jerzyd1
13.04.15, 14:36
witam!
forum jest o ogradach na balkonach ale ja mam pytanie o ogródki pod balkonami, czyli część trawnika przejmowaną przez mieszkańców parterów. na moim osiedlu jest to nagminne - każdy z parteru zagospodarował sobie część gruntu pod jego oknem.
zaraz ktoś powie, że nie powinienem marudzić, bo taki mieszkaniec poświęca swój czas, siły, pieniądze i co tam jeszcze żeby otoczenie było piękniejsze. wtedy bym słowa nie powiedział, ale... jeden posadził tuje... niby spoko... ten obok już ma marchewki... następny piaskownicę dla wnuczków... kolejny oczko wodne... u piątego suszy się pranie... kolejny nic nie robi, chwasty rosną... wygląda to strasznie! czy nie da się z tym nic zrobić? najlepiej jednolity trawnik, parę krzewów...
spółdzielnia nie udziela informacji o sposobie udostępnienia gruntu, ale wg mojej wiedzy jest to część wspólna. obawiam się, że jest ciche przyzwolenie na tą samowolę, bo sami nie muszą tego kosić...
jak to u Was wygląda?