w zasadzie nie komentuję zachowań innych ludzi na forach,bo najczęściej guzik mnie to obchodzi,ale wczoraj byłam świadkiem dość nietypowej sytuacji.
siedzę z córką na placu zabaw pod blokiem (typowe blokowisko,kręci się sporo ludzi,teren w żaden sposób nie osłonięty od chodników.
na ławce obok mojej siedzą dwie pary rodziców-mamy z wyglądu nauczycielki (tak mi się skojarzyły

),ojcowie przeciętni,cale towarzystwo kulturalne,żadnych bluzgów-ot wyszli z dziećmi do piaskownicy.
w pewnym momencie do jednej z mam podchodzi syn-na oko 9-10 letni-i mówi,że chce siku.mama mówi,żeby poszedł w odległe o ok.20 m geste zarośla.chłopak odwrócił się na pięcie,odszedł z 10 m i na środku trawnika i na oczach wszystkich ściągnął spodnie z majtkami,wywalił goły tyłek i załatwił się.
przyznam że zbaraniałam..usłyszałam chichot rodziców i komentarze,że on tak lubi i często to robi.no i w tym momencie ręce mi opadły na niefrasobliwość rodziców.
nie odezwałam się bo właściwie nie wiedziałam co powiedzieć.
wiem tylko tyle,że mój syn mając 9 lat w życiu nie pokazałby się nikomu nago a dla mnie cale to wydarzenie było niesmaczne.
a może przesadzam?