ms49
08.10.11, 01:43
Moja 16 letnia córka kradnie pieniądze. Są to zwykle banknoty 10-20 zł. Dostaje 30 zł co tydzień na drobne wydatki (pieniadze te zwykle wydaje w ciągu 1, 2 dni. Pozatym dostaje 200 zł na miesiąc na kartę kredytową żeby mogła sobie kupić jakiś ciuch który jej sie podoba. Wydaje te pieniądze także w ciągu max 3 dni. Tak wiec nie może narzekać na brak kasy w jej wieku. A tu ostatnio jeszcze te regularne kradzieże. Duzo z nia rozmawiałam, że nie wolno zabierać cudzej własności, ze to jest karalne. Nie dociera do niej. Wypiera sie, że ona nie brała. Jest jedynaczką, więc nikt inny tego zrobić nie moze. na dodatek potwornie kłamie. Codziennie wychodzi "na miasto" i prawdopodobnie wydaje pieniadze na kebaby, pizzę,coca-colę, a może też na papierosy. Juz nie wiem co mam robić . Wydaje mi sie ze potrzebna jest pomoc tylko nie wiem kogo psychologa? Ja sobie z tym nie radzę niestety. Może ktoś ma doświadczenie jak z tym problemem sobie poradzić, bo problem jest poważny.