Dodaj do ulubionych

festyn - refleksje

05.09.10, 22:47
Dzisiaj zachęcony muzyką dobiegającą zza okna postanowiłem z synem przejść się do miejskiego parku - odbywał się tam jakiś festyn. Super że coś takiego jest organizowanego w Ząbkach ale długo na festynie nie zabawiłem z dwóch przyczyn.
1) śmietniki w parku były przepełnione - czy nie można w trakcie trwania festynu ich opróżniać? Wokół śmietnika przecież może być czysto - jedyne stoisko w którym kosz był koszem a nie wysypiskiem to namiot jakiejś restauracji. Czy tak trudno wyobrazić sobie że sprzedając jedzenie ludzie muszą się pozbyć papierowych talerzyków, kubeczkó itp? I że tych kilka koszy nie wystaczy? Czy nie można tego wymagać od organizatora aby było czysto przez cały czas trwania imprezy?
2) nie wiem co tam robiła straż miejska oprócz sprawiania pozorów że tam jest. Godziny popołudniowe były poświęcony dzieciakom. Niestety co krok to kur..., chu..., ja pier.... itp. Przykra sprawa idąc z maluchem wysłuchiwać takiego języka. Ja oczekuję że straż miejska w takiej sytuacji zareaguje (pomijając fakt kultury osobistej osób "kwieciście" mówiących).
Obserwuj wątek
    • zorro-2 Re: festyn - refleksje 06.09.10, 12:19
      Panie radny- bezradny pan ma kompleksy na punkcie straży,straż była i to tam gdzie powinna. Szkoda że pan radny nie widzial jak rozprawiali sie z pijakami, jak do późnych godzin 23 zmagali się z żulerstwem. Jak pan radny słyszał te ku... to trzeba było podejść do strażników i wskazać kto przeklinał i byłby pan świadkiem inaczej nic z tego. Takie jest prawo ma być osoba której to przeszkadza. Aż dziw ,że pan radny nasz przedstawiciel nie ma pojęcia o podstawach prawa a zabiera głos. straż to widzieli wszyscy e może pan radny powie gdzie była policja, jak próbowale się wczoraj kilka razy dodzwonić to nikt nie odbierał. Chyba nikogo nie było wcszyscy pwenie świętowali zresztą jak zawsze.Pod rozwagę panie radny.
      • kriis.borowski Re: festyn - refleksje 06.09.10, 13:25
        O! dziękuję że zostałem radnym :D szkoda tylko że diet nie dostaję...

        Tak tylko czekałem na taki odzew. Żałuję że nie udokumentowałem "bycia" straży miejskiej. Być to była, tylko po co? Sama dla siebie?

        "Szkoda że pan radny nie widzial jak rozprawiali sie z pijakami, jak do późnych godzin 23 zmagali się z żulerstwem"
        > tak widziałem, żulerstwo wracające z parku i drące ryja na całego.

        "Jak pan radny słyszał te ku... to trzeba było podejść do strażników i wskazać kto przeklinał i byłby pan świadkiem inaczej nic z tego."
        > hmm, raczej ciężko z wózkiem biegać za strażnikami, a ja wolę nie ryzykować otrzymania "zapłaty" od podpitego żula

        "Aż dziw ,że pan radny nasz przedstawiciel nie ma pojęcia o podstawach prawa a zabiera głos."
        > nie za bardzo rozumiem sens tego zdania, prosiłbym o rozwinięcie. Czy chodzi o zakaz używania wulgaryzmów?

        "straż to widzieli wszyscy e może pan radny powie gdzie była policja"
        > nigdzie nie napisałem że straży miejskiej nie było na festynie - proszę czytać ze zrozumieniem. Policji nie widziałem i nie wiem gdzie była. To pytanie do organizatorów imprezy.
    • ross-jac Re: festyn - refleksje 06.09.10, 14:27
      Nic nie mam przeciwko festynom, a wręcz przeciwnie popieram taką inicjatywę. pozostaje jednak problem aparatury nagłaśniającej-czy musi tak ryczeć? Serdecznie współczuję mieszkańcom pobliskich budynków, jeśli słychać basy muzyki aż w pobliżu Giełdy Spożywczej.Pozdrowienia dla radnych.
    • maxio38 Re: festyn - refleksje 11.09.10, 13:06
      Panie kriis.borowski .... Szkoda,że pan ma tylko takie problemy jak Straż miejska...
      Jak pan był na festynie to chyba pan widział tam Ochronę a to ona jest odpowiedzialna za porządek na festynie a Straż Miejska,czy Policja działa na zewnątrz parku.....i interweniuje wtedy gdy organizator zgłosi interwencję ...
      Mnie natomiast nie podobało się to,że..!!
      1.kosze na terenie festynu były przepełnione...powinny być opróżniane przez służby nawet gdy trwa festyn bo jak to wygląda jak wszędzie walają się śmieci...!!
      2.Handlarze nie wnoszą opłaty za handel i po festynie pozostawiają śmieci i totalnie rozjeżdżony park (trawniki) przez ich pojazdy a przecież handlują na terenie miejskim i powinni wnosić opłaty które by były potem na reaktywowanie tych zniszczeń,które powstają po ich działalności... a nie nabijali sobie kasy tylko do własnej kieszeni...!!
      3.Zakazał bym sprzedaży alkoholu w sklepach w okolicy parku na czas festynu...(ale to jest nie możliwe).
      Jeszcze by dużo tu wymieniać ....
      Ciekawe co by się działo po imprezie jak by nie było naszych Strażników, bo faktycznie Policję Ząbkowską to można zobaczyć ale tylko na Komisariacie..bo po godz.22 jest tylko jeden partol i to jak nie pojedzie akurat do Wołomina z pijakiem.........
      Szkoda,że Strażnicy nie pracują w soboty i w niedzielę bo na pewno by przyczyniło by się to do większego bezpieczeństwa a i skoczyło by się palenie śmieci, ograniczyło by spożywania alkoholu nawet za dnia a tak to hulaj dusza....


      • kriis.borowski Re: festyn - refleksje 12.09.10, 17:33
        Ochronę widziałem. Jak widać nie była ona skuteczna. Niestety jedyną bronią ochrony w takim przypadku jest prośba (czy ją stosowali... wątpię), ale SM może wystawić mandat (który w moim odczuciu bardziej motywuje niż prośba)

        W tej chwili nie mogę znaleźć regulaminu/statutu Straży Miejskiej w Ząbkach, ale opierając się na "WZORCOWYM STATUCIE STRAŻY GMINNYCH (MIEJSKICH)" z zarządzenia MSW lex.pl/serwis/mp/1996/0722.htm mogę stwierdzić, że to należy do ich obowiązków.

        I takie pytanie na koniec, gdzie Pan przeczytał/dowiedział się że tylko "...ochrona jest odpowiedzialna za porządek na festynach, a Straż Miejska,czy Policja działa na zewnątrz parku.....i interweniuje wtedy gdy organizator zgłosi interwencję ..."?
        • 1_sekretarz Re: festyn - refleksje 13.09.10, 10:46
          A tak naprawdę to ilu mieszkańców Ząbek bywa na tych imprezach niskiej wartości kulturalnej? A musi za nie płacić chociaż wcale nie ma na to ochoty (oczywiście w podatkch). W dodatku w trakcie lub po imprezie musi ogladać śmieci i podpitych przeklinających wyrostków. A podległe służby nic nie mogą zrobić dla ciężko pracujących na te imprezy podatników. TO DOPIERO FRAJERSTWO.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka