Mój synek jest pierwszoklasistą. Do szkoły póki co nosi do picia wodę. Ale myślę, że fajnie byłoby w zimę dawać mu termos z ciepłą herbatą. Sama dostawałam herbatę w bidonie, a w zmę w termosie (szklanym i często się tłukły

). Mój mąż twierdzi, że narobię dziecku "obciachu". Czy dajecie lub planujecie dawać termos do drugiego śniadania?