jomamma
11.03.10, 21:51
Mam córkę 5,5 letnią. Wrześniowa panienka

Mieszkamy w UK, tutaj chodzi do
szkoły, teraz do reception, czyli tutejszej zerówki.
Mała umie czytać i pisać całkiem sprawnie w dwóch językach. Liczy do 100 i
wykonuje proste działania matematyczne. Orientuje się w świecie też nie najgorzej.
I, no właśnie, ojczyzna wzywa, to wracamy, ale problem mam, bo z tego, co
widzę, mała przegania rówieśników i chyba też wychodzi poza program 1 klasy.
Oczywiście, na pewno będzie psycholog itd, itp. Ale co, jak okaże się, że
nadaje się do klasy drugiej? Posłać? Już pierwsza klasa jest w tym roku ze
starszymi dziećmi. Posłać do pierwszej (zerówkę w ogóle wykluczamy), to jest
podejrzenie, że może się zanudzić i znudzić szkołą - fatalnie. Posłać wyżej,
hm..., dwa lata różnicy, bardzo nie bardzo...
Rozważania na razie na sucho, ale myślę, ze zaraz jak najbardziej realne. Może
ktoś miał podobnie? hm?