Dodaj do ulubionych

zapis do szkoly

03.02.12, 18:12
Dzis bylam zapisac mojego syna do szkoly. Byly tam tez inne dzieci. Moj syn przyniosl ze soba kilka zabawek. W ciagu paru minut dzieci zabraly mu zabawki (zapytaly go, czy moga, nie to, zeby wyrwaly mu je, a on sie grzecznie zgodzil, poniewaz ogolnie jest bardzo grzeczny i chybamalo asertywny). Wiec za chwile zostal jako jedyny bez zadnej zabawki i widzialam, ze chce mu sie plakac. Zachecalam go, zeby poszedl sie bawic razem z dziecmi, albo jesli chce zabawki z prowrotem, to zeby powiedzial dzieciom, ze chcialby z powrotem swoje zabawki. On bal sie jednak podejsc do nich i odebrac swoje zabawki. Strasznie mnie to zalamalo, od razu pomyslalam, ze zginie w szkole, ze nie bedzie umial walczyc o swoje.

Dodam, ze moj syn chodzi do przedszkola odkad skonczyl 2 lata, bawi sie z dziecmi juz od dawna, wiec myslalam, ze bedzie juz umial sie znalezc z takimi bardziej asertywnymi czy nawet agresywnymi dziecmi. Ale nic z tego.

Nie wiem, co mam zrobic. My z mezem nalezymi raczej do ludzi spokojnych, nie dalismy przykladu dziecku, jak sie bic o swoje, jak sie wyklocac. Teraz nienawidze siebie za to i mam straszne poczucie winy, ze zrobilam mojemu synowi krzywde.

Nie wiem, co jeszcze moge zrobic, jak mu pomoc.
Obserwuj wątek
    • majarzeszow Re: zapis do szkoly 03.02.12, 19:25
      to straszne smile)))

      kupa agresywnych, dzikich dzieciakow przeciw twojemu biednemu grzeczniutkiemu aniołkowi smile takie rzeczy to tylko na forum smile

      a na powaznie - moze rozwaz zapisanie do innej szkoly, a nie do takiej strasznej ? bo jak sie wszyscy uprzedzicie to bedzie trudno.....
      mam synka w pierwszej klasie i nie slyszalam o takich sytuacjach. klasa jest mała, 18 dzieci, raczej grzeczne i spokojne. ale tez i szkola mala - to jej wielki plus.
    • budzik11 Re: zapis do szkoly 03.02.12, 19:54
      zuzanna322 napisała:

      > Dzis bylam zapisac mojego syna do szkoly.

      W której szkole są już zapisy??

      Byly tam tez inne dzieci. Moj syn prz
      > yniosl ze soba kilka zabawek.

      Zabawki ze sobą wziął? Ile on ma lat?

      > Strasznie mnie to zalamalo,

      naprawdę taka głupota tak "strasznie cię załamała"? Daj dziecku żyć, daj szansę samemu sobie radzić. On płakał, że nie ma zabawek czy jaki był problem? Długo był w tej szkole, z tymi dziećmi? Przecież każdy człowiek, dorosły też, jest onieśmielony w nowym otoczeniu. Daj dziecku żyć, jak ty sama uważasz go za takiego gapę i ciamajdę, to nigdy sobie sam nie poradzi.
      • jakw Re: zapis do szkoly 03.02.12, 20:57
        budzik11 napisała:
        > W której szkole są już zapisy??
        Ja wczoraj zapisywałam młodą do rejonu i wcale nie spuszczono mnie na drzewo.
        • budzik11 Re: zapis do szkoly 03.02.12, 21:02
          jakw napisała:

          > Ja wczoraj zapisywałam młodą do rejonu i wcale nie spuszczono mnie na drzewo.
          >

          Poważnie? U nas zapisy są w marcu.
          • jakw Re: zapis do szkoly 04.02.12, 12:40
            Poważnie - zapisy dla 6-latków są elektroniczne i w marcu, deklaracje 7-latków przyjmują już teraz. Także przynajmniej w niektórych szkołach poza rejonem - dzwoniłam ostatnio do kilku. Podejrzewam, że może to zależeć od szkoły.
      • q_fla Re: zapis do szkoly 05.02.12, 13:26
        W podstawówce (publiczna, woj. śląskie) mojej corki zapisy były w listopadzie.
        W klasie, do ktorej zapisałam dziecko (można było sobie wybrać klasę i nauczyciela) zabrakło miejsc po dwóch tygodniach.
    • ola33333 Re: zapis do szkoly 03.02.12, 20:14
      no wlasnie, dziecko w nowym otoczeniu oniesmielone bylo a ty juz snujesz czarne scenariusze. Uwierz w synka, podsuwaj mu pomysly jak sie zachowac w danej sytuacji, ale nic na sile, skoro dawal sobie rade w przedszkolu, to da tez rade w szkole.
    • jakw Re: zapis do szkoly 03.02.12, 21:01
      zuzanna322 napisała:

      >
      > Nie wiem, co mam zrobic. My z mezem nalezymi raczej do ludzi spokojnych, nie da
      > lismy przykladu dziecku, jak sie bic o swoje, jak sie wyklocac. Teraz nienawidz
      > e siebie za to i mam straszne poczucie winy, ze zrobilam mojemu synowi krzywde.
      Sprawa jest dość prosta - musicie wynająć korepetytora wink
      • alpepe Re: zapis do szkoly 04.02.12, 10:04
        lubię to!
        A do wątkodawczyni: jakim cudem taka sytuacja przytrafiła się twojemu synowi dopiero teraz? Dwuletniemu dziecku, trzyletniemu czy czteroletniemu się to przytrafia, ale prawie sześciolatkowi? Nigdy nie byłaś z dzieckiem w piaskownicy? Stado dzieciaków niczym sroki rozgrabiających zabawki dziecku młodszemu to obrazek codzienny. Ja zwykle chodziłam z młodszą córką od dziecka do dziecka i córka wiedziała, co ma powiedzieć, by dostać zabawki z powrotem, ja tylko na początku ją asekurowałam. Ale ja z tych, co mówią, jak cię biją i zaczepiają oddaj raz a porządnie, żaden tam pacyfizm.
    • haudrey Re: zapis do szkoly 05.02.12, 13:00
      ojoj, ale Cię kolezanki zjechaly, jak milo, ciekawe czy dzieci tez wychowuja w tym klimacie wink

      przede wszystkim nie obwiniaj się, dzieci są rózne, synek pochodzi trochę do szkoly, sam w koncu znajdzie sposób na odnalezienie się. To co mozesz robic, to duzo mu tłumacz, rozmawiaj o zachowaniach, mozeszz odgrywac z nim scenki takie jak ta z piątku, pokaz mu jak powinnien się zachować, co powiedziec itd.
      Bedzie dobrze wink
    • koza_w_rajtuzach Re: zapis do szkoly 05.02.12, 19:22
      poczucie winy? O co? O złe geny?wink)
      Wierz mi, jestem pipą, która nigdy nie potrafiła walczyć o swoje, była mało asertywna, a mam dziecię twarde jest skała. Moja córka lubi się dzielić, nie ma z tym problemu, jest wg mnie sympatyczną młodą osobą, a sytuacja o której napisałaś nigdy nie spowodowała, że miałaby ochotę płakać czy by posmutniała. Od razu by zareagowała "ej, czemu zabierasz? Chętnie się podzielę, możemy razem się pobawić, ale bez mojej zgody nie bierz". Gdyby dzieciak nie reagował, to by podeszła i po prostu odebrała swoją własność. Nie jest to wyuczone zachowanie, są dzieciaki, którym takich rzeczy nie trzeba tłumaczyć, same sobie jakoś radzą, a są takie, którym można tłumaczyć, uczyć, a i tak będą pipami.
      • koza_w_rajtuzach Re: zapis do szkoly 05.02.12, 19:27
        a co do Twojego syna, to uważam, że nie przesadzasz. Też bym się zmartwiła, że dziecko nie radzi sobie w sytuacjach stresowych, a niestety w szkole nikt go za rączkę prowadzać nie będzie. Z drugiej strony pewnie onieśmielony był, zahukany, nowe miejsce, wie, że to kolejny etap w jego życiu, może jak pozna dzieci, to będzie zachowywać się wtedy inaczej. Pocieszające jest to, że z takich rzeczy często się wyrasta, choć gwarancji na to nie ma żadnej, po prostu trzeba być dobrej myśli
    • afrikana Re: zapis do szkoly 05.02.12, 22:23
      > Dodam, ze moj syn chodzi do przedszkola odkad skonczyl 2 lata, bawi sie z dziec
      > mi juz od dawna, wiec myslalam, ze bedzie juz umial sie znalezc z takimi bardzi
      > ej asertywnymi czy nawet agresywnymi dziecmi. Ale nic z tego.

      Bo to nie ma nic do rzeczysmile Ale masz farta, ze chodził do przedszkola, bo gdyby nie chodził i miał taki charakter, zostałabyś zjedzona, ze to twoja wina, bo się nie uspołecznił i napewno go rozpieściłaś i ci ciepłe kluchy dlatego wyrosływink
      • afro.ninja Re: zapis do szkoly 06.02.12, 16:33
        afrikana napisała:

        > > Dodam, ze moj syn chodzi do przedszkola odkad skonczyl 2 lata, baw
        > i sie z dziec
        > > mi juz od dawna, wiec myslalam, ze bedzie juz umial sie znalezc z takimi
        > bardzi
        > > ej asertywnymi czy nawet agresywnymi dziecmi. Ale nic z tego.
        >
        > Bo to nie ma nic do rzeczysmile Ale masz farta, ze chodził do przedszkola, bo gdyb
        > y nie chodził i miał taki charakter, zostałabyś zjedzona, ze to twoja wina, bo
        > się nie uspołecznił i napewno go rozpieściłaś i ci ciepłe kluchy dlatego wyrosł
        > ywink

        Zapomnialas o zlobku. Gdsyby chodzil do zlobka, wiedzialby jak walczyc o swoja wlasnosc, a tak juz po ptakach...

        big_grin
        • afrikana Re: zapis do szkoly 07.02.12, 00:22
          > Zapomnialas o zlobku. Gdsyby chodzil do zlobka, wiedzialby jak walczyc o swoja
          > wlasnosc, a tak juz po ptakach...
          >
          > big_grin

          O! masz rację, przeoczyłam fakt, ze kariera przedszkolna zaczęła się dopiero jak miał 2 lata! To musi być przyczyną...najlepiej to by było gdyby nie skończył roku, bo potem to faktycznie nic już nie pomoże nadrobić tego straconego czasubig_grin
    • zgrzyt84 Re: zapis do szkoly 15.04.12, 08:03
      to jest niestety tragedia polskiego systemu edukacji. Sam przez jakiś czas uczyłem w gimnazjum i widziałem jak moim zdaniem bardzo fajne i według mnie normalne dzieci muszą koegzystować z patologiami. Dyrektorzy nic nie mogą zrobić (lub nie chcą bo nie chcą mieć wizyty kuratorium) a instytucja kuratorium nie pozwala tworzyć klas lepszych i gorszych. Jedyna możliwość to zabranie dziecka.
    • nodobrajest Re: zapis do szkoly 19.05.16, 08:08
      Dzieci są różne, w szkole mają kontakt ze swoimi rówieśnikami, ale wbrew pozorom kontakty społeczne wcale nie gorsze nawiązuje dziecko ucząc się w systemie edukacji domowej. Informacje na ten temat można otrzymać na stronach: sp-gorkaduchowna.edu.pl/edukacja-domowa-nauczanie-w-domu
      lub edukacjadomowa-zachodniopomorskie.edu.pl/


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka