aga.tekila
27.08.10, 13:19
mam pewien dylemat i nie za bardzo wiem jak sobie z nim poradzić
Moja córka od kiedy zaczęła wychodzić sama na dwór bardzo chce abym dawała jej
pieniądze, aby mogła kupić sobie loda czy chipsy, bo "koleżanki kupują".
Przeważnie jej nie daję, ponieważ nie uważam tego za dobry pomysł i wszystko
czego potrzebuje tzn przekąski i picie ma w domu, wystarczy, że przyjdzie.
Kilka razy zauważyłam, że córka chodzi z lodem i pytałam się skąd ma,
odpowiadała wprost, że koleżanka jej kupiła. Któregoś dnia widziałam jak we
cztery zajadają lody i też koleżanka kupiła ponoć im wszystkim. (pomimo, że
prosiłam, aby odmawiała tych lodów) Dałam jej pieniądze, aby mogła też im
kupić w ramach za to, że tamta kupuje, ale idea mi się nie podoba.
Czy wy dajecie dzieciom pieniądze na dwór i w jakiej kwocie?
Bo jak ja wyliczyłam to ta dziewczynka, która im wszystko kupuje musi dostawać
około 10 zł dziennie, a to chyba jest bardzo dużo jak na 7 letnią dziewczynkę,
ale też nie chce żeby czuła się w jakiś sposób gorsza, że ja jej tych
pieniędzy nie daje.