Dodaj do ulubionych

metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo proszę

09.02.12, 10:34
Syn (2 klasa) ma ryzyko dysleksji, od września chodzi na Integrację Sensoryczną a w marcu zacznie drugi etap Tomatisa, szukając w internecie jak mu jeszcze można pomóc (oprócz oczywiście codziennej pracy w domu) poszukałam metodę Warnkego i EEG biofeedback, ta pierwsza metoda z tego co wyczytałam bardziej jest pomocna przy dysleksji, ta druga - koncentracji, z tym też syn ma problem, ale bardziej zależy mi, żeby pomóc w dysleksji (do tej pory czytając głoskuje nawet dwu literowe wyrazy) jeżeli chodzi o koncentrację to jest coraz lepiej i są dni, że naprawdę bardzo ładnie pracuje.
Jeżeli Wasze dziecko uczęszczało na którąś z terapii to bardzo proszę o opinie, przy jakiej "przypadłości" ile sesji było potrzebnych, kiedy i jakie były efekty. Sama go wychowuję i nie chcę wpakować się w coś kosztownego, jeżeli nie będzie efektu, ale jak ma mu coś pomóc to spróbujemy, dlatego proszę o Wasze spostrzeżenia.
Obserwuj wątek
    • dwatrzydwa Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 09.02.12, 14:52
      Nie wiem, co to jest to pierwsze, ale co do EEG biofeedback:

      tak się składa, że trochę zawodowo zajmuję się m.in. EEG i mogę powiedzieć, że EEG biofeedback to ściema. W dużym uproszczeniu, poszukuje się tam zwłaszcza tak zwanych fal alfa w mózgu, które mają świadczyć o koncentracji (kiedy się desynchronizują), lub o stanie relaksu i odprężenie (kiedy się pojawiają). Problemem jest to, że fale alfa pojawiają się u zdrowego człowieka, kiedy tylko zamknie oczy, więc nie bardzo mogą świadczyć o wszystkich tych rzeczach, a przynajmniej nie da sie tego zbadać lub wpływac na to poprzez EEG biofeedback!

      Powiem tyle: w środowisku ludzie naśmiewają się z tej metody, że to naciąganie na kasę. Jeżeli chcesz pomóc dziecku, idź do poradni lub znajdź dobrego terapeutę, żeby z nim pracował.

      Nie nabijaj kobzy szarlatanom.
      • berdebul Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 05.06.12, 14:26
        dwatrzydwa napisała:
        >EEG i mogę powiedzieć, że
        > EEG biofeedback to ściema. W dużym uproszczeniu, poszukuje się tam zwłaszcza ta
        > k zwanych fal alfa w mózgu, które mają świadczyć o koncentracji (kiedy się desy
        > nchronizują), lub o stanie relaksu i odprężenie (kiedy się pojawiają).
        Przecież EEG biofeedback to nie tylko fale alfa! Zależy na jakich punktach i jakimi trybami prowadzimy trening! Tutaj raczej będzie chodziło o wzmocnienie rytmu SMR i beta1, a obniżenie bety2 tzw fali stresu.
        Moim zdaniem warto, pod warunkiem że trening można kontynuować, bo potrzeba sporo czasu. Sama idea, jest fantastyczna. Przez pół roku prowadziłam badania dotyczące zmian jakie zachodzą w różnych momentach cyklu miesięcznego.
        Jeżeli o EEG Biofeedback wiesz tylko tyle, że fale alfa pojawiają się po zamknięciu oczu, to może jednak nie komentuj metody? Wysoka alfa potrafi się pojawić również u osoby, która ma otwarte oczy.

        W jakim środowisku się z niej naśmiewają? Ja akurat spotkałam się z bardzo pozytywnym odzewem.
      • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 18.09.14, 13:34
        piszę to po 2 latach, ale nie mogę sobie darować bo piszesz jak potłuczona...

        jakie szukanie fal alfa !? nie masz pojęcia a się wypowiadasz. To, że zajmujesz się EEG to nie znaczy, że masz pojęcie co robi się w gabinecie i jakie mechanizmy wykorzystuje się.

        Jestem terapeutą EEG biofeedback, ale nie powiem gdzie bo nie o to chodzi. Z eeg biofeedback jest jak z nauką języka, jak dziecko chce współpracować, wykonuje polecenia i rozumie co my właściwie robimy to efekty będą. A jak będzie przez godzinę bimbać razem z psychologiem, to naprawdę jest to bez sensu.

        Problem jest też taki, że niestety ale jest EEG biofeedback jest dobrą metodą, żeby udawać, że coś się robi, i brać za to pieniądze. Wszystko zależy od terapeuty. Jeśli ktoś mówi, że jest to metoda dla wszystkich, i na wszystko to rzeczywiście jest szarlatanem. Na koncentrację na przykład jest to bardzo dobra metoda, rodzice, którzy przychodzą do nas są zadowoleni. Musisz mi wierzyć, bo i tak tego nie sprawdzisz, ale proszę nie pisz głupot. Z resztą często jest to metoda wspomagająca terapię psychologiczną! O tym też chyba niewiele możesz powiedzieć, tak samo jak za pewne ja o Twojej profesji.

        Ktoś poniżej napisał też, że nie ma badań potwierdzających skuteczność smile
        to, że po wpisaniu w google nie wyskakują na pierwszej stronie to nie znaczy, że nie ma. Wystarczy sobie zadać trochę trudu i poszukać w fachowej literaturze, w języku angielskim, ale co tam, lepiej mądrzyć się na forum bez tego.

        Ostatnia rzecz: ktoś napisał, że eeg biofeedback to pieniądze wyrzucone w błoto. Owszem, może tak się zdarzyć, nawet znam człowieka, który robi to bez pojęcia i to każdemu obiecując super efekty. Ale to nie znaczy, że jest to zła metoda, metoda jest dobra w dobrych rękach i nie dla każdego. Jak pójdziesz do złego lekarza to nie znaczy, że medycyna jest do niczego (nie mam lepszego przykładu smile)

        pozdrawiam smile
        • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 19.09.14, 09:08
          najlepiej powiedziec ze sa gdzies badania w obcym jezyku itd.
          gdyby faktycznie to dzialalo lepiej niz standartowa nauka to juz dawno byla by powszechna w szkołach , jak nie państwowych to prywatnych bo przeciez EWD skoczył by im od tego w kosmos a co za tym idzie i kwoty za czesne .
          ja proponuje zaczac od zwyklej pracy z dzieckiem i poswiecenia mu uwagi a potem jak bedzie trzeba zatrudnic ewentualnie najzwyklejszego korepetytora zamiast isc w takie gusla.
          • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 24.09.14, 23:40
            wybacz, ale nie będę tracił czasu na wklejanie linków do źródeł, albo wysyłał pdf mailem, bo komuś się nie chce, tylko woli hejtować.

            i nie rozumiem dlaczego biofeedback stawiasz jako alternatywę dla standarDowej nauki?
            Natomiast, oczywiście zgadzam się, że najlepsza dla dziecka jest praca z dzieckiem i poświęcanie mu czasu.

            jeśli myślisz, że jak coś ma nazwę "bio..." to musi być gusłem to przykro mi bardzo z powodu Twojej niewiedzy. Chociaż przyznam, że nie lubię tej nazwy bo kojarzy mi się bioenergią (to są gusła)
            Jeśli natomiast jesteś sceptycznie nastawiony(a) do łączenia Elektroencefalogramu z osiągnięciami psychologii (m.in. warunkowanie klasyczne, instrumentalne, sprzężenie zwrotne) to OK, możemy podyskutować: czy, kiedy i jak to może działać.

            Podkreślam jeszcze raz: Neurofeedback jest jedną z wielu terapii w ręku psychologa i nie jest lekarstwem na wszystko (jak twierdzą niektórzy albo mówią na szkoleniach z firm sprzedających sprzęt). Nawet powiedziałbym, że nie jest dla wszystkich, bo niektórzy są podatni na to, inni nie. Jednak co do ADHD i ADD to znajdziesz badania, że neurofeedback jest równie skuteczny co farmakoterapia, ale efekty są trwałe i nie jest hepatotoksyczny

          • 77kunda Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 25.09.14, 10:02
            eeg biofedbeck nie jest zastąpieniem terapii pedagogicznej, psychologicznej i pracy z dzieckiem jest wspomożeniem tych terapii.
            • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 25.09.14, 11:46
              jak nie masz czasu to po co piszesz ?
              • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 25.09.14, 12:24
                no to tak, może mam Ci jeszcze przetłumaczyć i zaznaczyć zakreślaczem kluczowe fragmenty ? smile

                ech... biorąc pod uwagę Twoją odpowiedź, rzeczywiście ta dyskusja to strata czasu.
                temat uznaję za zamknięty
                pozdrawiam
                • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 25.09.14, 12:31
                  tak jak i z tobą , bo dyskusja z kimś kto za to bierze pieniądze to od razu jak by z papierzem gadać czy bóg istnieje .
                  a opinie rodziców ? zlituj sie . to ze ktoś uwaza ze to działa na jego dziecko to nie znaczy że działa , o placebo pewnie słyszałeś .(w nauce uznaje sie że jak coś działa na poziomie skuteczności placebo to nie działa )
                  • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 25.09.14, 14:22
                    Nie zostawiasz mi wyboru jak brnąć dalej. ok:

                    No niekoniecznie jak z papieżem, bo tak jak pisałem Neurofeedback jest jedną z wielu terapii, którą psycholog może stosować. Ponadto bardzo często jest to tylko wsparcie dla, nazwijmy to, standardowej terapii. Ja nie mam napisane na drzwiach "gabinet neurofeedback" i każdy kto przyjdzie z czymkolwiek to bach, terapia i do kieszeni hajs (a takie przypadki znam niestety i prawdopodobnie o takich praktykach mówisz szarlataństwo - 100% racji) Aczkolwiek osoby, które chcą być dobre w swoim zawodzie, poszerzają swój warsztat o nowości i chyba nie ma w tym nic dziwnego, że w naszej poradni robi się tak samo. Stosowanie tej terapii bezkrytycznie uważam za błąd, ale tak jak pisałem w pewnych zaburzeniach widzę efekty ja, rodzic i znajduję to potwierdzenie w publikacjach naukowych.
                    Podam Ci prosty przykład dziecka, któremu po 2 miesiącach przeszły tiki. i co? wtedy też powiesz, że dziecko uległo presji ze strony matki, która zdecydowała się na kosztowną terapię i postanowiło nie mieć tików ?! albo może matka wie, że zabrnęła w kozi róg z tym neurofeedbackiem, ale wypiera to i oszukuje sama siebie i mnie, że tików prawie nie ma? no i oczywiście jeszcze wychowawczyni, (która stwierdziła, że dziecko musi pod wpływem jakichś leków bo to jest nie możliwe) na pewno uległa autosugestii, że skoro dziecko gdzieś chodzi to musi mu pomóc. O nas nie wspominam, bo wiadomo, że dominuje u nas myślenie życzeniowe i jesteśmy papieżami.
                    A tak poważnie to,
                    oczywiście zostaje Ci jeszcze argument, że sobie to wymyśliłem - możesz z niego skorzystać, albo mówić, że odpowiedzialny był za to inny czynnik, którego nie znamy. Od razu odpowiadam, że: jasne, nigdy nie mogę wykluczyć wpływu innych czynników, aczkolwiek na podstawie wywiadu psychologicznego uznaję to za bardzo mało prawdopodobne.

                    Myśl sobie co chcesz, ale nie zaciemniaj ludziom na forum, podczas gdy nie masz wiedzy na ten temat.
                    btw.
                    przeczytałem link do artykułu na rp.pl, który wysłałeś w tej dyskusji i w 100% zgadzam się z postawionymi tezami. Dodałbym do tego jeszcze homeopatię i inne pseudonaukowe g****.


                    a propos opinii rodziców - zgadzam się, to że jeśli ktoś uważa, że to działa - wcale nie musi znaczyć, że działa. Jak z wieloma rzeczami. Ale tym bardziej nie możesz powiedzieć, że to, że ktoś uważa, że to działa to pewno jest to efekt placebo bo mam przekonanie (błędne) co
                    • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 25.09.14, 14:26
                      ostatni akapit omyłkowo się ostał smile
                    • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 25.09.14, 15:43
                      Nadal nie widze linku to randominizowanych badan na podwojnie slepiej probie bym mogl sie z nimi rozprawic .smile
                      Przeczytaj moze :"neuronauka , neurobiznes czy neurobzdury" tomasza witkowskiego na racjonalista.pl
                      I nie ze zostaje mi argument bo to argument podstawowy , akurat dziecku przeszlo i tyle , nie mozna wszystkich pozytywnych zmian przypisywac swojemy oddzialywaniu a na negatywne mowic - drodzy panstwo ,ta przypadlosc tak ma . jak bys byl lekarzem internista i przyszedl by dzieciak z przeziebieniem a po tygodniu byl by zdrowy to ty na to ze go wyleczyles ?wink nie mam wiedzyna temat skutecznosci bo takiej zetelnej wiedzy nie ma i to ty zaciemniasz. Bez bez zetelnych badan po polsku mi sie nie pokazuj wink
                      • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 25.09.14, 17:22
                        jaaaaaaaaaaa.....
                        no "żetelnych" to na pewno nie ma smile
                        link? do google czy też może mam ci dać loginy do ebsco ?

                        z resztą co to da? skoro myślenie przyczynowo-skutkowe jest u ciebie żenująco uwarunkowane od z góry przyjętego światopoglądu?
                        co by tam nie było i tak naciągniesz sobie. ale to jest zdrowy odruch, nie walcz z tym smile tak jak każdy chcesz mieć wszystko ułożone wg oczekiwanego porządku, co daje poczucie bezpieczeństwa, podnosi poczucie własnej wartości i pozwala odnaleźć się w świecie, którego nie da się opisać jednym paradygmatem.

                        Proszę link: lmgtfy.com/?q=neurofeedback+adhd+research
                        • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 01.10.14, 08:31
                          przyjetego swiatopogladu ? oczywiście - światopogladu naukowego, który mówi że póki czegoś nie udowodnisz to to nie istnieje i ze ciezar dowodów leży po stronie wyznawców .
                          pozatym - polskie forum to dawaj po polsku .
                          • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 02.10.14, 10:51
                            nic nie zrozumiałeś, ale to nic. taki z ciebie naukowiec a nie wiesz, że na całym świecie wszystkie publikacje naukowe są w języku angielskim...
                            nie będę tracił czasu na tłumaczenie, ale proszę bardzo, google translate i jedziesz, na początek to:
                            www.sciencedirect.com/science/article/pii/S030105111300118X
                            ułatwię ci tylko, że theta i beta to nie są angielskie słowa, więc nie szukaj w słowniku. Są to przyjęte nazwy zakresów częstotliwości fal. a zresztą przecież wszystko wiesz...

                            badanie opublikowane w 2013 roku, ja rozumiem, że mogłeś nie dotrzeć bo to nie twoja branża, ale naprawdę po co się mądrzyć ?
                            • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 09.10.14, 11:15
                              zab.zupa.dab napisał:

                              > badanie opublikowane w 2013 roku, ja rozumiem, że mogłeś nie dotrzeć bo to nie
                              > twoja branża, ale naprawdę po co się mądrzyć ?

                              więc chyba było dość czasu żeby to przetłumaczyć ? nie wydaje ci sie to dość dziwne że skoro "terapeuci" chcą przekonać do swej metody to mówią tylko " badania są po angielsku " no mnie to jakoś nie przekonuje ale życze dużo szczęścia , ludzie wierzą w homeopatie i wydają na nią pieniądze wiec czemu nie w to ?
                              • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 10.10.14, 14:03
                                nie wiem czemu nie potrafisz zrozumieć, że ja tego nie muszę tłumaczyć...
                              • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 10.10.14, 14:51
                                i jeszcze jedno - przecież napisałem ci, że wszystkie badania na całym świecie są po angielsku... dżizas...
                                • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 12.10.14, 12:01
                                  No i sa po angielsku i jak chcecie nimi argumentowac w polsce to prosze bardzo przetlumaczyc .
                                  Czy ty jestes zdrowy psychicznie ?
                                  • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 14.10.14, 00:49
                                    no to mnie rozbawiłeś smile widzę, że muszę się zniżyć do twojego poziomu rozmowy, żeby dotarło. BTW - Może jeszcze zrobisz pojazd po mojej rodzinie? smile chętnie się dowiem czegoś.

                                    Metodą BFB pracują także lekarzy pediatrzy baranie. Lekarze również korzystają z publikacji w języku angielskim. Ja rozumiem, że dla ciebie psycholog, pedagog to "terapeuta" jak to ująłeś wcześniej, ale co? z lekarzem też się będziesz "argumentował"?

                                    Powtórzę się:
                                    gdybyś chociaż trochę miał pojęcie o nauce, do której tak chętnie się odwołujesz to wiedziałbyś, że w KAŻDEJ DZIEDZINIE NAUKI publikuje się wyłącznie w JĘZYKU ANGIELSKIM,
                                    Nie wiem dlaczego jest to takie trudne do zrozumienia?

                                    NATOMIAST, Jeśli ktoś w gabinecie poprosi mnie o badanie to nie widzę problemu, aby mu je przetłumaczyć i wytłumaczyć. Ale jeśli mam do czynienia z takim ignorantem jak ty, który czerpie wiedzę z focusa, wydawnictwa deagostini lub innego popularno-naukowego gówna to SORRY, ale nie będę się frajerzył. Tym bardziej, że nawet nie zadałeś sobie trudu przeczytania kilku linijek abstractu, ba, nawet nie zadałeś sobie trudu przeczytania tego co ja do ciebie piszę w ogóle. Pozytywistyczna postawa pracy u podstaw mnie nie podnieca. Ta rozmowa nie prowadzi do niczego, już od dawna z resztą, więc uznają ją za zakończoną.
                                    • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 14.10.14, 12:41
                                      Sluchaj no jelopie , ja znam lekarzy ktorzy zapisuja homeopatie i czy to dowodzi skutecznosci tej metody ? Co doreszty to juz ci tlumaczylem , jak chcesz argumentowac do polakow to po polsku .
                                      • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 14.10.14, 13:01
                                        z homeopatią zgoda, ale nie sprowokujesz mnie do dalszej rozmowy na twoim poziomie, bo to nie ma sensu.
                                        pozdrawiam.
                                        • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 14.10.14, 13:52
                                          Rozmowy ?Czlowieku powtarzasz w kolko ze sa badania po angielsku i to ma dowiesc twojej racj , to jest rozmowa ? Chyba o niczym.
                                          Przywolujesz debilne argumenty z tym ze lekaze z tego korzystaja po czym sam stwierdzasz ze sa debilne (homeopatia) dojdz ty lepiej sam z soba do ladu.
                                          • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 14.10.14, 15:47
                                            a gdzie ośle jeden stwierdziłem, że moje argumenty są debilne? zgodziłem się, że lekarze przepisują bez sensu homeopatię, ale to nie znaczy, że inne metody leczenia są złe. Logiki nie miałeś w zawodówce widzę (ortografii i interpunkcji też zresztą chyba nie).
                                            • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 15.10.14, 07:58
                                              Ales ty glupi jestes, uzywasz jako argumentu uzywania metody przez lekarzy a nastepnie przyznajesz ze uzywanie przez nich jakiejs metody nie jest dowodem jej skutecznosci (homeopatia) . nie wiem jakim debilem trzebabyc by tego nie dostrzegac. Reasumujac - uzywanie czegos przez lekarzy nie jest dowodem tego skutecznosci. I to ty zarzucasz mi brak logiki jelopie ?
                                              • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 15.10.14, 10:27
                                                Podałem ci przykład z lekarzem, powołałeś się na homeopatię, przyznałem ci rację (co chyba wykracza poza twój półinteligencki umysł), następnie zacząłeś mnie obrażać, po czym przypomniałem ci, że hola hola - uznanie homeopatii za coś z dupy nie wiąże się z tym, że coś innego jest z dupy. A że przykład, z lekarzem mógłby być lepszy to inna sprawa. Przyznanie racji w rozmowie z debilem, to w internecie bycie samemu debilem najwyraźniej. No ale, człowiek całe życie się uczy smile

                                                wiesz co bałem się, że ze mną jest coś nie tak, ale coś mnie podkusiło i przejrzałem twoją aktywność na forum... i się uspokoiłem smile
                                                Rzeczywiście, tak jak podejrzewałem wyczerpujesz w pełni definicje PÓŁINTELIGENTA, definicje:
                                                sjp.pwn.pl/sjp/;2507478
                                                sjp.pl/p%F3%B3inteligent
                                                "znasz się" na psychologii, historii, fizyce, żywieniu, medycynie, logice, filozofii, no i oczywiście "nałuce". a piszesz but przez "ó", "żetelne" i inne perełki. Więc co ja mogę wiedzieć o swoim zawodzie. Inni użytkownicy tak samo jak ja zauważyli, że roszczeniowo żądasz jakichś danych, będą nikim w danej dziedzinie. Danych, których i tak nie masz jak zweryfikować, bo nie masz o tym pojęcia (i nie znasz angielskiego, ale to szczegół) W OGÓLE NIE CZYTASZ tego co się pisze co ciebie. i wiele innych.

                                                Widzę, że nie robisz nic produktywnego, tylko siedzisz na forum i się mądrzysz, bez wiedzy na dany temat. Mnie za to, żona kolejny raz strofuje, że tracę czas, bo jak można rozmawiać z kimś o neurofeedback'u jak ktoś nie wie na czym on polega, ale wie że na pewno nie działa. I wie, że nie ma badań, bo nie ma ich po polsku.

                                                mówi się "nie rusz g***a niech nie śmierdzi" tym razem się zastosuję...
                                                • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 15.10.14, 11:36
                                                  Polecam ci tez skupic sie na meritum zamiast na np. Mojej ortografi .
                                                  A prosze o dane bo wybacz ale stwierdzenie " sa po angielsku " mnie nie przekonuje .
                                                  Juz dawno bys opisal to badanie , np. Ile osob bralo udzial , ,jajka byla aktywnosc grup porownawczych , jakie byly wyniki w porownaniu np. Do metylofenidatu na koncentracje .itd , przeciez takiego znawcy jak ty nie musze pouczac.
                                                • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 15.10.14, 11:45
                                                  Juz wiem co ci dolega, ty mi przyznales racje co do braku skutecznosci homeopati a ja argumentowalem w przykladzie o lekarzach na rzecz braku mozliwosci do potwierdzenia skutecznosci terapi jedynie przez ich jej zastosowanie.
                                                  Ale jakos trudno ci to zrozumiec
                                                • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 15.10.14, 11:47
                                                  Ja cie zaczelem obrazac ? No mozna uznac pytanie o zdrowie psychiczne za obraze jednak ty chetnie przekroczyles granice obrony koniecznej i posuneles sie juz do obelgi .
                                              • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 15.10.14, 11:20
                                                Sluchaj no , nie wiem dokladnie nie tylko na czym polega ten twoj neurofedbeck ale i np. Zasada leczenia przez smarowanie sadlem ale wiem ze nie ma dowodow skutecznosci ani na jedno ani na drugie .wyszedles z argumentem jakoby stosowanie jakiejs metody przez lekarzy gwarantowalo jej skutecznosc tyle ze w/g ciebie jest to dosc wybiorcze gwarantowanie bo dotyczy tego czym sam sie zajmujesz a np. Homeopati juz nie .
                                                Argument wiec odpada- stosowanie neroczegostam, homeopati, nacierania sadlem czy wkladania chorego do pieca na 3 zdrowaski nie dowodzi naukowego potwierdzenia metody .
                                                • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 15.10.14, 11:57
                                                  Jeśli badania potwierdzające skutecZnosc metody nie sa dla ciebie dowodem, bo sa po angielsku ( jak wszystkie inne na świecie) to niech tak zostanie i na tym zakończmy tę dysputę.
                                                  • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 16.10.14, 08:11
                                                    ależ to tobie sie tak wydaje ze są one potwierdzające skuteczność . zaręczam ci ze tak jak i lekarze stosują terapie bez dowodów naukowych tak i są badania potwierdzające skuteczność tych nieskutecznych terapi . np. homeopati .oczywiście po angielsku , a jakże smile
                                                    rzecz w tym że są to może i badania potwierdzające skuteczność tylko nie są to badania prawidłowo wykonane .
                                                  • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 16.10.14, 12:00
                                                    a wyślesz mi te badania potwierdzające skuteczność homeopatii ? nie musisz tłumaczyć smile
                                                    wiesz, ja szukałem kiedyś i nie znalazłem, ale coś się mogło zmienić. Może na potrzeby tego biznesu coś spreparowali.

                                                    czyli jednak przeczytałeś to badanie, które ci wysłałem ? skoro twierdzisz, że było źle wykonane.
                                                  • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 16.10.14, 14:33
                                                    F. Mousavi, Y.N. Mojaver, M. Asadzadeh, M. Mirzazadeh. Homeopathic treatment of minor aphthous ulcer: a randomized, placebo-controlled clinical trial.. ?Homeopathy?. 98 (3), s. 137?41, Jul 2009. doi:10.1016/j.homp.2009.05.006. PMID 19647206.
                                                    D.F. Naudé, IM. Stephanie Couchman, A. Maharaj. Chronic primary insomnia: Efficacy of homeopathic simillimum. ?Homeopathy?. 99 (1), s. 63?68, Jan 2010. doi:10.1016/j.homp.2009.11.001. PMID 20129178.
                                                    K.H. Friese, D.I. Zabalotnyi. [Homeopathy in acute rhinosinusitis: a double-blind, placebo controlled study shows the efficiency and tolerability of a homeopathic combination remedy]. ?HNO?. 55 (4), s. 271-7, Apr 2007. doi:10.1007/s00106-006-1480-x. PMID 17180695.
                                                    N.V. Aleksandrova, A.G. Gofman, E.N. Krylov, O.I. Epstein. Use of potentiated preparations to relieve alcohol and opium withdrawal syndromes. ?Bull Exp Biol Med?. 135 Suppl 7, s. 163-6, Jan 2003. PMID 12949688.
                                                    JP. Alibeu, J. Jobert. [Aconite in homeopathic relief of post-operative pain and agitation in children]. ?Pediatrie?. 45 (7-8), s. 465-6, 1990. PMID 2170921.
                                                  • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 16.10.14, 14:40
                                                    teraz wyjaśnienie do tych badań - nie wiem czy preparowali czy nie ale zakładając nawet że były poprawne i wyszło im np. 5% wieksza skutecznośc niż placebo to były jeszcze inne badania i wyszło 5% mniejsza skuteczność niż placebo i dopiero metaanaliza badań daje odpowiedz .
                                                  • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 16.10.14, 14:48
                                                    teraz fragment za wiki :
                                                    "Twierdzenia o skuteczności homeopatii przekraczającej efekt placebo nie mają oparcia w dowodach naukowych i przeprowadzonych badaniach klinicznych nad jej skutecznością[6][7][8][9][10]. Choć niektóre badania dały pozytywne wyniki[11][12][13][14][15], to systematyczne przeglądy wszystkich opublikowanych badań klinicznych nie udowodniły skuteczności homeopatii[16][17][18][19][20]. Co więcej, badania kliniczne o wysokiej jakości wskazują na mniej pozytywne efekty[18][21], a większości badań z pozytywnymi wynikami nie udało się powtórzyć lub wykazano problemy metodologiczne, które nie pozwalają na uznanie ich za jednoznaczny dowód na skuteczność homeopatii[8][9][22][23].

                                                    założe sie że pogrubiny fragment dotyczył by też opisu bifedbeku gdyby tylko było odpowiednio dużo badań . póki co wiki nic nie podaje , pisze za to :
                                                    " Motorem skuteczności terapii jest silna wola i motywacja pacjenta. I właśnie ten czynnik podkreślają terapeuci: poczucie odpowiedzialności pacjenta za wynik własnego leczenia."
                                                    no litości wink jak sie uda to dzieki naszemu leczeniu a jak nie to pacjencie jestes sam sobie winny wink bhehehehehe
                                                  • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 16.10.14, 14:37
                                                    > czyli jednak przeczytałeś to badanie, które ci wysłałem ? skoro twierdzisz, że
                                                    > było źle wykonane.

                                                    jak widze g.... i pachnie to jak g.... to wiem ze to g.... bez próbowania ,
                                                    chyba ze ktoś mnie przekona ze jest inaczej . nie sądze by odsyłanie do badań w jezyku angielskim było dobrym argumentem bo jak pisałem pomysł jest na tyle stary ze jak by coś było na rzeczy to było by w waszym interesie to przetłumaczyć .
                                                  • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 16.10.14, 15:34
                                                    1. no właśnie dochodzimy do tego, że nikt cię nie przekona, ale nie z powodów, z których ci się wydaje.
                                                    2. fragment z wikipedii, który wyśmiewasz, pokazuje tylko, że źle rozumiesz o co w tym chodzi. Nie będę pisał dlaczego - gdyż: patrz pkt 1.
                                                    tak możemy w kółko. Chociaż co do homeopatii się zgadzamy zauważ smile
                                                  • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 17.10.14, 09:28
                                                    Czlowieku, ty nawet nie umiales siegnac do wiki by znalesc badania dotyczace homeopati .
                                                    Przedstawiles idiotyczny przyklad ze stosowaniem biofedbeca przez lekarzy jako dowod skutecznosci co w koncu sam chyba rozumiesz i powtarzasz jak mantre " badania sa po angielsku" , pewnie sa one na tym poziomie co niegdys " badania radzieckich naukowcow" . jestes jak swiadek jechowy albo inny religiant ktory
                                                    owszem, dostrzega nielogicznosc innych religi ale jego wlasna jest oczywiscie doskonala . a biskupa to juz wogole nie przekonasz bo on ma z tego kase , tak jak zdaje sie ty .
                                                    Piszesz ze ja zle rozumiem o co w tym chodzi ? Alez nie , ja rozumiem -chodzi o to by wyciagnac kase i rozumiem ze potepisz ze mna kazde glupstwo ktore jest dla ciebie konkurencja .
                                                  • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 17.10.14, 13:53
                                                    ech, widzę, że lubisz jatkę. "różnić się pięknie" - słyszałeś takie coś ?

                                                    posłuchaj,nie rozumiesz i nie zrozumiesz, bo:
                                                    przykład z g*wnem, który podałeś dobitnie pokazuje to, że mylisz źródła poznania.
                                                    Mianowicie, wydaje ci się, że coś widzisz, czujesz, słyszysz, ale niestety twoja opinia nt biofeedback'u to nie jest coś czego empirycznie doświadczyłeś, tylko coś o czym jesteś przekonany. Jeśli z góry jesteś o czymś przekonany to podporządkowujesz sobie fakty, informacje, obrazy, odczucia pod z góry przyjętego przekonania. Już o tym pisałem.
                                                    Jeśli jakiś fakt potwierdza to przekonanie - uznajesz je za potwierdzenie: (np. nieskuteczne badania dot. homeopatii). Jeśli jednak jakiś fakt przeczy twojemu przekonaniu - odrzucasz je (np. skuteczne badanie neurofeedback dla adhd). I teraz najśmieszniejsze: Dla NFB odrzucasz badanie bo jest po angielsku, ale przy homeopatii już ci nie przeszkadza, że jest po angielsku (wtf smirk?!)
                                                    Odrzucasz, też to, że wszystkie badania są po angielsku. Musiałbyś mieć zastrzeżenia do wszystkich badań na świecie. Rozumiem, że nie kwestionujesz skuteczności np. antybiotyków na coś tam. (boję się dać przykład, bo zaraz się rzucisz smile) Tylko badania na ich jak i na wszystkie rzeczy są po angielsku. Powiem Ci więcej - w Polskich placówkach naukowych, również PUBLIKUJE SIĘ PO ANGIELSKU - czy to znaczy, że ich odkrycia są złe, nieskuteczne ? Oczywiście, ze gdybyśmy spotkali się w rozmowie, zgodziłbyś się ze mną. Ale tutaj - nie, będziesz brnął do coraz bardziej absurdalnych i nieweryfikowalnych argumentów. czyli...

                                                    ... powiesz mi, że są źle zrobione. I znów - jak już przetrawisz, że badania są, i jak już przetrawisz, że są po angielsku to teraz znowu - muszą być źle zrobione.
                                                    jak ci wykażę, że były jednak dobrze zrobione to wymyślisz coś innego, żeby tylko potrzymać swoje z góry przyjęte przekonanie, żeby być w zgodzie ze sobą.
                                                    Jak powiem ci, że nie będę tracił czasu na tłumaczenie to powiesz mi, że "no właśnie, jak by były prawdziwe to bym zależało, żeby je pokazać" lub coś w tym stylu smile

                                                    Dlatego nikt cię nie przekona, bo niezależnie od dostarczanych bodźców nie jesteś w stanie poddać ich obiektywnej analizie. Dodatkowo jeszcze nie masz wiedzy na ten temat, więc jak niby miałbyś dokonać oceny?
                                                    a przecież mógłbyś powiedzieć na przykład tak:
                                                    "ogólnie jestem przeciwny tzw. alternatywnym terapiom i niechętnie jestem nastawiony do tak niewystandaryzowanych metod jaką jest biofeedback, tym bardziej, że jest to nowa metoda, niekoniecznie tania. Dodatkowo mam podejrzenia, że może być sposobem wyłudzania pieniędzy od zagubionych rodziców, którzy szukają jakiejkolwiek szansy, na poprawę dla dziecka. Jednak jeśli mówisz, że najnowsze badania pokazują taką samą skuteczność jak metylofenidad, a efekty utrzymują się po zakończeniu terapii, to jest to dobry sygnał i warto przyjrzeć się głębiej metodzie. Aczkolwiek dalej będę sceptycznie nastawiony i dałbym jeszcze więcej czasu na końcową ocenę, ponieważ kilka badań to za mało. Osobiście nie przemawia do mnie to, że nie ma badań w języku polskim. Ja rozumiem, że wszyscy publikują w języku angielskim, tylko pytanie dlaczego nikt tego nie może przetłumaczyć ?"

                                                    ale tak nie napiszesz, bo jesteś przeciętnym zjadaczem chleba, który lubi mieć wszystko uporządkowane, to jest złe, a to jest dobre. Mózg nie lubi jak coś jest złożone. Zobacz, że postaci historyczne to albo bohaterowie, albo zdrajcy. a prawda często leży gdzieś po środku, ale kto by tam się wysilał smile

                                                    PS. gdybyś czytał to co napisałem na początku to wiedziałbyś, że bfb nie jest jedyną terapią którą mogę stosować, dlatego opłaca mi się powiedzieć rodzicowi, że to nie jest najlepsze wyjście. więc przykład z biskupy jest z dupy.
                                                    rzeczywiście, moje szukanie tych badań ograniczyło się do googla, ale czy znaczy, że nie umiem szukać ?
                                                    i umówmy się, że wikipedia to nie jest źródło wiedzy naukowej.
                                                  • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 17.10.14, 14:54
                                                    Nie no , umiesz szukac a to dlatego ze nie znalazles .
                                                    Mysle ze ta logika odpowiada kompetencja twojego iq.
                                                    Dyskutujac stawiasz swoj punkt widzenia jako rownowazny mojemu a tak nie jest, to zwolennicy nowej teori czy metody maja wykazac jej prawdziwosc jak narazie swiat medycyny nie pieje z zachwytu nad rezultatami nerofedbecu
                                                  • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 17.10.14, 18:33
                                                    "Kompetencja iq" ha ha smile i wszystko jasne ...
            • zab.zupa.dab Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 25.09.14, 12:17
              i zgadzam się w 100%
    • spec70 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 05.06.12, 09:41
      Przede wszystkim nie należy korzystać z pomocy "specjalistów", którzy są ignorantami w tej dziedzinie. Polecam bogatą literaturę nt. biofeedbacku, a także wyniki badań na efektywnością metody. Jak, każda terapia także i ta, posiada swoje ograniczenia i nie jest panaceum na wszelkie bolączki- może jednak przynieść dobre rezultaty. Co do metody Warnkego, to nie wiem, nie znam- znalazłem w sieci dwa filmy: www.youtube.com/watch?v=vggZtGrITg4&feature=colike (tu coś jest ale chyba niewiele) ;
      www.youtube.com/watch?v=JoBKIJYn6R4&feature=pyv&ad=7640220331&kw=metoda%20warnkego (to chyba bardziej reklama)
      • kunda77 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 05.06.12, 10:00
        MOj starszy syn chodzil na eeg biofedbeck przez 3 lata i powiem ze sa ogromne postepy...mysmy za nie nie placili bo mial je na wczesnej ale sa tez programy finsowane przez miasto
    • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 05.06.12, 10:23
      aniadawid1 napisała:

      > Syn (2 klasa) ma ryzyko dysleksji, od września chodzi na Integrację Sensoryczną
      > a w marcu zacznie drugi etap Tomatisa, szukając w internecie jak mu jeszcze mo
      > żna pomóc (oprócz oczywiście codziennej pracy w domu) poszukałam metodę Warnkeg
      > o i EEG biofeedback

      wszystkie te metody nie maja potwierdzeń skuteczności w badaniach naukowych .
      • verdana Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 05.06.12, 14:37
        Przy ryzyku dysleksji najwqazniejszą rzeczą, jaką można zrobić, jest nie zajmowanie dziecku całego dnia terapią. Naprawdę. Dzieci z dysleksją pracują o wiele gorzej, gdy są zmęczone. O wiele, bez porównania lepiej dla takiego dziecka, gdy pójdzie sobie na rower, na spacer z mamą, a nie bedzie cały czas ćwiczył szescioma różnymi metodami, aby mu dysleksja - której a. jeszcze nie ma , b. jest nieuleczalna - przeszła.
        Poza tym dzieci nie są głupie i bardzo szybko orientują się, zę ta dysleksja, przez którą mają o połowę czasu wolniego mniej, to kataklizm dla całej rodziny. I jeśli się okaże, ze rzeczywiście ją mają - a na to nie pomoze ani EEG, ani metoda Warnkego, ani okadzanie - to mają problem.
    • asiak21 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 06.06.12, 11:25
      Idź na drugi etap Tomatisa i poczekaj na efekty. Działa!!!
      • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 06.06.12, 13:35
        asiak21 napisała:

        > Idź na drugi etap Tomatisa i poczekaj na efekty. Działa!!!

        etam. jedż do lurd wink
      • marika012 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 17.02.13, 19:40
        asiak21 napisała:

        > Idź na drugi etap Tomatisa i poczekaj na efekty. Działa!!


        Tia..... mój syn miał 5 etapów. Efektów zero poza portfelem lżejszym o przeszło 5 tyś. zł sad
    • mamusia1999 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 06.06.12, 15:18
      mam taka dygresje: metod alternatywnych jest sporo. ja bym sie jednak skupila na 1 lub 2 jednoznacznie ze soba powiazanych. SI i Tomatis to dobra kombinacja. ja sie nie rotdrabnialam.
      mialam 4latka z niedoborami koncentracji i prostym opoznieniem mowy na tym tle. mam 8latka czytajacego i piszacego (liczacego tez) dobrze ponad norme wiekowa. wypowiedzi spontaniczne w normie. mysmy weszli tez w SI : ale tydzein na kwartal intensywne sesje, plus w domu codziennie, tydzien na kwartal tomatisopodobne zajecia tez intensywnie, w domu przez rok codziennie. no i logopeda. dysleksja to tze temat dla logopedy, najlepiej zaznajomionego z SI i tomatisem. tygodniowe inetnsywne sesje o tyle sympatyczne, ze zdejmuja ciezar cwiczen z rodzicow no i wiadc najczesciej efekty, a to motywuje. mielismy przze ten tydzien: 1 godz. SI, 1 godz. logo, znowu 1 godz. SI, pomiedzy w przerwach sluchanie tekstow przez takie lateralizujace urzadzenie.
      a jka chcesz dzieciakowi zrobic pozyteczna frajde, to go na konie zapisz wink
      • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 06.06.12, 15:44
        mamusia1999 napisała:
        > mam taka dygresje: metod alternatywnych jest sporo. ja bym sie jednak skupila n
        > a 1 lub 2 jednoznacznie ze soba powiazanych. SI i Tomatis to dobra kombinacja.

        ja bym jednak sugerował zwykłe odczynanie uroków , ewentualnie powiązaną z tym pomoc egzorcysty wink
        • mamusia1999 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 06.06.12, 19:03
          to do SI i Tomatisa (my praktykujemy metoda Audiva)? bo tymczasem to (juz) nie sa metody alternatywne - osrodek logopedyczny mojego Mlodego ma glownie pacjentow skierowanych przez Klinike Uniwersytecka w Tübingen, szefowa osrodka jest glownym konsultantem-logopeda tej Kliniki. a wiec przypadki w porownaniu z moim Mlodym ciezkie, uposledzenia, syndromy genetyczne, rozszczepienia wargi, nowowrodki pozbawione odruchu ssania, etc etc etc.

          czy do hippoterapii? lub zwyklej jazdy konnej? bo to tez juz swiatowy standard w ciezkich zaburzeniach mowy i jej wyzszych funkcji.

          a z biofeedback - pozyjemy, zobaczymy..... ja w to nie weszlam, bo mialam wystarczajaco duzo roboty z SI i Audiva.
          kiedys za stosowanie ziol palili na stosie. dzisiaj zaden odpowiedzialny gin nie przepisuje hormonow, zanim nie wyprobuje phytoterapii wink
          • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 07.06.12, 10:14
            mamusia1999 napisała:
            > kiedys za stosowanie ziol palili na stosie.

            dziś powinni palić za sprzedawanie czegoś nie popartego dowodami w randominizowanych badaniach na podwójnej slepej próbie jako terapi . toż to zwykłe znachorstwo .
            • mamusia1999 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 07.06.12, 20:09
              w ww probach (niezaleznych zespolow badawczych, producenci maja inne dane) SSRI maja wyniki nie lepsze od placebo. nie mowiac o tym, ze mechanizm dzialania SSRI jest nie do konca jasny.
              za to swietnie testuje dziurawiec, ale tylko w Niemczech wink
              kazdy wczesniak dostaje w razie potrzeby "dorosle" ciezkie leki (antybiotyki, neuroleptyki, nasercowe) bez ww badan, "na oko".
              cala onkologia opiera sie na teorii, ze komorki rakowe przenosza sie przez uklad limfatyczny. chociaz nikt nigdy zadnej takiej komorki w limfie nie znalazl.
              ze juz nie wspomne a ciagle brakujacym ogniwie, co nas jakos do kreacjonizmu nie sklania.

              medycyna to sztuka, a nie nauka scisla. Hippokrates rzekl "kto (skutecznie) leczy, ten ma racje.wcale nie tak rzadko medycyna (no i super) leczy, nie czekajac na badania naukowe.
              bo te badania latwe nie sa: znajdz reprezentatywna grupe....autystow do badan, tylko wiesz, musza miec te same symptomy i ten sam dotychczasowy przebieg, bo inaczej o d.... rozbic.

              a Lourd i podobne zrodla (zdaje sie ze czytalam o jakims w Ameryce Pld.) maja cechy wspolne, specyficzna strukture molekularna, mikroorganizmy, odczyn PH, o dzialaniu witalizujacym (nie nie da sie tej wody sprzedawac, np. ta struktura molekularna jest bardzo nietrwala), i sa testowane. tylko nie pamietam juz, czy KK sie cieszy z badan naukowych czy jednak wolalby palec Bozy sensu stricte.
              • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 08.06.12, 09:22
                mamuśka , ja nie podnosze kwesti nie znajomości mechanizmu działania a jedynie braku dowodów skuteczności wiec wiekszośc twej riposty ździebko nie na temat była ,
                pozatym :
                1)hipokrates żył dawno temu i nie słyszał biedak o RBNPŚP ,zresztą co to za argument ? odwołanie sie do autorytetu z prehistorji dziedziny ? to jak powoływać sie na newtona w dyskusji o kwantach .
                2) lekarze też korzystają z placebo( świadomie lub nie ) i też robią rózne dziwactwa , wcale ich nie bronie , bronie nauki .
                3)że badania łatwe nie są to już niech bedzie zmartwienie producentów leków i pomysłodawców terapi bo na nich leży ciężar dowodu.czy ja musze udowadniać że nie ma krasnoludków ?

                > tylko wiesz, musza miec te same symptomy i ten sam dotychczasowy przebieg, bo i
                > naczej o d.... rozbic.

                heheheh, to jak sie bada np. skuteczność leków hehehe smile

                • mamusia1999 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 08.06.12, 17:49
                  moja riposta byla jaj najbardziej w temacie, mianowicie naukowego uzasadnienia stosowania tych czy innych terapii. Hipokrates tez, jako ze nie stracil na waznosci.

                  za to obok byl twoja wtrat o placebo stosowanym przez lekarzy. niby jak to jest w opozycji do mojej wypowiedzi? lekarze stosuja placebo, zeby zweryfikowac symptomy badz skutecznosc lekow, i to jest badanie na pojedynczym przypadku. lub, zeby optymalnie pomoc, jesli sa neimal pewni podloza psychosomatycznego.

                  a co do badan. studenci medycyny sa narazeni na dwa kryzysy w czasie studiow: pierwszy to kryzys hipochondryczny (musze wyjasniac?), drugi to jak do nich dociera wlasnie.....kruchosc podstaw naukowych uznanych terapii.

                  bo jak na razie np. w temacie SSRI (jeden z fajniejszych rynkow farmaceutycznych) od lat jest 1:1, na jedno szersze badanie potwierdzjacace skutecznosc przypada jedno tej skutecznosci odmawiajace. jedne i drugie zespoly nawzajem wlasnie metodycznie rozrywaja sie na strzepy. co do cholery, ni ma jakiegos 100% algortymu badan? wez opracuj taki, moze Nobla dostaniesz.

                  tylko nie wpadnij w poploch, jak ci lekarz takie SSRI przepisze. on wprawdzie nie ma dowodow naukowych, ale za to doswiadczenie i intuicje (w sensie nieswiadomych procesow analizy i syntezy) i mniej wiecej wie, komu jednak pomoga.
                  i takie jest oficjalne wyjasnienie, dlaczego badania nie uzasadniaja szerokiego stosowania SSRI, a w praktyce jednak wielu pacjentow na nich zyskuje.
                  jak wiesz taki subiektywny dobor probantow dyskwalifikuje badanie wink

                  kazdy pacjent po prostu musi miec swiadomosc, ze nie oddaje sie w rece naukowca lecz artysty.

                  zupelnie na marginesie: to SI i Audive to ja mam na "panstwowa" recepte (tzn. niestety juz nie mam, bo Mlody osiagnal norme wiekowa, a ze nieco ponizej stwierdzonego IQ to juz tylko moj prywatny problem). wiec stan twojej wiedzy hehehehheheeeeee.... "nieco".....hehehhehheheh..... odbiega od kregow fachowych.

                  • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 10.06.12, 09:14
                    www.rp.pl/artykul/884750.html?print=tak&p=0
                  • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 12.06.12, 10:56
                    www.psiarnia.naszepsy.eu/art.php?art=122
                    opinia dla PAN dotyczyła konkretnie kinezjologi ale wnioski końcowe dotyczą juz całości szrlataństwa .

                    "Uwagi końcowe
                    [...] istnieje zrozumiały nacisk ze strony rodziców oraz środowisk zajmujących się terapią tych zaburzeń na wprowadzanie nowych technik, mających przynieść poprawę stanu dzieci cierpiących na te zaburzenia. To oczywiście stwarza bardzo podatny grunt do rozwijania się metod, które z nauką nie mają nic wspólnego, a dzięki dobremu marketingowi oraz stosowaniu pseudo-naukowego języka znajdują chętnych do ich opanowywania i stosowania. [...] Wszystkie działania zmierzające do opracowania tych metod powinny być prowadzone we współpracy z naukowcami zajmującymi się badaniami nad funkcjonowaniem mózgu, by uniknąć wprowadzania do obiegu społecznego procedur o żenująco niskich podstawach naukowych."
                    Komitet Neurobiologii Polskiej Akademii Nauk

        • tijgertje Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 06.06.12, 20:28
          jodte3, wez juz sobie odpusc. wiadomo nie od dzis, ze masz alergie na wszelkie terapie, wiec w ogole nie czytaj o nich. Po co sobie zatruwac zycie? I po co zatruwac zycie innym idiotycznymi komentarzami?
    • mojedziecko123 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 03.02.13, 20:36
      Witam, też jestem mamą chłopca z dysleksją głęboką i dysgrafią. Mimo wczesnej stymulacji SI /jestem tarepaeutą/ i pracy terapeutycznej niestety w II kl. nadal nie czytał nie znał liter, zdiagnozowano u niego ADHD, miał duże trudności z koncentracją i wyciszeniem się przed snem, długo nie mógł zasnąć, spał niespokojnie, był też wycofany mimo pochwał i dobrej atmosfery w szkole. Miał też wadę wymowy /do I kl/ mimo intensywnej terapii logopedycznej od 5 roku życia, która wynikała z zaburzeń funkcji językowych i słuchu fonematycznego /nie był karmiony butelką tylko piersią, nie ssał palca, nie miał smoczka/. W Poradni PP powiedziano mi, że być może w 6kl lub gimnazjum nauczy się jako tako czytać ze swoimi zaburzeniami. Po co to piszę? Bo teraz chłopak jest w 6kl, ma od 4 kl. świadectwo z paskiem, wyrabia się w czasie na lekcjach, w ostatnim badaniu nie ma już mowy o ADHD i głębokiej dysleksji, "tylko" jest dysleksja. Jak to się stało - jestem przekonana, że pomógł biofeedback prowadzony przez 3 lata pod okiem neurologa dziecięcego /o skuteczności świadczą zapisy mapingu mózgu oraz tomografu/. Pomogły też zajęcia ruchowe - karate i hipoterapia oraz zajęcia manualne wykonywane w czasie zabawy w domu/. Nie nauczył się czytać metodą tradycyjną tylko symultaniczno-sekwencyją prof. Jagody Cieszyńskiej, rozwiązuje zadania z serii OPERON Ortografitti, jest samodzielny, śpi 8 godzin, zasypia bez problemu, gra w gry zespołowe na wf, jeździ na nartach i na rowerze /mimo że przy jego koordynacji nie dawali szans/. I żałuję tylko jednego, że biofeedback zaczęłam późno /w IIkl, II sem/. Sama mam naukowe wykształcenie i podchodziłam do tego nieufnie, ale skoro potwierdzone metody nie działały... I nadziwić się nie mogę, że neurolodzy dziecięcy polecają tę metodę, skoro jest niepotwiewrdzona - coś mi się nie zgadza z tą nagonką... NIe zgadzają mi się efekty i to co moje dziecko osiągnęło!!!! Nawet Poradnia przeprowadzała dodatkowe testy i ankiety na badaniu w 6kl. tak się zdziwili!!! Teraz syn korzysta z Metody Warnkego - uważam, że to bardzo dobra metoda, która usprawnia f. słuchowe i przyczyni się do szybszego i płynniejszego czytania /już sam czyta grube lektury szkolne/. Do korzystania z biofeedbacku przyznawali się nasi sportowcy. To nie cud ale wspomaga pracę mózgu, pozwala podejść zadaniowo do klasówek i spokojnej pracy. Metody te w Niemczech są refundowane. Naprawdę więc polecam, a kto nie ma dziecka z dysleksją ten zapewne i tak nie zrozumie o czym mówię i co moje dziecko osiągnęło... Pozdrawiam i zalecam jeśli się ktoś zdecyduje na korzystanie u profesjonalistów pod okiem specjalisty neurologa dziecięcega i koniecznie po uprzednim wykonaniu eeg i mapingu. Drogie mamy głowa do góry - kiedyś odrzucano czosnek, antybiotyk był najlepszy, wrócono do czosnku itp. kwestia względna
      • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 04.02.13, 15:12
        Drogie mamy głowa do góry - kiedyś odrzucano czosnek, antybiotyk był n
        > ajlepszy, wrócono do czosnku itp. kwestia względna

        co ty bredzisz ?nadal sie odrzuca czosnek a antybiotyk to wymuszali głupi pacjenci do celów do których był zbyteczny .
        • mojedziecko123 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 04.02.13, 19:01
          bredzę? - troszkę kultury..., być może się nie zrozumiałyśmy, chodzi mi o to, że jedno i drugie ma swoje zastosowanie, ale z rozwagą i w odpowiednim przypadku - najważniejsza jest skuteczność...
          • jotde3 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 17.02.13, 12:50
            mojedziecko123 napisał(a):

            > - najważniejsza jest skuteczność...

            którą trzeba udowodnić w badaniach klinicznych ,
    • lola.2013 Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 12.09.13, 11:18
      Z moim dzieckiem (8 l.) byłam na zajęciach w porani która zajmuję się problemami dzieci min z dysleksją i ADHD. Używają przy tym właśnie metody Warnkego i EEG Biofeedback. Jestem bardzo zadowolona! Efekty widać, a dziecku zajęcia bardzo się podobały i chętnie na nie chodził! dla zainteresowanych : www.neurostacja.pl
      • grzalka Re: metoda Warnkego i EEG biofeedback - bardzo pr 14.09.13, 20:45
        Mój syn miał eeg- biofeedback, jedną serię, czyli 10 zabiegów. Efektów nie było kompletnie żadnych, ale on akurat nie ma problemów z koncentracją- na to podobno pomaga, tak twierdzili rodzice, których spotykałam przed gabinetem.
    • agus8 EEG biofeedback 17.09.13, 08:49
      dla ns sciema, syn tez ma ryzyko dysleksji, bylismy na biofeedback'u... nic nie dało, tylko wydane pieniądze i zniechęcenie...
      • lucyjkama Re: EEG biofeedback i tomatis 03.10.14, 16:00
        Mój syn jest po 30 godzina bioeedbacku i 5 etapach tomatisa (100 godzin). Efektów BRAK. Syn ma dysleksję i problemy w koncentracji. Aha jeszcze SI miał przez 3 lata. I też dooopa. Za to kasy poszło, oj poszło, kilkanaście tysięcy za te cud terapie i jeszcze kilka tysięcy na dojazdy sad
        • 77kunda Re: EEG biofeedback i tomatis 04.10.14, 08:09
          po 3 latach biofedebcku w każdym semestrze cykl 32-35 godz i efekty są, ale u nas biofedbeck jest wspomożeniem terapii pedagogicznej, psychologicznej i z surdologopedą.
          Obecnie zaczęliśmy 4 rok i koszt to tylko dojazdy.
          Powiem szczerze że nie wiem jakie byłyby efekty bez biofedecku może takie same, może gorsze, może lepsze.
          Każde dziecko jest inne nawet każda dysfunkcja jest więc to co na jedno dziecko zadziała na inne nie, ale to nie znaczy ze dana terapia jest zła.
          • jotde3 Re: EEG biofeedback i tomatis 09.10.14, 11:19
            77kunda napisała:
            > Powiem szczerze że nie wiem jakie byłyby efekty bez biofedecku może takie same,
            > może gorsze, może lepsze.

            tu piszesz że nie wiadomo czy działa .

            > Każde dziecko jest inne nawet każda dysfunkcja jest więc to co na jedno dzieck
            > o zadziała na inne nie, ale to nie znaczy ze dana terapia jest zła.

            a tu tak jak byś miała pewność że na jedno zadziała .
            • 77kunda Re: EEG biofeedback i tomatis 09.10.14, 12:51
              bo u nas terapia działa wraz z terapia pedagogiczną , psychologiczna i logopedyczna i nie zamierzam robić eksperymentu i jej zaniechać aby się przekonać o jej wartości.
              • grzalka Re: EEG biofeedback i tomatis 12.10.14, 08:56
                Według mnie i moich znajomych to szarlataneria i wyciąganie kasy, ale my raczej szkiełko i oko, a wiara jak wiadomo czyni cuda.
              • jotde3 Re: EEG biofeedback i tomatis 12.10.14, 12:02
                A rob sobie kunda co chcesz , nikt ci nie zabroni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka