pięciolatek w szkole

30.09.10, 13:34
Witam
Moja 5 letnia corka wróciła z mega guzem na głowie .
zdarzenie miało miejsce na korytarzu podczas przerwy.
Pani opiekująca sie klasą 5-6 latków prowadzi sklepik ,czy może ?
czy 5 latki mogą wychodzić na przerwę ?
Co robić?
    • hermetyczka Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 13:44
      mlyn na wode tych, co przeciw malym dzieciom w szkolesmile
      nie, wg mnie pani nie powinna prowadzic sklapiku.
      nie, wg mnie 5 latki nie powinny wychodzic na przerwy w czasie przerwy, ze tak powiem
      co robic? zglosic pani, jak nie zadziala, to dyrektorowi, jak nie to do oranu prowadzacego
      btw, moja przedszkolna 5 latka przedwczoraj tez wrocila z mega guzem...
      • agnes4444 Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 15:46
        Też jestem przeciwna ,ale na co mam czekać ,dziecko bez przedszkola ,bo w gminie brak,w zeszłym roku oddział sie sprawdził (słowa dyr) ,ale w tym roku jest inna sytuacja ,bo 6 latki już z 1 rocznym doświadczeniem i z nimi w jednej klasie 5latki sad
        Już sie wywiedziałam ,nie może być przerw ,pani poświęca całą uwagę dla dzieci i w czasie zajęć nie może prowadzić sklepiku,do łazienki(bo wspólna) też powinno sie prowadzać dziecko pod opieką os dorosłej, tak ma być ,a jest .................
        Jutro porozmawiam z panią o guzie z przerwami i sklepikiem narazie dam spokuj ,bo niechcę aby moje dziecko było powodem niewypuszczania dzieci i braku dostepu do sklepiku sad w ostateczności pani z kuratorium zapewniała ,że będzie interwencja smile
        Jeżeli chodzi o guza to współczuję ,mnie denerwuje ,że stało sie to na korytarzu na twardej posadzce, koleżanka z klasy o rok starsza wymyśliła zabawę w podnoszenie ,w szatni dowiedziałam sie ,że to samo przydazyło sie już innej pieciolatce ,mama nie zareaowała ,ja napewno tego tak nie zostawie .Tamto dziecko ma za sobą rok i to nie pierwsza taka sytuacja ,albo robi to specjalnie ,albo pani nie zwraca na to uwagi , a to niebezpieczne.
    • kepp Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 15:45
      Pani nie powinna prowadzić sklepiku w godzinach kiedy zajmuje się dzieciakami. I nie powinna ich wypuszczać samych na przerwę (chyba, żeby chce żeby zostały zdeptane przez starsze dzieci).

      Z ciekawości, 5latka jest w zerówce szkolnej czy w pierwszej klasie?
      • agnes4444 Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 15:47
        ,jest w zerówce
    • sion2 Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 16:26
      A co robi pięciolatka w szkole??? to łamanie prawa!
      To że niektórym rodzicom sie wydaje że reforma miala na celu poslanie 6-latkow do 1 klasy a wobec tego 5-latkow do zerówek to moge jeszcze zrozumiec bo rodzic ma prawo czegos nie doczytac czy źle pojąc co minister mial na mysli

      ale tego że dyrekcje niektórych szkół podstawowych tak zrozumialy tę reformę to jest szok!

      zrozumcie że w zalozeniu reformy zerówek ma nie być od 2012 roku! Zerówki ulegaja likwidacji w mysl ustawy a obowiazywac bedzie 1 klasa dla 6-latkow oraz przygotowanie przedszkolne dla 5-latkow które ma sie odbywac w przedszkolach a nie w szkolach i to nie będą dzisiejsze zerówki

      nigdy w życiu bym nie posłala kruchego pięciolatka do szkoly podstawowej gdzie na przerwach panują zasady dżungli, co z tego ze klasy mlodsze na nizszych pietrach, myslicie ze 12-latki nigdy nie zbiegaja na dół?


      dziwie bezmyslnosci niektorych rodzicow
      • lena99 Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 17:26
        Dyrektorzy zrozumieli tę reformę tak, jak im było wygodniej.
        A łatwiej i wygodniej stworzyć "przygotowanie przedszkolne" dla 5-latków w szkole niz budować przedszkole.
        Zresztą ta kwestia (5-latków w szkole) była szeroko poruszana przez rodziców przeciwnych "reformie".
        • lena99 Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 17:27
          Właściwie nie tyle dyrektorzy szkól, co prezydenci/burmistrzowie/wójtowie.
      • jakw Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 18:44
        sion2 napisała:

        > ale tego że dyrekcje niektórych szkół podstawowych tak zrozumialy tę reformę to
        > jest szok!
        Dyrekcja prawdopodobnie nie ma tu wiele do rozumienia. O utworzeniu oddziałów przedszkolnych przy szkołach nie decyduje dyrekcja szkoły tylko samorządy gminne.
    • kepp Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 17:20
      W podstawówce obok mojego bloku też zostały utworzone "grupy" zerówki. Tym dzieciakom, podobnie jak i pierwszoklasistom, nie wolno wychodzić na przerwę na korytarz. Przerwy odbywają się w sali, jest tam dywan, dużo miejsca do zabawy itd. Do łazienki na przerwie też nie wolno im wychodzić. Mogą w czasie lekcji i tylko pod opieką kogoś dorosłego (nauczyciel prosi woźną na przykład). Ze sklepiku takie maluchy korzystać w ogóle nie muszą.
      Nauczyciel, a raczej wychowawca grupy, zajmuje się tylko grupą. Nie ma dodatkowych zajęć typu dyżury na korytarzu, czy prowadzenie sklepiku.
      • agnes4444 Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 17:55
        sion2
        Wyobraż sobie ,że w tym wieku w naszym kraju są jeszcze gminy w których nie ma przedszkola sad
        W takim przypadku wojt organizuje inne formy przedszkola ,u nas jest to oddział przy szkole pods
        Jeżeli chodiz o córkę ,są to jej pierwsze kroki w nauce ,jest dzielna ,ne płacze ,nie narzeka ,ale i nie jest z tego powodu szczególnie szczęśliwa, chciałabym ,aby wszystko potoczyło sie w dobrą stronę ,aby z powodu takich zdarzeń nie okazało sie ,że nagle straciła chęć do szkoły
        A jak to jest z tymi sklepikami ,jak myślicie ? ta pani sama sie zgłosiła ,czy może p.dyrektor przydzieliła jej ten sklepik?

        • belinda_carlyle_2 Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 18:04
          agnes4444 napisała:

          > A jak to jest z tymi sklepikami ,jak myślicie ? ta pani sama sie zgłosiła ,czy
          > może p.dyrektor przydzieliła jej ten sklepik?


          Myślę,że dyrektor jej kazał...zły dyrektor,zły....
          >
        • kepp Re: pięciolatek w szkole 30.09.10, 19:00
          W szkołach, w których bywałam, na sklepiku najczęściej było napisane, że jest to zarejestrowana działalność gospodarcza, były podane dane kontaktowe właściciela i nazwa firmy. Szkoła tylko wynajmowała pomieszczenie.
          Szkoły są od uczenia a nie prowadzenia sklepików szkolnych z jakimiś chipsami o.O. Jeśli szkoła "dożywia" dzieci to prowadzi po prostu stołówkę, gdzie zatrudnia kucharki i kelnerki...
    • kaja2071 Re: pięciolatek w szkole 05.10.10, 22:39
      moj 5-cio latek poszedl w tym roku do zerowki(w zasadzie to grudniowy chlopak wiec teoretycznie ma 6 lat, w praktyce jednak jest najmlodszy w grupie). Dzieci nie wychodza na przerwy. W czasie kiedy pani zaprowadza np dzieci korzystajace z obiadow na stolowke reszta dzieci idzie do swietlicy. Przerwy miedzy malowaniem, lepieniem z plasteliny czy korzystaniem z ksiazek dzieci spedzaja na zabawie w sali lekcyjnej z miejscem przygotowanym wlasnie na zabawe. Jesli chodzi o korzystanie z toalety to niestety jest tylko jedna na pietrze a jesli jednemu zachce sie isc za potrzeba to nie ma wyjscia - idzie sam, mlody mowi ze pani wtedy drzwi zostawia otwarte i spoglada co chwile na korytarz. Moj mlody tez z guzem wrocil ostatnio. Troche spanikowalam na poczatku. Porozmawialam jednak z pania dnia nastepnego i okazalo sie ze to byl poprostu nieszczesliwy wypadek. Adrian szedl ze starszym kolega za reke (chlopiec wyzszy o ponad glowe i do tego poteznej postury moj synek to chudzielec) zaczeli biegac chcac przescignac kolegow z przodu i ten wiekszy, szybszy, silniejszy pociagnal mlodego za soba. Wiec spokojnie z tymi guzami. To sa dzieci, czasem sie poprostu zdarza.
Pełna wersja