Witam w piękny słoneczny dzień z Wrocławia!
mam pytanie odnośnie drenażu w pojemniku wykonanego z trawy morskiej. Kupiłam
dzisiaj piękne pelargonie kaskadowe a których jakoś nigdy wcześniej nie mogłam
dostać

W tym roku się udało i mam dużą radość ale i obawy! Mam jak już
pisałam wyżej nowy pojemnik wykonany z trawy morskiej i dałam do niego folię
bo nie było a do niej na samo dno dałam dość grubą warstwę piasku z kamyczkami
(co prawda nie wiele ale jakieś są) następnie piasek przesypałam ziemią i
wsadziłam kwiaty! czy taki drenaż (coś) wystarczy i kwiaty mi sie nie uduszą?
Nie przebolałabym gdyby się zniszczyły! Może coś więcej zrobić, dokupić żeby
było dobrze!? Czy to wystarczy? Sorry ale jestem "podniecona" takie ładne
okazy mi się trafiły

i tak myślę czy nie kupić malej skrzynki i do niej
przesadzić i wsadzić do pojemnika? Tylko czy nic nie sknocę?
Dzięki za wszystkie rady!
Pozdrawiam!