Dodaj do ulubionych

Hałas w szkole

22.09.11, 20:08
Tak się zastanawiam nad tym ile mogą znieść uszy uczniów i nauczycieli? Okazuje sie, ze dużo. Hałas w szkole jest tak gigantyczny, ze właściwie nie ma mowy o normalnym porozumiewaniu się, tylko wrzeszczeniu, żeby cokolwie usłyszeć. Powiecie, że zawsze tak było i nie ma rady, no i niby racja, ale myślę sobie, że zwiększanie liczebności klas, tak jak to się dzieje w wielu szkołach do 30 uczniów np, napewno ten problem wzmaga. Czy ktoś z Was może wie o ile są przekroczone normy hałasu na szkolnej przerwie i czy to ma duży wpływ na uszkodzenia słuchu u dzieci? Ja po 2 zdaniach z nauczycielem wymiękam, po prostu nie da się rozmawaić, trzeba wrzeszczeć, żeby cokolwiek usłyszeć.
Obserwuj wątek
    • anmala Re: Hałas w szkole 22.09.11, 20:42
      Nie wiem czy zawsze, ale może inaczej. Mnie zastanawia inna rzecz jak chronic uszy (słuch) naszych dzieci. Zastanawiam się nad kupnem mu stoperów albo czegoś innego, muszę podpytać audiologa.
    • kocianna Re: Hałas w szkole 22.09.11, 20:57
      Z nauczycielem nie należy rozmawiać na przerwie, bo jeśli na przerwie wylazł w to dzikie miejsce, jakim staje się wtedy szkolny korytarz, to znaczy, że ma dyżur i musi pilnować, coby się dzieciątka nie pozabijały. I mieć oczy dookoła głowy. Nauczyciel też człowiek i na rozmowę z rodzicem woli się umówić w miejscu, w którym nie musi zdzierać i tak osłabionego głosu.

      Poziom hałasu przeraża tylko rodziców. Tak naprawdę jest porównywalny z hałasem na ruchliwym skrzyżowaniu, typu rondo Daszyńskiego w Warszawie w godzinach szczytu, trwa zaś zazwyczaj nie dłużej niż 10 minut smile No i naprawdę źle jest tylko w podstawówce, potem już jakoś nie wypada....
      • nena22 Re: Hałas w szkole 22.09.11, 22:05
        No jednak nie tylko rodzicóws hałas przeraża:
        " Hałas na szkolnej przerwie może być porównywalny z tym na koncercie rockowym. Przy jego natężeniu przekraczającym 100 decybeli większość ludzi odczuwa ból. Naukowcy ostrzegają: w szkołach jest za głośno, uczniowie nie mogą efektywnie przyswajać wiedzy nawet po krótkotrwałej obecności w takich warunkach.
        podczas przerw jego poziom dochodzi w nich nawet do 110 decybeli, podczas gdy dopuszczalna norma w Polsce wynosi 85 decybeli. Natomiast średni poziom hałasu to 90 dB, czyli nieco powyżej progu uszkodzenia słuchu. Tyle decybeli ma także dźwięk szkolnego dzwonka.

        - Po spędzeniu 59 minut w takim hałasie potrzeba aż 479 minut odpoczynku, aby stan słuchu powrócił do normy - mówi prof. Andrzej Czyżewski z Politechniki Gdańskiej.
        Dzieci prawidłowo słyszące pod wpływem hałasu w szkole zachowują się tak jak te z zaburzeniami centralnymi słuchu. Nie dociera do nich część informacji przekazywanych przez nauczyciela - mówi prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.



        • andaba Re: Hałas w szkole 22.09.11, 22:27
          ja jak mam cos załatwic w szkole to staram się tak cyrklować, żeby broń Boże nie trafic na rzerwę, bo to przekracza moją wytrzymałość. Nie wiem jak można zgrzytać zębami na nauczycieli ze za krótko pracują - to jest praca w wyjątkowo szkodliwych warunkach.
          • canuck_eh Re: Hałas w szkole 22.09.11, 22:53
            Pajac ktory twierdzi ze nauczyciel pracuje niech bedzie od 8 do 3/4 zapomina ze taki nauczyciel zabiera do domu sprawdziany do poprawy, ma do przygotowania kolejna lekcje itp itd.Wiem nauczyciele ze stazem maja przygotowane konspekty, ale ciagle musza przygotowac materialy, czasami cos zmienic bo program sie zmienil itp itd.Tak wiec to szkolne od do jest dopelniane domowym od do.Fatalny nauczyciel oleje i bedzie mu zwisac, Dobry nauczyciel ktoremu zalezy by lekcje byly ciekawe poswieci wiecej czasu by przyniesc ciekawe materialy dla uczniow by czegos wyszukac by czyms dodatkowym zainteresowac.A to pochlania czas i to bardzo czesto jego prywatny czas za ktory juz wtedy nikt mu nie placi.Warto o tym pomyslec zanim sie bedzie wieszac psy na kazdym nauczycielu.
    • wuwujama Re: Hałas w szkole 23.09.11, 11:57
      Ale co ma wspolnego liczebnosc klas z poziomem halasu na przerwach? Obojetnie czy sa 3 klasy po 30 uczniow, czy 4 po 22/23 na przerwie spotykaja sie wszyscy razem i zawsze bedzie to 90 osob. Na pewno ma to wplyw na poziom halasu w klasie ale nie na przerwie. Halasu na przerwie nie da sie zmniejszyc, wszedzie tam gdzie spotyka sie duzo ludzi jest glosno, a dzieci maja przeciez inny sposob wypowiadania sie niz dorosli, nie da sie tego zmienic.
    • joanka-r Re: Hałas w szkole 23.09.11, 14:22
      nena ty z księżyca spadłaś czy do szkoły nie uczęszczałaś? Już oczyma wyobraźni widzę ciebie jako nadgorliwą mamuśkę co to zaraz będzie pisać listy do kuratorium, ze jej dzieciaczek przebywa w szkole, gdzie są przekroczone normy hałasu, nie może się skupić na nauce i ma gorsze oceny ze sprawdzianów, bo na boisku w czasie klasówki biegały dzieci i grając w piłkę hałasowały.
      • nena22 Re: Hałas w szkole 24.09.11, 08:42
        joanka, obrazilam Cię, że Ty mnie obrażasz? może użyj swoich oczu wyobraźni do bardziej pożytecznych celów. Nie spadłam zksiężyca. Wyobraź sobie, że hałas może przeszkadzać, do szkoły uczęszczałam mniejszej - nie 1 000 uczniów w budynku, który jest przystosowany do 400. Było dużo ciszej. A liczebność klas ma wpływ bo kto powiedział, że zamieniamy 3 klasy 30 osobowe na 4 klasy mniejsze to po pierwsze a po drugie jeśli przerwy nie są w tym samym czasie to też ma to znaczenie. I jeśli ktoś uważa, że 1 kosiarka robi tyle samo hałasu co 3 kosiarki to na pewno ma problemy ze słuchem .
        • fogito Re: Hałas w szkole 24.09.11, 09:01
          A dlaczego te wszystkie dzieci miotają się po korytarzach szkolnych w czasie przerwy zamiast wyjść na boisko? Byłoby od razu ciszej i dzieci wybiegałyby się trochę. Ja wychodziłam na boisko nawet podczas 5 minutowej przerwy.
          • nena22 Re: Hałas w szkole 24.09.11, 09:27
            Tez uważam, że powinni jak najwięcej na dwór wychodzić i byłabym przeszczęśliwa ale myślę, że jest to jednak trochę problem logistyczny dla nauczyciela. Zanim dojdą do szatni (jest kawałek) i się ubiorą (nawet tylko buty) to chyba z 45 min lekcji zostaje najwyżej 25 min. A na przerwie to nierealne pewnie. Przynajmniej Ci starsi powinni wychodzić, ale szczerze to nie wiem jaka jest zasada w szkole. Ja na przerwie widzę pełne korytarze i puste boisko ale też b. często tam nie bywam.
            • fogito Re: Hałas w szkole 25.09.11, 18:05
              nena22 napisała:

              . Zanim
              > dojdą do szatni (jest kawałek) i się ubiorą (nawet tylko buty) to chyba z 45
              > min lekcji zostaje najwyżej 25 min. A na przerwie to nierealne pewnie. Przyn
              > ajmniej Ci starsi powinni wychodzić,

              ALe przy takiej pogodzie jaką mamy od poczatku września to nic nie trzeba zmieniać żeby wyjśc.

              ale szczerze to nie wiem jaka jest zasada
              > w szkole. Ja na przerwie widzę pełne korytarze i puste boisko ale też b. często
              > tam nie bywam.

              I pewnie dlatego ukiszone dzieciaki wrzeszczą na korytarzach. Gdzieś tę energię muszą wyładować.
    • osmanthus Re: Hałas w szkole 25.09.11, 11:53
      Hałas w szkole jest tak gigantyczny, ze właściwie nie ma mowy
      > o normalnym porozumiewaniu się, tylko wrzeszczeniu, żeby cokolwie usłyszeć.


      Wyobraz sobie, ze w naszej szkole (1100 uczniow, ca 420 w czesci podstawowej, od 5-latkow w Kindy do 6-klasistow, 7-10 w High School) W OGOLE nie ma halasu.
      Formalne przerwy sa tylko dwie : recess (sniadaniowa) 25 minut przed poludniem i 50 minut przerwy na lunch. Najmlodsze dzieci jedza w klasie pod opieka nauczyciela a potem wychodza na dwor, reszta obowiazkowo po dzwonku wychodzi na boisko. Przez okragly rok. Fakt, ze klimat sprzyja, nie ma szatni, zmiany obuwia, ect.
      Charakterystyczne jest jednak, ze halasu nie ma rowniez gdy uczniowie sa w korytarzach, czekaja na nauczyciela, przechodza z klasy do klasy.
      Tak sobie mysle, ze to moze wynik innego podejscia nauczycieli? braku "tlamszenia" w czasie lekcji?
      • olena.s Re: Hałas w szkole 27.09.11, 07:01
        Nie masz racji, IMHO, to jest mniej efekt poziomu "tłamszenia", a bardziej - dostępnego boiska oraz wychowywania szkolnego od zerówki. Wiem, bo w szkole mojego przychówku jest tak samo.
        Od początku dzieci są prowadzane przez nauczycieli - do stołówki, pracowni, biblioteki - wraz z komunikatem, że tu się chodzi spokojnie i w ciszy.
        Przed lekcjami nauczyciele i woluntariusze stoją co 10 metrów chyba i natychmiast napominają dzieci nie stosujące się do tych zasad.
        W efekcie dzieciaki już po roku mają zinternalizowaną szkolną ciszę.
        Jak jest u starszych, w high school - nie wiem.
        SKądinąd jak dziecko poslałam dla treningu na jeden dzień do polskiej szkoły w Warszawie, to najbardziej zachwycona była tym, że wszyscy wrzeszczeli na przerwie i można było na korytarzu bawić się w berka.
        • osmanthus Re: Hałas w szkole 27.09.11, 13:04
          .> Przed lekcjami nauczyciele i woluntariusze stoją co 10 metrów chyba i natychmia
          > st napominają dzieci nie stosujące się do tych zasad.
          > W efekcie dzieciaki już po roku mają zinternalizowaną szkolną ciszę.

          U nas nie ma takich praktyk. Nie sa one konieczne.
          Dzieci generalnie ne sa wrzaskliwe. Moze dlatego, ze nikt na nie, i w ogole na nikogo nie wrzeszczy?

          Mysle, ze masz racje mowiac o przebywaniu na swiezym powietrzu/roli boiska.
          Tutejsze szkoly otoczone sa ogromnymi terenami zielonymi, ciagle jeszcze w wiekszosci zupelnie otwartymi. Nasza szkole dopiero w zeszlym roku ogrodzono, a i to glownie ze wzgledu na ewentualnych (dzialajacych po godzinach i podczas weekendow) wandali ... Wiec dzieci maja sie gdzie dotleniac i wybawic w czasie przerw.
          • olena.s Re: Hałas w szkole 27.09.11, 13:30
            No to tu polskie szkoły mają z klimatem pod górkę. Przez 7 mcy roku szkolnego wyjście na przerwę oznaczałoby wepchnięcie sie do szatni, założenie czegoś, a następnie wykonanie czynności odwrotnych. Dobra, jeżeli szkoła nie wymaga kapci, to pięć miesięcy.
            • nena22 Re: Hałas w szkole 27.09.11, 22:57
              Czyli jednak można bez hałasu i da sie to zrobić bez wiązania i kneblowania dzieci. To może przydałyby się takie warsztaty dla polskich nauczycieli i dyrektorów szkół pt. "szkoła bez wrzasku" A swoją drogą w jakim to kraju dzieci nie wrzeszczą na korytarzach?
              • olena.s Re: Hałas w szkole 28.09.11, 00:46
                U przedmowcy - nie wiem, u mnie bez znaczenia, bo szkoła w systemie amerykańskim, ale przypadkiem zlokalizowana w Katarze.
                • fogito Re: Hałas w szkole 28.09.11, 06:43
                  olena.s napisała:

                  > U przedmowcy - nie wiem, u mnie bez znaczenia, bo szkoła w systemie amerykański
                  > m, ale przypadkiem zlokalizowana w Katarze.

                  W w-wie u syna też nie wrzeszczą. Sa na zewnątrz na każdej przerwie.
                  • nena22 Re: Hałas w szkole 28.09.11, 21:39
                    To ile te przerwy trwają , ze zdążą wyjść i wrócić - 15 minut? U nas nawet w ładną pogodę muszą przejść przez szatnię, zeby zmienic obuwie, a do szatni jest kawałek, bo tak niefortunnie zlokalizowana w piwnicy szkoły, że 15 min to im starczy na dojśćie, zmianę obuwia i powrót do klasy bez dojscia na dwór.
    • yula Re: Hałas w szkole 27.09.11, 00:26
      Liczebność klas nie ma raczej nic do rzeczy, i wielkość szkoły też. U nas jest szkoła mała, hałas na przerwie ogromny, ulga dla uszu jest tylko jeśli ładna pogoda i ten rozbiegany tłum wyleci hałasować na dwór. Ale nie wyobrażam sobie jakoś by można było ten hałas zlikwidować. W jaki sposób ? Nie wypuszczać dzieci na przerwy? To po paru godzinach rozniosą klasę, mają dużo energii i muszą ją rozładować. Klimat mamy taki że nie zawsze da sie wyjść na dwór.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka