Dodaj do ulubionych

Usunac migdaly?

IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.01, 21:16
Mój syn (5,5) jest co dwa tygodnie chory i ciągle kaszle. Migdały ma wielkości
jajka. Ciągłe zapalenia, blady i mam wrażenie, że trochę ospały.
W nocy chrapie i ma bezdechy. Lekarze twierdzą, że trzeba wyciąć migdały, to
będzie od razu inny. Czy ktos ma doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: asia Re: Usunac migdaly? IP: *.mediacom.pl 06.03.01, 13:46
      Jeżeli lekarze twierdzą, że to koniecznie to oczywiście usunąć!!!
      I to jak najprędzej im młodsze dziecko, tym łagodniej znosi cały zabieg.
      Mój synek miał usunięte migdały w wieku lat 4, po zabiegu przestał tak często
      chorować.
      powodzenia
      • Gość: anna Re: Usunac migdaly? IP: 157.25.122.* 06.03.01, 15:06
        usunąć - to nie jest aż tak bardzo kłopotliwy zabieg. Mój brat ma usunięte
        migdały i przestał chorować, lekko oddycha przez sen i w ogóle lepiej się
        czuje. W szpitalu czuł się dobrze, poznał kolegów, poza tym był rozpieszczany
        odwiedzinami, gazetami, prezentami, sokami i lodami - żeby go nie bolało.
        Trzeba dziecko uświadomić, wytłumaczyś wszystko i się nie bać!!! Powodzenia
    • Gość: kasia Re: Usunac migdaly? IP: *.btinternet.com 06.03.01, 21:56
      Tak wszelkie zapalenia gardla znikna, moj synek mial usuniete migdaly i juz w
      ogole nie choruje
    • Gość: bibek Re: Usunac migdaly? IP: 212.244.68.* 27.03.01, 16:17
      Spróbuj trzymać dziecko w zimnym, (13-15st) powietrzu, średnio nawilżonym i
      często odświeżanym. W ogóle warunki mieszkaniowe dużo robią. Mój dzieciak
      chorował w betonowym bloku, w starej kamienicy i w/w warunkach jak złapie
      lekkie przeziębienie na sezon to wszystko, mimo że migdał został i czasami, ale
      rzadko łapie go chrypa i chrapanie.
      • Gość: aszka Re: Usunac migdaly? IP: *.ppp.polbox.pl 30.09.01, 11:39
        Gość portalu: bibek napisał(a):

        > Spróbuj trzymać dziecko w zimnym, (13-15st) powietrzu, średnio nawilżonym i
        > często odświeżanym. W ogóle warunki mieszkaniowe dużo robią. Mój dzieciak
        > chorował w betonowym bloku, w starej kamienicy i w/w warunkach jak złapie
        > lekkie przeziębienie na sezon to wszystko, mimo że migdał został i czasami, ale
        >
        > rzadko łapie go chrypa i chrapanie.

        Podpisuje sie oburacz! Moj synek ma teraz 6,5 roku. Do 4 roku zycia duzo
        chorowal: drobne infekcje, katary, potem zapalenia oskrzeli, zapalenia ucha itp.
        Bral duzo antybiotykow, przez co mleczne zabki urosly mu strasznie slabo
        uwapnione i od 2 roku zycia ciagle siedzial u dentysty.
        W pewnym momencie - zmienilismy mieszkanie - postanowilam zmienic podejscie.
        Kaloryfery mam poprzykrecane na minimum. Duzo wietrze. Wlaczam nawilzacz. Mimo
        chlodu w mieszkaniu i faktu, ze ciagle biega na bosaka, moj synek od ponad dwoch
        lat jest okazem zdrowia - lapie jeden drobny katarek na sezon, taki co to leczony
        trwa siedem dni, a nie leczony tydzien.
        A poza tym wlasciwe odzywianie! Duzo owocow, warzyw - naturalnych zrodel witamin.
        W miare mozliwosci domowe metody leczenia. I jeszcze raz, nie bac sie swiezego
        powietrza - naprawde jest zbawienne!
        Pozdrawiam
    • Gość: bartosz Re: Usunac migdaly? IP: *.surfland.com.pl 28.03.01, 18:17
      nie usuwać. znam przypadki kiedy usunięcie migdałów u dzieciaka spowodowało
      przesunięcie infekcji na gardło i oskrzela (aczkolwiek to nie jest regułą).
      migdały są naturalną barierą immunologiczną, jej usunięcie osłabia potencjał
      obronnościowy.

      zamiast szprycować dziecko antybiotykami i narażać na bezsensowne zabiegi
      lepiej pomyśleć o poprawieniu naturalnej odporności:

      a. przynajmniej raz do roku morze (jod)
      b. przynajmniej raz w tygodniu wycieczka do lasu (najlepiej w góry, zimą
      przeganiać tak długo aż dostanie cacy rumieńców)
      c. codziennie spacer lub zabawa na podwórku
      d. przy byle katarku nie histeryzować i nie latać do lekarza: zrobi to samo bo
      przepisze antybiotyk - jeżeli pierwsze badanie nie wykaże niczego poza
      przeziębieniem to leczenie zachowawcze - łóżko, witamina C i babcia. niech się
      uodparnia na zarazki!
      e. żywić zdrowo. niestety chipsy i czekolada nie podwyższają odporności.

      I tyle.
      • Gość: A. Re: Usunac migdaly? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.01, 12:14
        Gość portalu: bartosz napisał(a):

        > nie usuwać. znam przypadki kiedy usunięcie migdałów u dzieciaka spowodowało
        > przesunięcie infekcji na gardło i oskrzela (aczkolwiek to nie jest regułą).
        > migdały są naturalną barierą immunologiczną, jej usunięcie osłabia potencjał
        > obronnościowy.
        >
        Oczywiście. Tyle, że w pewnym momencie migdałki przestają być barierą, a same
        stają się źródłem infekcji. Co do infekcji gardła to prawda, ale organizm sam
        prędko się adaptuje do nowych warunków i przestaje to być uciążliwe.

        > zamiast szprycować dziecko antybiotykami i narażać na bezsensowne zabiegi
        > lepiej pomyśleć o poprawieniu naturalnej odporności:

        Tak właśnie robiła znana mi matka. Rezultat: uszkodzenie mięśnia sercowego u
        dziecka - nieodwracalne. Chłopak w zasadzie jest inwalidą, ma osłabiony anginami
        mięsień sercowy, do końca życia nie wolno mu się przemęczać.
        >
        > a. przynajmniej raz do roku morze (jod)
        > b. przynajmniej raz w tygodniu wycieczka do lasu (najlepiej w góry, zimą
        > przeganiać tak długo aż dostanie cacy rumieńców)
        > c. codziennie spacer lub zabawa na podwórku
        > d. przy byle katarku nie histeryzować i nie latać do lekarza: zrobi to samo bo
        > przepisze antybiotyk - jeżeli pierwsze badanie nie wykaże niczego poza
        > przeziębieniem to leczenie zachowawcze - łóżko, witamina C i babcia. niech się
        > uodparnia na zarazki!
        > e. żywić zdrowo. niestety chipsy i czekolada nie podwyższają odporności.
        >
        > I tyle.

        • Gość: bartosz Re: Usunac migdaly? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.01, 22:19
          Gość portalu: A. napisał(a):

          > Gość portalu: bartosz napisał(a):
          >
          > > nie usuwać. znam przypadki kiedy usunięcie migdałów u dzieciaka spowodował
          > o
          > > przesunięcie infekcji na gardło i oskrzela (aczkolwiek to nie jest regułą)
          > .
          > > migdały są naturalną barierą immunologiczną, jej usunięcie osłabia potencj
          > ał
          > > obronnościowy.
          > >
          > Oczywiście. Tyle, że w pewnym momencie migdałki przestają być barierą, a same
          > stają się źródłem infekcji. Co do infekcji gardła to prawda, ale organizm sam
          > prędko się adaptuje do nowych warunków i przestaje to być uciążliwe.
          >
          Migdały się stają źródłem infekcji od kiedy oraganizm traci naturalną
          odporność, najczęściej pod wpływem nadużywania antybiotyków i braku czasu
          rodziców do zajmowania się dzieckiem (wywożenie bahora w góry w celu hartowania
          uważam za podstawę uodporniania na florę bakteryjną).


          > > zamiast szprycować dziecko antybiotykami i narażać na bezsensowne zabiegi
          > > lepiej pomyśleć o poprawieniu naturalnej odporności:
          >
          > Tak właśnie robiła znana mi matka. Rezultat: uszkodzenie mięśnia sercowego u
          > dziecka - nieodwracalne. Chłopak w zasadzie jest inwalidą, ma osłabiony
          anginam
          > i
          > mięsień sercowy, do końca życia nie wolno mu się przemęczać.
          > >

          Ja takiej matki nie znam, ale za to znam multum matek histeryzujących nad byle
          kaszelkiem swojego potomstwa, co sprawia że dziecko rozsmakowuje się w różnych
          antybiotykach oraz intensywnie blednie poznając uroki spędzania wolnego czasu w
          4 ścianach. Potem takie coś po pierwszym dniu pobytu w przedszkolu pada pod
          ciosami zmasowanego ataku nie swojej flory.


          > > a. przynajmniej raz do roku morze (jod)
          > > b. przynajmniej raz w tygodniu wycieczka do lasu (najlepiej w góry, zimą
          > > przeganiać tak długo aż dostanie cacy rumieńców)
          > > c. codziennie spacer lub zabawa na podwórku
          > > d. przy byle katarku nie histeryzować i nie latać do lekarza: zrobi to sam
          > o bo
          > > przepisze antybiotyk - jeżeli pierwsze badanie nie wykaże niczego poza
          > > przeziębieniem to leczenie zachowawcze - łóżko, witamina C i babcia. niech
          > się
          > > uodparnia na zarazki!
          > > e. żywić zdrowo. niestety chipsy i czekolada nie podwyższają odporności.
          > >
          > > I tyle.
          >

    • Gość: mirka Re: Usunac migdaly? IP: *.csioz.gov.pl 25.05.01, 17:40
      Z mojego doswiadczenia wynika, ze nie usuwac. Dwoje moich dzieci od wczesnych lat bez przerwy chorowalo
      tak jak Pani dziecko i to pomimo, ze byly bardzo zadbane i traktowane z wielka uwaga. Bardzo duzo zaszkodzily
      antybiotyki, niestety byly to czasy, ze niczego innego pediatrzy nie uznawali.
      Tutaj moge ciagnac bardzo dlugie i nudne opowiadanie, bo niestety skuteczne wyleczenie (bez
      niebezpieczenstwa , ze znowu zaraz zachoruje) trwalow zasadzie kilka lat- bez zadnych antybiotykow!!!
      U starszego dziecka pomogla doswiadczona lekarz laryngolog - na szczescie znalazlam taka. (w miedzyczasie
      kilku innych lekarzy natychmiast kazalo usuwac migdaly) Okazalo sie po wielu nieskutecznych probach, ze
      pomogla szczepionka poliwakcyna - pod scisla kontrola lekarza. Bardzo wazne jest dodatkowo wlasciwe
      odzywianie - jak najbardziej naturalne, duzo warzyw, nie tylko surowych, kapusta, cebula, seler, buraki i zero
      slodyczy, ale - to wazne - z calkowita akceptacja dziecka! Po tych kilku latach dochodze do wniosku, ze
      najgorsze jest zmuszanie dziecka. Atmosfera jest tu jak najbardziej istotna!
      Mlodsze dziecko mialo wieksze szczescie, bo okazalo sie byc uczulone na wiekszosc popularnych antybiotykow.
      Tym razem nabralam wiekszego zaufania do wlasnej osoby i staralam sie "leczyc" wlasnymi srodkami, tj. bez
      udzialu lekow chemicznych, tylko naturalnych. Na ten temat jest mnostwo literatury, mozna sie pogubic. Przyjelam
      zasade, ze najlepsze jest to, co odpowiada dziecku najbardziej, naprawde jest to najwazniejsze, do wyboru jest
      cala natura, warzywa, leki ziolowe. Ziola moga byc tez niebezpieczne, niektorych dziecko nie tolerowalo,
      a przekonac sie mozna bylo po dluzszym czasie. Bardzo skuteczna byla (dodatkowo) w tym przypadku tzw.
      akupresura czyli masaze stopy. (do 20 minut, mysle, ze trzeba znac podstawowe zasady). poza tym w
      przypadku dziecka wrazliwego emocjonalnie, bardzo wazne jest unikanie stresow. To naprawde okazalo sie
      najwazniejsza zasada.
      Na koniec jeszcze jedno ostrzezenie - takie podejscie wymaga wsparcia psychicznego ze strony najblizszych, to
      naprawde strasznie dlugo trwalo, mialam chwile calkowitego zwatpienia, czy wlasciwie postepuje i czy nie robie
      dziecku krzywdy. Po tylu latach moge porownac moje metody z metodami rodziny i znajomych, ktorzy dzieciom
      usuwali migdaly. Maja obecnie coraz wiecej i coraz powazniejszych klopotow ze zdrowiem dzieci. Pozdrawiam,
      zycze wytwalosci.
    • Gość: kris Re: Usunac migdaly? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.01, 23:03
      Córce naszych przyjaciół jeden lekarz wyciachał migdały. Na jakiś czas był
      spokój, ale potem choróbska wróciły. Okazało się, że dziecko ma alergię i stąd
      m.in. powiększone migdały. A są one potrzebne i w alergiach właśnie często są
      powiększone. Lekarz przepraszał, ale forsy za zabieg (prywatny) nie oddał!
    • Gość: Jadzia Re: Usunac migdaly? IP: *.adm.us.edu.pl 20.07.01, 14:59
      Mają rację ci którzy mówią nie wycinać. Trzeba najpierw dokładnie przebadać
      dziecko. Czy nie ma pasożytów, alergi itd. Zwykłe badaniekału jest nie
      wystarczające, trzeba zrobić odpowiednie testy na pasożyty. Jeżeli dziecko
      ciągle jest chore to można zbadać ogólny poziom IgE co wskaże na pasozyty lub
      na alergię dziedziczną. Nabytą trzeba przebadać w specjalistycznej przychodni
      alergologicznej gdzie powinni mieć nowe testy z krwi (amerykańskie)które
      wychodzą w każdej sytuacji dobrze będzie jak nie będzie na antybiotyku, ale
      tarz je mozna wykonać. Na 20 alergenów będzie to kosztować ok. 120 zł.
      Piszę to wszystko bo jestem w tej samej sytuacji i nasłuchałam sie bardzo wiele
      na temat usuwania migdałków i powiedziałam że podejmę taką decyzję tylko w
      ostateczności. I miałam racje okazało się że jest alergikiem. Już po 8 dniach
      kuracji dziecko się zmieniło nie do poznania. Nabrało kolorków, znikły
      podkrążone oczy, ostatnio kąpał sie w lodowatej wodzie i nic mu nie było,
      jeździ na rowerze co kiedyś kończyło się kaszlem lub ropnym katarem. Niestety
      trzeba działać szybko i zdecydowanie nie daj leczyć alergi zwykłemu pediatrze.
      życzę wam powodzenia i zdrowia.
      • Gość: borys Re: Usunac migdaly? IP: *.tera.com.pl 01.10.01, 09:48
        Przypuszczam, że nikt nie wycina żadnego narządu ani elementu organizmu bez
        badań. Wycięcie migdałka dziecku, które tak naprawdę cierpiało na alergię, jest
        prostym błędem w sztuce.
        Ja miałem wycięty migdałw związku ze stnem zapalnym w zupełnie innej części
        ciała i, ku mojemu zdumieniu zresztą, pomogło. Migdały były źródłem innego
        zakażenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka