Dodaj do ulubionych

Test na narkotyki

05.11.10, 10:56
Witajcie. Podejrzewam dziecko o zazywanie narkotyków. Ma kilka symptomów które mnie niepokoją. Nie chcę jednak robić testów z krwi chociażby ze względu na cenę. Wolę trochę subtelniejszy sposób. Nauczycielka ze szkoły na wywiadówce wspominała o testach w aptece, jednak ostrzegała przed niewiarygodnymi testami, gdyż takie się zdarzają. Czy możecie mi polecić jakis dobry i skuteczny test?
Obserwuj wątek
    • iwka1969 Re: Test na narkotyki 20.09.11, 11:55
      Witam!

      Jeśli nie jesteś pewien, czy dziecko bierze narkotyki i chcesz to sprawdzić dyskretne, polecam powierzchniowych testów! Mój syn też miał dziwne fazy, dlatego sprawdziłam jego ubrania, torebki i meble w swoim pokoju na ślady narkotykówe. On o tym nic nie dowiedzał się i ja miałam pewności. Te Testy można zamówić anonimowo sklepje internetowym... się nazywa self-diagnostics czy coś takiego. Ta firma musi być bardzo dobra. Ja troszkę informowałam się i dowiedzałam że też profesjonalne użytkowniki, takje jak szpitale i lekarze kupują od nich testy narkotykowe.
      Oprócz tego oferują też testy moczu na jednego i kilka parametry, ale potrzebujesz dla te testy próbke moczu dziecka.
      • enepe Re: Test na narkotyki 07.12.11, 15:35
        Są już nowsze, całkiem dyskretne i pewniejsze i nie potrzebujesz próbki moczu do wykonania.


        iwka1969 napisała:

        > Witam!
        >
        > Jeśli nie jesteś pewien, czy dziecko bierze narkotyki i chcesz to sprawdzić dys
        > kretne, polecam powierzchniowych testów! Mój syn też miał dziwne fazy, dlatego
        > sprawdziłam jego ubrania, torebki i meble w swoim pokoju na ślady narkotykówe.
        > On o tym nic nie dowiedzał się i ja miałam pewności. Te Testy można zamówić a
        > nonimowo sklepje internetowym... się nazywa self-diagnostics czy coś takiego.
        > Ta firma musi być bardzo dobra. Ja troszkę informowałam się i dowiedzałam że te
        > ż profesjonalne użytkowniki, takje jak szpitale i lekarze kupują od nich testy
        > narkotykowe.
        > Oprócz tego oferują też testy moczu na jednego i kilka parametry, ale potrzebuj
        > esz dla te testy próbke moczu dziecka.
    • kanna Re: Test na narkotyki 20.09.11, 17:38
      Jeżli twój syn bierze narkotyki, to żadne subtelności się nie sprawdzą na dłuższą metę sad jak potwierdzisz testami powierzchniowymi to i tak będziesz musiała podjąć konkretne działanie, nie?
    • empirical Re: Test na narkotyki 07.12.11, 15:52
      Jakie to symptomy konkretnie?

      Mnie w czasach nastoletnich moj wujek podejrzewal o narkotyki, caly czas podjudzal moich rodzicow by zrobili mi testy - bo spalam non-stop w ciagu dnia i sie ogolnie snulam nieprzytomna.
      Rodzice na szczescie mieli do mnie pewne zaufanie i go wysmiali.

      Ale takie oskarzenie jest bardzo nieprzyjemne, wiec badz ostrozna.
    • marcin.slawski Re: Test na narkotyki 07.12.11, 16:02
      Kupisz testy, powiedzmy, że wynik będzie pozytywny i co dalej ? Łatwo w tym momencie coś zepsuć i stracić kontakt z dzieckiem.
      Odwiedź najbliższy MONAR. Oprócz tego, że pomogą Ci w orientacji co syn bierze, podpowiedzą jak to załatwić. Od niedawna działa fajny program dla młodzieży współfinansowany przez Unię Europejską pod nazwą "FreD". Jest to projekt wczesnej interwencji wobec młodych osób, które zostały przyłapane na używaniu narkotyków lub alkoholu.
      Poczytaj i zapytaj na:
      www.narkomania.org.pl/czytelnia/76,Profilaktyka-selektywna-program-wczesnej-interwencji-FreD-Goes-Net
      Powodzenia i pozytywnego rozwiązania problemu życzę !
      • verdana Re: Test na narkotyki 07.12.11, 16:05
        Może najpierw warto wiedzieć, CZY bierze, a potem odwiedzać Monar?
        • marcin.slawski Re: Test na narkotyki 07.12.11, 16:21
          Dotąd też tak uważałem. Jednak rodzice mają tendencję do "nie widzenia" problemu i zaczynają działać, gdy często już jest późno. Prowadzę kilka nadzorów nad nieletnimi jako kurator sądowy, którzy mieli ostatnio problemy w tej kwestii. Można szybko i w mądry sposób pomóc dziecku, pod warunkiem, że jest się świadomym o co biega.
          Oczywiście nie trzeba od razu lecieć do Monaru (czemu wciąż ta instytucja kojarzy się podobnie jak psychiatra - ze skrajnymi przypadkami ? ). Można poczytać porady na podanej w poprzednim moim poście linku. Nie trzeba robić testów, aby być niemal pewnym, że dziecko coś zażywa.
          Najgorsze jednak co może zrobić rodzic, to przy podejrzeniach zażywania narkotyków przez dziecko, wyciągnąć wniosek, że "moje dziecko nigdy by tego nie zrobiło" i czekać, aż problem sam zniknie.
          • verdana Re: Test na narkotyki 08.12.11, 19:19
            Bo wypadków, gdy podejrzliwość rodziców zniszczyła więzi rodzinne, Ty, jako kurator, po prpstu nie widzisz. takie dzieci nia potrzebuja kuratora, problem w tym, że rodziców po takiej akcji juz też nie.
            Owszem, trzeba bardzo uwazać, ale zasięgać porady specjalistów, zanim się wie, czy dziecko ćpa - to jest spora przesada.
            • marcin.slawski Re: Test na narkotyki 08.12.11, 19:49
              verdana napisała: Bo wypadków, gdy podejrzliwość rodziców zniszczyła więzi rodzinne, Ty, jako kurator, po prostu nie widzisz
              Właśnie odwrotnie. Obejmuję nadzory, gdy podejrzliwość rodziców i ich niewłaściwa reakcja niszczyła te więzi, wynikiem czego często kończyło się to buntem dziecka, jego problemami z prawem i w rezultacie kontaktem z Sądem Rodzinnym. Często rodzic, gdy wykonał taki test, pierwsze kroki kierował do Sądu: "Mój syn to ćpun. Zróbcie coś z tym".
              I tylko dlatego zabrałem głos w tym wątku.
              Kurator nie zajmuje się wyłącznie sprawami zdemoralizowanych dzieci. Są też sprawy opiekuńcze, alkoholowe ( gdy jeden z rodziców ma z tym problem, itp).
              W pierwszym wątku zacząłem od tego, że samo sprawdzenie dziecka i ewentualne wykrycie, że zażywało narkotyki, to początek drogi. Wielu rodziców już w tym momencie traci zimną krew. Na tym etapie najłatwiej coś zepsuć, zaś skutki mogą okazać się fatalne ( i niestety w większości są).
              Monar to głównie poradnia i taką rolę głównie pełni. Podpowiedzą jak uzyskać pewność, że dziecko bierze nawet bez sprawdzania za pomocą medycyny sądowej. Trudno uwierzyć jak zbieżne są tego symptomy.
              Najważniejsze jest jednak postępowanie po sprawdzeniu. Niestety, podobnie jak z wizytą u psychiatry, dla Polaków nadal to temat "zamiatany po dywan".
              Można zapytać na forum, można sprawdzić w encyklopedii lub w czasopiśmie dla rodziców. A można poradzić się ludzi, którzy znają temat "na wylot" i są do tego powołani. No chyba, że komuś Monar kojarzy się wyłącznie ze skrajnymi przypadkami, dworcem centralnym, itp.
              Czy to przesada ( piszesz nawet, że spora), to decyzja rodzica.
              Moim zdaniem, podejrzenie rodzica o ćpanie dziecka i szukanie porady na forum nie jest przesadną podejrzliwością i zapewne rodzic ma ku temu mocne przesłanki. Dlatego nie warto bagatelizować, ale i przygotować się na taką ewentualność.
              • verdana Re: Test na narkotyki 08.12.11, 20:34
                Tylko możliwe, ze dzieck NIE zazywa. Wiec najpierw sprawdzamy, potem podejmujemy kroki.
                A nie podejrzenia traktujemy jako dowód i od razu szukamy pomocy.
    • tygrysiatko1 Re: Test na narkotyki 08.12.11, 00:22
      najlepiej porozmawiać z dzieckiem....
    • asia_i_p Re: Test na narkotyki 08.12.11, 18:11
      Jeżeli syn jest niepełnoletni, możesz zbadać jego włos w najbliższym zakładzie medycyny sądowej, bez jego wiedzy (informacja od faceta pracującego w takim laboratorium, który miał u nas w szkole pogadankę).
      Jasne, że najlepiej z dzieckiem pogadać, ale nie zawsze stosunki są takie, że się da. I o ile z rozmową na temat seksu czy pierwszej pracy da się poczekać, aż stosunki się poprawią, o tyle ustalenie faktu, czy dziecko bierze narkotyki, czekać nie może.
      • tygrysiatko1 Re: Test na narkotyki 08.12.11, 21:08
        z rozmową na temat seksu nie ma na co akurat czekać, bo może to się skończyć ciążą, ablo HIVem, albo inną przyjemną chorobą przenoszoną drogą płciową
        • asia_i_p Re: Test na narkotyki 09.12.11, 14:19
          Rozmowa z dzieckiem ma to do siebie, że jeżeli akurat nie jest się z tym dzieckiem w dobrych układach, to można mówić językami ludzi i aniołów, a i tak się nie dotrze. Więc jeśli się jest z własnym nastolatkiem na wojennej ścieżce, można z ważkimi rozmowami poczekać, aż się zakopie topór wojenny. A z ustaleniem co się dzieje w kwestii uzależnień nie można.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka