Lobelia

05.02.07, 08:39
Norrrmalnie jak tylko piszę jej nazwę to mnie skręca..
Ile razy bym nie próbowała - to najdalej po miesiącu Lobelia ląduje w
śmietniku.
Tylko nie piszcie, że jest łatwa w uprawie. Dla mnie jest TRAGICZNA!!
Albo mi usycha albo robi jej sie po środku taki łysy placek, powiększający
się z dnia na dzień.
Tymczasem prawie na co drugim balkonie widzę piękne, niebieski poduchy...
    • gabula777 Re: Lobelia 05.02.07, 12:59
      Może to cię pocieszy,że u mnie tak samo ,a tak ją lubię.Przestałam ją kupować bo
      mnie wnerwia.Sadziłam na różnych stanowiskach i zawsze to samo.Sąsiadka ma
      zawsze ładne kępy,nie powiem,że dokońca lata, ale dość długo.U niej rośnie od
      strony północnej,słońca ma mało i jeszcze na dodatek nie przejmuje się i nie
      chowa donic pod zadaszenie podczas silnych opadów deszczu,jak ja to
      robię.Ehhhh...ja nie wiem...
      • marynia30 Re: Lobelia 05.02.07, 16:13
        Ja w tym roku daję sobie drugą szansę z lobelią. Niestety w zeszłym roku
        strasznie marnie mi wzeszła i sadzonki były kruchutkie. A jak juz ładnie
        zakwitła, to zaraz zaczęły żólknąć liście, no i musiałam się jej pozbyć. Nawet
        przycięcie nic nie dało.
        W tym roku będę kupować specjalną lekką ziemię do wysiewu.
        • gabula777 Re: Lobelia 16.02.07, 13:31
          Przeczytałam i śpieszę wam donieść,że przyczyną zamierania lobelii jest
          nieregularne podlewanie-nie znosi przesuszenia, a tym bardziej zbyt wilgotnego
          podłoża. Pozdrawiam
    • paddinktun Re: Lobelia 16.02.07, 15:30
      Ale jak to wyglada? Ja malam cos takiego jak piora srebrzyste, podobne do
      krwawnika, lodyzki zdrewniale, cudne i kochane, ale golebie mi lamaly.
      • ixeska Re: Lobelia 17.02.07, 00:03
        Jak wygląda?
        Takie drobne niebieskie kwiatki
        www.allegro.pl/item165483151_lobelia_doniczkowa_1000_kwiatow_flowerspl.html

        Gabula, korcisz mnie, żebym znowu ją trenowała smile
    • iljana Re: Lobelia 17.02.07, 00:02
      Na moim balkonie podlewana codziennie bardzo ładnie się trzymała..ale nie wiem
      czemu filetowa bardziej była wytrzymała jak niebieska. Podlewalam ją
      codziennie, a jak uschła, to ją obcięłam i zakwitłla ponownie ale
      słabiej....potem, no cóż śmietnik smile
    • lolka602 Re: Lobelia 17.02.07, 01:38
      Muszę się pochwalić, że zeszłoroczna lobelia kwitła mi do 10 stycznia tego roku
      świetnie wyglądała w towarzystwie gałązek igliwia. Nie mam aparatu, bo to był
      widok niecodzienny godny udokumentowania, ale przyszedł mróz i po lobelii.
      Kupuję co roku rozsadę w maju w sklepie "NETTO".Balkon mam słoneczny, a
      podlewam 2* dziennie w upały.
      • ixeska Re: Lobelia 17.02.07, 12:17
        Dobra, spróbuję jeszcze raz, a niech mnie!!
        • gabula777 Re: Lobelia 17.02.07, 14:47
          Ja też spróbuję,bo nie miałam jej w zeszłym roku.Zauwazyłam też,że lepiej rosną
          posadzone w skrzynce niż w wielkiej donicy gdzie jest dużo ziemi i potem gniją
          korzenie bo łatwiej je tam zalać.No to życzmy sobie powodzenia! Pozdrawiam
          • chanel15 Re: Lobelia 21.02.07, 22:01
            Mam co roku lobelię na balkonie południowym. Może być błękitna, ciemnoniebieska,
            biała i różowa, niska lub zwisająca. Rzeczywiście trzeba ją podlewać regularnie,
            ale nigdy dotąd nie miałam z nią żadnych kłopotów. Kiedyś bawiłam się w
            kupowanie nasion, ale to jest bardzo kłopotliwe, bo lobelię trzeba siać na
            początku lutego, a potem pikować ze 2 razy, a roślinki są mikroskopijne, więc
            zabawa niezła. Od lat kupuję na początku maja podrośnięte już egzemplarze.
            Rozsada powinna być zdrowa i silna, bez żółtych liści. Gdy przekwitnie, trzeba
            ją mocno przyciąć - wtedy odbije. Można to robić nawet 3 razy w sezonie. W tym
            roku ostatnie niedobitki kwitły mi do Sylwestra, co jest ewenementem, ale
            wszyscy wiemy jaka wtedy była zimasmile))
            • em_es Re: Lobelia 22.02.07, 07:47
              ja co rok sadzę lobelię (tą niską, rabatową) na klombie od północy - świetnie
              rośnie, może nie rozrasta się jakoś szaleńczo, ale kwitnie cały czas, aż do
              mrozów, a zwykle się wysieje i na wiosnę wyrastają malutkie

              natomiast złe doświadczenia mam z lobelią zwisającą - miałam w zeszłym roku w
              takich wiszących koszykach, ładnie rosla, kwitła jak szalona, po czym w ciągu
              kilku dni uschła, we wszystkich 4 koszykach sad pojęcia nie mam czemu, bo warunki
              im się nie zmieniły, podlewane były 2 razy dziennie, nie miały palącego słońca,
              więc chyba te wściekłe upały im zaszkodziły

              mimo wszystko chyba dam im szansę i w tym roku też posadzę, ale mniej
              • chanel15 Re: Lobelia 22.02.07, 13:49
                Może miała jakąś zarazę? Często rozsada kupowana z jednego żródła pada w tym
                samym czasie, jeśli nie jest zdrowa.
                • em_es Re: Lobelia 23.02.07, 08:22
                  no właśnie z różnych źródeł były, więc to chyba też nie to
Inne wątki na temat:
Pełna wersja