12.06.08, 13:02
Dostałam go w ubiegłym roku od Cioci.jEST TO ROSLINA ROCZNA. Nie
wiem na temat hodowli nic poza wiadomosciami z internetu. Czym
podlewać aby zakwitŁ. Gubi dolne liscie ( przed opadnięciem robią
sie żółte).Czy sa jakieś domowe sposoby na to aby pięknie rósŁ?
Obserwuj wątek
    • oka5 Re: Oleander 13.06.08, 20:16
      Oleander jest rośliną charakterystyczną dla basenu Morza
      Śródziemnego. Wymaga bardzo dużo światła. Jeśli światła brakuje -
      gubi liście. Mój od wiosny do jesieni stoi na południowym balkonie
      bez żadnego cieniowania. Jest dość odporny na niskie temperatury,
      więc nawet lekki przymrozek mu nie zaszkodzi. Podlewam bardzo
      obficie, po czym pozwalam podłożu dość mocno przeschnąć. Zimę
      powinien spędzić w dość chłodnym i jak najjaśniejszym pomieszczeniu.
      U mnie stoi tuż przy szybie południowego balkonu w słabo ogrzewanym
      pokoju. Mimo to zimą sporo liści gubi z powodu krótkich dni. Na
      wiosnę liście odrastają. Zimowy okres poczynku potrzebny jest do
      obfitego kwitnienia. Mój kwitnie bardzo obficie przez cały sezon (od
      wiosny do jesieni). Oleander jest wrażliwy na tarczniki i
      przędziorki.
      • gabula777 Re: Oleander 14.06.08, 23:17
        Na żółknięcie liści oleandra jest prosty sposób - podlewać zawsze letnią
        wodą.Roślina nie lubi szoku termicznego. Zazwyczaj stoi w bardzo słonecznym
        miejscu, gdzie ziemia w pojemniku mocno się w dzień nagrzewa.Ja w zeszłym roku
        po raz pierwszy kiedy zaczęłam tak podlewać nie miałam problemu z żółknącymi
        liśćmi, zwłaszcza pod koniec lata, kiedy proces zawsze się nasilał.
    • bakali Re: Oleander 18.06.08, 12:26
      Główne zasady:
      1. duzo słońca, latem najlepiej postawić na słonecznym balkonie
      2. latem duzo wody (podlewac tylko ciepłą), ale podlewać rano lub wieczorem, nie
      w pełnym słońcu (krople wody na liściach tworzą w słońcu plamy), nie oszczędzać
      na nawozie, najlepiej naturalnym (świetny jest Biohumus)
      3. koniecznie uszczykiwac koncowki pędów, bedzie się pięknie rozkrzewiał
      4. kiedy nadmiernie wyddłuża się pędy i jest "łysy", warto bez żalu mocno go
      podciąc, najlepiej do samej łodygi - szybko odbije i bedzie duzo ładniejszy.
      Odcięte pędy wstawiamy do wody, po kilku tygodniach puści korzonki i tym
      sposobem mamy kilka oleandrów smile
      5. zimowac w jak najchłodniejszym i jak najjasniejszym pomieszczeniu, ostroznie
      podlewać, szczególnie jeśli stoi w chłodzie.

      Rośnie, kwitnie, pachnie i cieszy oczy. Powodzenia.
      • ivon444 Re: Oleander- mam jeszcze pytanie 18.06.08, 14:39
        bakali napisała:

        > Główne zasady:
        > 1. duzo słońca, latem najlepiej postawić na słonecznym balkonie
        > 2. latem duzo wody (podlewac tylko ciepłą), ale podlewać rano lub
        wieczorem, ni
        > e
        > w pełnym słońcu (krople wody na liściach tworzą w słońcu plamy),
        nie oszczędzać
        > na nawozie, najlepiej naturalnym (świetny jest Biohumus)
        > 3. koniecznie uszczykiwac koncowki pędów, bedzie się pięknie
        rozkrzewiał
        > 4. kiedy nadmiernie wyddłuża się pędy i jest "łysy", warto bez
        żalu mocno go
        > podciąc, najlepiej do samej łodygi - szybko odbije i bedzie duzo
        ładniejszy.
        > Odcięte pędy wstawiamy do wody, po kilku tygodniach puści korzonki
        i tym
        > sposobem mamy kilka oleandrów smile
        > 5. zimowac w jak najchłodniejszym i jak najjasniejszym
        pomieszczeniu, ostroznie
        > podlewać, szczególnie jeśli stoi w chłodzie.
        >
        > Rośnie, kwitnie, pachnie i cieszy oczy. Powodzenia.


        Kiedy uszczykiwać ? Teraz tworzy na końcach nowe pędy.
        Jak często nawozić ?
        Bardzo dziekuję za te wszystkie podpowiedzi . Pozdrawiam !
      • ivon444 Re: Oleander- mam jeszce pytanie 18.06.08, 14:49
        Czy podlewać należy codziennie ?
        Czy tylko w słoneczne, upalne dni ...a w pozostałe ? . jeszcze taka
        podpowiedz poproszę.
        Aby zasadzic kolejną rosline - jakiej wielkosci musi byc ten nowy
        pęd zanim uszczyknę?

        Wiem ,ze to infantylnie brzmi( te moje pytania ) ale bardzo zależy
        mi na tej roślinie!Nie chce popełnić błędów......
        • gabula777 Re: Oleander- mam jeszce pytanie 18.06.08, 15:04
          Ja nie uszczykuję, a mam duży, kilkuletni oleander. To odbywa się niestety
          kosztem kwitnienia, ale roślina się krzewi.Krzewi się zresztą znakomicie sama, a
          teraz kwitną pąki jeszcze z zeszłego roku (część zimą opadła), ale już z każdego
          takiego kwitnącego pędu wyrastają z boku (najczęściej po 3) rozgałęzienia z
          następnymi pąkami, które będą kwitnąć do końca lata.Jak nie 'zdążą', bo zrobi
          się za zimno, to zostaną znowu na następny rok i zakwitną jako pierwsze.Stare
          przekwitłe wcześniej pędy obcinam, a także niektóre z tych później kwitnących
          jeśli nie ma już pąków, albo większość przekwitła.
          • gabula777 Re: Oleander- mam jeszce pytanie 18.06.08, 15:11
            Młody oleander musi być co roku przesadzany, a podlewać należy prawie codziennie
            dość obficie, nawet tak żeby trochę wody stało w podstawce (z tego względu
            dobrze jest zafundować taką głębszą), ponieważ oleander lubi mieć 'mokre
            stopy'.W naturze rośnie na terenach podmokłych i znakomicie znosi większą ilość
            wody, ale tylko w lecie, kiedy jest gorąco.W zimie trzeba podlewać oszczędnie,
            bo musi stać w chłodzie.Trzeba pilnować jesienią, kiedy dni są chłodniejsze,
            ziemia tak nie wysycha i zaglądamy rzadko, ale wtedy szczególnie łatwo może
            zdarzyć się przesuszenie bryły korzeniowej, a wtedy roślina jest już nie do
            uratowania.
        • bakali Re: Oleander- mam jeszce pytanie 21.06.08, 12:55
          Oleander dużo pije, ale częstotliwośc podlewania zależy od samego kwiatka - jego
          wielkości,wieku, kondycji, rozmiaru doniczki itp i oczywiście pogody i pory
          roku. Najlepiej często do niego zaglądać i podlewac go kiedy troche przeschnie
          ziemia. Latem podlewam moje oleandry mniej więcej co 2 dni, chyba że jest upał,
          wtedy wręcz codziennie. Oczywiście rano, nie w pełnym słońcu i tylko ciepłą
          wodą! Po prostu sprawdzaj czy przeschła mu ziemia, jeśli tak - podlej.
          Jesli chodzi o uszczykiwanie wierzchołków, robię to praktycznie za każdym razem
          kiedy wyrośnie nowa para liści - jeden pęd rozkrzewia się na dwa nowe, każdy z
          nich rokrzewia się na kolejne itp. ale mnie nie zależy na kwiatach, tylko na
          ładnym pokroju rośliny - po zimie wszystkie bardzo się wyciagnęły i wyłysiały,
          więc poświęcając tegoroczne kwitnienie bez litości po prostu je pocięłam do
          samej łodygi. Kwitną tylko te pędy, które mają przynajmniej rok, ale nie mogłam
          juz patrzec na te powyciągane brzydactwa wink
          ivon444 - uszczykiwanie wierzchołków, żeby się roślina rozkrzewiła a pobieranie
          pędu na nową sadzonkę to dwie różne sprawy. Na sadzonki najlepiej wziąć właśnie
          takie łysawe pędy, które zgubiły liście, mają zazwyczaj już lekko zdrewniałe
          łodygi, dzięki czemu dobrze się ukorzenią i szybko zaaklimatyzują w nowej
          doniczce. Dlatego najlepiej po zimie przejrzeć kwiatka i jeśli traci ładny
          pokrój i liście - poświecić 1-2 pędy na sadzonkę. Kwiat na tym zyska, bo będzie
          ładniejszy, a przy okazji nowa roślinka powstanie. Ja robię sadzonki z ok. 15-cm
          pędów z 2-3 parami liści. Dolne liście usuwam i wstawiam do wody, szybko
          puszczają korzenie. Najlepiej robić to na wiosnę albo latem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka