grocholica
29.03.11, 10:52
Właśnie przechodzimy przez to i muszę powiedzieć, że jestem pewna, że szkoły/nauczyciele kochają ten czas.
Nie tylko, że w szkole nie ma lekcji, ale i żadnych zajęć dodatkowych (oczywiście tych bezpłątnych), które normalnie odbywają się później niż kończą się rekolekcje. Dodatkowo nauczyciele mogą się wyspać, bo dzieci zbierają się w klasach nie o 8-smej, a o 8.30.
W świetlicy powiedziano nam, że jak już bardzo musimy to możemy przyprowadzić dzieci przed 8-smą (tak chodzą normalnie, ale zazwyczaj czekają na korytarzu, teraz nie chciałam, by czekaly prawie godzinę), ale pani jest tylko jedna w świetlicy i nie poleca i że w ogóle to jest źle zorganizowane. no cóż ja tego nie organizowałam - nic na to nie poradzę, ale myslę, że dla wielu nauczycieli to kolejne trzy dni wolnego