Dodaj do ulubionych

Moja corka ma ADHD.

07.06.11, 22:53
Mozna isc z tym do psychologa i zrobic badania,ale mozna i samemu zrobic testy na ADHD ktore sa na internecie.
Nikt nam nie sugerowal by pojsc z corka do psychologa,wiec nigdy nie bylismy.
Inteligentna jest niesamowicie,uczy sie bardzo dobrze,a poza tym jest nie do wytrzymania.
W szkole od pierwszej klasy nauczyciele narzekali,ze gada niemal bez przerwy i chodzi po klasie w czasie lekcji i wyzalali mi sie na wywiadowkach,ale nikt nic w tym kierunku nie robil,bo uczyla sie swietnie i nijak sie bylo do niej przyczepic.
To ze w podstawowce miala jeden zeszyt do wszystkiego i to bardzo zabazgrany to jeszcze nic.Prac domowych nie odrabiala,albo na przerwie przed lekcja,cos jak ja kiedys.
W gimnazjum juz sie troche poprawila i zaczela przykladac,ale roztrzepana jest dawniej i humory ma coraz wieksze.
Jesli dostaje wyroznienia ,ze w jakis tam przedmiotach jest najlepsza w szkole i tej szkole chlube przynosi,to jak nauczyciele mogliby ja glebic.Przy okazji uczyla sie raczej sporadycznie,bo wszystko szybko jej do glowy wchodzi.
No wiec w gimnazjum jakies kolezanki poradzily jej by zrobila sobie ten test na ADHD ktory jest na internecie i wyszlo jej,ze jak najbardziej nalezy do tej grupy.
Obserwuj wątek
    • tygrysiatko1 Re: Moja corka ma ADHD. 07.06.11, 23:38
      a moim zdaniem jest po prostu rozwydrzona i niewychowana a nie ma ADHD...
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 03:25
        Rozwydrzenie nie wchodzi w rachube,bo wychowywalismy ja tak samo jak syna a syn jest jej przeciwienstwem.Cichy i spokojny,ze sie go zupelnie nie zauwaza.
        • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 07:24
          maksimum napisał:
          > Rozwydrzenie nie wchodzi w rachube,bo wychowywalismy ja tak samo jak syna a syn
          > jest jej przeciwienstwem.Cichy i spokojny,ze sie go zupelnie nie zauwaza.

          Biedny Maksiu. Nie nauczyli cię w tej Ameryce, że dzieci są różne i wychowywanie "tak samo" się nie sprawdza? tongue_out
          • mrarm Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 12:46
            Niepowazna jesteś. Wychowanie to przekazanie podstawowych zasad współżycia w społeczeństwie, a nie temeprowanie charakteru, czy coś podobnego, co sobie niby tam wyobrażasz.
            • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 15.06.11, 18:40
              mrarm napisał:

              > Niepowazna jesteś. Wychowanie to przekazanie podstawowych zasad współżycia w sp
              > ołeczeństwie, a nie temeprowanie charakteru, czy coś podobnego, co sobie niby t
              > am wyobrażasz.

              No i gdy nauczycielki na wywiadowkach mowily mnie o tym gadaniu na lekcjach,to ja dyplomatycznie patrzylem w okno,bo jak lekcja jest nudna jak flaki z olejem,to trzeba ja urozmaicic.
              • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 15.06.11, 20:05
                Cytat
                No i gdy nauczycielki na wywiadowkach mowily mnie o tym gadaniu na lekcjach,to ja dyplomatycznie patrzylem w okno,bo jak lekcja jest nudna jak flaki z olejem,to trzeba ja urozmaicic.


                Wiesz, Maks, ale dzieci z ADHD nie chodzą i nie gadają dlatego, że lekcja jest nudna, tylko dlatego, że nie moga się skoncentrować. Oraz dlatego, że nie rozumieją.
                To straszne, że Monika ma ADHD, ale naprawdę, posiadanie niepełnosprawnego dziecka to nie jest dramat. Są grupy wsparcia - może znajdziesz taką u siebie.
                • policjawkrainieczarow Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 02:24
                  mama_kotula napisała:

                  > Wiesz, Maks, ale dzieci z ADHD nie chodzą i nie gadają dlatego, że lekcja jest
                  > nudna, tylko dlatego, że nie moga się skoncentrować.

                  Gowno prawda. Dzieci z ADHD nie sa w stanie skoncentrowac sie na czynnosciach powtarzajacych sie lub nudnych.
                  • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 03:12
                    policjawkrainieczarow napisała:

                    > Gowno prawda.

                    A nie mowilem!
                  • madame_charmante Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 08:22
                    a nudne może byc wszystko. pisanie? nuuuuuuuuuuda! czytanie? nuuuuuuuuuuuuuuuuuda! praca w grupie? nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuda!!
                    oczywiscie .. usprawiedliwianie swojego dziecka "bo lekcja była nudna" ... a że cała grupa na tym cierpi, bo adehadowiec rozprasza także ich .. ha... MOJE dziecko jest najważniejsze...

                    przepraszam, ulewa mi się żółć .. ale normalnie czasem .....
                    • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 08:50
                      Cytat
                      oczywiscie .. usprawiedliwianie swojego dziecka "bo lekcja była nudna" ... a że cała grupa na tym cierpi, bo adehadowiec rozprasza także ich .. ha... MOJE dziecko jest najważniejsze...


                      KAŻDY rodzic wychodzi z założenia, że jego dziecko jest najważniejsze - zarówno rodzic dziecka zdrowego, jak i rodzic dziecka chorego wink

                      Równie dobrze mogłabym zapytać, dlaczego rodzic dziecka zdrowego nie będzie współczuł dziecku choremu, które rozwala lekcję bez premedytacji, tylko dlatego, że jest chore, w trakcie leczenia, whatever. No dlaczego.. ha... MOJE dziecko jest najważniejsze... wink

                      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
                    • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 14:46
                      madame_charmante napisała:

                      > przepraszam, ulewa mi się żółć ..

                      Czyli nauczycielka nie moglabys byc.
                      • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 15:23
                        maksimum napisał:

                        > madame_charmante napisała:
                        >
                        > > przepraszam, ulewa mi się żółć ..
                        >
                        > Czyli nauczycielka nie moglabys byc.

                        Jak najbardziej mogłaby być. Większość nauczycielek żółć zalewa na myśl o pracy z dzieckiem chorym (na cokolwiek). Niektóre nawet sądzą, że dziecko ma objawy ze spektrum autyzmu z premedytacją, aby im na złość zrobić.
                  • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 08:46
                    Cytat
                    Gowno prawda. Dzieci z ADHD nie sa w stanie skoncentrowac sie na czynnosciach powtarzajacych sie lub nudnych.



                    Gówno prawda. Dzieci z ADHD są w stanie skoncentrować się na wszystkim, niemniej problem w tym, że jednocześnie wszystko inne jest bodźcem wytrącającym z koncentracji.
                    To jest tak, jakbyś włączył sobie 7 telewizorów, na każdym z nich inny film - i próbował się skupić na wszystkich jednocześnie. Ni uja się nie da.

                    Na lekcji wygląda to tak, że dziecko ma się skoncentrować na napisaniu 2 zdań, po 2 wyrazach dziecko się już zdążyło znudzić i zdekoncentrować, bo a) krzesło się bujnęło i trzeba je bujnąć jeszcze kilka razy, b) Krzysio z ławki obok śmiesznie porusza głową jak pisze i trzeba się na niego pogapić, c) za oknem na drzewie usiadł ptaszek, d) dziecko sobie przypomniało o tym, że w domu ma nowe lego i myśli, co będzie budować, e) noga swędzi, f) etc...

                    Cały wic w tym, aby dziecko nauczyło się selektywnie koncentrować na jednej rzeczy i nie próbowało się skupiać na wszystkim jednocześnie, bo to niewykonalne.

                    Aa, żeby nie było - mam dziecko nadpobudliwe z trudnościami z koncentracją.
                    • policjawkrainieczarow Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 15:06
                      > Gówno prawda. Dzieci z ADHD są w stanie skoncentrować się na wszystkim, niemnie
                      > j problem w tym, że jednocześnie wszystko inne jest bodźcem wytrącającym z konc
                      > entracji.

                      co sprawia, ze nei sa, bo nie sa w stanei wylaczyc tych 7 telewizorow, nie w normalnym zyciu.. Chyba, ze cos je naprawde interesuje (wtedy te telewizory nie nadaja rownie "ciekawego" programu i go nie odrywaja) albo maja bardzo silna motywacje (ale tu juz trzeba ostroznie, bo moze sie na tyle wtedy zafiksowac na samym powodzie motywacji, ze zapomni, co mial zrobic).

                      > Cały wic w tym, aby dziecko nauczyło się selektywnie koncentrować na jednej rze
                      > czy

                      ale i tak ta rzecz musi byc rozbita na mniejsze czynnosci, czesci, zadania itp, bo - NIE JEST w stanei sie skoncentrowac na wiekszym naboju. A telewizory dookola trzeba w maire mozliwosci "dostroic" (eliminowac to, co niepotrzebnie rozprasza, rzeczy ktore latwo gina kupowac w oczjebnych kolorach, no sama pewnei wiesz), bo dziecko samo z siebie ich nei zignoruje.

                      > Aa, żeby nie było - mam dziecko nadpobudliwe z trudnościami z koncentracją.

                      ja tez.
                      • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 15:21
                        Czyli ogólnie rzecz biorąc się zgadzamy co do meritum smile
                        • policjawkrainieczarow Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 15:48
                          > Czyli ogólnie rzecz biorąc się zgadzamy co do meritum smile

                          na to wyglada, kkwestia zdefiniowania pojec smile
                        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 16:11
                          mama_kotula napisała:

                          > Czyli ogólnie rzecz biorąc się zgadzamy co do meritum smile

                          Jesli meritum jest jakosc ludzi,to sie zgadzamy.
                          Zadna uczelnia z medyczna wlacznie nie gwarantuje ci jakosci,bo ta jest zalezna od indywidualnosci.
                          • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 16:16
                            maksimum napisał:

                            > mama_kotula napisała:
                            >
                            > > Czyli ogólnie rzecz biorąc się zgadzamy co do meritum smile
                            >
                            > Jesli meritum jest jakosc ludzi,to sie zgadzamy.



                            Maksiu, to nie było do ciebie, tylko do Policjiwkrainieczarów. Dzień w którym uznam, że sie zgadzam z tobą i tym zalewem bredni, jaki wypisujesz, to będzie dzień w którym odgryzę sobie głowę i ją zjem.
                            • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. Wychowanie. 16.06.11, 17:19
                              mama_kotula napisała:

                              > to będzie dzień w którym odgryzę sobie głowę i ją zjem.

                              Oby jak najszybciej.
            • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 20:08
              mrarm napisał:
              > Niepowazna jesteś. Wychowanie to przekazanie podstawowych zasad współżycia w sp
              > ołeczeństwie, a nie temeprowanie charakteru, czy coś podobnego, co sobie niby t
              > am wyobrażasz.

              A nie, robaczku. Nie tylko. Do wychowania należy też nauka kontroli emocji (nie - zagłuszanie emocji, tylko kontrola i świadomość ich) oraz egzekwowanie tego, by dziecko respektowało podstawowe zasady współżycia w społeczeństwie. I tutaj wchodzą sprawy takie, jak temperament i cechy osobowościowe i dlatego za każdym razem proces wychowania będzie wyglądał inaczej.
    • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 05:02
      Maksiu jak reaguje alergicznie na wszelkie linki jakie wrzucasz ale czy mozesz ten do ADHD tutaj wrzucic?Chcialabym sprawdzic na ile toto wiarygodne jest.Wiem jak takie testy wygladaja.

      W klasie w szkole podstawowej mielismy takiego co rozwalal lekcje gadaniem, lazeniem ale do ADHD to mu bylo daleko.
    • feniks_z_popiolu Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 05:25
      No, nie wierzę! Genialny amerykański system szkolnictwa dopiero teraz to wychwycił??
      • tijgertje Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 07:55
        Feniks, czytaj uwaznie, ten genialny system niczego nie zauwazyl, dziewczyna sama sie zdiagnozowala na podstawie trestu w internecie. No ale jak wiadomo, hamerykanski internet to przeciez musi byc wiarygodny idealny i po co komu w ogole jakis pscholog, czy nie daj Boze psychiatra wink
    • tijgertje Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 07:57
      Biedny Maksiu, wyszlo, ze masz corke matola. Z watku obok z zapytaniem o uczniow z ADHD:

      Wszystkich w jednej klasie jest najlepszym rozwiazaniem a jakosc nauczyciela uzaleznic od jakosci uczniow.Jaki jest sens by najlepszy nauczyciel meczyl sie z najgorszymi uczniami?
      Najlepszy nauczyciel powinien uczyc najlepsze dzieci,a najgorszy nauczyciel najslabiej sie uczace dzieci.
      Zreszta mozna spytac najlepszego nauczyciela jakie dzieki chce uczyc,bo jak go dasz do najgorszych to szybko zmieni prace.Nie po to jest najlepszy,zeby sie z matolami meczyl.
    • mamusia1999 Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 09:34
      maksiu, tez bym mogla poironizowac, bo czesto gesto "fajne" rzecz tu wypisywales o ADHD itp.

      ale ci ulze: test z internetu to TYLKO przeslanka. ostatecznie moze zdiagnozowac wylacznie fachowiec.
      moj Mlody wg internetu ma jakies 90% zachowan ADHD - tak na prawde "przeciw" przemawia wylacznie fakt, ze potrafi dlugo zajac sie jednym, nawet narzuconym mu odgornie zadaniem. sek w tym (wg fachowca) ze intensywnosc jego domniemanych symptomow nie wystarcza do ADHD. moj jest wiec "tylko" nakrecony, do ogarniecia srodkami wychowawczymi.

      ponizej moj osobisty stan wiedzy i doswiadczen:

      przeciw ADHD twojej corki przemawiaja jednak jej wyniki w nauce. owszem dzieci z ADHD b.czesto sa nieprzecietnie inteligentne, ale przewaznie nie radza sobie z materialem/systemem szkolnym, bo nie sa w stanie na zawolanie (niewazne czy tuz przed lekcja czy systematycznie) skupic sie na konkretach i detalach, a potem na zawolanie zaprezentowac wynikow.
      dziecko "nakrecone" nie reaguje na upomnienia nauczycieli, dziecko z ADHD na prawde zaczyna chodzic po scianach. dziecko z ADHD nie wykonuje zleconych mu zadan - twoje wykonuje je szybciej i lepiej.
      wiek twojej corki brzmi znajomo - matematyczka i wychowawczyni mojej Mlodej (12) o calej klasie stwierdzila, ze czuc hormony w powietrzu, ze nie sa w stanie wysiedziec calej lekcji, ze trudno ich opanowac. i ze tak jeszcze ze 2 lata bedzie.
      niech corka pogada ze specjalista zamiast sie martwic, ze ma odchyl. bo prawdopodobnie nie ma.
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 14:37
        > niech corka pogada ze specjalista zamiast sie martwic, ze ma odchyl. bo prawdop
        > odobnie nie ma.

        Ona sama uwaza ze wszystko jest w porzadku i to kolezanki namowily ja na ten test.
        Nie mysle zeby chciala isc do specjalisty,a jak ona nie chce,to jej nie zaciagniesz.

        > przeciw ADHD twojej corki przemawiaja jednak jej wyniki w nauce. owszem dzieci
        > z ADHD b.czesto sa nieprzecietnie inteligentne, ale przewaznie nie radza sobie
        > z materialem/systemem szkolnym, bo nie sa w stanie na zawolanie (niewazne czy
        > tuz przed lekcja czy systematycznie) skupic sie na konkretach i detalach, a pot
        > em na zawolanie zaprezentowac wynikow.

        Problem w tym,ze wyniki ona moglaby miec duzo lepsze jesli potrafilaby sie skoncentrowac na przygotowaniach do testow.Ona wszystko robi bardzo szybko ale pobieznie,mimo ze spedza nad tym czas.Nie koncentruje sie na jednej rzeczy lecz jej ta koncentracja skacze.
        Jest bardzo szybka na testach i zawsze konczy test przed czasem mimo ze inni nie zdaza tego samego testu zrobic,ale nie potrafi sie skoncentrowac na szczegolach by poprawic to co zrobila zle.
        Innymi slowy zrobi test przed czasem na 4+ ale nie zrobi na czas na 5.
        • morekac Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 16:04
          Innymi slowy zrobi test przed czasem na 4+ ale nie zrobi na czas na 5.

          Boisz się, że nie wyląduje w jedynej słusznej szkole, tylko z dziećmi Kowalskiej? wink
          • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 17:23
            morekac napisała:

            > Boisz się, że nie wyląduje w jedynej słusznej szkole, tylko z dziećmi Kowalskiej? wink

            Ta sprawa zostala juz rozwiazana,bo corka dostala sie do Brooklyn Technical HS,czyli tam gdzie jej starszy brat.
            Calkiem przypadkowo spotkalem znajoma i jej corka tez dostala sie do rownie dobrej szkoly,ale nie chce tam isc i prawdopodobnie pojdzie tam gdzie jej starsza siostra.
            • ewenekgosia Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 22:50
              > Calkiem przypadkowo spotkalem znajoma i jej corka tez dostala sie do rownie dob
              > rej szkoly,ale nie chce tam isc i prawdopodobnie pojdzie tam gdzie jej starsza
              > siostra.

              ej no niezle cie musieli nastraszyc skoro nazwiskami nagle nie lecisz? Ale naprawde z toba gadaja?
          • empeczy Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 11:57
            > Boisz się, że nie wyląduje w jedynej słusznej szkole, tylko z dziećmi Kowalskie
            > j? wink


            https://www.banyanbranch.com/wp-content/uploads/2011/04/haha1.gif
    • ma_dre Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 16:14
      No i...co z tego? Jaki jest cel twojego postu? Napisalas go zeby sie pochwalic, podzielic wiadomoscia, oczekujesz wsparcia, rady?
      • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 16:41
        ma_dre napisała:
        > No i...co z tego? Jaki jest cel twojego postu? Napisalas go zeby sie pochwalic,
        > podzielic wiadomoscia, oczekujesz wsparcia, rady?

        Chyba żartujesz. Maksiu po prostu chce mieć podkładkę na to, jakby jego córka nie dostała się do jedynej słusznej szkoły tongue_out
        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 17:25
          mama_kotula napisała:

          > Chyba żartujesz. Maksiu po prostu chce mieć podkładkę na to, jakby jego córka n
          > ie dostała się do jedynej słusznej szkoły tongue_out

          Dostala sie do jedynie slusznej szkoly i nawet miala lepszy wynik niz jej starszy brat.

          • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 17:26
            No nie żartuj. Lepsza niż brat? A co z twoim twierdzeniem, że adhdowcy to matoły i mają ich uczyć najgorsi nauczyciele?
            • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 17:33
              mama_kotula napisała:

              > No nie żartuj. Lepsza niż brat?

              I na dodatek przygotowywala sie sama,a synowi ja pomagalem.Ona zawsze byla zdolniejsza od syna,choc roznice zaczynaja sie wyrownywac.Ona byla w klasie dla specjalnie uzdolnionych a syn na to szans nie mial.
              Moze to jest kwestia tego,ze dziewczynki rozwijaja sie szybciej,a syn to typowy late bloomer.

              > A co z twoim twierdzeniem, że adhdowcy to matoły i mają ich uczyć najgorsi nauczyciele?

              Nauczyciele powinni byc dostosowani do poziomu uczniow.Najlepszych uczniow powinni uczyc najlepsi nauczyciele.Nie ma zadnego sensu by najlepsi nauczyciele uczyli tych,ktorzy nie potrafia sie skoncentrowac.Corka przy braku koncentracji w dalszym ciagu jest jedna z najlepszych.

              • ma_dre Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 21:49
                czyli podsumowujac najlepsi nauczyciele nie powinni uczyc twojej corki... a wogole to wymagania w hamerykanskich szkolach sa ponoc cieniutkie...
                • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 00:25
                  ma_dre napisała:

                  > czyli podsumowujac najlepsi nauczyciele nie powinni uczyc twojej corki... a wo
                  > gole to wymagania w hamerykanskich szkolach sa ponoc cieniutkie...

                  Na najlepszych amerykanskich uczelniach Polakow mozna policzyc na palcach jednej reki,wiec wymagania sa duzo wieksze niz w Polsce.
                  • ma_dre Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 08:44
                    Na najlepszych polskich uczelniach Amerykanow mozna policzyc na palcach jednej reki...
                    Na najlepszych francuskich uczelniach Chinczykow mozna policzyc na palcach jednej reki...
                    Na najlepszych xxxxx uczelniach YYYYYY mozna policzyc na palcach jednej reki...

                    czy dostrzegasz idiotyzm swojego rozumowania?
                    mam nadzieje ze inteligencje twoja corka odziedziczyla jednak po matce...
                    • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 15:56
                      ma_dre napisała:

                      > Na najlepszych polskich uczelniach Amerykanow mozna policzyc na palcach jednej reki...

                      Podaj mnie jeden powod po co inteligentni Amerykanie mieliby przyjezdzac do zacofanej Polski?

                      > Na najlepszych francuskich uczelniach Chinczykow mozna policzyc na palcach jednej reki...

                      Bo francuskie uczelnie sa beznadziejne i Chinczycy maja lepsze u siebie.Poza tym Chinczycy bardzo chetnie przyjezdzaja na studia do USA.

                      > czy dostrzegasz idiotyzm swojego rozumowania?

                      Dostrzegam idiotyzm twojego rozumowania,bo liczy sie tylko i wylacznie kto studiuje na najlepszych uczelniach a te sa w USA.

                      • ewenekgosia Re: Moja corka ma ADHD. 10.06.11, 20:17
                        wink
                  • hankam Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 19:55
                    > Na najlepszych amerykanskich uczelniach Polakow mozna policzyc na palcach jedne
                    > j reki,wiec wymagania sa duzo wieksze niz w Polsce.


                    No właśni. I dlatego twoje dzieci nie będą studiować na najlepszych amerykańskich uczelniach, tylko na przeciętnych.
                    • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 20:18
                      hankam napisała:

                      > No właśni. I dlatego twoje dzieci nie będą studiować na najlepszych amerykański
                      > ch uczelniach, tylko na przeciętnych.

                      Oczywiscie,ze beda studiowaly na najlepszych amerykanskich uczelniach a ciebie wreszcie poskreca z zawisci.
                      • hankam Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 21:33
                        Nie mierz innych wlasną, zawistną naturą. Ja już dawno temu napisałam, że życzę twoim dzieciom, żeby się dostaly na MIT, czy co tam im się marzy - bo życzę wszystkim młodym ludziom, aby osiągali swoje cele i spełniali marzenia.
                        Przy okazji - jeśli się tam dostaną, to tobie na pohybel. Nie sądzę, żeby po Ivy Leagowych studiach miały z tobą wiele wspólnego.
                        I całe szczęście.
                        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 10.06.11, 01:57
                          hankam napisała:

                          > Nie sądzę, żeby po Ivy Leagowych studiach miały z tobą wiele wspólnego.

                          Niedaleko pada jablko od jabloni.Nigdzie nie znajda nikogo bardziej rozsadnego niz wlasny ojciec.A ty sie bedziesz gryzc cale zycie z zawisci.


                          • ewenekgosia Re: Moja corka ma ADHD. 10.06.11, 09:53
                            maksiu ale dlaczego kogokolwiek ma poskrecac z zawiscie z powodu jednego internetowego frustrata, ktorzy od wielu lat prezentuje zupelnie chora potrzebe chwalenia sie dziecmi, porownywania ich do zupelnie realnych znajomych, ktorych w ogole wymienia z nazwiska oraz rzuca sie z powodu tego ze reszta dyskutantow w ogole nie jest impressed jesgo genialnymi dziecmi.
                            ADHD jest BE ale TWOJA corka jak chodzi po klasie i gada o to jest co innego ona jest po prostu zdolna. Syna za leb i do stolu, ale przy corce jakos nie starcza ci energii, piszesz o niej juz od wielu lat jak streczyciel, stary spokojnie nie sadze by jakis bogaty pedofil tu siedzial i czytal, o synu zas piszesz jak o szmacianej marionetce.

                            No wytlumacz mi coz tu moze wzbudzac zawisc? Twoja potrzeba imponowania jest tak wielka ze zaraz normalnie podasz nam wymiary corki zeby udowodnisc ze naprawde jest bardzo zgrabna, a czego wiecej dziewczynie potrzeba? no nie wiem czego potrzeba, ale alfonsa to jej raczej nie potrzeba.


                            maksimum napisał:

                            > hankam napisała:
                            >
                            > > Nie sądzę, żeby po Ivy Leagowych studiach miały z tobą wiele wspólnego.
                            >
                            > Niedaleko pada jablko od jabloni.Nigdzie nie znajda nikogo bardziej rozsadnego
                            > niz wlasny ojciec.A ty sie bedziesz gryzc cale zycie z zawisci.
                            >
                            >
                            • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 10.06.11, 15:03
                              ewenekgosia napisała:

                              > maksiu ale dlaczego kogokolwiek ma poskrecac z zawiscie

                              ciebie za kazdym razem skreca z zawisci jak tu zagladasz.Tyle chamstwa ile ty z siebie wylewasz,to ciezko nawet w rynsztoku znalezc.Czy ty nie jestes jakas bliska krewna makuro-costam? bo styl chamstwo na tym samym poziomie.

                              To jak to u ciebie w domu bylo?
                              Pochodzisz z patologii i przenosisz ja na nastepne pokolenia bo nie potrafisz sie od niej uwolnic.
                              • ewenekgosia Re: Moja corka ma ADHD. 10.06.11, 20:16
                                no wiesz ja nazwiskami znajomych w necie nie rzucam smile

                                oraz nie uznaje faktu zgrabnosci corki za jej jedyna zalete oraz nie przezywam faktu rosniecia piersi jej kolezankom w internecie. Nie wchodze tez i nie zakladam watku o tym jak to moj syn dostal ilestam punktow z SATa. Stary naprawde nikt nie potrafi byc taki jak ty smile
                          • hankam Re: Moja corka ma ADHD. 11.06.11, 11:02
                            > Niedaleko pada jablko od jabloni.Nigdzie nie znajda nikogo bardziej rozsadnego
                            > niz wlasny ojciec.A ty sie bedziesz gryzc cale zycie z zawisci.


                            Powiedziałam, żebyś nie mierzyl innych własną miarą. Z zawiści to ty się gryziesz, biedaku. Nie każdy ma, tak jak ty, naturę szewca, którego szlag trafił na wieść, ze pewien kanonik biskupem został.
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 17:27
        ma_dre napisała:

        > No i...co z tego? Jaki jest cel twojego postu? Napisalas go zeby sie pochwalic,
        > podzielic wiadomoscia, oczekujesz wsparcia, rady?

        Ja sie dopiero teraz o tym dowiedzialem,bo syn mnie powiedzial.
        Zadne rady i wsparcia nie pomoga,bo jak corka czegos nie chce zrobic,to nie zrobi.
        • mamusia1999 Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 19:05
          daj se luz. na tym poziomie (4+). corka przyjaciolki z ADD (czyli bez nadpobudliwosci ruchowej) jest pieronsko inteligentna, a przechodzi z klasy do klasy wylacznie dzieki ostrym korepetycjom i wlasnemu gigantycznemu wysilkowi.
          twoja jak bedzie chciala, to sobie z internetu sciagnie cwiczonka na koncentracje. moze zrobila sobie test, zeby wobec ciebie miec podkladke, dlaczego nie ma samych 5.
          zawsze i wszedzie: symptomy to nie to samo co choroba. szczegolnie, ze natezenie u Twojej corki ma na oko wymiar mlodzienczych zawirowan.
          • verdana Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 19:37
            jesli Twoja córka ma ADFHD, to cóż jej po najlepszej szkole, jak przydzielą jej najgorszego nauczyciela? Być może też, jak inni rodzice się zorientuja, ze mają dziecko z ADHD w klasie, to za Twoim światłym przykladem skrzyknął się i poprosza o wywalenie jej, zeby nie zaniżała poziomu szkoły.
            No i zadnej przyzwoitej pracy z ADHD nie dostanie, choćby miała za sobą najlepsze szkoły - niesummienny pracownik? Po co taki komu?
            Masz rację Maksiu w tym, co wcześniej pisaleś o ADHD-owcach - nalezy ich eliminiować z lepszych szkół i odstyłać do prostych prac fizycznych.
            Gratulujemy przyszłej gwieździe zmywaka.
            • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 19:58
              verdana napisała:

              > Twoim światłym przykladem skrzyknął się i poprosza o wywalenie jej, zeby nie zaniżała >poziomu szkoły.

              Jak dotychczas to corka podnosila poziom kazdej szkoly w jakiej byla,wiec nie boj zaby.

              > No i zadnej przyzwoitej pracy z ADHD nie dostanie, choćby miała za sobą najleps
              > ze szkoły - niesummienny pracownik? Po co taki komu?

              Ale jest szalenie zgrabna i gra w tenisa!


              • ewenekgosia Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 22:55
                > Ale jest szalenie zgrabna i gra w tenisa!

                wiecie co no ja jestem staroswiecka ale jak ojciec cieszy sie ze dziecko kariere przez lozko bedzie robic to jednak mnie rusza.....
                • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 23:56
                  ewenekgosia napisała:

                  > > Ale jest szalenie zgrabna i gra w tenisa!
                  >
                  > wiecie co no ja jestem staroswiecka ale jak ojciec cieszy sie ze dziecko karier
                  > e przez lozko bedzie robic to jednak mnie rusza.....

                  Widocznie jestes brzydka jak noc i na dodatek nie grasz w tenisa.
          • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 19:55
            mamusia1999 napisała:

            > moze zrobila sobie test, zeby wobec ciebie miec podkladke, dlaczego nie ma samych 5.

            Ona zrobila sobie test za namowa kolezanek,widocznie to one pokazaly jej te strone internetowa,a ja sie o tym dowiedzialem wczoraj przypadkowo,jak sie syn poklocil z siostra.

            > zawsze i wszedzie: symptomy to nie to samo co choroba. szczegolnie, ze natezeni
            > e u Twojej corki ma na oko wymiar mlodzienczych zawirowan.

            Zbyt dlugo to trwa jak na zawirowania ale i tak nie bede nic robil,bo mnie to za duzo nerwow kosztuje.
            • myelegans Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 02:49
              maksimum napisał:

              > Zbyt dlugo to trwa jak na zawirowania ale i tak nie bede nic robil,bo mnie to z
              > a duzo nerwow kosztuje.

              Pewnie, bys sie jeszcze zdenerwowal podczas diagnozy, wizyt, terapii, zalecen. Szkoda czasu, do psychologow tylko idioci chodza. Lepiej udawac, ze problemu nie ma, wtedy sam zniknie.
              • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 04:00
                myelegans napisała:

                > Pewnie, bys sie jeszcze zdenerwowal podczas diagnozy, wizyt, terapii, zalecen.

                No chyba od tego psychologowie sa,zeby udowodnic ze sa przydatni.

                > Szkoda czasu, do psychologow tylko idioci chodza.

                Przeciez to nie jest brain surgery,ani rozkladanie atomow w kuchni domowymi sposobami.
                To nie wymaga operacji ani lekarstw.O wszystkim mozna poczytac i samemu sie uswiadomic.Przeciez ukonczenie psychologii to nie jest to samo co ukonczenie SGH.

                > Lepiej udawac, ze problemu nie ma, wtedy sam zniknie.

                Oczywiscie ze corka sama moze sie w tym kierunku doksztalcac i to jest chyba najrozsadniejsze wyjscie.
                • lolinka2 Re: Moja corka ma ADHD. 29.10.11, 23:46
                  maksimum napisał:
                  >
                  > Oczywiscie ze corka sama moze sie w tym kierunku doksztalcac i to jest chyba na
                  > jrozsadniejsze wyjscie.

                  ....i utrwalimy mit, że psychologię jako kierunek studiów oraz psychiatrię jako specjalizację wybierają osoby, których główną motywacją jest rozwiązanie własnych problemów emocjonalnych lub/oraz psychicznych, ponieważ zabrakło im odwagi by zorganizować sobie pomoc przyznając się przed samym sobą, oraz później przed fachowcem "mam problem".
                  • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 04.11.11, 01:59
                    lolinka2 napisała:

                    > ....i utrwalimy mit, że psychologię jako kierunek studiów oraz psychiatrię jako
                    > specjalizację wybierają osoby, których główną motywacją jest rozwiązanie własn
                    > ych problemów emocjonalnych lub/oraz psychicznych, ponieważ zabrakło im odwagi
                    > by zorganizować sobie pomoc przyznając się przed samym sobą, oraz później przed
                    > fachowcem "mam problem".

                    To nie jest mit,to jest samo zycie.
        • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 20:42
          Ale jak twoj syn nie chcial grac w tenisa tos go zmusil, to teraz zmus corke, co to znaczy nie chce.Gowniara jest niepelnoletnia i ma sluchac ojca.Walnij piescia w stol, a to ze ma jakies wyimaginowane ADHD to co cie to obchodzi.Bo na pewno ma wyimaginowane, bo przeciez dla ciebie kazde dziecko z jakas dysfunkcja to powinno zostac zeslane do lagrow i nie powinno zaprzepaszczac szansy dobrym uczniom w dobrych szkolach.
          Bo powiedz mi maksiu co za roznica miedzy twoja corka z tym twoim nagle stwioerdzonym internetowo ADHD czy brakiem koncentracji ale wielka inteligencja a innymi dzieciakami - dyslektykiem ktory jest inteligentny ponad przecietna, ale wlasnie ma problemy z poprawnym napisaniem i do niego trzeba troszeczke inaczej podejsc z jakims jednym czy drugim zagadnieniem inaczej mu cos wyjasnic - dla ciebie oni opozniaja w nauce tych normalnych uczniow i tych z dysfunkcjami to najlepiej do lagrow zeslac.To dlaczego nie zeslac twojej coreczki sokor ma dysfunkcje.No to co ze ma dobre wyniki - co nas to obchodzi ?Co sa rowni i rowniejsi?
          • verdana Re: Moja corka ma ADHD. 08.06.11, 20:55
            ADHd to dobra wymowka dla niegrzecznych i leniwych dziecf. Oznacza, ze ma się dziecko wybrakowane, chwalić się nie ma czym.
    • hankam Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 19:52
      Najgorsze, że taki wędrujący po klasie i gadający głupol z ADHD przeszkadza innym normalnym, zdolnym uczniom w nauce. : (
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 20:16
        Nie przeszkadza innym,lecz pomaga im w nauce.Wiadomo nie od dzis ze reszta z najlepszych bierze przyklad.
        • hankam Re: Moja corka ma ADHD. 09.06.11, 21:27
          To jakoś kompletnie niezgodne z tym, co do tej pory pisałeś o wszystkich innych dzieciach - z dysleksją, ADHD, Aspergerm. Dlaczego uważasz, że twoja córka łażąc po klasie i gadając nie przeszkadza innym? Jestem pewna, że rozprasza i przeszkadza.
          • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 10.06.11, 01:55
            Ona w podstawowce lazila po klasie jak zrobila zadany material.W JH juz tego nie robi.
            • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. 10.06.11, 06:34
              maksimum napisał:
              > Ona w podstawowce lazila po klasie jak zrobila zadany material.

              No i?
              Ona zrobiła, inne dzieci nie zrobiły. Ergo, jej łażenie przeszkadzało tym, które jeszcze pracowały.
              • verdana Re: Moja corka ma ADHD. 10.06.11, 20:37
                Tak, nie życzę sobie, aby moje dziecko zadawało się z jakims dzieckiem z ADHD. Jest tyle normalnych dzieci bez dysfunkcji w dobrej szkole - po co zajmować miejsce komus, kto jest całkiem normalny? takie z ADHD przeszkadza, ma mniejsze szanse na pracę, naprawde, ksztalcenie tego w dobrej szkole to strata miejsca dla porzadnego dziecka.
                Nie mówiąc już o tym, ze ADHD jest dziedziczne. Zawsze powtarzam dzieciom, ze nie mogą nigdy zwiazać się z nikim z ADHD, jeśli chcą mieć pełnowartosciowe potomstwo, a nie drugiego gatunku. Uwazam, ze powinieneś powiedzieć córce, ze nie powinna wiązać się z normalnym chłopakiem, marnować mu życia i co gorsza rodzić niepełnowartosciowe dzieci.
                tacy ludzie nie powinni się rozmnażać, byłoby po klopocie.
                Bardzo Ci współczuje - ale IMO przestań inwestować w niepełnowartościową córke, masz jeszcze syna.
                • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 10.06.11, 22:47
                  verdana napisała:

                  > Bardzo Ci współczuje - ale IMO przestań inwestować w niepełnowartościową córke,
                  > masz jeszcze syna.

                  Nie wiem po co to wspolczucie,bo mnie nie jest potrzebne.
                  Ja w nia troche inwestuje ,ale ona sama w siebie duzo wiecej inwestuje.
                  • verdana Re: Moja corka ma ADHD. 10.06.11, 22:59
                    Biedne dziecko, poki jej rówieśnicy bykli dziećmi nie rozumieli,z e jest uposledzona. Teraz, gdy sa starsdi zrozumieja, zę dzieci z ADHD nie powinny obracać się w normalnym towarzystwie, a już na pewno porzadne szkoły nie powinny narazać przyzwoitych uczniów na kopntakt z niezrównowazonymi , dysfunkcyjnymi osobnikami.
                    nawet dla Kowalskiej Twoja córka to nie jest już odpowiednie topwarzystwo - rozsądni rodzice powinni poprosić o przeniesienie jej do specjalnego ośrodka. Pewnie tak zrobia, bo to NY i tam rodzice myślą tak jak Ty.
                    • ewenekgosia Re: Moja corka ma ADHD. 11.06.11, 08:30
                      u nas w szkole wszystkie dzieci z ADHD byly wywalane z klasy. Nie moze byc tak ze jedno dziecko przeszkadza innym- a co z egzaminami??
                      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 11.06.11, 16:25
                        ewenekgosia napisała:

                        > u nas w szkole wszystkie dzieci z ADHD byly wywalane z klasy. Nie moze byc tak
                        > ze jedno dziecko przeszkadza innym- a co z egzaminami??

                        Egzaminy zdaje spiewajaco.Nie chodzi,nie gada.
                        • madame_charmante ergo - jest rozwydrzoną gó...arą 16.06.11, 08:39
                          a nie osobą z ADHD smile .. sorki, ewentu nie będzie
            • hankam Re: Moja corka ma ADHD. 11.06.11, 10:58
              maksimum napisał:

              > Ona w podstawowce lazila po klasie jak zrobila zadany material.W JH juz tego ni
              > e robi.


              Nie łazi, ale gada. Przeszkadza innym, zdolnym i normalnym dzieciom w nauce. Dla takich z ADHD są szkoły specjalne dla dzieci z problemami. Dziwne, ze ta amerykańska szkoła nie wychwyciła, że Monika nie jest dzieckiem normalnym, widocznie w tym cudownym systemie edukacyjnym są jakieś braki.
              Weź jej zaaplikuj ritalin, to pomaga takim nienormalnym z ADHD, nie odróżniają się wtedy tak bardzo od reszty.
              • verdana Re: Moja corka ma ADHD. 11.06.11, 13:32
                ja rozumiem, ze dziecko z ADHD moze przejść egzminy, bo wtedy ADHD nie widać.
                Ale byc w dobrej szkole nie może. szkola, ktora akceptuje nienormalne dzieci, przeszkadzające dzieciom zadbanym, z dobrych rodzin w nauce, to po prostu zła szkoła. Czyli jesli Monika nadal do niej chodzi, to szkola się nie nadaje dla przyzwoitych ludzi - inni rodzice powinni odebrać swoje dzieci, albo zwrocić uwagę, ze uszkodzone, zaniedbane wychowawcze dziecko, bez mozliwosci prowadzenia normalnego zycia separuje się, a nie pozwala na chodzenie do przyzwoitych szkół.
                • hankam Re: Moja corka ma ADHD. 11.06.11, 13:39
                  Poza tym dziecko z ADHD źle świadczy o rodzicach. Ma spaprane geny, albo w rodzinie byłą jakaś patologia. Zwyczajnie wstyd.
                  Podejrzewam, że szkoły Moniki nie były jednak takie dobre, jak upiera się Max, bo bdyby były, to najlepszy z możliwych systemów dysfunkcję by wychwycił i wyeliminował.
                  • maksimum Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 11.06.11, 16:41
                    hankam napisała:

                    > Poza tym dziecko z ADHD źle świadczy o rodzicach. Ma spaprane geny, albo w rodz
                    > inie byłą jakaś patologia. Zwyczajnie wstyd.

                    Jeszcze wiekszy numer byl z Konradem.Polski dzieciak ktory chodzi z Monika do tego najlepszego gimnazjum w NYC.No wiec Konrad co roku klasy zmienial,bo go wyrzucali.Wszedzie gdzies narozrabial.Od jakis 2 lat gram z nim w kosza i radzi sobie niezle,ale jak mu ktos podskoczy to rwie sie do bicia ze starszymi i silniejszymi.
                    On w wieku 14 lat ma prawie 190cm wzrostu i do kosza sie nadaje.
                    Nawet moja corka mowi,ze Konrad jest nawiedzony,choc ja widze w nim bardzo energetycznego chlopaka.
                    No wiec w tym roku Konrad byl juz zawieszony,bo znowu narozrabial w szkole.
                    Mowiac krotko -szkola do niego nie dorosla.
                    Przyszly wyniki egzaminow do liceow i Konrad dostal sie do najlepszego w NYC Stuyvesant HS z bardzo dobrym wynikiem.

                    > Podejrzewam, że szkoły Moniki nie były jednak takie dobre, jak upiera się Max,
                    > bo bdyby były, to najlepszy z możliwych systemów dysfunkcję by wychwycił i wye
                    > liminował.

                    To gimnazjum jest najlepsze w NYC hands down i uprzykrzali Konradowi zycie jak mogli,a moja corka nigdy nie byla zawieszona.
                    Jak Konrad przyszedl do Moniki klasy,to sie okazalo,ze on juz w kazdej innej rownoleglej klasie byl.Ja chcialem wtedy Monike przeniesc do inej klasy,ale dyrekcja odmowila,no i w ten sposob dwa genialne polskie dzieciaki z Brooklyna skonczyly swoje najlepsze gimnazjum w jednej klasie.
                    Az mnie sie przypomina ,jak sie mnie w szkole czepiali zupelnie bez powodu i szczesliwi byli gdy konczylem szkole.

                    PS.Wczoraj znowu z Konradem gralem w kosza i on specjalnie ze mna rozmawia po polsku bysmy sie odrozniali od reszty.On ma spory szacunek do mojego syna,ktory jest tam w kosza najlepszy.
                    • ewenekgosia Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 11.06.11, 18:45
                      Mowiac krotko -szkola do niego nie dorosla.

                      genialna amerykanska edukacja nie radzi sobie z uczniem?? jak polska szkola sobie nie radzi to jest 100 lat za murzynami a jak nie radzi sobie amerykanska to po prostu sobie nie radzi? no niezwykle....
                      • verdana Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 11.06.11, 18:47
                        Tio po prostu jakaś denna, menelska szkoła, ja bym tam dziecka nie posłała.
                        To już szkola osiedlowa u nas jest o niebo lepsza.
                        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 11.06.11, 21:04
                          verdana napisała:

                          > Tio po prostu jakaś denna, menelska szkoła, ja bym tam dziecka nie posłała.

                          Tam sie nie posyla dzieci,tylko trzeba sie w dlugiej kolejce ustawic na egzamin wstepny i po egzaminie 10% najlepszych dostaje sie do tej szkoly.

                          > To już szkola osiedlowa u nas jest o niebo lepsza.

                          I woda w kranach jest u was na osiedlu lepsza i e-cola w zarciu tez niczego sobie.

                          PS. Czy moglabys zaczac normalnie pisac,bo zachowujesz sie jak przyglupi menel i troll.
                          • verdana Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 11.06.11, 22:54
                            W dobrej szkole nie ma dzieci, które niem tylko są nienormalne, ale zaburzają tok nauczania. jesli szkola nie potrafi eliminować takich dzieci to jest szkołą, w której nikomu nie zalezy na uczeniu dzieci zdrowych. pewnie ma jakieś dotacje na przechowywanie uszkodzonych jednostek, ale ja się dziwię rodzicom, że godzą się, aby jedno dziecko z ADHD przeszkadzało im zdolnym dzieciom zdobyć wykształcenie.
                            dzieci z ADHD trzeba elimunować i uczyć w specjalnych oddziałach, gdzie nie przeszkadzają dobrym uczniom. A twoja córka przeszkadza.
                            Zobaczysz za rok - pewnie za rok juyż jej w dobrej szkole nie będzie.
                            • maksimum Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 11.06.11, 23:00
                              verdana napisała:

                              > Zobaczysz za rok - pewnie za rok juyż jej w dobrej szkole nie będzie.

                              Jak zwykle nie masz racji.Corka sie dostala(konkursowy egzamin) do jeszcze lepszej szkoly i zgodzila sie tam chodzic.Tym razem bedzie to liceum.Mniej niz polowa z jej gimnazjum dostala sie do takiej szkoly.
                              • grenlandia33 Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 12.06.11, 22:15
                                maksimum napisał:

                                >
                                > Jak zwykle nie masz racji.Corka sie dostala(konkursowy egzamin) do jeszcze leps
                                > zej szkoly i zgodzila sie tam chodzic.

                                No i wszystko jasne, juz sie jej pozbyli... Ja sie nie dziwie. Wszyscy wiemy czemu... ADHD..

                                Wiesz Maksiu ja kiedys myslalam jak wiekszosc oglupionych polskim systemem, ze dzieciakom z dysfunkcjami trzeba pomagac, ze problemy w jakiejs dziedzinie (ze np. ktos na krzesle nie moze usiedziec na lekcji, tylko lazi po klasie) nie przekreslaja tego, ze moze byc zdolnym, fajnym dzieciakiem i takie tam bla bla.

                                No ale na szczescie na forum jestes TY, uwaznie czytalam wszystko co pisales w watkach o ADHD no i w glowie mi sie rozjasnilo. Tak, ze teraz nie mam zadnych watpliwosci.

                                Tiaa nie ma co gadac, szkoda dziewczyny (no i przykro, ze to akurat twoja corka) no ale sam rozumiesz, zdrowe, zdolne dzieciaki maja prawo do spokojnego zdobywania wiedzy i rozwoju na miare swoich nie zakloconych zadnym odchyleniem od normy mozliwosci.

                                Kto jak kto, ale TY chyba swietnie to rozumiesz. No bo chyba podtrzymujesz wszystko co do tej pory pisales o dzieciakach z ADHD??????
                                • maksimum Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 12.06.11, 22:39
                                  grenlandia33 napisała:

                                  > Kto jak kto, ale TY chyba swietnie to rozumiesz. No bo chyba podtrzymujesz wszy
                                  > stko co do tej pory pisales o dzieciakach z ADHD??????

                                  Oczywiscie,ze tak!!

                                  Wiekszosc dzieciakow z ADHD ma problemy z uczeniem sie i najlepsze szkoly im nie groza.
                                  Tym natomiast,ktore sa niezwykle zdolne nic nie zaszkodzi.
                                  • ewenekgosia Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 13.06.11, 06:09
                                    zadumajmy sie na chwile jakie to cudowne za Maks ma niezwykle dziecko. Nawet ADHD jego dziecko ma niezwykle w odroznieniu od tluszczy, ktora ma po prostu tepych lobuzow...
                                    • grenlandia33 Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 13.06.11, 09:24
                                      Lacze sie w podziwie i zadumie. Ale w sumie czego mozna sie bylo spodziewac. No przeciez nie tego, ze ADHD corki Maksia ma cos wspolnego z ADHD zwyklych dzieciakow. Wiadomo prawdziwy geniusz wszystko zniesie...

                                      A nauczycielki z astma nie powinny uczyc w szkole.... No chyba zeby przypadkiem tfu tfu astma dotknela, ktores z dzieci Maksia, ale wtedy to z pewnoscia nie bedzie zwykla astma, tylko wyjatkowa, ktora w niczym przeszkadzac nie bedzie. wink
                                      • verdana Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 13.06.11, 09:30
                                        Widać z tego, jak nawet rozsadny człowiek, gdy dotyka go nieszczęście nie chce tego przyjąć do wiadomosci. Zwykle tak jest - przez pierwszy okres szoku człowiek jeszcze łudzi się, ze choroba, cięzka dla innych nie jest powazna u jego dziecka.
                                        Ale to mija i za miesiąc-dwa Maksio zrozumie, ze ma córkę z uszkodzeniem mózgu, która nie jest i nie bedzie normalna i ze rodzice normalnych dzieci bedą trzymali swoje dzieci jak najdalej od ADHD. I że córka, choć moze zdolna, powinna znaleźć się wśród równych sobie, w specjalnym ośrodku, aby nie przeszkadzać normalnym ludziom w zyciu.
                                        Współczuję, ale trzeba pogodzić się z tym, ze z córki już nic nie bedzie. I że na pewno nie powinna ani starac się o pracę z normalnymi, ani absolutnie zakładac rodziny. Posiadanie dzieci przez ADHD-owcow powinno zresztą być zakazane.
                                      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 13.06.11, 21:11
                                        grenlandia33 napisała:

                                        > A nauczycielki z astma nie powinny uczyc w szkole....

                                        Tez tak uwazam,a jesli juz ja maja,to nie powinny sie z tym obnosic i oczekowac wspolczucia.



                                        • grenlandia33 Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 14.06.11, 18:18
                                          Maksiu a jakie miejsce pracy jest odpowiednie dla ludzi z astma??? Wg Ciebie oczywiscie. Pytam serio, gdzie wg Ciebie moze pracowac astmatyk na tle alergicznym???
                                          • maksimum Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. Astma. 15.06.11, 18:20
                                            grenlandia33 napisała:

                                            > Maksiu a jakie miejsce pracy jest odpowiednie dla ludzi z astma??? Wg Ciebie oc
                                            > zywiscie. Pytam serio, gdzie wg Ciebie moze pracowac astmatyk na tle alergicznym???

                                            Niech robi gdzie chce,aby fanaberii nie odstawial.
                                            To osoba z astma ma sie dostosowac do srodowiska,a nie srodowisko do niej.
                                            Glupi babsztyl w szkole zrobil wielka awanture i wyzywal sie na uczniach,a ciekawe jakby sie ta idiotka zachowala,gdyby sytuacja byla odwrotna i ona byla podwladna a reszta wokol niej to jej przelozeni??
                                            • grenlandia33 Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. Astma. 15.06.11, 22:29
                                              maksimum napisał:

                                              > Glupi babsztyl w szkole zrobil wielka awanture i wyzywal sie na uczniach,a ciek
                                              > awe jakby sie ta idiotka zachowala,gdyby sytuacja byla odwrotna i ona byla podw
                                              > ladna a reszta wokol niej to jej przelozeni??


                                              W sensie, ze przelozony by jej walil umyslnie w twarz aerozolem??? Moze "idiotka" zaskarzylaby przelozonego o odszkodowanie za spowodowanie zagrozenia zycia i spotkaliby sie w sadzie???
                                      • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 13.06.11, 21:33
                                        Drogie Panie a czytalyscie Folwark zwierzecy?Tam do pewnego momentu jednym z postulatow bylo - Wszystkie zwierzeta sa rowne.Potem zostalo dopisane, ze sa tez i rowniejszesmile
                                        Wiec w NYC i w Brooklyn Tech jest ADHD i ADHD corki Maksia.JAk ktos ma watpliwosci ze te dwa przypadki to zupelnie odmienne z pewnoscia znajda sie na to dowody w neciesmile

                                        JA jednak nadal uwazam ze corka maksia zadnego ADHD nie ma - po prostu ja roznosi po klasie bo sie nudzi - nie mozna wykluczyc ze jednak zdolna bestia.MAm wrazenie ze Maksiu juz wyczerpal tytuly na watki w ktorych moglby poruszyc tematy swoich genialnych dzieci - sportowcow - tenis, kosz, hokej..... no i padlo na ADHD.Internet wszystko przyjmie.
                                        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 14.06.11, 00:11
                                          canuck_eh napisała:

                                          > JA jednak nadal uwazam ze corka maksia zadnego ADHD nie ma - po prostu ja rozno
                                          > si po klasie bo sie nudzi - nie mozna wykluczyc ze jednak zdolna bestia.

                                          Mozliwe tez,ze objawy ADHD i hyperaktywnosci sa bardzo podobne,bo rozumiem ze w ADHD zaburzenia sa tak duze,ze nie ma mowy by dziecko mialo dobre wyniki w bardzo dobrej szkole.


                                          > ..... no i padlo na ADHD.

                                          To wyplynelo podczas klotni corki z synem,bo ja wczesniej o tym nie wiedzialem,ze ona robila jakies testy.
                                          Poza tym ja bylem troche inny.Potrafilem szalec w szkole ale na testach bylem bardzo dobry.
                              • verdana Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 13.06.11, 13:03
                                Ona się zgodziła - nie jest umysłowo sprawna, cierpi na chorobę psychiczną. Czy jednak bedzie odpowiednim towarzystwem dla normalnych kolegów? czy szkola zdecyduje sie na obniżenie poziomu nauki? Wątpie.
                                Maksiu, sprawa jest prosta - szkoła , ktora ma wśród uczniów kogoś z ADHD z defincicji nie jest dobra, jest przechowalnią.
                                • maksimum Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 13.06.11, 21:30
                                  verdana napisała:

                                  > Czy jednak bedzie odpowiednim towarzystwem dla normalnych kolegów? czy szkola zdec
                                  > yduje sie na obniżenie poziomu nauki? Wątpie.

                                  Szkola nie dosc ze jest najlepsza w NYC to caly czas podnosi poziom nauczania i corka oraz Konrad sa w niej jednymi z najlepszych.

                          • silje78 Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 15.06.11, 11:40
                            "PS. Czy moglabys zaczac normalnie pisac,bo zachowujesz sie jak przyglupi menel
                            > i troll."
                            ufff, w końcu jakaś samokrytyka... jednak błędy są w końcówkach wyrazów. nie pisze się o sobie zachowujesz, a zachowuję, ale może w tej hameryce już zatraciłeś umiejętność pisania w polski język...
                      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 11.06.11, 21:14
                        ewenekgosia napisała:

                        > a jak nie radzi sobie amerykanska to po prostu sobie nie radzi?

                        Jakas potluczona nauczycielka oznajmila ze dostala ataku astmy od tego sprayu ktory Konrad przyniosl do szkoly.Nikomu innemu w szkole ten spray nie przeszkadzal.
                        Astmatyczki nie powinny byc nauczycielkami,a jak juz sa to nie sobie po innych klasach chodzac weszyc.
                        • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 13.06.11, 21:41
                          Maksiu ty to jakies dziwne petycje zaczynasz wypisywac.A co jak uczen jest astmatyk - nie ma prawa do nauki?A delikwent ktory rozpyla cos w szkole to za wszarz i na dywanik do dyrekcji.
                          To juz widze ze teraz kolej na astmatykow, pozniej przyjdzie kolej na diabetykow, pewnie ci z alergia na peanuts to tez powinni w domach siedziec bo jasny gwint dziecko kanapki z peanut butter i jelly nie moze do szkoly zabrac a tak lubi, no popatrz jakie wredne przepisy...
                          Strach sie bac co ty jeszcze wymyslisz.
                          • maksimum Re: Moja corka ma ADHD.-Konrad. 14.06.11, 00:23
                            canuck_eh napisała:

                            > A delikwent ktory rozpyla cos w szkole to za wszarz i na dywanik do dyrekcji.

                            Konrad byl zawieszony za to,z tym ze nie pamietam czy na 1 miesiac czy na 2 miesiace.
                            On i tak te zawieszenia ma w d..... bo juz sie dostal do najlepszego liceum i chodzi mu tylko by go skonczyc gimnazjum obojetnie na jakich stopniach,bo to juz bez znaczenia.

                            > pewnie ci z alergia na peanuts to tez powinni w domach siedziec

                            Mamusia wymyslila corce alergie na peanut butter,bo corcia za duzo tego peanut butter jadla i to duzymi lyzkami.


                  • verdana Re: Moja corka ma ADHD. 11.06.11, 19:23
                    Masz rację - w Polsce nie byłoby możliwe, aby nie zauważyć powaznej dysfunkcji na etapie sdzkoły podstawowej.
                    Wtedy była jeszcze nadzieja na terapię, a teraz nic już z dziewczyny nie bedzie. Zresztą, rodzice, ktorzy nie zauwazyli u córki powaznych zaburzeń to jakaś skrajna patologia - dla mnie nie do pojęcia. Fatalne geny i fatalny dom.
                    No i zycie dziecka zmarnowane. Szkoda.
                    • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 11.06.11, 21:09
                      verdana napisała:

                      > Masz rację - w Polsce nie byłoby możliwe, aby nie zauważyć powaznej dysfunkcji
                      > na etapie sdzkoły podstawowej.

                      Szajba ci do reszty odbila.
                      Jak twoje dziecie nie umie dyktanda napisac,ani postawic literek w nawet najprostszym wyrazie we wlasciwej kolejnosci-to to sie nazywa dysfuncja i to trzeba leczyc.

                      Ze dzieci sa hyperactive to nie jest zadna dysfunkcja,bo ja wole miec takie dzieci a nie jakies slimaki,ktorym sie literki mieszaja.
                      • verdana Re: Moja corka ma ADHD. 11.06.11, 22:57
                        ADHD nie jest dysfunkcją - no,. nie rozsmieszaj mnie.
                        to jest powazna dysfunjkca, dzieci z ADHD sa niebezpieczne, agresywne i rozwalają klasę. nienormalne po prostu są i tyle. Albo źle wychowane.
                        Rodzice, któerzy nie zauwazyli dysfunkcji dziecka, albo sami je wychowali na szalejącego błazna, albo nie sprawdzili się w roli rodziców. tak czy inaczej ADHD jest na liście dysfunkcji psychicznych.\nie ma co, trzebha pogodzić się,z e corka nie jest i nie będzie normalna. moze sobie w życiu poradzi, ale błagam - nie pozwól się jej romnażać, niech twoich wadliwych genów nie przekazuje dalej!
                        Wystarczy, ze Ciebie spotkało nieszczęscie.
                        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 13.06.11, 21:22
                          verdana napisała:

                          > ADHD nie jest dysfunkcją - no,. nie rozsmieszaj mnie.
                          > to jest powazna dysfunjkca, dzieci z ADHD sa niebezpieczne, agresywne i rozwala
                          > ją klasę. nienormalne po prostu są i tyle. Albo źle wychowane.

                          Nic z powyzszego nie dotyczy mojej corki.

                        • asteroid12 Re: Moja corka ma ADHD. 28.10.11, 15:36
                          Verdana, takich jak ty "nieludzi" trzeba izolować od normalnych bo możesz mieć bardzo zły wpływ na innych. Polecam Tworki k. Pruszkowa - bardzo adekwatny szpital dla twojego schorzenia.
                          • hankam Re: Moja corka ma ADHD. 28.10.11, 16:20
                            Asteroid, przyjmij glębokie wyrazy współczucia.
                          • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 28.10.11, 17:51
                            Po twojej wypowiedzi widac ze masz taka sama wiedze jak maksiu.Pewnie czerpiecie z tego samego zrodla..Ostatnio wlasnie taki jeden z ADHD skopal totalnie mojego syna bo ten mial czelnosc odpowiedziec NIE na jego pytanko czy moze isc z nim na basen.Odpowiedz byla z lekkim wyjasnieniem ze jest to lekcja prywatna wiec nie moze isc .Dziecko nawet sie nie zorientowalo jak bylo na glebie i bylo kopane.Co nas przerazilo to w sekundy dzieciak zajal sie czyms innym jakby sprawy nie bylo.Ale sie zdziwil bo chyba pierwszy raz ktos nim wstrzasnal bo do tej pory chyba mamusia i tatus kladli do tej durnej lepetyny ze nikt nie ma prawa go dotknac ba podniesc glosu.No to doswiadczyl obu.Wyprzedze komentarze ze nie mielismy prawa - mielismy .Dziecko zostalo chwycone tylko za rece bo sie bral ponownie do bicia i podniesionym glosem sie do niego mowilo, ot co.A wiem ze nie przekroczylismy niczego bo rozmawialismy z Policja.Wiec ktokolwiek pragnie tutaj wcisnac komentarz moze sobie darowacsmile
                            • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 29.10.11, 18:53
                              canuck_eh napisała:

                              > Dziecko nawet sie nie zorientowalo jak bylo na glebie i bylo kopane.

                              Ty widze jakas niekumata jestes.Jak dzieciak jest agresywny to trzeba go izolowac a nie zwalac na ADHD.Wczesniej czy pozniej z takim zachowaniem pojdzie do wiezienia.

                              > Wyprzedze komentarze ze nie mielismy prawa - mielismy .Dziecko zostalo chwycone tylko za rece bo sie bral ponownie do bicia i podniesionym glosem sie do niego mowilo, ot co.A wiem ze nie przekroczylismy niczego bo rozmawialismy z Policja.Wiec ktokolwiek pragnie >tutaj wcisnac komentarz moze sobie darowacsmile

                              Jak kiedys chlopak pogryzl syna w parku to go strzelilem w leb,a ze nie zareagowal,to strzelilem go drugi raz i z placzem polecial do babci.
                              Wyleczylem dzieciaka,od tamtego czasu nie czepial sie syna.
                              • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 30.10.11, 15:43
                                Maksiu - ca ja mam izolowac? Nie moje dziecko ledwo co sie wprowadzili nie znam dziecka to co i kogo mam izolowac?Przylazl gowniarz do dziecka sasiadow , syn wyszedl na zewnatrz i corka miala go odprowadzic na basen i poszla do owych sasiadow po kolezanka i to sie stalo.Skad ja moglam wiedziec ze jest tam agresor z ADHD?Tez mnie guzik obchodzi czy masz ADHD czy nie - to mozna kontrolowac terapia zarowno u psychologa a jak to nie wystarczy to farmakologicznie.A postawa mamusi i tatusia nie wrozy zeby dzieciak mial swietlana przyszlosc, ale moze taki wstrzas jaki dzieciak zaliczyl mu sie przyda.
                                • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 04.11.11, 02:03
                                  canuck_eh napisała:

                                  > Skad ja moglam wiedziec ze jest tam agresor z ADHD?

                                  Malo sie interesujesz swoim dzieckiem.

                                  > ale moze taki wstrzas jaki dzieciak zaliczyl mu sie przyda.

                                  Mysle,ze nie.
                                  • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 04.11.11, 04:49
                                    Maksiu - wez ty przeczytaj ze zrozumieniem dobrze?
                                    Co ci trzeba wyjasnic.Dziecko szlo na basen.Corka go odprowadzala.Postanowila ze pojdzie z kolezanka i poszla do sasiadow.U sasiadow byl owy idiota z ADHD jak sie potem okazalo i zadal pytanko synowi gdzie idzie i czy moze isc z nim.Syn mial pecha ze odpowiedzial nie i zostal skopany.Gowniarz przyszedl do syna sasiadow nie do nas.Pierwszy raz go widzialam na oczy, rodzina dopiero co sie wprowadzila, przyszedl w odwiedziny do dzieciaka sasiada.Jeszcze czegos nie rozumiesz?Gdzie tu w tym opisie wynika ze ja sie nie interesuje dzieckiem?
                                    JA nie z tych wscibskich ze zagladam sasiadom do ogrodka i wypytuje kto u nich siedzi i kto do nich przychodzi.Intersuje sie natomiast jak dziecko gdzies idzie to pytam gdzie i z kim idzie i na jak dlugo.
                                    • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 05.11.11, 03:14
                                      canuck_eh napisała:

                                      > Corka go odprowadzala.Postanowila z
                                      > e pojdzie z kolezanka i poszla do sasiadow.U sasiadow byl owy idiota z ADHD jak
                                      > sie potem okazalo i zadal pytanko synowi gdzie idzie i czy moze isc z nim.Syn
                                      > mial pecha ze odpowiedzial nie i zostal skopany.

                                      Niezlych masz sasiadow!
                                      A co idiota robil u sasiadow?



                                      • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 05.11.11, 12:39
                                        Maksiu, a co to ja jestem straznik texasu czy co?
                                        Sasiedzi sa bardzo mili a ze ich dzieciak 9 letni syn mial pecha ze zle trafil i chcial sie zaprzyjaznic z innym dzieckiem to co poradzisz.ADHDowiec juz sie nie pojawia.Ten 9latek jest milym chlopcem, czasami potrafi byc uciazliwy i pojawic sie w 5 min po skonczonej szkole i jak syn powie ze ma zadanie domowe i mu zajnie to jakas godzine to mozesz sobie budzik nastawic - wroci w przeciagu godziny.No ale w poprzednich miejscach zamieszkania to on nie mial kolegow w tak bliskim sasiedztwie i jest w niebowziety ze ma kumpla tuz za drzwiami.my tez , syn go bardzo lubi, corka tez sie zaprzyjaznila z jego siostra.Sasiedzi sa naprawde fajni ludzie, ot trafil sie idiota i juz.KAzdemu sie przytrafi w zyciu.A ten ADHDowiec to do jednej klasy z tym naszym sasiadem chodzi stad sie do niego przypetal.A mieszka po drugiej stronie ulicy.
                                        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 05.11.11, 13:36
                                          canuck_eh napisała:

                                          > A ten ADHDowiec to do jednej klasy z tym naszym sasiadem chodzi stad sie do niego p
                                          > rzypetal.A mieszka po drugiej stronie ulicy.

                                          Za moich czasow nikt sie nie zadawal z tymi z drugiej strony ulicy.Nawet 3 domy dalej to juz byl inny swiat.
                          • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 29.10.11, 18:46
                            asteroid12 napisał:

                            > Verdana, takich jak ty "nieludzi" trzeba izolować od normalnych bo możesz mieć
                            > bardzo zły wpływ na innych.

                            A verdana chetnie porad udziela "nieprzystosowanym".
                      • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 13.06.11, 21:52
                        No ales sie popisal maksiu - wez zagladnij do swojej wszechwiedzacej wikipedii - tam ci pieknie wytlumaczy co to jest dysleksja i ze z dysleksji sie nie wyleczy.Mozna ze sie tak wyraze nauczyc dziecko z tym zyc, ale nie wyleczysz.I musze przyznac ze dobrze ze twoje dzieci tej dysleksji nie maja bo biedne by byly, oj biedne.Pie...lisz jak maly Kazio po dwoch piwach, kazdy tutaj nabija sie z ciebie jak tylko moze wytyka ci twoja dwulicowosc - w jednym watku to kazdego ADHDowca to do lagru bys zsylal, ale jak rzekomo coreczka ma ADHD to ona zdolna bla bla bla
                        Mojemu tez sie literki mieszaja i nie jest slimakiem.Kto ci glupot nagadal ze dyslektycy sa slimakami?
                        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 14.06.11, 00:26
                          canuck_eh napisała:

                          > Mojemu tez sie literki mieszaja i nie jest slimakiem.

                          I mowisz,ze z tego sie nie wychodzi?
                          Czy to jest problem ze wzrokiem czy z pamiecia?
                          Mnie sie tez kiedys mylily ale wyroslem z tego.
                          • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 14.06.11, 16:59
                            Maksiu ty sie nudzisz czy przepraszam za stwierdzenie idiota jestes?
                            JA tez robilam beldy i nadal je robie, ale zrozum ze dyslektyk nad tym nie panuje i w jednym zdaniu np JUZ napisze ci "jOz" a w drugim "juSZ" i bedzie dla niego to normalne. Dyslektyk przestawia tez literki - zamienia je miejscami nie panujac nad tym i malo tego przeczyta wyraz dobrze.Tys z tego wyszedll - dyslektyk z tego nie wyrosnie.Zaczynam, sie zastanawiac czy tyn ie masz jakiejs dysfunkcji i nie przyjmujesz do wiadomosci ze sa dzieciaki z pewnymi prpblemami.A ten Konrad pomimo ze ma dobre wyniki w nauce powinien byc wydalony z tej najlepszej ponoc szkoly.Stwarza zagrozenie dla otoczenia.Rozpylenie czegos jest niebezpieczne zarowno dla zdrowych dzieciakow a o astmatykach juz nie wspomne, jak oklada kogos piesciami bo mu cos nie pasi - no wedlug ciebie powinien byc zeslany do lagru - ja tutaj bym ostaro o to walczyla jezeli dzieciak jest agresywny.Co mnie obchodza jego osigniecia .Jego inteligencja mialaby dla mnie drugorzedne znaczenie jezeli jest agresywny, albo niech szkola badz rodzice na wlasny koszt zagwarantuja ze ktos z gowniarzem siedzi i go pilnuje - no sorki maksiu, ale bezpieczenstwo reszty uczniow wazniejsze niz dobre oceny tego jednego.

                            Tys chyba nie widzial reakcji alergicznej na peanut u dzieciaka ze takie kretynizmy wygadujesz - u moich dzieciakow w szkole to jest dzieciak ktory ma specjalny pen bo ma tak powazna alergie.Wez ty sie doksztalc w tej kwestii i moze juz nie w wikipedii bo ci mozg z lekka wyprala i glupoty wypisujesz.

                            Dysleksja gamoniu nie jest problemem wzroku, pamieci niech to do ciebie dotrze
                            www.medicinenet.com/dyslexia/article.htm
                            cos innego niz wikipedia dla ciebie dla odmiany - moze ci sie rozjasni w tej lepetynie choc watpie.Dla ciebie jakakolwiek anomalia to dziecko trzeba zeslac do lagru, albo jest leniwe, badz to rodzinna patologia,Wyjatkiem jest tylko Konrad ktory rozpyla areozol i ma wszystko i wszystkich w powazaniu a ty twierdzisz ze ktos sobie astme wymysla, no i oczywiscie twoje dzieci - jak cokolwiek dys sie u nich pojawi to jest ok bo oni sa inteligentni , maja dobre oceny to ich nie nalezy sie czepiac.Sa rowni ale sa tez rozniejsi.Jestes chlystek i mam nadzieje ze kiedys trafisz na kogos kto wyleje ci wiadro pomyj na twoj leb zebys otrzezwial.
                            • hankam Re: Moja corka ma ADHD. 14.06.11, 22:01
                              Canuck, wyluzuj, Maksi chcial po prostu zwrocic na siebie uwagę.
                              Diagnoza, jaką na podstawie internetowego testu postawila sobie córka Maksi jest tyle samo warta, co wyniki internetowego testu IQ, któremu jakiś czas temu Monika sie poddała i którym bruklynczyk spod Warszawy sie na forum pochwalił.
                              • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 14.06.11, 22:20
                                No tak wszystko w porzasiu i masz racje, ale jak czlowiekowi sie cisnienie podniesie bo ktos takie idiotyzmy wypisuje trudno sie powtsrzymac by nie zareagowac.A ja dzisiaj dodatkowo w bojowym nastroju bo migrena mnie dopadla.
    • po-trafie Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 13:36
      Ano, mialam dokladnie to samo. Wagary, jeden zeszyt do wszystkiego, nieodrabianie zadan domowych, ogolna niedbalosc i roztargnienie, milion zajec pozalekcyjnych, a do tego swietne oceny, wygrywane olimpiady itp.

      Zostalam zdiagnozowana z ADHD dopiero w wieku 22 lat, kiedy zaczelo objawiac sie BARDZO nieprzyjemnie. Gdy dziecko przestaje byc dzieckiem, a zaczyna byc mloda dorosla osoba, zaczynaja sie stresy, do ogarniecia jest duzo wiecej duzo wazniejszych spraw niz w szkole i za dzieciaka, mozg przestaje dawac rady kontrolowac wszystkiego na raz i przerzucac uwage z jednej rzeczy w druga. Konsekwencje?
      Absolutny brak skupienia w pracy, praca zrywami, wahania nastrojow, nerwowosc, bezsennosc, rozchwiany tryb doby, poczucie coraz wiekszej frustracji, codzienny bol glowy i pare innych. Ah, tendencje autodestrukcyjne.

      Od prawie 3 lat pracuje nad swoim ADHD, jestem pod opieka lekarza, stosuje zalecenia i odkrywam o ile spokojniej moze byc w mojej glowie. Zaluje ze nie bylam zdiagnozowana wczesniej, ze nikt ze mna nie pracowal, ze nikt mi nie pokazal jak ADHD moze byc zaleta a nie wada, jak minimalizowac negatywne skutki i korzystac z pozytywow.

      Chetnie opisze dokladniej, daj znac jesli jestes zainteresowny(a).
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. po-trafie 15.06.11, 16:41
        po-trafie napisała:

        > Ano, mialam dokladnie to samo. Wagary, jeden zeszyt do wszystkiego, nieodrabian
        > ie zadan domowych, ogolna niedbalosc i roztargnienie, milion zajec pozalekcyjny
        > ch, a do tego swietne oceny, wygrywane olimpiady itp.

        Rozniaca miedzy mna a corka jest taka,ze corka nie wagaruje.

        > Zostalam zdiagnozowana z ADHD dopiero w wieku 22 lat, kiedy zaczelo objawiac si
        > e BARDZO nieprzyjemnie.

        U mnie i u corki jest odwrotnie.Czym starsi jestesmy-tym spokojniejsi.

        > Absolutny brak skupienia w pracy, praca zrywami, wahania nastrojow, nerwowosc,
        > bezsennosc, rozchwiany tryb doby, poczucie coraz wiekszej frustracji, codzienny
        > bol glowy i pare innych. Ah, tendencje autodestrukcyjne.

        Ja tego nie mialem,a corka z roku na rok jest spokojniejsza i bardziej zrownowazona.

        > Chetnie opisze dokladniej, daj znac jesli jestes zainteresowny(a).

        Zainteresowany jestem na tyle,ze chcialbym wiedziec na ile jest to efektem srodowiska a na ile genow.
        Ja np po wyjezdzie z Polski bardzo sie uspokoilem.
        W Polsce jest bardzo duzo zagryziakow,ktorzy bezinteresownie rzucaja ci klody pod nogi,bo im samym nie idzie w zyciu,to chcieliby innych upierdlic.
        W Stanach tego nie ma,bo kazdy jest zainteresowany glownie soba a nie innymi,chyba...ze dostaniesz sie w polskie srodowisko,....to stworza ci namiastke Polski w USA.
        Cale szczescie nie zanosi sie na zniesie wiz dla Polakow!
    • veni23 Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 13:53
      Chciałam tylko powiedzieć, że takie testy internetowe są bardzo fajne. Zastępują lekarzy, psychologów i inszych specjalistów, oszczędzają ponadto czas i pieniądze. W kolejkach się nie stoi, nigdzie się nie jeździ, ot - sielanka.
      Diagnozowanie ADHD metodą chałupniczą jest urocze, doprawdy.

      Z ciekawszych testów, to koleżance kiedyś internet zdiagnozował raka mózgu.
      P.S. Nie czytałam innych wypowiedzi, proszę o wyrozumiałość wink
      P.S.2. Cztery razy musiałam napisać "Psychologów" zanim wyszło mi poprawnie. Automatycznie wychodzi zawsze Spycholog i naprawdę nie wiem czemu wink
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. Sielanka. 15.06.11, 18:32
        veni23 napisała:

        > Chciałam tylko powiedzieć, że takie testy internetowe są bardzo fajne. Zastępuj
        > ą lekarzy, psychologów i inszych specjalistów, oszczędzają ponadto czas i pieni
        > ądze. W kolejkach się nie stoi, nigdzie się nie jeździ, ot - sielanka.

        I otake sielanke walczylem!
        Wiadomo co sie stanie jak pojdziesz do lekarza!
        Znajdzie u Ciebie chorobe i odesle do innego specjalisty.
        Ten specjalista bedzie chcial miec 100% pewnosc i odesle Cie do innego specjalisty(takiego wazniejszego-zreszta kolegi pierwszeo specjalisty) a Ty od chodzenia po lakarzach i myslenia o swoich chorobach wpadniesz w depreche i rozchorujesz sie nie na zarty,bo wiadomo nie od dzis,ze choroby dopadaja oslabiony organizm.
        No jak cie juz dopadna w swoje rece,to przy okazji znajda ci trzecia chorobe,ktorej nawet u siebie nie podejrzewalas.
        No i wtedy zacznie sie leczenie i chodzenie po lekarzach po calosci.
        Bedziesz musiala zrezygnowac z pracy,bo wizyty u lekarza masz co najmniej 2x w tygodniu i w aptekach tez trzeba swoje odstac.
        Zaczniesz myslec o sensie zycia i wizyta u psychologa jest jak znalazl na takie okazje.
        Poza rakiem mozgu,ADHD i psychologiem znajdzie sie jeszcze cos baz znaczenia jak grypa lub zapalenie pluc i maja cie w swoich rekach i wyjsc stamtad mozna tylko feet first.

        > P.S.2. Cztery razy musiałam napisać "Psychologów" zanim wyszło mi poprawnie. Au
        > tomatycznie wychodzi zawsze Spycholog i naprawdę nie wiem czemu wink

        Ja tez mam alergie na tym punkcie i zaraz zaczne dyktando.
    • anulina Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 14:03

      to nie jest ADHD. moj syn ma to samo...
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 16:31
        anulina napisała:

        > to nie jest ADHD. moj syn ma to samo...

        Wedlug mnie to jest hyperactivity i widocznie objawy sa bardzo podobne.
    • gh83 Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 14:06
      Za moich czasów wczesnolicealnych (nie tak znowu dawno temu) nikt jeszcze w Polsce o ADHD nie słyszał, na tapecie były wówczas narkotyki i sekty. Ileż to się wówczas rodzice testów narozwiązywali i nieodmiennie wychodziło im, że skoro ich pociecha w okresie dojrzewania nie słucha rodziców ani nauczycieli, w tyle ma szkołę i naukę, ma notoryczne humory i przedkłada towarzystwo rówieśników (czasami - o zgrozo - kiepsko znanych rodzicom) nad odrabianie zadań domowych, to musowo czci szatana i bierze heroinę w gałki oczne. Jak ktoś nosił ciemne czarne podkoszulki z "gotyckimi" nadrukami lub długie włosy, to już w ogóle był ugotowany.
      Czasy się zmieniają, szatan dał się oswoić, dragi nie są już trendy, teraz trendy jest ADHD, które przecież każdy może zdiagnozować u swojego dziecka testem z internetu (bo ta cała psychologia to przecież prosta jest), albo i bez testu - bo to takie roztrzepane i nie słucha w ogóle.
      • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 15:36
        Nie jestem pewna czy sie czasy az tak zmieniaja bo jest jakis kaznodzieja co to wyglasza takie brednie, o przepraszam.... nauki ze jak dziecko ubiera sie na czarno, maluje paznokcie na czerwono badz czarno, zel na wlosy przyjmuje, kolczyki w roznych czesciach ciala ma to znaczy ze szatan sie nim interesuje - to ja po drugiej stronie oceanu o nim slyszalam a Ty nie?Aaa jeszcze bylo cos o jakiejs muzyce.smile
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 16:51
        gh83 napisał:

        > nie słucha rodziców ani nauczycieli, w tyle ma szkołę i naukę, ma notoryczne humory, to musowo czci szatana i bierze heroinę w gałki oczne. Jak ktoś nosił ciemne czarne
        > podkoszulki z "gotyckimi" nadrukami lub długie włosy, to już w ogóle był ugotowany.

        Tych w czarnych koszulkach nie lubilem i nie lubie,bo to dla mnie deprecha.
        Jak widze grupe takich osobnikow to mysle ze to kondukt pogrzebowy i automatycznie szukam trumny gdzies za nimi.
        Co innego need for speed,koka i inne tam,to potrafi byc zabawne.
    • three-gun-max Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 14:37
      Po prostu ma dużo energii. To, że gada na lekcji to nic wielkiego. Nie rób jej żadnych testów z internetu bo w ten sposób możesz u niej "zdiagnozować" każdą możliwą chorobę psychiczną. Jeśli dobrze się uczy to daj jej spokój z psychologami bo jak wpadnie w tryby machiny to już z nich nie wyjdzie.
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 16:56
        three-gun-max napisał:

        > Po prostu ma dużo energii. To, że gada na lekcji to nic wielkiego. Nie rób jej
        > żadnych testów z internetu bo w ten sposób możesz u niej "zdiagnozować" każdą m
        > ożliwą chorobę psychiczną. Jeśli dobrze się uczy to daj jej spokój z psychologa
        > mi bo jak wpadnie w tryby machiny to już z nich nie wyjdzie.
        -----------
        Ja wiem,ze ta machina psychopatow zwana psychologami jak cie dopadnie w swoje rece,to szpital jest jedynym wyjsciem.
        Ja jej zadnych testow nie robilem,to kolezanki ze szkoly ja podpuscily,bo pewno same juz wczesniej robily i im nawychodzilo,to chcialy miec wieksza wiez emocjonalna.
        • cleo14 Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 18:22
          a po ci psycholog do zdiagnozowania (ewentualnie wyeliminowania) ADHD? po jasną cholerę ciagac dziecko po magistrach, jezeli diagnoze moze tylko postawic lekarz (podpowiedź: psychiatra)?
          • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 18:35
            cleo14 napisała:

            > a po ci psycholog do zdiagnozowania (ewentualnie wyeliminowania) ADHD? po jasną
            > cholerę ciagac dziecko po magistrach,

            Wlasnie o tym mowie.Po co ciagac dzieciaka po magistrach,jak moze sama sobie diagnoze postawic i sama sie wyleczyc.
            Jesli wszyscy w domu sa co najmniej magistrami,to jak ci magister moze pomoc?
    • niceflower454 Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 15:32
      Zniszczysz dziecku temperament.
      A ADHD to ma od samego patrzenia na nauczycieli,którzy działają na uczniów demotywująco na każdym szczeblu edukacji (na zasadzie:byleby dużo się napracował.g.....osiągnął i mnie zarabia ,bo ja taki mąndry jezdem....).
      Prawdziwy pedagog z powołania to dzisiaj rarytas.A tam gdzie w grę wchodzi kasa i jakiś prestiż to już prawdziwa katorga (studia na przykład).
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. niceflower 15.06.11, 18:15
        niceflower454 napisała:

        > Zniszczysz dziecku temperament.

        Ja sie jej za bardzo nie czepiam,ale nauczyciele swoje fochy pokazuja.
        Dla mnie jest wazne by w tenisa grala,bo uczy sie bardzo dobrze,ale nauczyciele to sa swiete krowy,ktore do pracy przychodza wypoczac,bo widocznie w domu maja jakies pociechy z ADHD albo te ktorym literki nie po kolei wchodza w zeszycik do cwiczen.

        > A ADHD to ma od samego patrzenia na nauczycieli,którzy działają na uczniów demo
        > tywująco na każdym szczeblu edukacji

        Nic dodac,nic ujac.
        Ja w podstawowce miale 2 dobrych nauczycieli i w szkole sredniej tez dwoch.Na studiach moze sie znalazl jeden dobry i to by bylo na tyle.



        • grenlandia33 Re: Moja corka ma ADHD. niceflower 15.06.11, 22:33
          maksimum napisał:

          > Ja sie jej za bardzo nie czepiam,ale nauczyciele swoje fochy pokazuja.
          >crying... ) nauczyciele
          > to sa swiete krowy,ktore do pracy przychodza wypoczac,bo widocznie w domu maja
          > jakies pociechy z ADHD albo te ktorym literki nie po kolei wchodza w zeszycik
          > do cwiczen.
          >
          Uuulala to cos cieniutko z kadra w tej najlepszej pod sloncem ze szkol. Az tacy kiepscy sa??? To zabieraj czym predzej dziecie i przenies do naprawde dobrej szkoly gdzie pracuja pedagodzy z powolaniem i pasja.

          No tak, ale jak tyle czasu szkola nie wychwycila problemu Moniki to juz swiadczy o dennym poziomie i miernych kwalifikacjach grona.
          >
    • coppermind Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 15:41
      zadbaj, żeby uwolniła się od nałogu masturbacji.
      jak jej mózg trochę odpocznie to ADHD minie.
      No i nie pyskuj ojcu dziecka przy dziecku, bo dzieci od tego chorują !

      emocje to potęga - trzeba wiedzieć jak nie kroić dziecka żywcem pyskując
      jego ojcu.
      • aga_sama Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 18:42
        A ja tak na poważnie
        Maks, to koleżanki poleciły corce tą stronę z testami pt. "sprawdź czy nie masz ADHD"? Tak?
        hmmmm jakiś powod miały. Być może ona odstaje od reszty, jest inna, a w wieku lat nastu ta inność przeszkadza?
        Masz olbrzymie parcie na sukces własnych dzieci. Ale sukces to nietylko oceny, ale również udane życie społeczne i dla niektórych popularność... W pewnym wieku akceptacja ze strony grupy rowieśniczej jest ważniejsza od ocen. Bądź czujny!
        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 22:42
          aga_sama napisała:

          > A ja tak na poważnie
          > Maks, to koleżanki poleciły corce tą stronę z testami pt. "sprawdź czy nie masz
          > ADHD"? Tak?
          > hmmmm jakiś powod miały.

          Domyslam sie,ze same juz ten ten przerabialy i chcialy wszystkie swoje koloezanki sprawdzic.

          > Być może ona odstaje od reszty, jest inna, a w wieku lat nastu ta inność przeszkadza?

          Najpierw ta jej innosc przeszkadzala jej kolezankom z podstawowki,ktore nie dostaly sie do tego najlepszego gimnazjum co corka,teraz widocznie ta innosc przeszkadza tym kolezankom,ktore nie dostaly sie do tego liceum co corka.
          Czy ja mam sie tym przejmowac?

          > Masz olbrzymie parcie na sukces własnych dzieci. Ale sukces to nietylko oceny,
          > ale również udane życie społeczne i dla niektórych popularność... W pewnym wiek
          > u akceptacja ze strony grupy rowieśniczej jest ważniejsza od ocen. Bądź czujny!

          Jestem czujny i nie pozwole by tzw akceptacja grupy,ktora mnie nie odpowiada miala jakiekolwiek dla niej znaczenie.
          Przeciez trzeba chronic wlasne dziecko przed szkodliwymi wplywami jakiegos tam otoczenia.
    • sowanka Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 21:29
      i? jakas pointa? czujesz się dumna, ze dziecko jest jakies wyróżnione czy co? skoro sie tak niepokoisz, to idz do psychologa, bo testy internetowe sa takie... wiesz z przymróżeniem oka. ja tez się niby kwalifkuje, a adhd nie mam. to, ze ma humorki to moze byc zwykly okres dojrzewania.
      ps. tez mialam 1 zeszyt do wszystkiego i co z tego? lepiej pojdz na badania do poradni.
      • hankam Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 21:55
        Maksimum jest chłopcem.
      • grenlandia33 Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 22:25
        On sie nie niepokoi, On jest dumny.
        I o ile w przypadku asmatyka to astmatyk ma sie dostosowac do otoczenia (przypomnijmy dzieciak rozpylil babce aerozol w twarz, a ta bezczelnie wywalila atak dusznosci zamiast chodzic do pracy w masce gazowej i nie odstawiac fochow Konradkowi) to caly swiat ma sie dostosowac do genialnych dzieci Maksia i jego samego.

        Poczytaj troche wypowiedzi Maksia na temat dzieci z ADHD, dysleksja w innych watkach, pisanych doslownie pare dni temu i porownaj z tym co pisze tu. Jakby inna bajka co???
        • sowanka Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 23:06
          axha, dzięki. A moze to zwykly internetowy troll? wink
          • mama_kotula Re: Moja corka ma ADHD. 16.06.11, 16:00
            sowanka napisała:
            > axha, dzięki. A moze to zwykly internetowy troll? wink

            Wszyscy by bardzo chcieli, aby to był troll. Niestety, Maks jest namacalnie realny i jego dzieci również. Oraz niejaka Kowalska, która mu solą w oku stoi.
            Niemniej stanowi on milutki element folklorystyczny na tym forum wink
        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 16.06.11, 03:17
          grenlandia33 napisała:

          >cryingprzypomnijmy dzieciak rozpylil babce aerozol w twarz, a ta bezczelnie wywalila atak d
          > usznosci zamiast chodzic do pracy

          Ona nawet tego sprayu nie widziala,tylko dzieciaki poskarzyly i wtedy nagle dostala "ataku".


        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 16.06.11, 03:20
          grenlandia33 napisała:

          > (przypomnijmy dzieciak rozpylil babce aerozol w twarz, a ta bezczelnie wywalila atak d
          > usznosci zamiast chodzic do pracy

          Zadnemu z dzieciakow,ktore Konrad sprayowal NIC sie nie stalo.
          Nauczycielka doszla do wniosku,ze musi sie postawic i zaszkodzic Konradowi.



          > w masce gazowej i nie odstawiac fochow Konrad
          > kowi) to caly swiat ma sie dostosowac do genialnych dzieci Maksia i jego samego
          > .
          >
          > Poczytaj troche wypowiedzi Maksia na temat dzieci z ADHD, dysleksja w innych w
          > atkach, pisanych doslownie pare dni temu i porownaj z tym co pisze tu. Jakby in
          > na bajka co???
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 22:36
        sowanka napisała:

        > lepiej pojdz na badania do poradni.

        Mowy nie ma.
        A w czym oni mnie lepiej poradza niz ja corce poradze?
        A niby dlaczego corka mialaby sluchac "fachowca" z poradni,skoro moze mnie posluchac?
        • sowanka Re: Moja corka ma ADHD. 15.06.11, 23:05
          skoro jestes specem od zaburzeń zachowania wink oraz mikrouszkodzeń w mózgu to moze sie ciebie posluchac. Nawet jak nie jestes, to tez. przeciez nikt jej tego nie zabrania, ani tobie dawania rad, ale dziwi mnie, ze robisz z tego nie wiadomo co? widac, ze czujesz niezwykla dume z tego wzgledu. ja bym wysłała na twoim miejscu, moze cóś jeszcze znajdą, coś genialnego, np zrobia testy i okaze się, ze w jakiejs kwestii wykazuje ponadprzecietne umiejetnosci. Wtedy to bys chodzi dumny jak paw, co? Że córa jest INNA. szkoda tylko, ze w mozesz zrobic krzywde córce, łechtając w ten sposob wlasne ego.
          pozdr.
          ps. jak jestes chory to tez robisz sobie testy przez internet? wink
          • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 16.06.11, 14:49
            sowanka napisała:

            > ps. jak jestes chory to tez robisz sobie testy przez internet? wink

            Nie,bo zazwyczaj ludzie choruja czesto na te same choroby i z gory wiadomo co wziac by przeszlo.Wiekszosc lekarstw jest bez recept.
        • gh83 Re: Moja corka ma ADHD. 16.06.11, 09:13

          > lepiej pojdz na badania do poradni.

          Mowy nie ma.
          A w czym oni mnie lepiej poradza niz ja corce poradze?
          A niby dlaczego corka mialaby sluchac "fachowca" z poradni,skoro moze mnie posluchac?


          No jasne. W czym może lepiej poradzić Twojej córce okulista, kardiolog czy ortopeda, niż Ty? Jaki szewc uszyje jej lepsze buty i który trener lepiej nauczy ją grać w tenisa, niż Ty? Przecież to Twoja córka, a oni to tylko jacyś tam specjaliści w swoich dziedzinach.

          Owego "fachowca" z poradni (swoją drogą, dlaczego cudzysłów? znam kilku psychologów i oceniam ich jako znakomitych fachowców - czy Ty w tym, czym się zajmujesz, też jesteś "fachowcem" w cudzysłowiu, czy może do siebie przykładasz inną miarę?), no więc owego "fachowca" dziecko z większym prawdopodobieństwem posłucha, ponieważ:
          - ma on wykształcenie i praktykę w podobnych sytuacjach
          - nie jest rodzicem ani nauczycielem, co w wieku cielęcym ma szczególne znaczenie

          Zresztą, dziecko nie idzie do psychologa, by go "słuchać" (czyli robić to, co on mu nakaże), choć wiem, że takie przekonanie w społeczeństwie jest powszechne ("nie pójdę do psychologa, bo on mi każe mi opowiedzieć o tym i tamtym, a potem zmienić w sobie to, to i i jeszcze to" - no więc nie, psycholog nic nie każe).

          BTW - nie, nie jestem psychologiem, jeśli przyszło Ci to do głowy.
          • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 16.06.11, 15:19
            gh83 napisał:

            > W czym może lepiej poradzić Twojej córce okulista, kardiolog czy ortopeda, niż Ty?

            Ich przewaga nad zwyklym smiertelnikiem polega na tym,ze maja specjalistyczny sprzet w swoich gabinetach.
            To tak jak kiedys fotografem moglby byc tylko wybraniec losu,tak jak reporterem czy dziennikarzem.
            Nagle ludzie odkryli,ze kazdy potrafi robic dobre zdjecia czy przeprowadzic dobry reportaz.
            Jak sie przeczyta Wislawe,to kazdy umie pisac wiersze,a kiedys tylko artysci to robili.
            Rozniac miedzy fachowcem w danej dziedzinie a nie fachowcem,choc rowniez po studiach jest bardzo niewielka i polega na braku dostepu do sprzetu.
            Jak dlugo zajeloby ci nauczenie sie robienia zdjec rentgenowskich? 2 godziny?
            Robilas kiedys zastrzyki? Ja robilem i to sporo,choc nie jestem fachowcem.

            > Jaki szewc uszyje jej lepsze buty i który trener lepiej nauczy ją grać w tenisa, niż Ty?

            Najwyrazniej ty sie do tego nie nadajesz.
            Do pewnych rzeczy trzeba miec talent.Ja sie sam nauczylem grac w tenisa i nauczenie wlasnych dzieci nie bylo zadnym problemem.
            Prawdopodobnie trener by corki nie nauczyl,bo ona nie chciala grac w tenisa.


            > Przecież to Twoja córka, a oni to tylko jacyś tam specjaliści w swoich dziedzinach.

            Ja widze tych specjalistow i slysze ich rady.Widze tez efekty ich pracy.Kilka osob przychodzilo do mnie z prosba o nauke gry w tenisa,ale odmowilem i poszly do "fachowcow" na tych samych kortach gdzie ja gram.Postepow niestety nie robia.
            Ta wlasnie dziewczyna narzekala,ze z trenerem gra dobrze ,a jak przyjdzie jej grac z kims innym,to przegrywa gladko.
            Ja jej to tlumaczylem jak komus dobremu wczesniej,ze trener bierze od niej pieniadze i zrobi wszystko by bardzo dobrze czula sie na lekcjach,po to by na te lekcje wracala,ale z nauczaniem gry w tenisa to ma malo wspolnego.
            Nie chciala mnie sluchac,bo myslala ze trener ma specjalna moc i ona pod jego okiem zrobi ogromne postepy.Niestety postepow nie zrobila a kupe kasy wydala.Moja corka ja ogra kiedy chce,mimo ze w tenisa grac nie lubi,ale uczylem ja ja a nie "fachowiec".

            To ze dasz komus sprzet do reki,to nie znaczy,ze ten ktos bedzie potrafil sie tym sprzetem wlasciwie poslugiwac.
            Ile razy bylas u lekarza i za tydzien musialas isc do drugiego,bo ten pierwszy ci nie pomogl?
            Albo ile razy musialas wracac do tego samego,bo pierwsza wizyta byla na marne?
            Dlaczego L.Walesa na wszczepienie rozrusznika do USA przyjechal,jak mogliby mu to zrobic w Polsce?
            Dlaczego wszystkie trudniejsze operacje sa wykonywane w USA?
            To nie jest tylko sprzet,to sa ludzie ktorzy robia roznice.
    • zeus_gromowladny Nie ma jak fachowe testy 16.06.11, 09:39
      > zrobila sobie ten test na ADHD ktory jest na internecie i wyszlo jej

      Mi wyszło ostatnio że jestem batmanem.

      Dobro twojego dziecka jest na szali, może warto zasięgnąć opinii lekarza, co?
      • canuck_eh Re: Nie ma jak fachowe testy 16.06.11, 18:09
        A po co?Maksiu zrobi to lepiej.Roznica miedzy "fachowcem" a maksiem jest taka ze "fachowiec" ma w gabinecie specjalistyczny sprzet a maksiu nie.Maksiu blyskiem natomiast znajdzie wszystko w wikipediismile
        • maksimum Re: Nie ma jak fachowe testy 29.10.11, 18:56
          canuck_eh napisała:

          > A po co?Maksiu zrobi to lepiej.Roznica miedzy "fachowcem" a maksiem jest taka z
          > e "fachowiec" ma w gabinecie specjalistyczny sprzet a maksiu nie.Maksiu blyskie
          > m natomiast znajdzie wszystko w wikipediismile

          Mozna oczywiscie chodzic po lekarzach,choc czesto ADHD z wiekiem przechodzi.
          Ja widze spora poprawe u corki i sie o nia nie martwie.
    • parowkowa Re: Moja corka ma ADHD. 30.10.11, 00:17
      niech jeszcze poszuka testu na bycie gejem, tez w internecie
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 04.11.11, 02:00
        parowkowa napisała:

        > niech jeszcze poszuka testu na bycie gejem, tez w internecie

        To tak widac golym okiem,ze tylko slepy zdecydowalby sie na test.
    • jotde3 Re: Moja corka ma ADHD. 03.11.11, 12:46
      maksiu wydawało mi sie że już dawno dowiodłeś tu że dyslekcjia ,adhd i inne nowomodne fanaberie nie istnieją a jest to tylko nieuctwo i brak kultury wink
      • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 03.11.11, 17:45
        Tylko i wylacznie jezli dotyczy innych dzieci a nie dzieci maksia i Konrada bodajze - bo maksiu nie mial zbytnio jakis obiekcji ze Konrad chyba tez z ADHD czy jakims innym dys... rozpylil cos w szkole i maksiu pisal o tym lekka klawiatura twierdzac ze nauczycielka sobie wymyslila astme i sie czepiawink
        • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 04.11.11, 02:08
          canuck_eh napisała:

          > Tylko i wylacznie jezli dotyczy innych dzieci a nie dzieci maksia i Konrada bod
          > ajze - bo maksiu nie mial zbytnio jakis obiekcji ze Konrad chyba tez z ADHD czy
          > jakims innym dys... rozpylil cos w szkole i maksiu pisal o tym lekka klawiatur
          > a twierdzac ze nauczycielka sobie wymyslila astme i sie czepiawink

          Jasne ze idiotka sie czepiala,bo tak corka jak i Konrad sa w bardzo dobrych liceach,a nauczycielka w dalszym ciagu w gimnazjum uczy.
          W dobrych liceach sa juz powazni wykladowcy,tacy jak na uczelniach a w gimnazjach jeszcze towarzystwo jest mocno mieszane.
          • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 04.11.11, 04:54
            Uczniowie maja to do siebie ze koncza jedna szkole i zaczynaja nastepna.Nauczyciele ewentualnie zmieniaja miejsce pracy.Ucznia nie mozna zostawic na drugi rok w tej samej klasie o czym dobrze wiesz - wymysl hamerykanskismile
            • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 05.11.11, 03:17
              canuck_eh napisała:

              > Uczniowie maja to do siebie ze koncza jedna szkole i zaczynaja nastepna.Nauczyc
              > iele ewentualnie zmieniaja miejsce pracy.

              W dobrych liceach sa wykladowcy akademiccy i jakas tam nauczycielka z gimnazjum nie ma szans.W dobrych liceach wiekszosc wykladowcow to mezczyzni a gimnazjach to kobiety.

              > Ucznia nie mozna zostawic na drugi rok
              > w tej samej klasie o czym dobrze wiesz - wymysl hamerykanskismile

              Oczywiscie ze zostawia sie na drugi rok.
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD. 04.11.11, 02:04
        jotde3 napisał:

        > maksiu wydawało mi sie że już dawno dowiodłeś tu że dyslekcjia ,adhd i inne now
        > omodne fanaberie nie istnieją a jest to tylko nieuctwo i brak kultury wink

        Oczywiscie ze to sa braki ale przy wlasciwym wysilku z wlasnej strony mozna sobie dac rade z problemem.
        • canuck_eh Re: Moja corka ma ADHD. 04.11.11, 05:08
          maksimum napisał:

          > jotde3 napisał:
          >
          > > maksiu wydawało mi sie że już dawno dowiodłeś tu że dyslekcjia ,adhd i in
          > ne now
          > > omodne fanaberie nie istnieją a jest to tylko nieuctwo i brak kultury wink
          >
          > Oczywiscie ze to sa braki ale przy wlasciwym wysilku z wlasnej strony mozna sob
          > ie dac rade z problemem.
          Lem jednak mial racje....
    • lipsmacker Re: Moja corka ma ADHD. 11.11.11, 12:02
      Nie czytalam watku do konca bo...mam ADHD i nie jestem w stanie skoncentrowac sie na czyms tak nudnym jak setki wpisow na jeden temat smile Ale przeczytalam pierwsze kilka i chcialam napisac ze opis Maksia zgadza sie niemal calkowicie z moim wlasnym przypadkiem. Ja tez nie moglam wysiedziec na lekcji jesli nie byla w jakis sposob interaktywna lub temat mnie nudzil. Mialam jednak najlepsze oceny wiec nauczyciele nie gnebili mnie a nawet nauczyli sie ze mna wspolpracowac, mimo ze okres mojej edukacji wypadl na okres mniej sprzyjajacy edukacji 'takich' dzieci niz obecny. Z wieloma nauczycielami mialam uklad: moge robic na lekcji co chce pod warunkiem ze zapytana WIEM WSZYSTKO. Mi to bylo na reke bo uczyc sie lubilam, ale po swojemu i wtedy kiedy ja mialam na to ochote. Czytalam na lekcjach ksiazki (na lawce, nie pod), malowalam paznokcie, pisalam opowiadania albo po prostu wychodzilam przejsc sie po korytarzu. Ale musialam temat znac nie gorzej od nauczyciela. 2 x w zyciu mialam klopoty w pracy z powodu klopotow z koncentracja - pierwsza to byla mega-monotonna praca w laboratorium, niby ciekawa bo badania nad szczepionka na HIV ale bardzo, bardzo monotonna. Po 4 miesiacach zwolnilam sie bo nie dawalam rady robic tego samego codzien od rana do wieczora, mialam ochote sobie w leb strzelic. Druga byla praca w biurze od rana do wieczora i tu wieczne siedzenie bylo dla mnie duzym problemem. Pozniej zaczelam juz wybierac stanowiska ktore wiazaly sie z roznorodnoscia zadan i wtedy dopiero moja kariera rozkwitla. A dzis mam swoja firme i asystentke od wszystkiego co monotonne. Przyzwyczajana do tego ze trudno mi usiedziec w miejscu i ze w kazdej chwili nalezy sie spodziewac ze odskocze od biurka i pojde na fabryke popracowac z podwladnymi smile
      • maksimum Re: Moja corka ma ADHD + tenis. 12.11.11, 02:15
        lipsmacker napisała:

        > Przyzwyczajana do tego ze trudno mi usiedziec w miejscu
        > i ze w kazdej chwili nalezy sie spodziewac ze odskocze od biurka i pojde na fab
        > ryke popracowac z podwladnymi smile
        ---------
        A ja corce wymyslilem sport.
        Juz od kilku lat(3) ucze ja grac w tenisa i ping-ponga.Na lyzwach jezdzi swietnie,plywa niezle.No wiec na poczatku nie chciala w nic grac,ale ze ja gralem z synem,to nie miala wyboru i mogla sie przygladac lub grac z nami.
        Byla to dla niej niezla przeszkoda w zyciu towarzyskim,az nagle gdzies 2 miesiace temu sama zaczela mnie namawiac na tenisa a w szkole zapisala sie do klubu ping-ponga i jest tam jedna z najlepszych.Imponuje jej ze jest taka dobra w tych grach,bo fizycznie jest dobra i ma swietny refleks i moze zaszpanowac przed chlopakami.
        Dosc nagle zaczela grac w tenisa,tak jakby trenowala pod okiem trenera juz co najmniej kilka lat i chce grac w druzynie szkolnej,jak tylko zaczna sie rozgrywki na wiosne.
        Teraz i zima trenuje ping-ponga 2x w tyg w szkole po lekcjach a tenisa w wolne dni ze mna z bratem i znalazlem jej kilku innych chlopakow do grania.
        Syn gra w druzynie szkolnej w tenisa,ale nigdy nie byl zafascynowany gra jak ona teraz.
        Odciskow sobie narobila,skore przetarla do krwi i gra nadal.
        Tak jak nie tak dawno trudno ja bylo do tenisa namowic,tak teraz trudno ja od tenisa odciagnac.
        Uczy sie bardzo dobrze i nie trzeba jej pilnowac z lekcjami,bo sama czesto siedzi do polnocy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka