Dodaj do ulubionych

podwórkowe pieniądze

27.08.10, 13:19
mam pewien dylemat i nie za bardzo wiem jak sobie z nim poradzić

Moja córka od kiedy zaczęła wychodzić sama na dwór bardzo chce abym dawała jej
pieniądze, aby mogła kupić sobie loda czy chipsy, bo "koleżanki kupują".
Przeważnie jej nie daję, ponieważ nie uważam tego za dobry pomysł i wszystko
czego potrzebuje tzn przekąski i picie ma w domu, wystarczy, że przyjdzie.
Kilka razy zauważyłam, że córka chodzi z lodem i pytałam się skąd ma,
odpowiadała wprost, że koleżanka jej kupiła. Któregoś dnia widziałam jak we
cztery zajadają lody i też koleżanka kupiła ponoć im wszystkim. (pomimo, że
prosiłam, aby odmawiała tych lodów) Dałam jej pieniądze, aby mogła też im
kupić w ramach za to, że tamta kupuje, ale idea mi się nie podoba.
Czy wy dajecie dzieciom pieniądze na dwór i w jakiej kwocie?
Bo jak ja wyliczyłam to ta dziewczynka, która im wszystko kupuje musi dostawać
około 10 zł dziennie, a to chyba jest bardzo dużo jak na 7 letnią dziewczynkę,
ale też nie chce żeby czuła się w jakiś sposób gorsza, że ja jej tych
pieniędzy nie daje.
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 13:21
      a Twoja dostaje kieszonkowe?
      • aga.tekila Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 13:23
        tak dostaje i odkłada sobie bo chciałaby deskorolkę i stwierdziła, że sama chce
        ją kupić i będzie zbierać
        • aaniam Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 13:33
          Moja 9-letnia córka, też chętnie chodzi do sklepu w czasie pobytu na
          podwórku. Czasami naciągnie mnie na jakieś drobniaki (1-2 zł),
          czasami wygrzebie coś ze swojego kieszonkowego. Największa atrakcją
          jest pójście tam razem z koleżankami (są zwykle 2, 3 dziewczynki) i
          kupienie czegoś „pożywnego i wartościowego”. Przeważnie ta, która
          ma pieniądze kupuje coś dla wszystkich, a w sklepie zawsze coś
          znajdą choćby za 1 zł i się podzielą zdobyczą. Jak ma coś dobrego w
          domu to zabiera to na podwórko i konsumują. A jak żadna nie ma kasy
          to nie idą i już. Jakoś szczególnie tego nie tępię, ale nie jest też
          tak, że codziennie daję jej kasę na wizytę w sklepie.
    • beatulek Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 13:32
      Córka tez - 7 lat. Dostaje jak chce około 1zł (w upały co 2-3 godz).
      Nie mam nic przeciwko temu, ze będąc na dworze kupi sobie loda czy
      soczek. Sklep mamy na podwórku - mimo tego córka przed kazdym
      zakupem dzwoni domofonem i pyta czy może sobie kupić loda/ picie/
      itp.
      • katka74 Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 13:40
        "Dostaje jak chce około 1zł (w upały co 2-3 godz)." ???!!!
        • beatulek Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 13:45
          katka74 napisała:

          > "Dostaje jak chce około 1zł (w upały co 2-3 godz)." ???!!!

          A co w tym złego - kupi sobie raz loda, innym razem soczek w
          kartoniku? Zdecydowanie bardziej wolę jak ma swój mały soczek niż
          jak ktoś z dzieci ma 1,5l picie i cały plac zabaw pije "po łyczku".
          Dziecko jak jesteśmy w domu biega przez pół dnia między domem
          podwórkiem to i pić się dziecku chce.
          • stypkaa Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 14:26
            Czy za 1 zł można kupić loda? BO u nas najtańszy big milk kosztuje
            chyba więcej smile

            Zdecydowanie bardziej wolę jak ma swój mały soczek niż
            > jak ktoś z dzieci ma 1,5l picie i cały plac zabaw pije "po
            łyczku".
            > Dziecko jak jesteśmy w domu biega przez pół dnia między domem
            > podwórkiem to i pić się dziecku chce.

            Można też nauczyć dziecko, że ze swojej butelki pije tylko ono. Jak
            chce kogoś poczęstować to musi przynieść kubek.
            Zresztą jaką masz gwarancję, że małym soczkiem z rurką nikogo nie
            poczęstuje? wink

            • jagabaga92 Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 14:36
              > Czy za 1 zł można kupić loda? BO u nas najtańszy big milk kosztuje
              > chyba więcej smile

              W Lidlu czasem jest promocja i lody na patyku są po 0,99zł smile (sa
              naprawdę dobre - bardzo podobne do Magnumsmile)
            • beatulek Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 15:41
              stypkaa napisała:

              > Czy za 1 zł można kupić loda? BO u nas najtańszy big milk kosztuje
              > chyba więcej smile

              > U nas na podwórku "królują" wodne lody (w sklepie dwa rodzaje za
              40 gr i 70 gr) Dziecko mówi mi co chce kupić a ja wiem co za ile
              jest w TYM sklepiku. Sa to najczęsciej kwoty właśnie około 1zł na
              soczek czy loda.


              > Zdecydowanie bardziej wolę jak ma swój mały soczek niż
              > > jak ktoś z dzieci ma 1,5l picie i cały plac zabaw pije "po
              > łyczku".
              > > Dziecko jak jesteśmy w domu biega przez pół dnia między domem
              > > podwórkiem to i pić się dziecku chce.
              >
              > Można też nauczyć dziecko, że ze swojej butelki pije tylko ono.
              Jak
              > chce kogoś poczęstować to musi przynieść kubek.
              > Zresztą jaką masz gwarancję, że małym soczkiem z rurką nikogo nie
              > poczęstuje? wink
              >
              No niby masz rację ale ja nie widzialam tych kilkulatków z kubkami
              na dworze. Co do poczęstunku z rurką - gwarancji nie mam ale
              tłumaczę oczywiscie.
      • aka10 Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 17:38
        Wg. mnie w upaly lepiej pic wode. Poza tym chyba bym nie chciala,
        zeby dziecko zalewalo sobie zeby sokami czy czyms innym slodkim co 2-
        3 godziny.Na szczescie nigdy tego problemu nie mialam.
    • alba27 Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 13:50
      a ty jako mała dziewczynka nie czułaś się fajnie robiąc samemu
      zakupy? Ja to uwielbiałam, taka dorosła się wtedy czułam! Myślę że
      to o to chodzi a nie o to żeby wziąć loda z domu i zjeść go na
      podwórku. Fajnie że córka sie usamodzielnia, ustal sobie jakąś
      kwotę, którą możesz na to przeznaczyć i będzie po problemie, lato
      się skończy i chęć ich jedzenia na dworze też.
      10zł dziennie to przesada, myślałam raczej o 5zł/tydzień, chociaż
      znam taką mamuśkę która codziennie dawała młodemu 30zł zamiast
      śniadania ( dziecko miało 7 lat) i młody zajadał się słodyczami,
      potem skończyło się to anemią.
    • stypkaa Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 14:32
      > Czy wy dajecie dzieciom pieniądze na dwór i w jakiej kwocie?

      Nie. Ale ja mam 3,5 i 5,5 latka. Sami jeszcze do sklepu nie chodzą.
      Zresztą nawet jak idziemy razem, co się zdarza, niezbyt często to
      umawiam się przed pójsciem co możemy kupić (np. soczek albo loda,
      ale nie to i to) i wszyscy się dostosowujemy do tej umowy.

      A to, że "koleżanki kupują" to dylemat dotyczący chyba wszystkiego -
      bo koleżanka ma taką lalkę, a ja nie mam, bo ona ogląda takie bajki,
      a ja nie mogę, bo ona je codziennie lody, a ja nie etc.
      Trzeba sobie samemu odpowiedzieć na pytanie dlaczego takie a nie
      inne zasady wprowadzamy w naszym domu.

      >ale też nie chce żeby czuła się w jakiś sposób gorsza, że ja jej
      >tych
      > pieniędzy nie daje
      Wydaje mi sie, że to czy będzie się czuła gorsza to zalezy od tego
      jak Ty jej sytuację przedstawisz i umotywujesz.

      Ja bym chyba dała jej jakieś kieszonkowe z przeznaczeniem na takie
      właśnie wydatki, trzymała się ustalonej kwoty i nie dała się
      naciągać na dodatkowe wydatki.
      • animetka Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 20:09
        ja daję codziennie 1-2zł (syn 11 lat),czasem wydaje od razu na jakieś
        chrupki,czasem zbiera kilka dni i razem z kolegami sie wybierają np. na pizzę.na
        naszym podwórku tak sie utarło,ze kazdy kolega syna dostaje po 1 - 2 zł.
    • wieczna-gosia Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 21:49
      w ogole nie mam tego problemu wiec i sobie z nim nie radze- jak mam
      humor taki to dziecku dam, jak mam inny to nie dam. To czy kolezanki
      kupuja i czy funduja innym zupelnie mnie nie rusza- jak kolezanka ma
      fantazje to niech i daje .
      • wieczna-gosia Re: podwórkowe pieniądze 27.08.10, 21:50
        acha- dzieci dostaja tyle pieniedzy ile maja lat- jak maja zyczenie
        rozpuscic kase to trudno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka