zwane
                                                preparowanie (bulwy — po wykopaniu, wysuszeniu w temperaturze 20–25°C i
                                                wilgotności względnej powietrza 60–70% oraz po zaprawieniu przeciwko chorobom i
                                                szkodnikom — przez 3–5 miesięcy przed sadzeniem umieszcza się w temp. 28–30°C i
                                                wilgotności względnej powietrza 75–85%). Zabieg ten należy zakończyć, gdy są
                                                wyczuwalne zawiązki korzeni oraz zaczynają wyrastać pędy. Różnice w długości
                                                preparowania zależą, między innymi, od wielkości bulw — z reguły bulwki
                                                przybyszowe wymagają dłuższego preparowania niż bulwy następcze*. Jeżeli okres
                                                między zbiorem bulw a kolejnym sadzeniem jest dłuższy niż 5 miesięcy, przed
                                                preparowaniem najlepiej przechowywać je w temperaturze 2–6°C, nie dłużej jednak
                                                niż 4–6 miesięcy. Po zakończeniu preparowania można jeszcze przechowywać bulwy
                                                do 4 tygodni w temperaturze 14–16°C przy wilgotności względnej powietrza 60–65%.
                                                Zabieg ten, nazywany chłodzeniem lub aktywowaniem bulw, przyspiesza kwitnienie
                                                frezji nawet do dwóch tygodni, jednak kwiatostany są krótsze niż z bulw
                                                niechłodzonych.
                                                • nuvvo Re: Frezje i co dalej? 27.04.10, 20:01
                                                  nic z tego nie rozumiem.
                                                  Napisz co bys zrobila na moim miejscu, majac do dyspozycji:
                                                  cieply balkon, wilgotne powietrze, temperatura min 25'C od czerwca
                                                  do konca wrzesnia, klatke schodowa,
                                                  na ktorej zima panuje temp ok 8-10 st

                                                  Mialabym je posadzic na poczatku lutego nastepnego roku. I tak kupie
                                                  sobie nowe, a ze starymi poeksperymentuje. W nastepnym roku caly
                                                  balkon bedzie we frezjach smile
                                                  • bakali Re: Frezje i co dalej? 28.04.10, 09:46
                                                    Wybacz yoma, nie przebrnęłam przez tę fachową literature. Napiszę z praktyki,
                                                    wiele razy już się przekonałam, że mądre ksiązkowe porady swoje, a zycie swoje.
                                                    Kupione w ubiegłym roku cebulki ładnie zakwitły, po przekwitnięciu zostały
                                                    liście. Według forumowych wskazówek nadal zwyczajnie pielegnowałam szczypiory,
                                                    stały w tym samym miejscu na balkonie, podlewałam, dokarmiałam. Po jakimś czasie
                                                    liście zaczęły marnieć, aż całkiem uschły. Wtedy przestałam podlewać, a kiedy
                                                    ziemia w doniczce całkiem wyschła, po prostu wyjęłam cebule, otrzepałam z ziemi
                                                    i schowałam do papierowych kopert, żeby wyschły. Do wiosny kilka razy
                                                    potrząsnełam kopertami, a wiosną posadziłam na nowo - zdecydowanie nie były
                                                    jednoroczne smile
                                                    Nie ma co się rozczulać, twardo je potraktuj, to wytrzymałe rośliny są smile
                                                  • nuvvo Re: fiori!!! 29.04.10, 10:33
                                                    Az mi sie zmakaronizowalo, bo to takie oto cudo zobaczylam dzis rano
                                                    na balkonie
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2242839,2,3,Obraz-324.htmlfotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2242839,2,3,Obraz-324.html

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2242838,2,2,Obraz-323.htmlfotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2242838,2,2,Obraz-323.html

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2242837,2,1,29042010226.htmlfotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2242837,2,1,29042010226.html

                                                    Ta pierwsza, ktora sie wybila 10 kwietnia, jest różowa. Jak zyje nie
                                                    widzialam takiego koloru frezji, chyba ze blady roz, a to jest
                                                    normalnie intensywny roz prawie purpura.
                                                    A pamietacie jak plakalam w styczniu ze szczypiory? Frezje widac to
                                                    nie przebisniegi.
                                                    A w bloku mowia o mnie "dziewczyna zielony kciuk" - co oznacza osobe
                                                    majaca ręke do roslin. Sasiadka skopiowala po mnie pelargonie, a
                                                    innego sasiada widzialam dzis rano z 50 L paczka ziemi. Nawet pani z
                                                    parteru (na wózku sie porusza) specjalnie pielgrzymkuje w te strony
                                                    bo lubi rano moj balkon ogladac.

                                                    Zeby tak w innych dziedzinach wszystko kwitlo.
                                                    W ogole to teraz w sloncu jest 27 stopni, mam nadzieje ze po
                                                    poludniu przejdzie burza, jesli nie to moje frezje czekaja upalne
                                                    dni.
                                                    Wytrzymają? Nie zaszkodzi to kwiatom?
                                                  • bakali Re: fiori!!! 29.04.10, 10:44
                                                    Gratulacje nuvvo, dochowałaś się pięknego potomstwa smile
                                                    Frezje lubią słońce, w razie upałów podlej je rano, bo podlanym w pełnym słońcu
                                                    mogą zaparzyć się korzenie. Jeśli zaczną więdnąć, postaw w cieniu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka