Dodaj do ulubionych

Nowi przybysze :)

21.06.11, 16:32
Na chwileczkę wyskoczyłam pod Halę Mirowską. Po pomidory.
Wróciłam z oto takim towarzystwem: lantana, nachyłek, goździk brodaty i lobelia.
Lobelia jednoroczna ale pozostałe pozostają dłużej w związkach z właścicielem;)
Lantana to okropna trucicielka (właśnie doczytałam) i ale za to jaka ładna :)
Obserwuj wątek
    • asta6265 Re: Nowi przybysze :) 21.06.11, 17:03
      Tak to jest z tymi wypadami, zawsze coś się przypałęta:)
      • dorkasz1 Re: Nowi przybysze :) 21.06.11, 17:32
        Jeno związek z lantaną może być obarczony pewnymi wymaganiami natury ciepłowniczej. No chyba, że wyprodukowali odmianę, która w naszym klimacie przeżywa zimę? Fajnie by było, bo lantana pikna jest.
        naradka.wordpress.com/2010/11/09/lantana-pospolita/
        • andziaos Re: Nowi przybysze :) 21.06.11, 18:14
          Niestety, trzeba ja na zimę zabierać do chałupy - zimą wyląduje pewnie razem z pelargoniami - będzie miała towarzystwo;)
          • se_nka0 Re: Nowi przybysze :) 21.06.11, 19:57
            I po co wyskakiwała? ;) :)
            Zachciewajki ( pomidory) zawsze kosztują :)
            • andziaos Re: Nowi przybysze :) 22.06.11, 00:02
              Asta i se_nka - macie rację :) nie ma co wyskakiwać bo zawsze coś się przyczepi he he
              Teraz grzecznie poczekam na swoje pomidorki i nie będę nigdzie łazić:)
              • yoma Re: Nowi przybysze :) 22.06.11, 13:42
                Co do lantany, to można przechowywać, ale chyba nie warto. Trzeba ją trzymać w chłodzie, na przełomie lutego i marca zabrać do ciepła, bo jak nie, to późno ruszy i zakwitnąć nie zdąży, a jest to na tyle tanie, że można sobie kupić nową. No chyba że masz zamiar wyhodować wielkie drzewo :)
                • bei Re: Nowi przybysze :) 23.06.11, 22:29
                  Lobelia - mozesz zebrac nasiona i bedziesz miała jak znalazł na przyszły sezon.
                  • andziaos Re: Nowi przybysze :) 23.06.11, 23:04
                    bei napisała:

                    > Lobelia - mozesz zebrac nasiona i bedziesz miała jak znalazł na przyszły sezon.

                    Bei, w tym roku posiałam lobelię w donicy i nawet ładnie urosła. A potem tuż przed podzieleniem na mniejsze kępki spadło mi to wszystko ze stołu zielonym do dołu i kupa:/.
                    Kupiłam sobie jeden pojemniczek dla uciechy oka, nie wiem czy z tego da się zebrać nasionka. Pażyjom uwidim:)
                • andziaos Re: Nowi przybysze :) 23.06.11, 23:01
                  yoma napisała:

                  > No chyba że masz zamiar wyhodować wielkie drzewo :)
                  Hmmm, wielkie drzewo mówisz....hmmm. Brzmi kusząco:D

                  Dzisiaj poleciałam na działkę oglądać mojego miłorzęba - on to ma być dopiero wielkie panisko. Ale na razie siedzi grzecznie zieloniutki nasz malutki w ziemi i nie ma zamiaru się panoszyć - pewnie zbiera siły na kolejne kilkaset lat;)
                  • yoma Re: Nowi przybysze :) 27.06.11, 14:51
                    No ba. To samo sobie mówię przy moim kasztanie jadalnym :)
                    • lellapolella Re: Nowi przybysze :) 27.06.11, 15:40
                      ja się zorientowałam, że wcale już nie traktuję mojego miłorzębu jako drzewa... Dosadzam tam, kombinuję, będzie heca, jak się pan Gingko ruszy:D
                      • yoma Re: Nowi przybysze :) 27.06.11, 16:00
                        Taa, i za 500 lat nasi prapra będą nas kląć w żywy kamień :)
                        • andziaos Re: Nowi przybysze :) 27.06.11, 16:33
                          Mogą sobie pogadać :D:D
                          • yoma Re: Nowi przybysze :) 27.06.11, 17:00
                            My tu śmichy chichy, a to jest problem; my tu ryjemy, pielęgnujemy, przejmujemy się, spływamy krwią i potem, zlizujemy mszyce etc., a komu my to zostawimy, proszę miłych pań, hę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka