nena22
22.09.11, 20:08
Tak się zastanawiam nad tym ile mogą znieść uszy uczniów i nauczycieli? Okazuje sie, ze dużo. Hałas w szkole jest tak gigantyczny, ze właściwie nie ma mowy o normalnym porozumiewaniu się, tylko wrzeszczeniu, żeby cokolwie usłyszeć. Powiecie, że zawsze tak było i nie ma rady, no i niby racja, ale myślę sobie, że zwiększanie liczebności klas, tak jak to się dzieje w wielu szkołach do 30 uczniów np, napewno ten problem wzmaga. Czy ktoś z Was może wie o ile są przekroczone normy hałasu na szkolnej przerwie i czy to ma duży wpływ na uszkodzenia słuchu u dzieci? Ja po 2 zdaniach z nauczycielem wymiękam, po prostu nie da się rozmawaić, trzeba wrzeszczeć, żeby cokolwiek usłyszeć.