08.10.11, 01:43
Moja 16 letnia córka kradnie pieniądze. Są to zwykle banknoty 10-20 zł. Dostaje 30 zł co tydzień na drobne wydatki (pieniadze te zwykle wydaje w ciągu 1, 2 dni. Pozatym dostaje 200 zł na miesiąc na kartę kredytową żeby mogła sobie kupić jakiś ciuch który jej sie podoba. Wydaje te pieniądze także w ciągu max 3 dni. Tak wiec nie może narzekać na brak kasy w jej wieku. A tu ostatnio jeszcze te regularne kradzieże. Duzo z nia rozmawiałam, że nie wolno zabierać cudzej własności, ze to jest karalne. Nie dociera do niej. Wypiera sie, że ona nie brała. Jest jedynaczką, więc nikt inny tego zrobić nie moze. na dodatek potwornie kłamie. Codziennie wychodzi "na miasto" i prawdopodobnie wydaje pieniadze na kebaby, pizzę,coca-colę, a może też na papierosy. Juz nie wiem co mam robić . Wydaje mi sie ze potrzebna jest pomoc tylko nie wiem kogo psychologa? Ja sobie z tym nie radzę niestety. Może ktoś ma doświadczenie jak z tym problemem sobie poradzić, bo problem jest poważny.
Obserwuj wątek
    • ms49 Re: kradzież 08.10.11, 01:48
      Właściwie trudno to nazwać rozmową, bo to jest z mojej strony monolog, a z jej strony tylko stwierdzenie , że ona nic nie brała. Jak można tak kłamać i kraść bez żadnych wyrzutów.
      • aka10 Re: kradzież 08.10.11, 11:18
        Nie zostawiaj pieniedzy w domu.
    • scher Re: kradzież 08.10.11, 11:56
      ms49 napisała:

      > Duzo z nia rozmawiałam, że nie wolno zabierać cudzej własności

      Jakaż ty jesteś stanowcza i zdecydowana! Masz w domu złodziejkę, ale na szczęście z nią ROZMAWIASZ wink

      > Wypiera sie, że ona nie brała.

      No rzeczywiście sytuacja patowa. Nie sposób udowodnić złodziejowi kradzieży, jeśli złodziej się wypiera wink

      > Codziennie wychodzi "na miasto" i prawdopodobnie wydaje pieniadze na kebaby, pizzę,
      > coca-colę, a może też na papierosy. Juz nie wiem co mam robić.

      Dalej puszczaj ją "na miasto" i w żaden sposób nie ograniczaj dostępu do pieniędzy, nie uniemożliwiaj też, broń Boże, możliwości kradzieży poprzez na przykład schowanie pieniędzy! Za to dużo rozmawiaj, naucz dziecko rozpoznawać emocje, to klucz do wychowania dobrego człowieka. Opowiadaj jej jak najwięcej, że nie wiesz, co masz robić. A może ostrzej: powiedz dziecku, że cię do grobu wpędzi swoim postępowaniem (tylko ostrożnie, żeby dziecka nie straumatyzować!).

      Jednocześnie kładź więcej pieniędzy w domu, na widoku i w zasięgu ręki. Niech córka bierze pełnymi garściami! W końcu na pewno sama przekona się, że kradzież do niczego konstruktywnego nie prowadzi. Na pewno kiedyś dziecko przeanalizuje sobie swoje emocje związane z kradzieżą i jej się to zachowanie znudzi.

      > Wydaje mi sie ze potrzebna jest pomoc tylko nie wiem kogo psychologa?

      Tak! Koniecznie psycholog! Bez psychologa nie ruszycie z miejsca!
      Z pomocą profesjonalisty musicie przepracować wszystkie problemy rodzinne, bo przecież dziecko musiało się tego zachowania od kogoś nauczyć wink
      Ciekawe też, jakie deficyty emocjonalne sobie córka w ten sposób kompensuje wink

      Sama widzisz, że bez psychologa sobie nie dasz rady.
      • ciocia_ala Re: kradzież 08.10.11, 14:21
        Naprawde, naprawde nie wiesz co masz robi?? A co sie stranie jak nie dostanie 30 zlotych co tydzien i 200 zlotych na karte (!)?? Przestanie sie do Ciebie odzywac? Ucieknie z domu? Tego sie boisz?

        Ja bym obciela 200 na karte za klamstwa i nie miala ani grosza przy sobie (w kieszeni, torebce, samochodzie czy gdzie tam jeszcze mozna miec pieniadze).

        A moze... to ty gubisz pieniadze? Wypadaja Ci z reki, a moze nie kontrolujesz wydatkow? A maz nie podbiera? No bo jak nie... to sytuacja jest jasna. I nie ma co sluchac, ze ona nie wziela.
    • marcin.slawski Re: kradzież 08.10.11, 15:05
      Nie chcę Cię dobijać, ale niestety takie są początki (mechanizm i kwoty), gdy latorośl zaczyna sięgać po coś "mocniejszego" i bardziej "cool" uncertain
      Poszukaj w necie lub wstąp do MONAR'u w Twoim mieście po broszurkę w której znajdziesz opis zachowań wskazujący na używanie narkotyków. Jeśli choć część zachowań będzie pasowała do opisu (a ten wątek z podbieraniem pieniędzy pasuje), warto pomyśleć o sposobie przeprowadzenia testów na zażywanie narkotyków.
      Oby to nie było to, ale weź to pod uwagę. Poczytaj w necie jak się to zaczyna, kto sięga po takie używki, itp.
      Jeśli to nie to, więcej konsekwencji.
      • angazetka Re: kradzież 08.10.11, 15:41
        Nastolatki mogą potrzebować kasy na milion innych rzeczy niż narkotyki, więc nie wpadajmy w paranoję. Na razie problemem jest to, że młoda prawdopodobnie kradnie, a nie - że bierze.
        • maksimum Re: kradzież 08.10.11, 18:16
          Widac brak w domu silnej reki,ktora by jej w doope dala od czasu do czasu.
          Poza tym jak dajesz jej 320 zl miesiecznie,to wychodzi 10 zl dziennie.
          Skasuj jej karte i dawaj 10 zl dziennie.
          Nie bedzie wtedy mogla wydac tych 200zl z karty w ciagu 3 dni i pozniej podkradac.
          Tak sobie teraz licze,ze ty swojemu 16 letniemu dziecku dajesz 100 doll miesiecznie w Polsce,a ja swojemu 17 letniemu synowi w NYC daje mniej.Oczywiscie ubrania ma kupowane przeze mnie.
        • kasiamaleks Re: kradzież 08.10.11, 18:26
          Fragment jednego z charakterystycznych symptomów dotyczących narkotyzowania się:
          ...Stopniowo częste zażywnie przekształca się w zażywanie regularne. Narkotyk staje się czymś niezbędnym w życiu nastolatka i przerwy między kolejnymi dawkami są coraz krótsze. Przeważnie drobne kieszonkowe nie wystarcza na częste zakupy, toteż z domu zaczynają znikać wartościowe drobiazgi i pieniądze z portfeli rodziców...

          My też myśleliśmy, że to nie może się zdarzyć naszemu dziecku. Myśleliśmy, że podpala papierosy. Owszem podpalał, ale co innego.
          Na szczęście mamy to za sobą.
          ms49: Poznaj symptomy zażywania narkotyków i na razie obserwuj.
          angazetka: może napiszesz kiedyś coś konstruktywnego i pomocnego dla proszącego o radę, zamiast wtrącania jednego zdania krytyki wypowiedzi innych ?
        • marcin.slawski Re: kradzież 08.10.11, 22:43
          CytatNastolatki mogą potrzebować kasy na milion innych rzeczy niż narkotyki, więc nie wpadajmy w paranoję. Na razie problemem jest to, że młoda prawdopodobnie kradnie, a nie - że bierze.
          Skoro nie mamy pewności, że bierze, nie bierzemy tego pod uwagę ? Nie ma sensu obserwowanie zachowań, bo po co ? Myślisz, że przyzna się po co podkrada ?
          Kompletna ignorancja uncertain
          Zapewne najlepiej nie szukać przyczyn problemu, nie szukać podpowiedzi, ignorować możliwe przyczyny, które są typowe dla pewnych mechanizmów, wierzyć w "nieskazitelność" dziecka i zwalczać wszystkich, którzy twierdzą inaczej. Tylko czy to jest sposób na rozwiązanie problemu ?
          Zapewne angazetka zna rozwiązanie problemu...


          • gorn73 Re: kradzież 09.10.11, 08:31
            Ja znam roziwązanie-nie odpowiadać w tym topiku. to podpucha wink
          • angazetka Re: kradzież 09.10.11, 10:51
            Przpeięknie wypaczyłeś moje slowa, dorabiając mi poglądy, których nie wyraziłam. Chyba szkoda mojego czasu na dyskusje na tym poziomie.
    • morekac Re: kradzież 09.10.11, 09:18
      Lepiej sprawdź, na co wydaje. Codzienny kebab czy pizza raczej odbija się na obwodzie, nawet jeśli ma się 16 lat i świetną przemianę materii.
      • verdana Re: kradzież 09.10.11, 10:56
        Może sie nie odbijać smile Mam 16 latka, który je w ruchu ciąglym, nie tylko zdrową marcheweczkę, i ma cholerną niedowagę, drań. Tez bym chciała...
        • joa66 Re: kradzież 09.10.11, 11:47
          Kradzieże nalezy oczywiście uniemożliwiać. Warto pewnie też poobserwować baczniej dziecko, bo moze faktycznie pakuje sie w kłopoty.

          Ale tak na marginesie - zastanawiam się nad wydatkami nastolatka i taka wersja przeciętna (ani bogata ani biedna) to np

          raz w tygodniu kino 30zl
          2 razy w tygodnu jedzenie na mieście 20 zł

          to już 200 zł miesięcznie. Jezeli dodamy do tego 40 zł na książkę czy płytę... Nie mówiąc o kwiatku dla dziewczyny, czasopisma itp.


          Najsensowniejsze wydaje się umozliwianie 'domówek" bo taniej i zdrowiej smile

          • morekac Re: kradzież 09.10.11, 21:30
            Joa, dziewczyna ma 3oo zł miesięcznie na swoje potrzeby kulturalno- oświatowe. IMO: naprawdę nastolatce powinno to chyba wystarczyć bez uciekania się do podkradania - no, chyba że ma jakieś kosztowne, acz legalne hobby. Ale o tym ani słowa.
            • joa66 Re: kradzież 09.10.11, 22:07
              Ależ ja nie tłumaczę kradzieży!!! smile Nawet gdyby dostawała 50 zł.

              Chciałam tylko pokazać, że to niekoniecznie narkotyki muszą byc powodem , zwłaszcza, ze 300 zł to też na ciuchy. To, że jej nie wystarcza może być wynikiem tego, że nie umie gospodarowac tym co ma, ewentulanie niejasne sa zasady dotyczące tego co finansuje ona z kieszonkowego, a co rodzice.


              Podkreslam - to nie jest akceptacja kradzieży.
        • morekac Re: kradzież 09.10.11, 20:59
          No, ja też wiem, że są takie egzemplarze, co jedzą jak chłop od kosy od rana do nocy, na deser zjadają cała czekoladkę - i chudzi jak szkielety (bez uprawiania sportów).
          Ale osobiście znam tylko 2 takie osoby, więc nie podejrzewam, że to bardzo częste...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka