Dodaj do ulubionych

weganska wigilia?

01.12.13, 17:50
podpowiedzcie, bo mam czesc rodziny ww typu i brak koncepcji.
brak mi glownego dania, takiego no...swiatecznego. aha, moj szwagier nie dodatkowo grzybow.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: weganska wigilia? 01.12.13, 17:56
      Poproś, aby część dań , które jedzą, sami przynieśli- u mnie na Wigilii będą oprócz nas jeszcze 3 rodziny, każda coś przyniesie, dania już podzielone. Tobie odpada wymyślanie dania, a oni zjedzą to, co przygotują, pewni, co tam jest.
    • mamaemmy Re: weganska wigilia? 01.12.13, 17:57
      Weganie czy wegetarianie?
      Bo u nas wigilia zawsze była bez mięsa-chociaż z rybą (LOL)
      zupa grzybowa
      zurek
      barszcz czerwony z uszkami
      groch z kapustą
      pierogi z kapustą i grzybami
      pierogi ruskie
      karp(babcia)pstrąg (mama)
      kutia(ale tylko u prababci)
      strucel (strucla?)
      • anielka5 Re: weganska wigilia? 01.12.13, 22:34
        Chyba dziewczyna wie co pisze, wegańska.
        • madzioreck Re: weganska wigilia? 02.12.13, 01:53
          anielka5 napisała:

          > Chyba dziewczyna wie co pisze, wegańska.

          Może wie, a może nie - te dwa pojęcia są nagminnie mylone, więc pytanie nie było z sufitu.
    • ichi51e Re: weganska wigilia? 01.12.13, 18:02
      Kliski z makiem? Kutia?
      • przeciwcialo Re: weganska wigilia? 01.12.13, 18:05
        Pierogi z kapusta- ciasto zrobic bez jaj, krokiety, barszczyk, pasztet z soczewicy.
    • kota_marcowa Re: weganska wigilia? 01.12.13, 18:04
      ha ha nie dość, że wegańska, to jeszcze bez grzybów big_grin No to biedakowi chyba tylko opłatek zostaje tongue_out
      • kota_marcowa Re: weganska wigilia? 01.12.13, 18:09
        A tak na poważnie, to podpisuję się pod tym, żeby coś co jedzą sami ze sobą przynieśli, trudno żeby terroryzować resztę.

        Ewentualnie jeżeli się upierasz przy samoumartwianiu, to może być barszcz czerwony, kapusta z grochem, pierogi z ciastem bez jajka (ale tu raczej z grzybami, zresztą ja do barszczu i kapusty wigilijnych, też lubię dać grzybki). Kutia.

        U nas na wigilii je się także smażone w panierce grzybki (suszone, namoczone i potem smażone).

        Generalnie szwagier, jeżeli jako jedyny w całej rodzinie nie je grzybów, to trudno musi się jakoś dostosować, inaczej tego nie widzę.
        • neokawa Re: weganska wigilia? 01.12.13, 19:04
          > U nas na wigilii je się także smażone w panierce grzybki (suszone, namoczone i
          > potem smażone).

          U nas też. Kiedyś robiła moja babcia (teściowa mamy), a potem już moja mama. I niestety - te mojej mamy były takie... bez smaku uncertain Tzn. dobre i tak, ale czegoś im brakowało. Całe szczęście, że babcia jeszcze żyje i tę wielką tajemnicę zdradziła - owa potrawa brała się u niej stąd, że jak gotowała kapustę z grzybami na pierogi, to tych grzybów zawsze wrzucała za dużo. Potem proporcje jej się nie zgadzały, więc część grzybów wyjmowała i panierowała smile W tym roku muszę pamiętać, żeby je w kapuście namoczyć.
        • ofelia1982 Re: weganska wigilia? 05.12.13, 11:36
          Terroryzować resztę? Tym dla Ciebie jest zrezygnowanie z mięsa?

          Polecam:
          |www.youtube.com/watch?v=pNxcylWLEH8#t=286
      • azjaodkuchni Re: weganska wigilia? 01.12.13, 18:42
        Najlepsze ciasto na pierogi robi się z mąki, ciepłej wody i odrobiny oleju. Nadziej je kaszą gryczaną lub szpinakiem a resztę potraw każ przynieść. No i koniecznie napisz co jedliście. smile
        • edelstein Re: weganska wigilia? 02.12.13, 08:30

          Najlepsze ciasto na pierogi na w srodku jajko obowiazkowo.
          • ciociacesia jajko tylko do klusek 02.12.13, 08:36
            pierogi bez jajka, bo 'warkoczyk' wychodzi za twardy. za to czesc wody do rozrobienia mąki powinna byc wrząca
            • edelstein Re: jajko tylko do klusek 02.12.13, 09:16

              U Nas nie robi sie warkoczyka i nic twarde nie jest.
              • atteilow Re: jajko tylko do klusek 02.12.13, 09:28
                edelstein napisała:
                >
                > U Nas nie robi sie warkoczyka i nic twarde nie jest.



                Widać, ze nie masz pojecia o wałkowaniu ciasta i lepieniu pierogów.
                Ciasto bez jajka i koniecznie z wrzątkiem. Szybko zagnieść, podsypać stolnice obficie mąką i rozwalkować, latwo sie walkuje kiedy jest ciepłe. Po ugotowaniu ciasto nie jest twarde.
                • edelstein Re: jajko tylko do klusek 02.12.13, 09:33

                  big_grin ciekawe,ze moimi pierogami wszyscy sie zachwycaja,nawet moja siostra,ktora normalnie za nimi nie przepada.
                  Akurat to moje popisowe danie,z jajkiem konieczniebig_grin
                  • atteilow Re: jajko tylko do klusek 02.12.13, 09:38
                    Może dlatego, ze nie ma porównania? Ty tez nie masz porównania i nie wiesz, ze ciasto bez jajka jest bardziej miękkie od Twojego ciasta z jajkiem. Pomijając juz to, że nie wiesz co to jest "warkocz". wink
                    • edelstein Re: jajko tylko do klusek 02.12.13, 09:45

                      Jadlam bez jajka,nie smakuje mi tak Jak z.Oczywiscie,ze wiem co to warkocz,moja babcia tak zalepia pierogi.Dla mnie okrutne,bo pierog to duzo farszu i Jak najmniej ciasta wiec brzeg ma byc zlepiony cieniutko.

                      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                    • misterni Re: jajko tylko do klusek 02.12.13, 10:39
                      A ja czasem dodaje żółtko do ciasta pierogowego. Nic nie twardnieje.
    • thorgalla Re: weganska wigilia? 01.12.13, 18:49
      Wydziwiający niech sami przygotują potrawy dla siebie.
      • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:56
        Dokładnie.
    • mika_p Re: weganska wigilia? 01.12.13, 21:35
      Fasola na szaro (gotowana fasola z biała zasmażką)
    • edelstein Re: weganska wigilia? 01.12.13, 21:41

      Mialabym ich w poważaniu i przygotowala tradycyjne potrawy wigilijne.Niech siedza o suchym pysku jak widziwiaja.Nie cierpie ludzuli wydziwiajacych nad jedzeniem,je sie to co jest na talerzu.
      • 18lipcowa3 Re: weganska wigilia? 01.12.13, 21:44
        Zgadzam sie, takie dziwadła to tylko kłopot.
      • ichi51e Re: weganska wigilia? 01.12.13, 21:52
        A jakby mieli celiakie tez by byli klopotliwymi dziwadlami? Akurat na wigilie latwo zrobic wege potrawy...
        • edelstein Re: weganska wigilia? 01.12.13, 22:22

          Choroby sie nie wybiera,taka roznica miedzy wege,a czlowiekiem z celakia.
          • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 03:17
            I rozumiem, że bez mrugnięcia okiem podałabyś wieprzowinę muzułmaninowi, a katolikowi z premedytacją schabowego w piątek? Wszak wyznanie można sobie wybrać.
            • edelstein Re: weganska wigilia? 02.12.13, 08:14

              W zyciu nie zaprosilabym muzulmanina do mojego stolu,a katolicy ktorych znam jedza miesko w piatek i git.

              "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
              • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 08:17
                Kobiety-muzułmanki w potrzebie też nie?

                • edelstein Re: weganska wigilia? 02.12.13, 08:19

                  Nie.Zadzwonilabym za to po tych od bezdomnych,policje,pogotowie czy co Tam by potrzebowala.
                  • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 08:29
                    Smutne.

                    • edelstein Re: weganska wigilia? 02.12.13, 08:32

                      Dobrze,ze ty prowadzisz punkt pomocy wszystkim Jak leci i twoje drzwi sa Jak na stacji kolejowej zawsze otwarte,ale ja nie prowadze,nie zamierzam i nawet nie mam takiego obowiazku.
                      • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 08:38
                        Smutne, że kompletnie nie rozumiesz o czym piszę.

                        • edelstein Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:17

                          Ja sie jakos nie smucebig_grin
                          • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:30
                            No, to mnie akurat nie dziwi. uncertain

            • przeciwcialo Re: weganska wigilia? 02.12.13, 17:14
              To muzlumanin nie zje wiepszowiny a katolik kotleta w piatek.
              Mnie zdazylo się zjeść same ziemniaki i surówke i rosol bez makaronu bo nie mogepszenicy a kotlet mia panierke. Ja nie robilam problemów.
              • przeciwcialo Re: weganska wigilia? 02.12.13, 17:14
                *wieprzowiny.
              • nangaparbat3 Re: weganska wigilia? 03.12.13, 13:16
                Niby dlaczego mialabys robic problemy?
                domyślam się jednak, że autorka wątku nie dlatego dopytuje o potrawy wege na wigilie, że obawia się problemów, ale dlatego, że chce być miłą dla gości. Co prawda okazuje się, że to nieeleganckie, ale stare przyzwyczajenia silniejsze.
      • anielka5 Re: weganska wigilia? 01.12.13, 22:35
        Nie ma to jak poszanowanie gości.Brawo dla edelstein! Jesteś zaiste dobrze wychowana.
        • edelstein Re: weganska wigilia? 01.12.13, 23:08

          Na szczescie nie miewam takich gosci.U mnie goszcza wylacznie osoby nie dostajacy spazmow na widok skwarki.
          Jestem b.dobrze wychowana dlatego nie narzucam swoich upodoban zywieniowych ludziom,szczegolnie w wigilie gdy je sie tradycyjnie.
          • ichi51e Re: weganska wigilia? 02.12.13, 02:27
            No ja osobiscie tez uwazam ze cala wege wigilia bez grzybow do tego to przegiecie - ale co szkodza te dwie porcje ekstra uszek z kapusta (ktora i tak sie poda...) czy kluski z makiem - mysle ze jakby cokolwiek wege bylo to ten nieszczesny roslinozerca bedzie to z wdziecznoscia skubal. Jak juz wleziesz w to wege bagno to juz nie do konca masz wybor - jak uwierzysz ze to trup jest to na sam widok miesa robi ci sie slabo - jakby tobie ktos w imie dobrego obyczaju kazal trupy jesc (no wlasnie nie robaki czy cos tylko trupy) to tez bys czula sie slabo zapewne. A kazdy chyba chce zeby gosc byl zadowolony. Aczkowlwiek roboty wiecej... uncertain dobrze ze goscie nie sa koszerni :p
      • owianka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 06:05
        > Nie cierpie ludzuli wydziwiajacych nad jedzeni
        > em,je sie to co jest na talerzu.

        Aha, czyli rozumiem, że spałaszowałabyś bez wahania casu marzu, balut czy smażone jądra byka, gdyby ci je podano?
        • edelstein Re: weganska wigilia? 02.12.13, 08:17

          I wymiona krowy jeszczebig_grin nie zadaje sie z ludzmi jedzacymi takie przysmaki,wiec szanse da marne.Chociaz w sumie jadlam juz wymiona i przezylam.
        • przeciwcialo Re: weganska wigilia? 02.12.13, 17:16
          Taki zestaw raczej się na Wigilii nie trafi big_grin
      • ofelia1982 Re: weganska wigilia? 05.12.13, 11:46
        DZIWADŁA?
        Boże, jaki ciemnogród.
        Gdybyś wiedziała w jaki sposób traktowane są zwierzęta na fermach i miała rochę empatii (ta cecha wzrasta w wyżej cywilizowanych społeczeństwach) - to bys mięsa nie jadła.
        Ja porzuciłam mięso, o zgrozo - będąc w ciąży! - i czuję się świetnie.
        Ale ludzie mają w doopie, że te inteligentne, niewinne zwierzęta jakimi są świnie czy krowy - przechodzą męczarnie. Najważniejsze, że schabowy jest dobry. A lenistwo nie pozwala spojrzeć dalej niż czubek swojego nosa i spróbować pokombinować z jedzeniem bez mięsa.
        Jak ktoś jest wegetarianinem/weganinem - to to, że nie chce na Wigilii jeść mięsa/produktów poch. od zwierząt - NIE JEST dziwactwem, tylko ważną sprawą w jego życiu.
        Ale u nas oczywiście pies na 1m łańcuchu przy budzie, wszyscy mają to gdzieś, świnie męczone w nieludzki sposób eh...bo musi smakować.
    • panna.w.paski Re: weganska wigilia? 01.12.13, 22:26
      Myślę, że możesz pójść w pierogi z soczewicą, groch z kapustą, tofu w galarecie, barszcz czerwony z uszkami z kapustą. Myślę, że gościom będzie miło, jeśli np. jedno danie i jakiś wypiek będzie wegański. Przesyłam kilka linków, może Cię zainspirują:

      cottien.blogspot.com/2011/12/weganskie-swieta-nic-prostszego.html
      www.polskivegan.com/2012/12/17/pomysly-na-weganska-wigilie/
      blogweganski.pl/tag/weganska-wigilia/
      nie-tylko-trawa.blog.pl/tag/weganska-wigilia/
    • bloopsar Re: weganska wigilia? 01.12.13, 23:55
      Pierogi co same spadły z drzew i barszcz sojowy - nie dojony z uciśnionych krów big_grin
      • ofelia1982 Re: weganska wigilia? 05.12.13, 11:48
        głupia jesteś. To takie zabawne? Te uciśnione krowy? Masz w doopie, że niewinne, bezbronne zwierzęta traktuje się gorzej niż Ty swoją ścierkę do podłogi - i jeszcze Cię to bawi?
        • bloopsar Re: weganska wigilia? 05.12.13, 12:31
          > głupia jesteś.

          Uu profi opinia przyjaznego weganina pozbawionego agresji big_grin

          > To takie zabawne?

          Dość.

          > niewinne, bezbronne zwierzęta

          ...które w ogóle by się nie urodziły gdyby nie zapotrzebowanie człowieka na mięso. Człowiek to istota wszystkożerna, potrzebuje mięsa jako części swojej diety, tyle w temacie.

          Poza tym mięso jest pyszne, spróbuj kiedyś, warto. Nie zechcesz już wracać do zieleniny smile Pozytywna reakcja organizmu na ten świetny smak to najlepszy dowód, że natura tak chciała. Przecież nie chcesz przeciwstawiać się Matuli Naturze, prawda? tongue_out
    • 0_benzyl Re: weganska wigilia? 02.12.13, 00:38
      Jeśli robisz rybę po grecku, odłóż część warzyw i zamiast ryby użyj kotletów sojowych.
      Barszcz czerwony.
      Kapusta z grochem (na oleju, bez masła).
      Łazanki z makiem- mak bez jajka i ze sztucznym miodem, łatwo odłożyć porcję dla wegan na etapie doprawiania.
      Gotowana fasola.
      Przepis na wegański makowiec icantbelieveitsvegan-veganstories.blogspot.com/2012/12/weganski-makowiec.html
      I na mało absorbujące czekoladowe ciasto (mleko jest roślinne, bo nie jest to jasne- sojowe, ryżowe, owsiane etc.) www.jadlonomia.com/2012/12/ratunkowe-czekoladowe-ciasto.html
      Będą naprawdę szczęśliwi, jeśli dostaną cokolwiek do jedzenia, bo niestety często mają pecha posiadać rodzinę o podobnym jak zaprezentowane wyżej nastawieniu "jak wydziwiają, to niech siedzą o suchym pysku".
    • jola-kotka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 06:22
      Ja bym zadzwoniła i zapytała jakie potrawy chcieliby abyś przygotowała specjalnie dla nich. Moim zdaniem to rozsądne wyjście. Bo co z tego że zrobisz np. Pierogi ze szpinakiem wszystko według zasad ich diety a okaże się,że szpinaku nie lubią. I tak może być z każdym daniem.
      Zapytasz odpowiedzą będziesz wiedziała co robić i nie będziesz się martwić.
    • kocianna Re: weganska wigilia? 02.12.13, 08:40
      Możesz poszukać rosyjskich/prawosławnych przepisów na postne dania, np. genialne paszteciki z ciasta drożdżowego (bez mleka i jajek), z kapustą albo z ziemniakami - prawosławny post jest wegański, a dni postnych w roku mają więcej, niż zwykłych...
      • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:33
        jezeli zapraszasz kogos na kolacje, to serwujesz to, co tobie pasuje, a goscie zjedza z tego, to co im pasuje.
        nieeleganckie jest gotowanie pod gosci, do tego sa restauracje, a nie prywatny dom.
        • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:37
          Nieeleganckie to jest zapraszać gości, po czym mieć w d..pie ich upodobania. U nas się gotuje pod gości, skoro się ich zaprasza. I tak, dla wegetarian gotujemy wege- nam się nic nie stanie, gdy raz zjemy wege. A jesteśmy bardzo mięsożerni.
          • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:40
            zapraszajac kogos do własnego domu, zapraszasz go do swojego swiata, ale my Polacy mamy debilna maniere uszczesliwiania wszystkich własnym kosztem.
            zapraszasz i gorujsz to, co potrafisz najlepiej przygotowac, to co zwykle jesz...
            kazdy wybiera z tego, to, co mu pasuje i tyle.
            no chyba, ze goscie przychodza sie po prostu nazrec, a nie pobyc ze soba.
            nazrec sie mozna isc do knajpy.

            w zyciu bedac wege cos tam nie wymagałabym gotowania pode mnie, a jezeli by tak sie dzieło, czułabym sie zazenowana, ze ingeruje w zwyczje gospodarzy.
            • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:55
              No to ja zapraszam do wspólnego świata. Takiego, w którym wszyscy się czują dobrze. I robię tak własnie, by czuli się dobrze. Jak ktoś chce, to takie wyjście znajdzie. A jak ktoś nie chce, to się będzie zasłaniał zapraszaniem do własnego świata, nie licząc się z tym, jakie to będzie inwazyjne dla gościa. Dla mnie to brak kultury.
              • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:57
                nikt ci nie zabrania robic za kucharke dla gosci, a nie byc gospodynia we własnym domu.
                • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:13
                  Ja akurat nie gotuję, wiec źle trafiłaś. Ale potrafię umysłowo ogarnąć różne jadłospisy i zadecydować, co będzie podane. A ktoś ugotować musi, tak czy tak.
                  Przestrzeliłaś, Kietka, zabrakło Ci argumentów.
                  • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:24
                    jezeli nie robisz za kucharke, to za intendenta smile efekt ten sam, jezeli nawet nie planujesz kolacji, to robisz za pania do towarzystwa, przy pysznej kolacji smile
                    • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:33
                      Czekaj, bo nie łapię. Czyli towarzyszenie własnym gościom przy kolacji też jest nieeleganckie??? big_grin
                    • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:17
                      Brniesz, Kietka. Każdy, kto przyjmuje gości, musi ich podjąć- tak czy tak, wysiłek w kwestii zaplanowania posiłków i kucharzenia jest. Jest nabtomiast różnica w tym, że żeby podjąć gościa dobrze, trzeba się umysłowo wysilić. Poczytać o ich kuchni/kuchniach i znaleźć takie rozwiązanie, które będzie satysfakcjonowało wszystkich.
                      Da się, ale to jest właśnie kwestia- koncepcyjna (czyli umysłowa). No i jest problem kultury osobistej w podejmowaniu gości- dla mnie poniżej wszelkiego poziomu jest świadome serwowanie gościom czegoś niejadalnego dla nich.
                      Tak, że jak widzisz, na dwu poziomach nasze standardy się nie pokrywają. W myśleniu (przygotowanie jadłospisu) i samej kultury podejmowania gości.
                      • papalaya Re: weganska wigilia? 02.12.13, 16:20
                        nie gotuje, świąt nie obchodzi

                        ty coś w ogóle umiesz robić?
                        • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 16:38
                          big_grinbig_grinbig_grin Bo miarą wartości człowieka jest umiejętność mieszania w garze big_grin
                          • kropkacom Re: weganska wigilia? 02.12.13, 18:30
                            Nie, nie człowieka. Kobiety...
                • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:35
                  A gdyby goście nie mieli odmiennych upodobań kulinarnych to co by zmieniło? Albo ktoś gotuje w domu albo nie.
          • edelstein Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:49

            Owszem stanie sie,wigilia jest raz do roku i caly Rok czekam na tradycyjne potrawy.Musialoby mnie niezle pokrecic bym miala z tego zrezygnowac z powodu cudzych problemow z ryba i jajkiem.
            • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:54
              nie wierze, ze na wigilijnym, tradycyjnym stole weganin nie znajdzie niczego dla siebie smile
              tez nie roumiem stresu z tym zwiazanego.
              • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:14
                No widać, że nie rozumiesz.
        • lelija05 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:38
          Nieeleganckie?
          No toś mnie zaskoczyła! Bo ja zawsze gotuję "pod gości", wiem co kto lubi, a ja lubię słuchać pochwał i obserwować jak potrawy znikają z talerzy.
          No nic, następnym razem dostaną pizzę. Będzie elegancko.
          • edelstein Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:50

            Czyli Jak masz przy stole wegetarnina,veganina,muzulmanina,miesozerce i osobe,ktora nie lubi grzybow to kazdej serwujesz osobne danie?
            • lelija05 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:53
              Jeszcze nie doszłam do tego by mieć tak światowe towarzystwo przy stole big_grin
              Ale jak dojdę, to czemu nie, uwielbiam gotować smile
              • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:56
                mysle, ze taki zestwa mozesz spokojnie znalezc na własnej ulicy, w swiat nie musisz ruszac.
                • lelija05 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:57
                  big_grinbig_grinbig_grin
              • edelstein Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:56

                A dla muzulmanina i ortodoksyjnego zyda zamontujesz drugi zlewozmywak i kupisz dwa zestawy garnkow?co by kwasow nie bylobig_grin

                "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                • lelija05 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:59
                  A pewnie, a garnków nigdy nie za dużo smile
              • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:57
                My już doszliśmy. I owszem, mieliśmy przy stole każdego z przedstawicieli tych światów. Ale nie razem smile Gdyby mieli być razem, też znalazłabym odpowiednią formułę. Zawsze da się- trzeba tylko chcieć.
                • lelija05 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:59
                  Chcieć - słowo klucz.
                  • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:03
                    kobiety ogarnijcie sie, niestety goscinnosc myli wam sie z usługiwaniem smile
                    nikt wam nie zabrania gotowac potrawy, ktora lubi gosc, w przypadku, kiedy ;lepiej sie znacie, ale nie mozna popadac w paranoje i kazda kolacje ustawiac pod niego, tylko zeby smakowało i pochwalił...
                    • lelija05 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:07
                      Dobrze, już się ogarniam. Lepiej?

                      Tak, od dziś zmieniam sposób podejmowania gości, bo się on Kietce nie podoba smile
                      To nic, że mnie nie zna i w życiu na oczy nie widziała smile
                    • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:07
                      A z czego mamy się ogarniać? Z tego że potrafimy opanować sytuację ciut bardziej wymagającą? No potrafimy. W dodatku czerpiemy z tego radość. Nasi goście też. Z tym, że my taką umiejętność (goszczenia ludzi) mamy w standardzie.
                      • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:22
                        nie rozumiemy sie wogole smile
                        nie kaze wam karmic wegetarianina miechem na siłe, ale powinien on zaakceptowac, ze uwas w domu jada sie tak, czy tak, co nie wyklucza dan wegetarianskich.
                        gotowanie wg upodoban gosci kojarzy sie tylko i wylacznie z knajpa i zamawianiem tego, co mi smakuje.
                        dania "dedykowane" gotuje sie kochankowi na romantyczna kolacje smile
                        • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:34
                          Ale po co on ma akceptować coś, co nie jest problemem? U nas nie ma problemu w tym, że się gotuje tak, by wszystkim pasowało. U nas się dania dedykuje wszystkim, którzy usiądą przy stole.
                          I to jest standard kulturowy. W dodatku nie wymagający innego wysiłku, niż koncepcyjny. Bo ugotować i tak trzeba, skoro się zaprosiło do stołu.
                          • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:48
                            czyli jednak jadłodajnia smile
                            • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:50
                              Uściślijmy coś: Ty nie gotujesz dla swoich gości? Uważasz, że w ogóle częstowanie gości własnoręcznie przygotowanym jedzeniem to jest robienie jadłodajni?

                              • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:53
                                gotuje, jak najbardziej, nawet to bardzo lubie, ale nie zastanawiam sie, czy to bedzie smakowało Antkowi i nie zamartwiam sie, ze Ania nie je Jajek smile to sa osobiste upodobania, a ja nie zadowole całego swiata. Jezeli mam na kolacji 10 osob i jedna wegetarianke, zakładam, ze ta zadowoli sie jarzyna, nie gotuje dla niej osobnego dania.
                                • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:00
                                  Czyli masz w d..pie swoich gości. A w tych, którzy nie mają rzucasz jadłodajniami. No można i tak.
                                  Gdybym miała jedną wegetariankę na dziesięciu gości, to bym ugotowała wege dla wszystkich. Bo mięsożercy mogą zjeść wege, odwrotnie zaś nie. Proste.
                                  Kwestia kultury.
                                  • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:02
                                    tak sobie czytam i doszłam do wniosku, ze ja spotykam sie ze swimi goscmi w zupełni innym celu niz ty. u ciebie ma wszystkim smakowac, u mnie chcemy pobyc ze soba bez krecenia baczkow z powodu diety.
                                    nie mam chyba juz wiecej uwag.
                                    • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:36
                                      A skąd pomysł, ze u ans tylko o jedzenie chodzi? Dobre jedzenie nie wyklucza innych przyjemności, np. dobrej rozmowy i przyjemności z własnego towarzystwa. Można mieć jedno i drugie. I pochlebiam sobie, że u nas goście mają i jedno i drugie własnie. Natomiast, skoro u Ciebie kulinarnie gości ma się w 4literkach, to raczej summma summmarum nie jest im u Ciebie najlepiej. Wierzę, ze Tobie jest najlepiej.
                                  • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:03
                                    Skoro kwestia kultury to w polskiej kulturze nie istnieje coś takiego jak wegańska wigilia, zatem osoby oczekujące takiej wigilii są niekulturalne.
                                    To tak jakbym w państwie arabskim zażyczyła sobie u gospodarzy wieprzowiny i alkoholu.
                                    • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:04
                                      no musze przyznac 10/10, sama w to nie wierzac smile
                                    • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:40
                                      Skoro zaprasza się gości na wigilię, to chyba się wie kogo się na co zaprasza, czyli bierze się pod uwagę, że na tym spotkaniu będą tacy a smacy ludzie. Zawsze ludzie są najważniejsi. Skoro dla kogoś ważniejsza jest wigilia od ludzi, to nie powinien ich na tę wigilię zapraszać, tylko zapraszać sobie podobnych. Jak się zaprasza ludzi sobie nie podobnych, to się ich uwzględnia. I to jest własnie kwestia kultury. Że potrafimy POGODZIĆ i ludzi okoliczności. Kto tego nie potrafi, cóż...
                                    • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:53
                                      No, ale arabscy gospodarze nie mogą jeść wieprzowiny i pić alkoholu i najpewniej nie mają ich na stanie. A polscy gospodarze spokojnie mogą zjeść pierogi bez jajka w cieście - charakteru posiłku to nie zmieni. Tak więc porównanie totalnie chybione.
                                      • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:08
                                        Zmieni, będzie smakowało jak g...wno (wiem bo jadłam tego rodzaju "przysmaki").
                                        Rozumiem nawet jeść coś co smakuje jak g...wno na zwykłej kolacji, ale wigilijnej tak się katować z powodu jakiś eko-sreko? Niech biedulki też mają jakąś przyjemność choć raz w roku i zjedzą porządnie jak człowiek.
                                        Prawda jest taka, że eko-sreko dania jajeczne i mięsne smakują i chętnie by je zjedli ze smakiem, ale ze względu na filozofię życiową za nic się nie przyznają.
                                        • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:11
                                          No i właśnie dałeś dowód, że nie masz pojęcia o czym mówisz, bo ciasto na pierogi z jajkiem a bez jajka smakiem się nie różni.
                                          • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:12
                                            Jasne, jasne .... wink
                                            • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:17
                                              Robię i takie i takie, więc nie możesz mi zarzucić, że nie pamiętam. Głowę sobie daję uciąć, że nie masz pojęcia jakie pierogi Tobie serwują na Wigilii.
                                • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:02
                                  Widzisz, a ja gotuję nie dla samego gotowania, tylko po to, żeby innym smakowało. A jak zapraszam gości to chcę, żeby dobrze się u mnie czuli, żeby czuli się mile widziani. Gość, który będzie siedział głodny, bo kulinarnie będę go miała w dupie i w dodatku demonstracyjnie to okażę nie stawiając na stół kompletnie nic, co mógłby zjeść, nie będzie się u mnie czuł dobrze.
                                  • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:04
                                    czyli jednak wrazenia gastryczne ponad przezycia duchowe, no, to jak nic jadłodajnia smile
                                    • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:05
                                      Trudno o przeżycia duchowe jak komuś burczy w brzuchu na cały regulator.

                                      • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:06
                                        no tak, jak sie przyszedł nazrec, zawsze mozne przyjsc z kanapkami, nie mam nic przeciwko.
                                        • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:08
                                          tak powaznie mowiac, to w standardowym polskim domu weganin umarłby z głodu? watpie, zawsze mozna poprasic o cos gospodynie w razie duzego głodu, albo idac na kolacje, nie do wegan zjesc po prostu cos swojego, a na miejscu skubnac jarzynki i jak najbardziej cieszyc sie towarzystwem przyjaciol i nie obarczac gospodyni swoimi taoriami gastryczno-swiatopogladaowymi.
                                          • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:14
                                            No, w Twoim na pewno - tak przynajmniej wynika z Twoich wypowiedzi. Choćby Ci tygrys wątrobę wygryzł to nie dasz jeść weganinowi.
                                            • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:15
                                              Da jeść, ale że ten ewentualnie odmówi - jego wybór. Nawet Panie na ścisłej diecie czasem pozwalają sobie na wsunięcie kremówki, czemu weganin raz do roku nie może wsunąć czegoś "zakazanego"? Nie rozumiem.
                                              • ghrtth Re: weganska wigilia? 02.12.13, 16:06
                                                > Da jeść, ale że ten ewentualnie odmówi - jego wybór. Nawet Panie na ścisłej die
                                                > cie czasem pozwalają sobie na wsunięcie kremówki, czemu weganin raz do roku nie
                                                > może wsunąć czegoś "zakazanego"? Nie rozumiem.

                                                Pani na diecie z Twojej opowieści pewnie tej kremówki sobie na co dzień odmawia, chociaż jej się marzy. Dla wegan zjedzenie ryby czy jajka jest obrzydliwe. Wzbudza obrzydzenie, jakie w innych mogą wzbudzać robaki czy odchody i zarazem dyskomfort psychiczny, jaki wzbudziłoby u innych np. zjedzenie znajomego psa.
                                        • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:10
                                          Co Ty z tym "nażreć"? Masz jakieś zaburzenia odżywiania, że jedzenie kojarzy Ci się koniecznie z "nażeraniem się"? Jak zapraszam / jestem zapraszana NA OBIAD, to tak, zakładam, że będę jeść. To takie dziwne?
                                          • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:12
                                            to nie ja podniosłam argument, ze weganin przy stole nie bedzie miał siły na konwersacje z głodu własnie.
                                        • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:12
                                          Nie, no nie wierzę. Gdzieś musi być błąd w komunikacji. Do Ciebie ludzie przychodzą najwyżej na 1h? No, bo nie wierzę, że zapraszasz kogoś, kogo lubisz, on jest u Ciebie przez wiele godzin, a Tobie nie przeszkadza, że jest autentycznie głodny. Nie przeszkadza Ci, że siedzi głodny, gdy inni jedzą. Nie, nie przyszedł się nażreć, przyszedł w gości, spotkać się z Tobą. Po kilku godzinach miał prawo zgłodnieć. Miał też prawo się spodziewać poczęstunku, bo taki jest obyczaj w naszym kręgu kulturowym.
                                          • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:15
                                            w naszym kregu luturowym podaje sie pyry z okrasa.

                                            nie zamierzam nikogo głodzic i nie wiem dlaczego uwazacie, ze weganin w "normalnym" domu nie znajdzie nic dla siebie smile zawsze moze najesc sie ziemniakow z fasolka smile z głodu nie umrze...
                                            nie, no ja mam chyba inne wyobrazenie o takich spotkaniach.
                                            siadamy, jemy, co kto tam przygotuje, co mu pasuje, nikt nie marudzi, wszyscy mlaszcza ze smakiem i sie dobrze bawia smile
                                            no,ale ja nie pretenduje do miana kucharki roku.
                                            • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:23
                                              kietka napisała:

                                              > w naszym kregu luturowym podaje sie pyry z okrasa.

                                              Cóż, jeśli tak, to nie ma o czym mówić. Najwyraźniej funkcjonujemy w całkiem innych kręgach kulturowych, więc szanse na porozumienie marne.
                                              • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:15
                                                pewnie tak, co stoł, to inny krag kulturowy smile
                                  • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:04
                                    A dlaczego raz do roku nie może zjeść rybki? Co takiego strasznego się stanie? Jak dobrze przyrządzona to i weganinowi będzie smakować. Jednorazowe odstępstwo od diety (oprócz ludzi skrajnie na coś uczulonych) nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
                                    • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:07
                                      Hahaha. A dlaczego Ty nie mogłabyś raz do roku zjeść xyz (wstaw sobie tutaj swoją najbardziej znienawidzoną potrawę, a jak takiej nie masz, bo lubisz wszystko, to wyobraź sobie, że podają Ci ludzinę)? Jak dobrze przyrządzona to i weganinowi będzie smakować. Jednorazowe odstępstwo od diety (oprócz ludzi skrajnie na coś uczulonych) nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
                                      • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:12
                                        A ja zjadłam taką, jedna moja znajoma (nie przepadam za nią, ale z innych względów) raz zrobiła, widujemy się na tyle rzadko u niej w domu, że przełknęłam całą miskę nie myśląc o tym co jem i bez smaku.
                                        Były to flaki ... Ble....
                                        Po co mam wydziwiać jak u kogoś jestem i tak na tyle rzadko że raz na rok czy kilka miesięcy mogę się poświęcić?
                                        Francuskim pieskiem nie jestem i jak raz na kilka miesięcy zjem coś nielubianego szlag moją Gazetkową osobę nie trafi.
                                        • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:42
                                          No własnie. Goispodarzowi korona z głowy nie spadnie, jak raz zje pod gościa. Czyli w tym przypadku -wege. A nawet- jako gospodarz- powinien.
                                          • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:09
                                            Wigilia to specjalny dzień, jedyny taki w roku, uroczysty, to co innego niż zwykła proszona kolacja.
                                            • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:20
                                              To się takiego gościa nie zaprasza, skoro to nie do pogodzenia. A jak się zaprasza, to się ponosi tego konsekwencje, tu: że wigilia będzie tym razem niestandardowa.
                                              Abo rybki, albo akwarium.
                                              • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:44
                                                Zaprasza, czemu nie?
                                                • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 14:17
                                                  Bo to niegrzeczne.
                                    • azjaodkuchni Re: weganska wigilia? 02.12.13, 16:07
                                      Mogę podać przepis na " ciasto" wegańskie moje hinduskie koleżanki je uwielbiają.
                                      1. trzeba zetrzeć jabłka, posypać ciemnym cukrem, skropić sokiem z cytryny a potem rozgotować do miękkości. Ja daję na 1 jabłko 3 łyżki cukru i łyżeczkę soku z cytryny
                                      2. W wielkiej misce zamieszać po pół szklanki płatków górskich, ciemnego cukier, mleko kokosowego, dołożyć łyżeczkę proszku do pieczenia i trochę mąki. Wymieszać...
                                      3. Do naczynia żaroodpornego wsadzić uprażone jabłka i przykryć mieszanką płatków zapiec w piekarniku Wychodzi pyszne na serio smile
                                    • ghrtth Re: weganska wigilia? 02.12.13, 16:13
                                      > A dlaczego raz do roku nie może zjeść rybki? Co takiego strasznego się stanie?
                                      > Jak dobrze przyrządzona to i weganinowi będzie smakować. Jednorazowe odstępstwo
                                      > od diety (oprócz ludzi skrajnie na coś uczulonych) nikomu jeszcze nie zaszkodz
                                      > iło.

                                      Bo to nie jest dla niego kwestia złego smaku. Mięso ludzkie może też ktoś by Ci pysznie przyrządził, skusiłabyś się?
                                      • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 17:01
                                        W żadnej współczesnej kulturze (pomijając może jakieś dzikie ludy żyjące gdzieś w buszu) nie jada się mięsa z człowieka, zaś z ryby jak najbardziej.
                                        • ghrtth Re: weganska wigilia? 03.12.13, 03:12
                                          No widzisz, kiedyś nie było to aż taką rzadkością. Świat się zmienia i pojawiają się ludzie, dla których zjedzenie ryby jest mniej więcej takim dyskomfortem, jak dla Ciebie przekąska z człowieka.
                                          • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 03.12.13, 13:14
                                            To jest jeszcze kapusta z grzybami i barszcz z uszkami, pierogi, rybę można pominąć.
                                            I co? Nic francuskiemu pieskowi nie podchodzi?
                    • ofelia1982 Re: weganska wigilia? 05.12.13, 11:56
                      Kietka, ale co Ty sugerujesz do diaska?
                      Żeby osobie, która nie je mięsa/produktów poch. zwierzęcego postawić schabowego BO JEST TYLKO GOŚCIEM?
                      I ta osoba ma porzucić swoje głębokie przekonania i zjeść tego schabowego?
                      Ja bym nic nie zjadła i byłoby mi przykro.
        • rosapulchra-0 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 14:47
          kietka napisała:

          > jezeli zapraszasz kogos na kolacje, to serwujesz to, co tobie pasuje, a goscie
          > zjedza z tego, to co im pasuje.
          > nieeleganckie jest gotowanie pod gosci, do tego sa restauracje, a nie prywatny
          > dom.

          Kietka, jesteś bardzo źle wychowaną osobą, to raz. Dwa masz bardzo nieeleganckie zwyczaje wobec swoich gości. IMHO jesteś trollem.
        • nangaparbat3 Re: weganska wigilia? 03.12.13, 13:09
          kietka napisała:

          >
          > nieeleganckie jest gotowanie pod gosci, do tego sa restauracje, a nie prywatny
          > dom.

          NAprawdę? W jakiej to kulturze?
          • olena.s Re: weganska wigilia? 05.12.13, 07:43
            Nie wiem, ale chyba nie tej, która głosiła, że 'gość w dom, Bóg w dom'.
    • mindtriper Re: weganska wigilia? 02.12.13, 09:41
      Wczoraj napisałam i chyba się nie wysłało.
      Dzięki babci mojego męża poznałam ciekawe danie, wigilijne i wegańskie.
      Gołąbki, zawijane w kapustę jak gołąbki, ale farsz to kasza+cebula+ewentualnie grzyby.
      Sos lub brak sosu.
    • maja.london888 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:14
      Do nas (wegetarian) też przychodzi wegańska rodzina i nikt się nimi nie przejmuje. Przecież w wigilię przygotowuje się wigilijne potrawy i jak ktoś ich nie je, to trudno - barszcz czerwony, bigos, pierogi - są przecież wegańskie. Możesz ewentualnie zrobić pasztet wegański z soczewicy.
      Albo poprosić, żeby sami coś przygotowali.
      • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:25
        > Do nas (wegetarian) też przychodzi wegańska rodzina i nikt się nimi nie przejmu
        > je
        .

        O, to milusio, tak świątecznie i rodzinnie!
        • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:29
          nie, no trzeba sie przejmowac, bo kwestia gastryczne jest najwazniejsza na swieta smile
          byleby sie kazdy nazarł i dogorywał do sylwestra smile taka stara, polska tradycja.

          moze nie przejmuja sie menu, a za to przejmuja sie innymi kwestiami zwiazanymi ze switami.
          • maja.london888 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:38
            dziękuje, tak jak pisałam jedzenie wigilijne jest i każdy może się najeść

            wigilię dla całej rodziny organizuję od lat ja sama i nie będę się zastanawiać czy do ciasta dodać jajko czy nie

            sama jestem wegetarianką i idąc w gości od nikogo nie oczekuję, że będzie gotował specjalnie dla mnie; a jak ugotuje, to miło

            i jeszcze jedno - czy gdyby wegańska rodzina organizowała wigilię dla osób jedzących mięso, ryby itp, to ciekawa jestem co by było na stole?
            • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:54
              > wigilię dla całej rodziny organizuję od lat ja sama i nie będę się zastanawiać
              > czy do ciasta dodać jajko czy nie

              Naprawdę? Nie wkurzyłoby Cię, gdybyś została zaproszona na obiad, na którym KAŻDA potrawa byłaby z dodatkiem produktów pochodzenia zwierzęcego? Nie zastanawiałabyś się, po co w takim razie Cię zaproszono?

              > i jeszcze jedno - czy gdyby wegańska rodzina organizowała wigilię dla osób jedz
              > ących mięso, ryby itp, to ciekawa jestem co by było na stole?

              Czy jedzący mięso nie mogą jeść którejkolwiek z potraw wegańskich, jest to sprzeczne z ich światopoglądem?
              • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:59
                no tak, wkurzyłoby mnie, gdybym przyszła sie nazrec, a nie posiedziec w gronie rodzinnym.
                jezeli spodziewałabnym sie takiego obrotu sprawy zapytałabym grzecznie, czy moge cos przygotowac, bo nie jem miesa, a nie obarczała gospodynie własnymi fanaberiami...

                OJP..wkurzyłoby mnie, gdyby ktos zaprosił mnie na kolacje, a mi by nie podeszło, jak zyc panie płemieze, jak zyc...
                • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:05
                  Nie "nażreć". Zjeść obiad. Dla Ciebie wspólny posiłek to musi być koniecznie "nażarcie się"? Myślisz, że miło jest siedzieć przy stole obiadowym i nie móc nic zjeść? I naprawdę uważasz, że takie podejście gospodarzy jest w porządku? Przecież to zaden problem pomyśleć wcześniej i przygotować 1-2 potrawy, które gość może jeść.

                  Pomijając już preferencje wynikające ze światopoglądu, ja to jestem taka dziwna, że gotuję to, co moi goście LUBIĄ i nie podaję im potraw, których NIE LUBIĄ. Mimo iż zupa ogórkowa na pewno nikomu nie zaszkodzi i co to w ogóle za fanaberie wink
                  • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:11
                    to, o czym piszesz moze miec miejsce tylko w gronie rodziny, lub bardzo bliskich przyjaciol. ja wiem, ze to takie swiatowe, miec na kolacji 4 orientacje gasryczne i kazda zadowolic, bo przeciez jest sie super kucharka, ale chyba nie o to chodzi w spotkaniach towarzyskich, ktore nijak mi sie nie kojarza z zaspokajaniem jakiegos mega głodu, zeby pasc przy stole na sam widok jedzacych, alebo nie moc juz myslec z powdu scisku zoladka.
                    • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:16
                      Hmmm... Ja zasadniczo obcych nie zapraszam na posiłki...
                      • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:19
                        znajomi to nie przyjaciele i nie obcy, rozumiem, ze masz 20 przyjaciol, zazdroszcze, bo dzis o jednego tak trudno.
                        • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:24
                          > ze masz 20 przyjaciol,

                          big_grinbig_grinbig_grin Nie, mam kilkoro. Nie czuję potrzeby zapraszania 20 mało mi znanych osób. Wolę 5, ale rzeczywiście przyjaciół. A i tak - jeśli mają być dzieci - zawsze pytam o alergie. Nawet jeśli ktoś mało mi znany wpadnie do mnie na 5 min to zanim podam paczkę kupnych ciastek do kawy to pytam o alergie. To naprawdę żaden wysiłek, jest mi wszystko jedno czy podam ciastka kakaowe czy białe, a dla gościa to może być różnica zerojedynkowa. Podobnie z gotowaniem - naprawdę nie robi mi różnicy czy dam jajko do ciasta na pierogi czy nie. Byle bym wiedziała wcześniej.
                          • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:44
                            Ona tego nie pojmuje. Dla niej standardem jest to, co ona sama preferuje. Pytanie: po co w takim razie zaprasza gości, skoro musza siedzieć o suchym pysku.
                            • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:58
                              no tak, spotkanie z przyjaciolmi o suchym pysku sie nie liczy, czyli jednak jadłodajnia smile
                              • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:00
                                Tak, u mnie nigdy nie siedzą o suchym pysku. Tak jakoś mam, że nie trzymam gości w takiej dziwacznej formule gościny. I jako żywo nikt mnie nie jeszcze nie gościł w podobny sposób. Jakoś jedzenie nam nie koliduje z innymi wymiarami spotkania, a nawet je wzmacnia.
                                • kietka Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:19
                                  u mnie tez w zadnym wypadku suchych pysków brak.
                                  nadal jednak uwazam, ze goszczenie ludzi wg zasad dla nas niecodziennych jest co najmniej dyskusyjne. najwygodniej wtedy zrobic impreze składkowa i po krzyku.
                                  jednak, jezeli to jest juz faktycznie obiad pam pa pram pam, to niestety, ale gosci przyjmujse wg zasad panujacych w danym domu, na tym polega goscinnosc, czesto myslona ze słuzalczoscia.
                                  na rewizycie dostaniecie jakies szuwary w sosie z gruszki i tez powinniscie byc zadowoleni, bo zarcie w tym przypadku jest, a przynajmniej powinno byc na drugim miejscu.
                                  • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:22
                                    Reguła jest prosta:
                                    Skoro zapraszasz, to się do zaproszonego dostosowujesz. To na TOBIE ciąży odpowiedzialność za pogodzenie formuły spotkania i zaproszonych gości. Skoro nie potrafisz tego zrobić, to rezygnujesz albo z formuły albo z gości.
                                    • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:25
                                      > Skoro nie potrafisz tego zrobić, to rezygnujesz albo z formuły albo z gości.

                                      No i ona właśnie rezygnuje z formuły zwanej potocznie gościnnością, a przez nią służalczością (sic!).
                                      • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:43
                                        I w dodatku tego chamstwa u siebie nie widzi.
                                  • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:23
                                    > niestety, ale gosci przyjmujse wg zasad panujacych w danym domu, na tym polega goscinnosc,
                                    > czesto myslona ze słuzalczoscia.

                                    To forum nie przestanie mnie zadziwiać. Parada kuriozów.
                                    • rosapulchra-0 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 14:51
                                      To po prostu musi być troll.
                            • maja.london888 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 14:03
                              Czy to do mnie? To napiszę po raz trzeci - na mojej wigilii jest masa wegańskich potraw i nikt o suchym pysku nie siedzi. Je, co mu pasuje. Nie rozumiem dlaczego miałabym zrobić np. sałatkę warzywną bez jajek i majonezu, bo trzy osoby tego nie jedzą? A co z resztą? A może mam robić dwie sałatki? I wszystko podwójnie?

                              Pytanie do tych, co każdego goszczą wedle ich upodobań - co podacie na wigilii rodzinie witariańskiej?
                              • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 14:17
                                maja.london888 napisała:

                                > Czy to do mnie? To napiszę po raz trzeci - na mojej wigilii jest masa wegańskic
                                > h potraw i nikt o suchym pysku nie siedzi. Je, co mu pasuje. Nie rozumiem dlacz
                                > ego miałabym zrobić np. sałatkę warzywną bez jajek i majonezu, bo trzy osoby te
                                > go nie jedzą? A co z resztą? A może mam robić dwie sałatki? I wszystko podwójni
                                > e?

                                Jaki to jest problem zrobić dwie sałatki? Odkładasz porcję bez majonezu i jajek, do reszty dodajesz majonez i jajka. Na czym polega kłopot? Na tej dodatkowej miseczce do umycia?
                                • maja.london888 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 14:23
                                  dzięki za radę, tylko, że to nie będzie już sałatka tylko mix warzyw

                                  a co z sernikiem lub innymi ciastami?

                                  i nie odpowiedziałaś mi na pytanie co z rodziną witariańska, przecież takie też istnieją
                                  • vilez Re: weganska wigilia? 02.12.13, 14:32
                                    A to ważne, że to nie będzie coś tam? To o nazwę chodzi?
                                    Ciasta też można upiec pod niego. Od tego Ci nie ubędzie, jak zjesz (dodatkowo) inne ciasto, niż sernik.
                                    • maja.london888 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 14:46
                                      Przybędzie mi roboty.

                                      I powtarzam jeszcze raz - wigilia to specyficzna kolacja (u mnie bardzo tradycyjna) i przychodząc do kogoś do domu, należy się spodziewać, że będą podane WIGILIJNE potrawy, a nie jakieś cuda na kiju.

                                      • olena.s Re: weganska wigilia? 02.12.13, 14:56
                                        No ale masz proste rozwiazanie - nie zapraszać na wigilię osób, które mają wymagania kulinarne trudne do zaadaptowania do tradycji wigilijnych.
                                        • maja.london888 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 17:02
                                          Tak się składa, że zapraszam ich co roku od wielu lat i nigdy nie narzekali na majonez w sałatce albo ser w serniku. Jedzą to, co im odpowiada - barszcz, kapustę, pierogi, grzyby itp. Może u mnie na wigilii chodzi bardziej o to, żeby każdy spędził ją miło - jedzenie w tym przypadku nie jest najważniejsze...
                                          • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 17:06
                                            Ja bym chętnie do Ciebie przyszła, majonez by mi nie przeszkadzał ani ser w serniku ani (co karygodne) jajka w cieście pierogowym ani smażona ryba.
                                            Wzięłabym wszystko z pocałowaniem ręki i wdzięczna że sama nie muszę tyrać przy garach.
                                          • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 18:07
                                            Bo przecież nie chodzi o to, żeby WSZYSTKIE potrawy odpowiadały gustom wszystkich biesiadników, chodzi tylko o to, że jeśli wiesz, że są wśród nich weganie, to przygotowujesz 1-2 dania plus może jakiś prosty deser (można podać owoce, to nawet frutarianie zjedzą), który mogą zjeść, żeby nie siedzieć przy pustym talerzu. To zupełnie wystarczy, nie musisz rezygnować z sernika i majonezu w sałatce, jeśli podasz obok pomarańcze i barszcz.
                                            • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 18:11
                                              A czemu ci cholerni frutarianie i wszyscy inni "ianie" raz na czas nie mogą się poświęcić i nie zeżreć z wdzięcznością to co jest na stole i nad czym nabiedził się gospodarz? Święte krowy?
                                              Normalni ludzie, nie "ianie" też mają swoje dane, za którymi po prostu nie przepadają i nie dzwonią do gospodarzy "wszystko tylko nie ryba, nie mielone, nie warzywa w curry bo nie lubię, nie flaczki, nie sałatka z oliwkami ani nie surowe pomidory bo też nie przepadam".
                                              • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 18:18
                                                Ale oni mają WYBÓR. Rozumiesz różnicę? Jeśli ktoś nielubiący pomidorów trafi na posiłek, gdzie W KAŻDYM daniu są pomidory, to też nie za ciekawie wypadnie. A wystarczy trochę zróżnicowac dania, tak żeby każdy znalazł coś dla siebie. Weganin nie będzie marudził, że nie może zjeść 9 dań, jeśli na stole znajdą się chociaż 2, które może jeść. I akurat przy Wigilii to żaden problem - wystarcazy podać mu np. barszcz bez uszek i kapustę z grochem, a na deser pomarańcze. To normalne, wigilijne dania, nikt na tym nie ucierpi, a ktoś nie będzie siedział głodny.
                                                • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 20:10
                                                  Pomarańcza to wigilijne danie?
                                        • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 17:02
                                          Kiedyś nazywało się to "przewrócenie we łbie" albo "francuski piesek", teraz nazywa się to "wymagania kulinarne".
                                      • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 16:58
                                        Dokładnie, ludziom od dobrobytu i ogólnego przeżarcia we łbach się pomerdało, tego nie, tamtego nie, gorzej niż francuskie pieski.
                                  • a1ma Re: weganska wigilia? 02.12.13, 14:36
                                    A co jedzą witarianie?

                                    Mogą trafić się też freeganie, od razu podpowiem sposób: big_grin

                                    https://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201211/1353082841_c67ffp_600.jpg
            • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:55
              10/10
    • misterni Ale co to za problem? 02.12.13, 10:36
      Niemal wszystkie dania wigilijne poza rybami są wegańskie:
      Bigos wigilijny, barszcz z uszkami, barszcz z uszkami, kutia, zupa grzybowa, pierogi z kapustą i grzybami, można zrobić tez pierogi ze śliwkami kalifornijskimi, kapusta z grochem..
      • gazeta_mi_placi Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 10:54
        Weganie (w odróżnieniu od wegetarian) nie jedzą oprócz mięsa także jajek i mleka.
        • vilez Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 11:45
          A gdzie masz w wyżej wymienionych potrawach jaja i mleko?
          • edelstein Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 11:52

            W uszkach,u mnie daje sie jajko do ciasta.Czyli co,jednak weganie moga bez wydziwiania zjesc cos co jest tradycyjna potrawa na wigilijnym stole.Nie trzeba specjalnie pod nich gotowac.
            • vilez Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 12:01
              Ale można nie dawać tego jaja do ciasta. Nie ubyłoby Wam, gdybyście -zapraszając weganina- raz zjedli ciasto bez jaja.
              • gazeta_mi_placi Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 12:04
                Jadła takie "ciasto", przyniosła dziewczyna która ze względu na chorobę nie może jeść jajek i mąki, smakowało jak g...wno.
                Oczywiście dziewczynie tego nie powiedzieliśmy bo jej akurat smakowało i nas częstowała.
                • vilez Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 12:24
                  Trudno. Nie raz pewnie jeszcze przyjdzie ci jeść coś mniej smacznego.
                • z_lasu Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 12:27
                  A, to teraz rozumiem. Ty jajek od mąki nie odróżniasz. To zasadniczo zmienia poziom dyskusji. smile
                • misterni Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 12:33
                  Czasem robię z jajkiem, czasem bez. Zawsze mi smakuje. Może ta dziewczyna nie dodała do ciasta oleju?
                  • z_lasu Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 12:35
                    Dziewczyna "nie mogła jeść jajek i mąki", czyli prawdopodobnie pierogi były na mące bezglutenowej. To jednak zasadniczo zmienia smak.
                    • misterni Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 12:37
                      A widzisz, nie doczytałam smile
                • ghrtth Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 16:30
                  Zrobić ciasto bez mąki (czyli bez glutenu, co jest podstawą większości ciast) to problem, ale bez jajek - żaden. Jajko tak naprawdę nie pełni żadnej ważnej funkcji w cieście do pierogów i w niektórych innych ciastach. Bezy czy biszkoptu bez jajek nie zrobisz, ale tam, gdzie dodaje się jajko na pół kilo mąki można go równie dobrze nie dodać lub dolać trochę oleju zamiast. Dużo doświadczonych w tej materii osób już napisało, że nie rozpoznałabyś prawdopodobnie pierogów z wegańskiego ciasta, a Ty klepiesz swoje, bo jadłaś kiedyś ciasto bez mąki więc swoje wiesz big_grin
            • misterni Re: Ale co to za problem? 02.12.13, 12:30
              Jajko można pominąć.
        • misterni Do żadnych z wymienionych przeze mnie potraw 02.12.13, 12:30
          mleko i jajka nie są potrzebne.

          gazeta_mi_placi napisała:

          > Weganie (w odróżnieniu od wegetarian) nie jedzą oprócz mięsa także jajek i mlek
          > a.
    • agao_72 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 10:41
      rzuć okiem na Jadłonomię - tam jest sporo dobrych przepisów.

      www.jadlonomia.com/

    • jamesonwhiskey Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:23
      jakis kiepski ten problem
      weganska wielkanoc to juz duzo ciekawsze wyzwanie
    • mamusia1999 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 11:52
      dzieki za sugestie, rowniez za te natury miedzyludzkiej.
      to jest moja RODZINA rodzina, ludzie mi bliscy. dodatkowo Wigilia bedzie u nas na wyrazna prosbe tesciowej. slabnie nam niestety, a chce jeszcze chociaz raz do nas przyjechac.
      wiec ja z potrzeby serca chce ten jadlospis dostosowac.

      nie wiedzialam, ze pierogi mozna bez jajka. generalnie w pierogach biegla nie jestem, wchodze raczej w krokiety. ale tez juz widzialam nalesniki na mleku sojowym, bez jajek.
      • lelija05 Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:10
        O wiele lepsze jest ciasto na pierogi bez jajek, bardziej delikatne.
        Powodzenia smile
      • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:11
        Moja rada, nie dokończa uczciwa, ale co tam...
        Zrób te wszystkie pierogi i inne dania jak człowiek z jajkami itp., ale eko-sreko mów, że oczywiście bezjajeczne itp.
        Jeżeli jesteś dobrą kucharką to ręczę, że będą pałaszowali aż im się uszy będą trzęsły.
        • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:15
          Tak samo jak Ty byś zjadł człowieka. Ale zapewne czułbyś się bardzo nieswojo dowiedziawszy się po fakcie. I raczej by nie spłynęło jak woda po kaczce. Moja noga by nie postała więcej u kogoś, kto by mi wyciął taki numer. Tak, że jest to najlepsza rada, żeby kogoś wykluczyć trwale ze swojego życia.
          • gazeta_mi_placi Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:43
            Porównujesz jajka do człowieka? Chyba nawet zagorzały obrońca życia poczętego nie porównuje kurzych jaj do człowieka.
            • z_lasu Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:47
              Porównuję jajka do czegoś, czego jedzenie jest niezgodne z Twoim światopoglądem. Tzn. mam nadzieję... big_grin
      • ghrtth Re: weganska wigilia? 02.12.13, 16:40
        nie wiedzialam, ze pierogi mozna bez jajka. generalnie w pierogach biegla nie j
        > estem, wchodze raczej w krokiety. ale tez juz widzialam nalesniki na mleku sojo
        > wym, bez jajek.

        Pierogi wyjdą nawet lepsze. Naleśniki to też żaden problem, warto dodać ze dwie łyżeczki siemienia lnianego zmielonego do ciasta, ale też wcale nie trzeba. Mleko rzeczywiście sojowe lub inne roślinne. Naprawdę nie musisz robić odpowiedników do każdego dania, postaraj się, żeby szwagier miał cokolwiek dla siebie, a na pewno to doceni.
    • black-cat Re: weganska wigilia? 02.12.13, 12:15
      Czy szwagier nie jada grzybów bo nie lubi / nie może, czy boi się, że się zatruje? Jeżeli to drugie to może zamiast grzybów leśnych użyć pieczarek?
      Do ciasta pierogowego moja mama nigdy nie dodaje jajek. A pierogi możesz zrobić ze wszystkim: kapustą, kaszą gryczaną, soczewicą, szpinakiem itd. Zamiast pierogów mogą być krokiety.
      Uszka z kapustą i barszcz czerwony.
      Groch z kapustą.
      Pasztet z soczewicy /pestek dyni.
      Kutia.
      Pieróg pieczony faszerowany kapustą albo soczewicą.
      A co zwykle robisz na wigilię? Może wystarczy lekko zmodyfikować kilka przepisów?
      • papalaya pierogi z ciasta bez jajek "bardziej delikatne" 02.12.13, 16:24
        hahahahahahahahahahhahahahahha.....
      • mamusia1999 Re: weganska wigilia? 03.12.13, 10:50
        podpowiedz mi jeszcze, czym ta kapuste doprawic? weganskie rosolki mam, sos sojowy pasi? bo w glutamian (z dowolnego zrodla) to ja nie wchodze.
        • misterni Re: weganska wigilia? 03.12.13, 12:19
          Kapusty kiszonej się nie soli. Doprawiaj ją pieprzem, ostrą papryką, ziołami, kminkiem.
          • mamusia1999 Re: weganska wigilia? 04.12.13, 10:43
            oj no wiem, ze sie nie soli. ale "normalnie" aromatu tym potrawom dodaja albo mieso, albo grzyby. zadje sie, ze to odczucie smakowe "umami".

            • misterni Re: weganska wigilia? 04.12.13, 23:22
              Spokojnie, zioła, pieprz i papryka wystarczą do dodania smaku.
        • triismegistos Re: weganska wigilia? 03.12.13, 15:46
          Sos sojowy to też glutaminian.
          • misterni Re: weganska wigilia? 03.12.13, 15:58
            Jesteś pewna? Właśnie wzięłam butelkę sosu sojowego Tao Tao, spojrzałam na skład i jest tam napisane:
            nasiona soi (34%), woda, mąka pszenna, sól
            • mamusia1999 Re: weganska wigilia? 04.12.13, 10:47
              niestety tak. kurde. w procesie fermentacji powstaje w sosie sojowym glutamat i nadaje mu note "umami".
              zrezygnowalam juz z komercyjnych przypraw z dodatkiem glutamatu (uzyskiwanego np. z ryzu), z przypraw bio z dodatkiem drozdzy (tez glutamat). ale sosu sojowego chyba nie wyrzuce, no lubie potrawy wegetarianskie, ale troche umami mi potrzeba.
              • misterni Re: weganska wigilia? 04.12.13, 23:25
                Tak jak pisałam wyżej, kapuście kiszonej spokojnie wystarczą zioła, papryka, pieprz. Jeżeli zdecydujesz się na bigos wigilijny, to znakomicie bukietu dopełnią podsmażana cebula na oleju, śliwki kalifornijskie, morele, jabłka suszone i miód, ewentualnie powidła. Sosu sojowego nie dodawaj, bo przedobrzysz.
              • aga_sama Re: weganska wigilia? 05.12.13, 01:45
                oj poszukaj, są takie wegańskie bezglutenowe rosołki w kostkach, bez drożdży. Jak musisz mieć coś zamiast umami smile
                Kapustę normalnie zasmaż/ uduś z kminkiem, pieprzem, liściem laurowym, cebulą i marchwią. Możesz doprawić mało wigilijnie przecierem pomidorowym, jak dodasz do tego soczewicę, to już bigos wege będzie.
                I jest wegańska potrawa, która wchodzi większości mięsożerców - wspominany tu już pasztet z soczewicy. I smakowo mi pasuje do wigilii, rybki, barszczu czerwonego mniam.
                do krokietów nadzienie z kapusty lub kaszy gryczanej z soczewicą też pasuje.
                A tak poza tym to wyluzuj, spróbuj poszukać punktów wspólnych, potraw, ktore niewiele odejdą od tradycji, a jest szansa, że posmakują wszystkim.
                Ja tak robię, przestawiłam rodzinne spotkania na opcję bezglutenową, kiedy ja gotuję. Nie podaję wtedy rosołu z makaronem czy żurku i kotletów w panierce, ale nikt nie narzeka smile
                • mamusia1999 Re: weganska wigilia? 05.12.13, 10:44
                  przygotowania swiateczne na luzie? NIE UMIEM wink za to potem jestem przeszczesliwa, jak juz wszytsko gotowe.
                  pewnie, ze bedzie dobrze. w koncu to rodzina, a nie krolowa angielska. jak wyjdzie srednio to trudno. docenia, ze sie staralam.
              • cherry.coke Re: weganska wigilia? 05.12.13, 12:02
                mamusia1999 napisała:

                > niestety tak. kurde. w procesie fermentacji powstaje w sosie sojowym glutamat i
                > nadaje mu note "umami".
                > zrezygnowalam juz z komercyjnych przypraw z dodatkiem glutamatu (uzyskiwanego n
                > p. z ryzu), z przypraw bio z dodatkiem drozdzy (tez glutamat). ale sosu sojoweg
                > o chyba nie wyrzuce, no lubie potrawy wegetarianskie, ale troche umami mi potrz
                > eba.

                Jest taka indyjska przyprawa, ktora smakuje umami - nazywa sie asafetida (inaczej hing). To zmielony korzen jakiejs rosliny. Nadaje sie do gotowania/smazenia/duszenia, bo na surowo ma dziwny zapach, ktory w gotowaniu znika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka