07.04.09, 14:38
Za całe 3 zł zakupiłam dziś na bazarze 4 cebulki Tuberozy w doniczce. Stoją
sobie teraz na balkonie loggi, bo ciepelko i pogoda piękna, ale na noc
powędrują do mieszkania. Poczytałam conieco o jej uprawie, wiele tego nie
jest. No cóż pożyjemy - zobaczymy. Mam nadzieję, że zakwitnie za 4 miesiące.
Ponoć jej zapach jest zniewalający.
Obserwuj wątek
    • podwarszawianka Re: Tuberoza 13.05.09, 12:07
      w zeszłym roku kupiłam 3 sztuki, wyrosły mi chyba dwie i jakoś dość długo
      musiałam czekać, bo chyba do września.. w tym roku już posadziłam i czekam co
      wyrośnie - zapach boski smile jeszcze chyba nigdy nie miałam tak mocno pachnącego
      kwiatu, przebija lewkonie, maciejkę i bez
    • wanda43 Re: Tuberoza 17.05.13, 11:32
      W tym roku postanowilam sprobowac raz jeszcze. Siedzą cholery juz 3 tygodnie w donicach i nic nie wyłazi. Wygrzebalam, obejrzalam, cos sie pokazalo, ale jakby nowe przyrastalo, ale zielska nie puszcza.
      • ookaa Re: Tuberoza 21.05.13, 10:45
        Uprawiam od 3 lat, więc trochę obserwacji mi się uzbierało. Cebule dość długo nie dają oznak startu. W tym roku producent (zawsze kupuję tego samego) tak złożył zestaw 3 szt., że choć posadziłam je razem i jednocześnie (w pierwszych dniach marca), to pierwsza wystartowała pod koniec marca (teraz ma już pęd kwiatowy), druga w kwietniu (jest duża, ale jeszcze bez pędu), a trzecia wyłazi dopiero teraz. W sumie przemyślnie, bo będzie rozciągnięta w czasie kontynuacja kwitnienia. W zeszłym roku, poza świeżo kupionymi cebulami, posadziłam również te swoje z poprzedniego sezonu, które po przekwitnięciu przechowałam przez zimę. Zgodnie z tym, co wyczytałam w sieci, nie zakwitły ponownie, choć ładnie wyrosły. Chciałam sprawdzić osobiście, czy to prawda wink. Tak więc nie silę się już na sadzenie zeszłorocznych cebul, tylko sadzę nowo kupione, które, jak wynika z lektury, muszą być pędzone w odpowiednim klimacie (np. w Hiszpanii). Przestrzegam więc przed kupowaniem cebul z niepewnego źródła, bo mogą pochodzić z takich podzielonych już po kwitnieniu, a wtedy z kwiatów będą nici. A jest na co czekać. Kwiaty pachną jak najznakomitsze perfumy. Są przy tym bardzo ładne. Na wysokim pędzie z różowo nabiegniętych pąków rozwijają się stopniowo białe, śliczne, pełne (bo taką odmianę kupuję), upajająco pachnące kwiaty. Tuberoza była popularna w wieku XIX, do połowy XX. Jeszcze Tuwim uwiecznił ją w swoim wierszu. Po wojnie poszła w zapomnienie, a szkoda. Roślina nie jest trudna. Można ją też wysadzić na sezon to gruntu w słoneczne, zaciszne miejsce. Ja swoje uprawiam w doniczce na południowym balkonie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka