Witam. Liczę na to, że mnie wesprzecie, że pokażecie mi rózne strony mojego problemu i że sie wygadam.
Mój syn, 5-klasista, jest od poczatku bardzo dobrym uczniem, nauczyciele mają jednak zastrzeżenia do jego zachowania. W młodszych latach chodziło o przeszkadzanie na lekcjach i bieganie po na przerwach po korytarzu. Obecnie głownie o to pierwsze, sporadycznie o zbyt swobodna rozmowę z nauczycielem ( chodzi o to, że wykłóca się, stara się udowodnić nauczycielowi, który go skarcił, że jest niewinny lub niezrozumiany).
W klasie czwartej syn ze średnią powyżej 5 nie miał świadectwa z czerwonym paskiem, własnie za takie drobne kropelki drążące skałę. Rozmawiamy z nim czesto, myślę, że zaczyna rozumieć, że nie warto tłumaczyć, dlaczego się gadało na lekcji, tylko lepiej przeprosić i zamilknąć. Jednak zdarzaja mu się ciągle wpadki. W pierwszym semestrze 5. klasy dostał 3 uwagi negtywne. Kontaktowalismy się z nauczycielam, którzy je wystawili, w czasie dnia otwartego, lecz wtedy bagatelizowali sprawę, jeden wręcz nie pamiętał, o co chodziło. Sprawiali wrażenie, ze nasz syn raczej dobrze im się kojarzy. Jednak na semestr zachowanie znowu tylko db. Miałam nadzieję, ze teraz może będzie lepiej, ale juz drugiego dnia po feriach zostałam wezwana do szkoły przez jedna z nauczycielek (pomijam tu kwestię, czy warto wzywać rodzica do szkoły o godz. 14. po to, by w ciągu 2-minutowej rozmowy zasygnalizować, że syn śmieje sie na lekcjach z żartów kolegów i poprosić, żeby rodzice coś ztym zrobili).
Zapewne nie martwiłabym się tym wszystkim, gdyby nie to, ze chcialabym, żeby w przyszłym roku syn proóbował sie dostac do gimnazjum spoza rejonu - nasze ma niezbyt wysoki poziom. Boję się, ze tylko dobre zachowanie przy wysokiej średniej bedzie sprawiało wrażenie, że to bandzior

i że syn może mieć trudności z dostaniem sie do gimnazjum. Macie jakiś pomysł, jak pomóc synowi zmienić swoją etykietkę? Wprowadzić kary? Dotad tego nie stosowaliśmy, raczej rozmawialismy z nim, bo tez kazde jego przewinienie należy raczej do tych drobnych. Dopiero razem gromadza sie w ciężar, który ściąga jego ocenę w dół