Kupiłam przedwczoraj w Obim krzaczek oleandra (chyba za 79 zeta). Wczoraj
kupiłam też wielką donicę, bo krzak był spory i dowiedziałam się, że trzeba go
przesadzić do dużego pojemnika, bo pada, kiedy ma za ciasno w korzeniach.
Kiedy go przesadzałam okazało się, że w tej kupnej dużej donicy były dwie
mniejsze, tylko przysypane ziemią. Chciałam w takim razie wyjąć roślinki z
nich, ale zima, bo korzenie poprzerastały dziurki w doniczkach i na zewnątrz
były grubsze niż średnica dziurek... Dodatkowo wyglądało to tak, jakby te
doniczki były długo zakopane w ziemi, korzonki poprzerastały i ktoś, kto je
przesadzał do wielkiego pojemnika po prostu pościnał je i mocno ugniatając
upchnął do tej donicy. Reklamowanie rozgrzebanej rośliny jest niemożliwe, ale
chciałabym ostrzec przed takimi zakupami. Mój oleander pewnie padnie z pododu
problemów z bryłą korzeniową..... szkoda... bo był moim wielkim marzeniem na
ten sezon balkonowy.....

Teraz sobie w brodę pluję, że nie kupiłam na allegro po prostu mniejszej roślinki.