Dziś Alicja ma urodziny. wieczorem jak zasnęła wciągnęłam na piętro z piwnicy wielkie pudło z domkeim dla lalek ( taki sobie prezent zażyczyła) . Pudło fajnie zrobione bo kumuś się chciało je poskładać w kształt domku ze spadziestym dachem i wyglądało jak wielka tekturowa buda

Postawiłam na szafce w jej pokoju.
Godz. 6.00 rano budzą mnie jakieś hałasy, szuranie. Myślałam, że to syn schodzi z góry na siusiu. A tu patrzę świeci się u Ali

Wchodzę a tam pudło już zdjęte i właśnie z folią na domku walczy

I mówi "już się wyspałam"

Nie przypominam sobie kiedy ostatnio wstała tak wcześnie.
A z prezentów polecam jeszcze kulki neocube. Wciągnęły nawet mojego męża

Tylko najlepiej do domu gdzie nie ma malutkich dzieci.